WagabundowyTytan
0piorunów367 237 + 154 + 169 + 62 + 103 + 42 + 54 + 220 + 7 = 368 048
Sześć godzin autem jechałem z Lublina pod granicę z Czechami skąd chciałem wyruszyć rowerem na trzydniową wycieczkę po górach z nocowaniem na dziko. Wyjątkowo nie spakowałem namiotu. Wziąłem tylko materac, śpiwór i poduszkę i planowałem spać po wiatach lub wieżach widokowych. Niestety wkradł się błąd i po 1.5h jazdy poczułem na zjeździe, że brakuje mi ciśnienia w tylnej oponie. Zatrzymałem się, ale ku mojemu zaskoczeniu nie był to kapeć tylko pęknięta obręcz w kole. Nie jeżdżę na tak niskim ciśnieniu, że dobijam obręczą, więc wydaje mi się, że doszło do jakiegoś niefortunnego uderzenie bocznego.
Założyłem dętkę, wróciłem do samochodu i do domu.
3h na rowerze, 12h w samochodzie. Słabo.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin















