Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Osobistość

w Dyskusje

4piorunów

Idę grać w Diablo. No mnie zdenerwowali, że jest 5 dni przerwy między sezonami i ostatni moment że mam czas, muszę pykać nonranked.

Jestem stary, gierki nie powinny cieszyć. Ale tego jebanego D2 się nie oduczę nigdy. Satysfakcja za każdym razem ta sama jak 20 lat temu. Zwłaszcza, że już mam etap nolifienia za sobą, więc bycie "topowym graczem" to już nie to i mogę teraz wymyślać sobie. Dlatego gram SSF na skillach, którymi się nie gra normalnie xd A na zimę czeka mnie ogrywanie sobie Warlocka, bo niby już tyle czasu jest, ale miałem do zakończenia własne "czelendże". Typu zakończyć grę na hellu, bez dawania choćby punktu w zdrowie każdą postacią. Zaliczoned.

W sumie nie wiem po co to piszę, jakby ktoś tu był tak po⁎⁎⁎⁎ny jak ja xd

PS - grałem w POE też, całkiem sporo nawet. Ale no nie, odkąd jest ressurected to wywalone w poe xd Dla mnie najlepszym diablolike jest mimo wszystko Grim Dawn - perfekcyjna gierka. Tylko nie ma online, a ja lubię online. Więc Grim Dawna odpalam z doskoku czasami, jak chcę pokminić postacie.

Specjalista0piorunów

@npnptcn i chcesz mi powiedzieć, że takim nekro czy soską sobie przeszedłes normalnie nolife na hellu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z przedmiotów czy talków można było w zdrowie czy totalne zero? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość0piorunów

@brazowooka_eS Tak i to na HC, bo inaczej nie gram. Nie do przejścia całości jest challenge który robi Procjon teraz - taki youtuber stary diablowy. Bo on gra jeszcze bez merca, bez ataków dystansowych i nie może mieć life z żadnych przedmiotów, ani wykradania.

No to tak, to trudno. Sądzę, że przy dobrym dropie kosz do zrobienia, ale dalej to już bez sensu.

Natomiast w moim, gdzie jedyną zasadą jest to, że nie mogę dodawać + do life w okienku, to przecież wymieniłeś dwie najprostsze postacie. Sosa na mana tanka i nec summon. To nawet nie było trudne. Najtrudniej było sensownie barba zrobić.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Hydepark

2piorunów

Pierwsza wyjebka na
Całkowicie głupia bo miałem bluzę na koszulce kolarskiej. I chciałem schować telefon i straciłem panowanie i się położyłem. Kilka rysek i zdarta owijka. Fajnie mieć siostrę z gabinetem masazu bo dba o mnie

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

4 miechy temu chciałem se zobaczyc czy dam rade na chromebooku.

No i randomowo dość kupiłem używke HP za 300 zyla..... i kurcze to fenomenalne (jako drugi lub trzeci komp)

trafiło mi sie że:

A.matryca FHD

B.Aku wytrzymuje 5.5h

C. Zero wiatraków i nawet otworów cyrkulacyjnych

D. Jak w pociągu ukradno to płakać nie będe :smiley:

dla mnie bomba, jest przeglądarka, jest ssh - i tyle mi trzeba

Fanatyk

w Dyskusje

5piorunów

" Z miłości" k⁎⁎wa chłop babę szczelił i to nie ejakulatem!

K⁎⁎wa, Bolzga, Bolacy, Miłoźdź, Ojszczyzna.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Zawodowiec

w Dyskusje

4piorunów

@cweliat Żyjesz? Czy nadal liczysz kilogramy?

Osobistość1piorunów

@DuckDuckDog mam coś takiego, że jak widzę takie zdjęcia, albo fotki osób ogólnie po prostu otyłych, to próbuję łapać oddech. Duszę się na taki widok. Taki kałdun, otłuszczenie wszędzie, jakby mnie miało ściskać i nie pozwalać oddychać.

Dlatego nie lubię patrzeć na osoby skrajnie otyłe, bo odczuwam fizyczny dyskomfort. I to też boli, bo ja do tych osób niczego nie mam, nie moja sprawa co tam sobie ktoś robi i jak wygląda, mam to gdzieś absolutnie. Ale reakcji organizmu i takiego "duszenia" - nie potrafię powstrzymać.

I w sumie nie ma go przy takich którzy mają po prostu piwny bebzon wielki jak cholera. Tylko bardziej właśnie tacy jak z foto, że leją się przy twarzy, szyi. No nie mogę patrzeć na to zdjęcie, brakuje mi oddechu od razu.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

4piorunów

Zrobiłem to! Zrobiłem w końcu trening nóg! xD

I będę go robił teraz regularnie... być może. 😉

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 4 150 kcal

* Kroki: 14 800

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull + leg

* Książka: trochę

Nic nie dojadam bo jutro dzień w podróży i tak pewnie przekroczy bilans kaloryczny ale to nic, bo mnie wklęsło przez te dwa tygodnie. Uznam go za carb loading.

Zadzwonię do żony, myję się i spać bo o 4²⁰ pobudka i do domu.