Kaligula_MinusFanatyk
0piorunówBabciu
Dałaś mi wszystko, co ukochane
Dobroć, tożsamość, serce na dłoni,
Wspomnienia, nieco już rozmazane,
Których z mej głowy nic nie przegoni.
Chociaż wiedziałam, że to nastąpi,
Bo każdy rodząc się już umiera,
Ból teraz jakoś łez mi poskąpił
Jednak żałoba bardzo doskwiera.
Odeszłaś cicho, jako i ja marzę,
We własnym łóżku wśród nocnej ciszy...
Może widziałaś "przed" nasze twarze?
Albo sekwencje życia jak w kliszy...
Palące myśli winem zalałam,
Toż wszystko płynie. Tak, Heraklicie?
Teraz, choć bardzo Ciebie kochałam,
Muszę niestety zająć się życiem.
Nie splączesz się w niepamięci matni.
Jednej wszak linii my odcinkami
Poczekaj na mnie w zaświatów szatni.
Znów cię przywitam, jak przed latami.

















