Kusi oj kusi biegać, albo trening siłowy zrobić ale w ciągu dnia miałem taki zjazd i muła, że odpuszczam dzisiaj za dobrą radą żony.
Regeneracja to też część treningu, więc regeneruję. Porozmawiam z małżonką, poczytam Władcę Pierścieni do snu i najpóźniej 20³⁰ już chcę spać aby nie zmarnować tego dodatkowego dnia odpoczynku. I tłumaczę sobie, że to nie lenistwo ale rozsądek. Heh.
#galaretkanomore
* Zjedzone: 4 350 kcal
* Spalone: 3 850 kcal
* Kroki: 9 500
* Rower: 14 km po zakładzie w pracy
* Książka: była i będzie
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Za to jutro zapowiadają świetną pogodę więc pobiegnę na taki fajny szlak nad fiordem, lasem i między pasącymi się owcami i nagram co ładnego i przy okazji papaton zrobię.
Ogólnie skumulowany deficyt kaloryczny z prawie dwóch tygodni ćwiczeń, biegów i pracy na rusztowaniach (będzie z dobre kilka tysięcy kalorii) daje się we znaki , a jak porównałem zdjęcia ze wczoraj i treningu po przyjeździe do pracy- no to nieźle mnie wycięło.
#adelbertthemighty