Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Niektórzy to wręcz przekraczają Himalaje bezczelności i mają godne pozazdroszczenia wysokie poczucie wartości xD

Long story short: Babka potrzebuje kogoś kto za swoje (!) pieniądze pomoże jej wynieść stare meble, wyremontuje mieszkanie i porobi obok domu, a ona w zamian oferuje mu zajęcia coachingowe XDDD

Jeszcze jak widać na załączonym obrazku w komentarzu ktoś wskazuje, że już próbowała zrobić podobny numer chcąc darmowych wakacji w Hiszpanii xD

https://www.facebook.com/share/p/1EKJbuNXqc/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Rowerowy Równik

6piorunów

376 240 + 67 + 77 + 60 = 376 444

Szlak Orlich Gniazd, 3ci raz w życiu, ale pierwszy raz bez wożenia ze sobą sprzętu wspinaczkowego i namiotu. Widać bardzo duży progress jeśli chodzi o nawierzchnie na szlaku, jednak dalej uważam go za jeden z bardziej wymagających na jakich byłem w Polsce.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba1piorunów

@kjdm

uważam go za jeden z bardziej wymagających na jakich byłem w Polsce

Możesz rozwinąć? bo myślałem o nim w przyszłym roku :smiley:

Zawodowiec0piorunów

@Loginus07 oficjalny szlak często leci przez jakies lasy (gdzie jest dużo piasku), pola itd. Dodajac do tego podjazdy w takim terenie i obładowany rower, to kilkadziesiąt km dziennie potrafi dać w kość

Natomiast szlak polecam całym sercem! Jest absolutnie wyjątkowy :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Hydepark

6piorunów

Tata mojej małżonki wpłacał przez całe jej dzieciństwo co miesiąc ~250zł na młodzieżowy fundusz Aviva (teraz Allianz) który inwestował te pieniądze na rynkach finansowych, oczywiście po pobraniu jakiejś niewielkiej opłaty za zarządzanie. W tamtych czasach (zaczął w 1996r) były to bardzo duże pieniądze bo wiele osób zarabiało w okolicach 500zł.

W momencie kiedy wzięliśmy ślub 10+ lat temu spotkaliśmy się w biurze Aviva i Pani zasugerowała że co prawda na rachunku nie ma jakiejś zawrotnej kwoty ale lepiej to zostawić żeby sobie rosło i "pracowało na żonę". Ja wtedy za bardzo nie wnikałem w to ale ostatnio mi się przypomniało o tym "funduszu" i zerknąłem żeby sprawdzić co się tam dzieje... I o mało się nie przewróciłem.

Pieniądze były wpłacane co miesiąc zaczynając od 1996 roku i zwiększane o inflację, w 2012 roku było to już 278zł miesięcznie a całość wpłacona do 2012r wyniosła 13,400zł.

Obecnie, w 2026 roku ilość środków na funduszu wynosi zawrotne 17 tys zł! Wg GPT gdyby tata wpłacał na ETF imitujący SP500 obecnie miałaby 500tys a gdyby kupował złoto kwota ta byłaby jeszcze wyższa.

Ocenę tego typu "produktów" zostawiam Wam do oceny 😉

PS. W cenie było też jakieś ubezpieczenie ale miała też całkowicie oddzielną polisę ubezpieczeniową a celem tego "produktu" było gromadzenie pieniędzy dla dziecka.

Fanatyk1piorunów

@mati3654

całość wpłacona do 2012r wyniosła 13,400zł.



Obecnie, w 2026 roku ilość środków na funduszu wynosi zawrotne 17 tys zł
Skumulowana inflacja w Polsce w okresie od 2012 do połowy 2026 roku wynosi około 67%.

Deal życia

GURU1piorunów

To jest polisa posagowa czy ubezpieczenie na zycie z funduszem?
Bo jezeli to drugie,to z kwoty 250 zl skladka na inwestycje to srednio ok. 20-30 zl.

Bez znajomosci produktu i struktury na co wplacane sa skladki trudno jednoznacznie ustalic czy stopa zwrotu jest zenujaca.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Od jakiegoś tygodnia pracuję sobie na
TLDR. Da się tak żyć, ale nie jest to

Co ja na tym robię robię? Poczta, PDFy, proste arkusze w Excelu, aplikacje webowe no i multimedia. Do tego jako tako się nadaje, ale są irytujące ograniczenia sofwarowe. Outlook jest tragiczny przy korzystaniu z myszy, nie da się zarządzać oknami pomimo dwóch wyświetlaczy (można używać tabletu jako drugiego ekranu, z telefonem wg mnie ma to mniej sensu), a żeby mieć otwarte dwa arkusze trzeba mieć dwie różne apki do ich otwarcia xD Ograniczeń jest sporo, ale dla kogoś, kto potrzebuje kompa do prostych zadań i na przykład rozważał chromebooka, to DEX może być naprawdę spoko.

Brak możliwości konfiguracji pod siebie i całość pomimo, że jest dostępna od lat, to nadal ma trochę taki vibe bety. Dużą zaletą napewno jest dostępność tych wszystkich telefonowych/tabletowych apek no i to, że mamy dostęp do wszystkiego, co już mamy na telefonie. Możemy sobie na przykład urządzić rozmowę na whatsappie a w trakcie niej coś działać w necie. Limit aplikacji działających jednocześnie wynosi 5, co jest wystarczające dla większości użytkowników.

Wydajność nie jest ograniczeniem. Mam wrażenie wręcz, że flagowy telefon dorównuje w tym aspekcie nowym laptopom. Nawet tablet z wydajnością flagowca sprzed jakichś 6 lat daje radę (i to pomimo tylko 6 GB Ramu). Termika również nie stanowi problemu. Urządzenie się ładuje dopiero wtedy, gdy do adaptera podepnę osobno ładowarkę pod USB-C.

Mysz działa zarówno po kabelku jaki i po Bluetooth, klawiaturę mam wyłącznie kablową.

Niewątpliwą zaletą jest to, że jak jadę gdziekolwiek, to biorę ze sobą mysz i adapter USB-C -> HDMI i mogę sobie podłączać się do dowolnych wyświetlaczy w hotelach itp.

Może ktoś jest zainteresowany? Odpowiem na pytania.

Lider1piorunów

@KierownikW10 na podobnej zasadzie korzystam z iPadOS z zewnętrznym monitorem, choć dalej ma to spore braki w porównaniu z pełnowymiarowym systemem. DEXa używałem już na S8 i S10, całkiem nieźle to sobie wtedy radziło. Miałem nawet tą "stację dokującą" ze zdjęcia.

Gruba ryba0piorunów

@WujekAlien iPad dostosowuje interfejs do większego wyświetlacza i pozwala po ludzku zarządzać oknami? Jeśli tak to spoko. W tym wypadku Dex jest całkiem ok, bo działa na przykład konfiguracja klawisza Win + strzałka do ustawiania okien. Niestety okien nie da się przenieść pomiędzy monitorem a tabletem, pomimo że sam kursor przechodzi. Trzeba na tablecie kliknąć na apkę, którą chcemy przenieść i dopiero wtedy przeskakuje ona z ekranu na ekran.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Pisałem wczesniej o skręceniu sródstopia. No boli nadal, wręcz jest gorzej.

Myślę sobie: A moze zrobię tego rentgena drugi raz. No bo boli to śródstopie caly czas.

Chodzić mi sie nie da za bardzo, pocaluje klamkę, a niech strace kasę. Moze ostatni lekarz taki śmieszek jednak trzeba pójść do kogos poważniejszego, moze sie pomylil. Ale zanim ja to zrobie ponownie to bede zdychał 4 dni z bólu.

I trafiam na taki kwiatek w 3 wyniku od góry w gooogle rankingu (niesposorowane).

https://lodz.chh.ru/prices/

Google dziala coraz gorzej.

Osobistość1piorunów

@dziad_saksonski Dobra, ale czemu kierunkowy do Hiszpanii xD

Osobistość1piorunów

@KsRobag No właśnie. Dziwnie to wygląda. To nie w sumie phishing, zbieranie danych tez słabe, bo chcą numer telefonu i imię. Badanie rynku? Domena zarejestrowana na time web jakis ruski tworca stron internetowych.

ASN MockBa. Kanal informacyjny ? Rekrutacja "lekarzy" w sensie agentów?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

ktoś coś planuje grać w tej pseudolidze co dzisiaj startuje?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Stare Odmiany

3piorunów

Stopień zagrożenia
silnie zagrożona
Cornelis Hausapfel

Odmiana regionalna
tak
Synonimy
Jabłko domowe w paski Cornely’ego, jabłko domowe Corneli’ego, jabłko domowe, Huusäppelke, jabłuszka domowe z Akwizgranu
Okres dojrzałości
Jabłka są gotowe do zbioru mniej więcej od początku do połowy października. W dobrych warunkach przechowywania owoce zachowują świeżość do wiosny. Ze względu na niewielką wrażliwość na uciski nawet owoce strząśnięte z drzewa nadają się do przechowywania.
Pochodzenie
„Jabłko domowe” lub „małe jabłko domowe” – nazwy, pod którymi odmiana ta jest dziś sporadycznie znana w okolicach Akwizgranu – to bardzo stara odmiana, która musiała powstać już około 1800 roku. Po raz pierwszy odmianę tę opisał pomolog Diel (1816) pod nazwą „Cornely’s Gestreifter Hausapfel”, którą można uznać za oryginalną nazwę tej odmiany. Owoce otrzymał Diel od pana Carla Cornely’ego z Maire, burmistrza Rimburga koło Akwizgranu, który prawdopodobnie wyhodował tę odmianę z nasion. Sam Cornely opisał tę odmianę w swojej pracy „Der niederrheinische Obstgarten” (1844). Około 30 lat później pomolog Oberdieck opisał tę odmianę w „Illustrirten Handbuch der Obstkunde” (1875), tym razem jako „Corneli’s Hausapfel”. Owoce te Oberdieck otrzymał wcześniej od nauczyciela Breuera z Dhorn nad Renem, który przywiózł mu je na zgromadzenie pomologów w 1863 roku w Görlitz. Również pomolog Engelbrecht (1889) opisał tę odmianę w swojej pracy „Deutschlands Apfelsorten” („Odmiany jabłek Niemiec”) – na podstawie owoców, które otrzymał ze szkółki drzew owocowych Hoesch (Düren).

odniesieniu do tej odmiany – stosuje się przede wszystkim nazwę „Aachener Hausapfel”.
Owoc
Owoc mały, okrągławy, również w przekroju poprzecznym dość okrągły. Podstawowy kolor w momencie osiągnięcia dojrzałości spożywczej jest żółty. Kolor wierzchniej powłoki waha się od pomarańczowo-czerwonego do brązowo-czerwonego, a także krwistoczerwonego, purpurowoczerwonego, z rozmytych pasków (przy intensywnym zabarwieniu również na całej powierzchni), często pokrywających cały owoc. Po stronie ogonka widoczna jest silna, drobna, jasnobrązowa rdzawina, która może przebiegać w postaci siateczkowych pasków aż do środka owocu i nakładać się na kolor wierzchniej powłoki.
Drzewo
Drzewo odmiany Cornely’s Hausapfel charakteryzuje się średnio silnym wzrostem; tworzy średniej wielkości do dużych, kulistych, stosunkowo gęsto rozgałęzionych koron, nieco zwisających na zewnątrz. Odmiana ta jest uważana za szeroko uprawialną i stosunkowo odporną na choroby grzybowe, takie jak parch, rak i mączniak. Zaobserwowano jedynie niewielką podatność na raka na glebach ciężkich lub podmokłych. Jako młode drzewo odmiana ta, pomimo swojego bujnego wzrostu, tworzy dużo krótkiego drewna owocowego i stosunkowo szybko zaczyna owocować. Plon jest obfity i stosunkowo nieregularny, obfite zbiory przeplatają się z mniejszymi plonami. Przy braku odpowiedniej pielęgnacji poprzez przycinanie odmiana ta ma skłonność do wytwarzania małych owoców. Kwitnienie wiosną następuje raczej późno. Młode pędy są jasno brązowo-czerwone, delikatnie nakrapiane i owłosione, raczej smukłe. Liście są średniej wielkości, owalne do lekko lancetowatych, o barwie od średniozielonej do szaro-zielonej, często z lekko zawiniętymi krawędziami.
Odmiany, z którymi można ją pomylić
Doppelter Hausapfel, Oberlausitzer Muskatrenette, Muskatrenette
Przydatność do uprawy
Podsumowując, „jabłoń domowa” jest odporną, obficie owocującą i atrakcyjną wizualnie odmianą lokalną. Nadaje się zarówno do uprawy na wysokim pniu, jak i w postaci niewielkich drzewek, choć obecnie w ogrodach przydomowych i działkowych poszukuje się głównie odmian o bardziej aromatycznym smaku. Aby uniknąć – zwłaszcza w przypadku starszych drzew – małych owoców, konieczna jest dość regularna pielęgnacja poprzez przycinanie. Małe jabłka są obecnie wykorzystywane przede wszystkim jako jabłka użytkowe w kuchni. Tradycyjnie przygotowuje się je metodą „gestooft”, tzn. po usunięciu kielicha gotuje się je w całości z dodatkiem wody, a następnie podaje z karmelizowanym cukrem. Dzięki małym, czerwonym i bardzo smacznym owocom odmiana ta byłaby jednak również dobrym jabłkiem dla dzieci i na Boże Narodzenie
.https://obstsortenerhalt.de/node/286