A tu już wyczyny łódzkiego debila z zewnątrz: "Ze wstępnej oceny monitoringu wynika, że mimo zaistniałej sytuacji nie było zagrożenia dla pasażerów – poinformował Piotr Wasiak, rzecznik MPK Łódź." https://youtu.be/GVCgACncwkE
Kurde, zapomniałem dokumentów w mieszkaniu 250 km ode mnie. Zaraz trzeba jechać tylko po to, żeby wejść na górę, wziąć dokumenty, i z powrotem do auta. Pięknie.
I (mam nadzieje, ze to koniec mojego dzisiejszego wkladu w informowanie spolecznosci hejto) na deserek cos z rosyjskiego wykopu - my nie potrafimy zlapac terrorystow-zamachowcow, a Rosja dzis swietuje, dla jednych terrorysci, dla innych ruch oporu:
Ukrywali materiały wybuchowe w zabawce dla dzieci: skazano sabotażystów, którzy przygotowywali zamachy terrorystyczne w obwodach chersońskim i zaporoskim
Głośna sprawa sądowa, tocząca się w obwodzie chersońskim od 2023 roku, zakończyła się wydaniem wyroku. Na ławie oskarżonych znaleźli się małżonkowie Giennadij i Olga Kapralowowie, którzy planowali przeprowadzić przy użyciu trucizn i materiałów wybuchowych ataki terrorystyczne w obwodzie chersońskim i sąsiednim obwodzie zaporoskim przeciwko rosyjskim żołnierzom. Planowano między innymi wybuchy w kawiarniach i na targowisku, ale sabotażystów zatrzymano na czas.
– W 2023 roku funkcjonariusze ukraińskich służb specjalnych utworzyli grupę terrorystyczną. W maju 2023 roku małżeństwo Giennadij i Olga Kapralowowie podczas rozmowy z jednym z jej członków wyrazili chęć udzielenia mu pomocy. W ten sposób w lipcu 2023 roku członkowie grupy zorganizowali skrytkę w Melitopolu, gdzie umieścili ukryte w trzech opakowaniach po soku materiały wybuchowe i urządzenia wybuchowe oraz ampułki z chemiczną bronią masowego rażenia, które w tym samym okresie oskarżeni zabrali i przenieśli do domu jednego z członków grupy, – informuje o okolicznościach sprawy Południowy Okręgowy Sąd Wojskowy.
Zgodnie z planem za pomocą tego arsenału miały być przeprowadzane zamachy bombowe oraz otrucia poprzez dodawanie trucizn do posiłków rosyjskich żołnierzy biorących udział w operacji wojskowej oraz ogólnie wszystkich osób pomagających rosyjskiej administracji w regionie. Małżonkowie byli świadomi sposobu wykorzystania trucizn i materiałów wybuchowych: przekazano im te informacje podczas rozmowy wideo.
Bomba została ukryta w zabawce dla dzieci. Zdjęcie: Południowy Okręgowy Sąd Wojskowy
Sama para małżeńska również brała udział w tworzeniu skrytek. W tym samym lipcu Olga i Giennadij umieścili materiały wybuchowe w dziecięcej zabawce – pluszowym koniku – i pozostawili ją w kryjówce w dziupli drzewa przy drodze, aby mógł ją zabrać inny terrorysta. Według wersji śledztwa Kapralowowie pomagali również w wyborze miejsc przyszłych zamachów. Były to kawiarnie i teren targowiska, gdzie planowano podłożyć bomby zamaskowane jako „bankomaty”.
Nie udało się przeprowadzić zamachów, a potencjalnych terrorystów zdemaskowano i aresztowano. Podczas procesu Kapralowowie nie przyznali się do winy, ale sąd uznał ich winę za udowodnioną. W związku z tym małżeństwo, które przygotowywało zamachy w obwodach chersońskim i zaporoskim, otrzymało surowe wyroki. Gennadij spędzi 20 lat w kolonii karnej o zaostrzonym reżimie i zapłaci grzywnę w wysokości 700 tysięcy rubli, a Olga – 18 lat w kolonii o zwykłym reżimie oraz grzywnę w wysokości 600 tysięcy rubli.
W zeszłym tygodniu ukazała się wiadomość o kolejnych niekontrolowanych działaniach agentów AI. Zaczęły one wykorzystywać różne strony internetowe do wzajemnego komunikowania się ze sobą metodami obchodzenia zadań testowych czy omijania ograniczeń w ramach optymalizacji procesu działania. Do tego dochodzą regularnie pojawiające się informacje o włamach do infrastruktury innych firm; najgłośniejszym przypadkiem tego typu było HuggingFace. Pojawiają się doniesienia od niektórych pracowników największych firm zajmujących się tworzeniem narzędzi AI, że firmy te w niedostatecznym stopniu zwracają uwagę na potencjalne ryzyka. Nie można zapomnieć o kolejnych raportach mówiących o potencjale zabierania ludziom pracy umysłowej. Na ile dalszy rozwój narzędzi AI jest dla nas zagrożeniem?
Pytanie na dziś: Czy obawiam się rozwoju AI?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
_Podziękowania dla kolegi @Fly_agaric który_ _podrzucił_ten temat wraz z paroma linkami do dyskusji, zapraszam do takiego podrzucania mi pomysłów ;)
Dziś 25 rocznica zniszczenia 2 samolotami 3 budynków WTC. Dzięki amerykanom nie można teraz nawet wnosić wody na lotnisko, a swobody obywatelskie zostały mocno ograniczone na całym świecie. Pamiętamy! #wtc#insidejob#usa
Udało się ustrzelić ładne cyferki stojąc na światłach.
Od stycznia wykręciłem już 14k km i póki co jestem całkiem zadowolony. Przez pomarańczową małpę wymiotło wszystkie używane elektryki i już dzisiaj bym nie mógł go kupić za tyle samo.
Po tym hasłem postac zmienia się w robota. - bohater Oryginalnie było inne ale w jednym odcinku matka bohatera postanowiła wyprać jego "kombinezon" superbohatera. I teraz używa "zamiennika"
Tytuł: Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy
Autor: Robert Krasowski
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
Format: książka papierowa
Data: 2012
ISBN: 978-83-7700-031-1
Liczba stron: 407
Ocena: 7/10
Spojrzenie na czasy rządów Solidarności i prezydentury Lecha Wałęsy. Książka napisana jest przystępnym językiem.
Wałęsa przedstawiony jest jako sprawny polityk, który wyprzedzał swoją epokę. Zawsze jak pojawia się słowo konflikt to w tym samych zdaniu musi pojawić się nazwisko Kaczyński.
Konflikty między premierem i prezydentem istniały już za czasów Wałęsy. Wałęsa uważał, że z powodu wad polskiego systemu parlamentarno-gabinetowego z silnym prezydentem, brak jest jednej odpowiedzialnej osoby i tak na prawdę państwem nie rządzi ani prezydent ani premier.
Polska władza wykonawcza wygląda więc jak rowerowy tandem, w którym
premier siedzi pierwszy, mając kierownicę i pedały, prezydent zaś siedzi
drugi, mając do dyspozycji jedynie hamulec. A gdy jest mocno zirytowany
kierunkiem jazdy, znajdzie w wyposażeniu nóż, który może wbić premierowi
w plecy. Połowa polskich premierów – Olszewski, Suchocka, Pawlak,
Oleksy, Miller, Marcinkiewicz, Tusk – spalała swoją energię w walce
z prezydentem. Zamiast zmagać się z rzeczywistością, musieli się bić
z wykreowanym przez konstytucję rywalem.
[r. Wojna Wałęsy z istniejącym ustrojem, s. 397]
Raz na kilka stron zdarzy się jakaś literówka. A przez całą książkę przewija się dziwna maniera zaczynania zdania podrzędnego od słowa "który" w miejscach gdzie powinien znaleźć się przecinek a nie kropka.
Jeżeli ktoś planuje przeczytać tę książkę na papierze po to, żeby nie męczyć wzroku, to niestety może się srogo zawieść. Nie wiem czy to drukarnia colonej przyżydziła na farbie drukarskiej czy może składali to w jakimś lewym programie typu corel, ale czcionka drukowana jest szarym kolorem przez co widać paskudny wzorek na każdej literce i oczy bolą od czytania.
Ze zdziwieniem zorientowałem się, że nie za bardzo mam przemyślenia po kolejnych tomach, co jednak praktycznie zawsze mi się zdarza po przeczytaniu czegoś z fantastyki naukowej. Skupiam się na emocjach, które towarzyszą mi przy lekturze. Może to kwestia tego, że „Pieśń Lodu i Ognia” traktuję raczej jako rozrywkową fantastykę, która ma po prostu sprawić mi przyjemność. Albo dlatego, że gdy już zacznę czytać, to chłonę kolejne strony, rzadko kiedy zatrzymując się, żeby coś przemyśleć.
Chociaż nie będę ukrywał, że w przypadku tego tomu było to częstsze. Chociażby zacząłem zastanawiać się, czy może
To też niesamowite, że wystarczyła jedna sytuacja, żeby wprowadzić tak ogromny chaos. Efekt kuli śnieżnej w tym przypadku był ogromny.
Jakiś słabawy ten wrzesień. Nawet po business run nie wyszedł mi papaton, bo się zasiedzeliśmy na piwie i nie wypadało mi tak późno do domu wracać...
Potem w niedzielę politycznie było w ogóle nie pobiec, w poniedziałek i czwartek musiałem mieć króciutkie biegi poniżej 10 km... No cieniutko, ledwo 130km póki co.
Dopiero dzisiaj coś sensowniejszego wpadło - kot mnie obudził koło 4 i już nie chciało mi się spać, to strzeliłem papatonik 😉Pierwszy raz w tym sezonie z oświetleniem, bez tego bym się chyba parę razy zabił xD
Hiszpania i Francja zmagają się z rekordowymi pożarami lasów. W regionie Madrytu ewakuowano 63 tys. osób, a w południowo-zachodniej Francji – 140 tys. Ogień zagraża stolicom obu krajów.
SpaceX po raz trzynasty wystrzeliło swoją rakietę Starship. Tym razem z najnowszą generacją satelitów Starlink na pokładzie – i z nadziejami na udany lot.
19-letni obywatel Ukrainy wpadł w ręce policji na Pradze Południe, gdy próbował wyłudzić 80 tys. zł od starszego mieszkańca Wawra. Metoda „na inwestora” okazała się skuteczna tylko do momentu przekazania koperty.