AmAdKosmonauta
2piorunówDawno nic nie pisałem.
Stwierdziłem że nie będę brał udziału w #swiniobicie ale i tak jest progres, na chwilę obecną - biegam,pływam i jeżdżę rowerem. (Najczęściej na basen rowerem) Znajomi myślą że będzie iron Man xd. Waga dziś to 97 kg z hakiem ale to na lekkim odwodnieniu chociaż przed kupa xd. Ale za to jem trochę więcej więc głowa spokojna. Zaczynałem z pułapu niecałych 115 kg albo coś około nawet nie wiem bo nie ma to znaczenia. Dodatkowo robię dziennie 20k kroków lub więcej. Jak do tej pory na palcach jednej ręki mogę policzyć dni w których się to nie udało ale ze to było dużo pływania np. ale były dni że nawet coś pod 40 k. Taki mój wniosek że kroki dużo dają. Za chwilę będę w swoim prawidłowym BMI i myślę czy jako czwartego dnia nie dodać jakiejś kalisteniki albo treningu siłowego.
W każdym razie wakacyjny eksperyment który zaczął się od żartu dobiega końca chyba z efektem pozytywnym. Nie sądziłem że przyjdzie mi to z taką łatwością. Pozdrawiam wszystkich.
#odchudzanie #bieganie #rower #plywanie #chwalesie





















