Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5741 członków
  • 243581 wpisów

Lider

w Hydepark

1piorunów

Pomylił miejską fontannę z jacuzzi i pralką. „Majami Bicz” w centrum miasta

Sobotni wieczór na Placu Gdańskim w Chełmie zakończył się wyjątkowo skandalicznym incydentem. Jeden z przechodniów pomylił miejską fontannę z prywatnym jacuzzi, załatwił w niej potrzebę fizjologiczną i wyprał ubrania. Skutkiem nieodpowiedzialnego zachowania było skażenie wody oraz

Lider

w Hydepark

6piorunów

821 + 1 = 822

Tytuł: The Odyssey (Odyseja)

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Historyczny / Fantasy

Reżyseria: Christopher Nolan

Czas trwania: 2h 53m

Ocena: 7/10

Jak Nolan bierze się za grecki epos, od razu wiadomo, że to nie będzie lekki film do popcornu. Miałem do wybory seans w archaicznym kinie ze względnie małym ekranem, ale z taśmą 70mm albo IMAX. Postawiłem na taśmę, ale z perspektywy czasu chyba jednak poczekałbym na wolne miejsce w IMAX-ie dla gigantycznego obrazu i powalającego dźwięku. Drugi raz do kina na to nie pójdę, ale jak wpadnie na streaming, z chęcią odpalę go w domu.

Czy to najlepszy film Nolana? Rzecz gustu. Ale wizualnie to chyba jego najładniejsza produkcja. Widoki i niektóre ujęcia naprawdę robią wrażenie.

Samo tempo jest dość specyficzne. Film jest długi i miejscami po prostu się dłuży, ale z drugiej strony stale trzyma w napięciu, bo Odyseusz wpada z jednych kłopotów w drugie. Warto jednak wiedzieć, na co się idzie: to nie jest hollywoodzka Troja z Bradem Pittem ani szybki film akcji. To po prostu bardzo długa, surowa podróż, dokładnie tak, jak mówi tytuł.

Sama strona techniczna wypadła w miarę w porządku, ale parę rzeczy rzuca się w oczy. Mgła momentami wyglądała tak sztucznie i dynamicznie, jakby ktoś z boku postawił wielki dmuchacz na planie (co pewnie miało miejsce). Z kolei w scenach z olbrzymami lekko przesadzili z ich siłą. Niszczyli statki tak łatwo, jakby te były zrobione z trawy, a nie z drewna. Jest tego więcej, ale wiecie... spoilers :slightly_smiling_face:

Prywatnie wolę, gdy w takich filmach nie ma aż tylu gwiazd. Tutaj kojarzy się absolutnie każdego z pierwszego, drugiego i trzeciego planu. Bywa to wręcz lekko zabawne kiedy Peter Parker siedzi przy stole z Punisherem, albo gdy mówi do rodziców „dad” i „mum”, co średnio pasuje do starożytności.

Co do kontrowersji wokół obsady, wypadły one dość niejednoznacznie: Piękna Helena niestety nie porywała urodą i jeśli reżyser koniecznie chciał czarnoskórą aktorkę, to taka Thandiwe Newton pasowałaby tu o wiele lepiej, z kolei Elliot Page pojawił się co prawda tylko w dwóch scenach, z których pierwsza trwała może 30 sekund i mógłby ją zagrać ktokolwiek to druga była już naprawdę mocna, fajna, a jego drobna, filigranowa sylwetka świetnie pasowała do tej roli (zwłąszcze w pierwszej scenie).

Odyseja to specyficzny film. Trzeba nastawić się na wolne tempo i powolną podróż, a nie na bezustanną rozróbkę. Wizualnie cieszy oko i zdecydowanie warto zobaczyć to w kinie (najlepiej na dużym ekranie), nawet jeśli nie jest to arcydzieło Nolana.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU

w Hydepark

7piorunów

Odyseja obejrzana, Film z tych, co cieszę się że zobaczyłem, ale nie będę pędził by obejrzeć po raz drugi. Takie klasyczne 7/10, niektóre sceny super, niektórzy aktorzy też (uwielbiam Johna Leguizamo zawsze) - ale nie jest to produkcja która zmieni jakkolwiek moje życie. I niektóre sceny tak o 50% za głośno, zlitujcie się nad nami starymi.

Dla porównania obejrzeliśmy z żoną w domu potem Troję. I powiem szczerze, że jeśli ktoś uważa że tamta Troja była jakkolwiek historyczna to wybitny kek xD Nie mówię, że nei jest to dobry film, bo aktorsko naprawdę super - lepiej jak u Nolana zarówno pod kątem rekrutacji (i tu nie mam na myśli koloru skóry, bo najbardziej mnie wkurwiała Anne H. która ogólnie bardzo lubię, bo ona to kibic Arsenalu :P) jak i samej gry aktorskiej.

Ciekawi mnie też, czemu ludzie co tak pierdzielą o ahistoryczności Odysei nie podejmują tematu, czemu non stop pi⁎⁎⁎⁎li się o Zeusie (w tamtych czasach był pomniejszym bogiem, ani trochę nie szefem) i o Ludach Morza oraz upadku Epoki Brązu - jest to wielokrotnie większa ahistorycznie bzdura. A, no tak, to trzeba mieć wiedzę historyczną by zrozuzumieć że to bzdura, nie wystarczy sam rasizm xD Inna rzecz, że jak w ekipie Odyseusza jest aktor hinduski i dalekowschodni to już nie przeszkadza - bo to faceci xD oczywiście zakładając, że film widzieli, co jest pewnie błędne.

Sala kinowa była pełna, wg danych w Polsce już 1mln widzów, a światowo przychód zmierza raźnie do 1mld, więc przykro mi @Opornik, ale Twoje szacunki się rozjadą o poziom magnitudy. Ponoć w IMAXie mają grać przynajmniej do października, takie zapotrzebowanie.

PS: Ja wiem, że to wręcz aspekt komediowy, ale ku⁎⁎⁎⁎ko mi się podobało jak Agamemnon farmił aurę :grinning: I zastanawiam się jak bardzo scena z otwarciem bram Troi wzorowana była na Władcy Pierścieni. Powrót Króla :smiley:

Mistrz

w Hydepark

12piorunów

Tak czopie, tak to właśnie działa, że ceny rosną jak jest garstka ludzi, którzy mogą agregować mieszkania.

Aha, poseł sam na kilka nieruchomości.

GURU0piorunów

Co komu do tego jak ktoś kasę inwestuje?

Mistrz0piorunów

@sireplama no jak się "inwestuje" w coś czego ludzie potrzebują do życia. Jak korporacje "zainwestują" w źródła wody i będą ją reglamentować to też mi nie będzie pasowało.

Mistrz0piorunów

@sireplama pytanie czemu w ogóle możliwa jest agregacja nieruchomości w rękach ludzi, którzy jedyne co chcą to na nim zarobić, przez co inni mają mniejsze możliwości, bo podaż spada.

GURU0piorunów

@maximilianan bo komuna się skończyła i mieszkań za darmo z przydziału już nie będzie. I bardzo dobrze. Natomiast nikt nikomu nie broni wziąć kredytu i kupić jakieś, nie tworzymy też wrażenia, że w całym kraju mieszkań zabrakło bo ktoś inwestycyjne kupił.

Nie kombinujemy ze sterowaniem popytem, z ograniczaniem zakupów, podatkowaniem ludzi - to prosta droga ku katastrofie. Trzeba zadziałać podażowo, a w tej chwili widzę na to dwa rozwiązania - otworzenie istniejących, pustych lokali dla wynajmujących oraz prywatno-publiczna współpraca przy budowaniu nowych (osobiście widzę tutaj duże pole do popisu dla samorządów).

Ch mnie, Tobie i komukolwiek innemu co ktoś robi ze swoimi pieniędzmi - jeśli uczciwie zarobił, to niech kupuje sobie mieszkanie w każdym mieście wojewódzkim - jego sprawa.

Mistrz1piorunów

@sireplama tak jak mówię - nie chuj komu do tego jak kto wydaje pieniądze, jeśli ogranicza tym sposobem niezbędne do życia zasoby. Myślę, że zdecydowana większość mieszkań kupionych do mieszkania nie jest kupowana za gotówkę, więc mówienie "wystarczy wziuńć kredyt" jest absurdalne.

I powtórzę raz jeszcze - gdyby ktoś skupował i ograniczał zasoby wody lub pożywienia to mówiłbym to samo.

GURU0piorunów

@maximilianan i gdzie się zatrzymamy? Prawo do posiadania jednego tylko mieszkania? A może prawo do mieszkania tylko jak się dwójkę dzieci posiada? Zakaz handlem nieruchomościami bo zbyt ważny zasób? Urzędnik musi zatwierdzić każdą transakcję nieruchomościami? Idźmy w ogóle filull komuna - nie ma prywatnej własności nieruchomości - tylko prawo użytkowania jak w spółdzielczych z pozwoleniem do dziedziczenia po akceptacji przez urzędnika ale bez gwarancji powodzenia?

Daje Ci dwa rozwiązania, które mogą pomóc w problemie: unormowanie zasad najmu, by najmujący nie obawiali się "oddać" swoich mieszkań w obce ręce, dwa zwiększyć ilość budowanych mieszkań przez spółdzielnię deweloperskie i współpracę między gminami z ziemią i deweloperami z możliwościami budowy.

GURU0piorunów

@maximilianan nawet nie wiem o czym piszesz do mnie. Według ejaja w samej Warszawie SA w sprzedaży ponad 11 tys pustych, nowych mieszkań.

Na szybko przejrzałem 3 inwestycje w Ochocie, Targówku i Woli - do wyboru, do koloru. Na woli przejrzałem chyba kilkadziesiąt mieszkań od 85 do 35 m... ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU4piorunów

@maximilianan Ceny majstrów i materiałów też nie spadną razem z popytem xD Nic a nic.
Jakoś po covidzie jak nowych kredytów było mało to się majstrom przypomniało kto jest dla kogo - zarówno pod względem stawek jak i terminów.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mistrz

w Hydepark

1piorunów

Czy jak idziecie na basen lub siłownię i w szatni ktoś stoi jak go natura stworzyła to przeszkadza wam to, czy raczej nie?

Ciekaw jestem jak na to patrzą (hehe) inni ludzie.

Przeszkadzają ci nagie osoby w szatni na basenie/siłowni?

  • Tak, nie chcę oglądać cudzych gołych dup.37% (22 głosy)
  • Nie, ciało człowieka jest dla mnie neutralne.27% (16 głosów)
  • Nie, nawet jak ktoś jest nagi to po prostu nie patrzę.32% (19 głosów)
  • Tak, to mnie mimowolnie podnieca (nohomo).3% (2 głosy)

59 głosów

Gruba ryba4piorunów

@maximilianan To zależy. Są w szatni na pakerni ludzie, którzy po prostu się przebierają i nie zwracają uwagi na to, że ktoś zobaczy, co mają najlepszego. Są też tacy, którzy łażą na golasa po całej szatni drąc ryja przez telefon lub w inny sposób zwracając na siebie uwagę - i tych to zdecydowanie kręci. No i są tacy, którzy biorą "prysznic" stojąc nago przy umywalkach (a na mojej pakerni umywalki są w takim miejscu, że jest na nie dobry widok z każdego miejsca w szatni), w otwartej kabinie prysznicowej albo wręcz wychodzą z kabiny i stoją na środku korytarza, żeby się namydlić (i nie są to typy o wymiarach 2 na 2 metry, dla których kabina jest za mała). To już w ogóle inna kategoria :grinning:

Szatnie w sieciowych siłowniach to specyficzne miejsca.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Autorytet

w Hydepark

31piorunów

a może trochę
Honda Civic z automatem i klimatyzacja

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Fajnie było mieć wolny piątek i ponownie skorzystać z pogody :grinning:

Tym razem chciałem się wymknąć i czmychnąć na jakieś 'nowe' jeziorko, ale żona coś ostatnio bardziej zmęczona (36 tydzień to nie przelewki), więc pakując mandżur zapytałem tylko "Młoda, jedziesz?" - wyjątkowo nie musiałem powtarzać kilka razy jak zwykle gdy coś od niej chcę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Jeszcze przed obiadem machnęliśmy 5km po znanym już wszystkim Jeziorze Kiełpińskim. Dwie godzinki i do domu, chłop nawet nie zdążył budy z frytkami otworzyć (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Za to sobota 'stracona', ale i pogoda już uciekła więc bez żalu pojechałem karmić ludzi, bo się koledze już z miesiąc temu zadeklarowałem, że mu pomogę jak będzie na urlopie i omal zapomniałem (no dobra, zapomniałem na amen, ale na szczęście innych planów nie miałem).