Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Bieganie

Kategoria: Sport

Dla biegających, szurających, przebierających nogami ;) Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega

  • 84 członków
  • 469 wpisów

Tytan

w Bieganie

1piorunów

Potrzebuję zegarka do biegania (funkcja mierzenia czasu poza bieganiem mile widziana :p), może być używany. Jakieś dobre rady co do modeli? Nie potrzebuję super funkcjonalności, ale chciałbym w końcu zobaczyć, jak to jest trenować ze świadomością zakresów. Cena gra rolę.

Osobistość1piorunów

Forerunner jako seria. Ja osobiście posiadam 735XT. Stary model, ale robi robotę. Ponad tdzień na jedym ładowaniu spokojnie wytrzyma bez używania gps. Przy treningach wytrzymuje około 4 dni. Ale to stary model jest

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Bieganie

6piorunów

Siemka, jestem nowy w bieganiu i się zastanawiam czy warto zmieniać samemu strefy tętna w zegarku ? Milion filmików mówi, żeby biegać w 2 strefie, a aktualnie cały czas biegam w zakazanej 3strefie(okolo 150bpm) xD ktoś jakie rady? Według zegarka- mhr 192, vo2max 49, tętno spoczynkowe 49. Warto się tym przejmować czy se biegać i wywalone?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Tytan

w Bieganie

31piorunów

W nawiązaniu do wpisu z przed 4 miesięcy, informuję, że dowiezione!

https://www.hejto.pl/wpis/hej-grzmoty-otrzymane-w-ostatnim-wpisie-148-nie-wstawiam-poprzednich-bo-bilans-b

Poniżej potwierdzenie wybiegania 300km. I zapraszam do grzmocenia. Im więcej grzmotów, tym dłużej będziecie mieli spokój ode mnie! Po drodze wpadła mała kontuzja i na tydzień byłem wyłączony. Na urlopie zluzowałem bo upały koszmarne. Ale ostatecznie jest.

Nie zwalniam, biegam dalej, dzięki za motywację.

Przypomnę zasady. Jeden grzmot = 1 kilometr do wybiegania

  

Specjalista

w Bieganie

16piorunów

16 263,30 + 1.92 = 16 265,22

Mało, ale już się tłumacze. Od tygodnia byłem chory (prawdopodobnie covid), dzisiaj już tylko katar został i lekki ból gardła. Byłem z dziewczyną pograć w badmintona, ale czułem lekki niedosyt więc postanowiłem spróbować chwilę biegu, obczaić dokąd zmierza jedno odgałęzienie terenu w którym normalnie biegam. Jednak z szybko wysychającym gardłem i katarem bieganie nie jest najlepszym pomysłem.

PS zawsze czekacie na garmina aż "złapie" GPS? Czekałem z 30s ale nic to nie dało więc pobiegłem bez, no i widziałem różnice. Zawracając nie policzyło mi z 50-60m dystansu. Czy jak poczekam na złapanie gps to nie ma takich błędów?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Bieganie

17piorunów

No siema.

Dzisiaj krótka recenzja mojego nowego nabytku jakim sa buty Adidas Ultraboost 23.

Dotychczas biegałem na moich już kilkuletnich, ale rzadko (haha) uzywanych Nike Pegasus. Ze wzgledu na czestosc treningow postanowilem poszukac czegos nowego miekkszego, co da odetchnac moim stawa, ktore maja niewiele czasu na regeneracje.

Wybór był pomiędzy wybranymi Ultraboostami, a Nike Invincible. Wybrałem te pierwsze ze względu na większą sprężystość, oraz komentarze, ze w Invicible niewygodnie sie zbiega, a mieszkam obecnie w dosc gorzystym terenie.

Wyglad.

Maja sie swiecic jak psu jajaca, a na dyskotece DJ by do mnie machal juz u wejscia. To nie buty do biura, ma byc widocznie, zabawnie. I takie wybralem. Plus ta dziwna wielka pieta.

MI SIE PODOBAJA BARDZO

Sznurowanie.

Bardzo minimalistycnze w porownaniu do moich Pegasosow, gdzie jest duzo wiecej oczek i teoretycznie 'kontroli', jednak nie moge narzekac, bylo wystarczajaco stabilnie.

Wygoda.

Wybralem rozmiar 43 1/3, normalnie nosze 42-42,5. Pomimo tego 'duzy' palec ma ucisk materialu na siebie. Nie wymienilem bo jestem po prostu ciekawy, jak bedzie mi sie biegalo. Pegasusy pani w sklepie mi dobrala 44,5... tak. 44,5 i jest za⁎⁎⁎⁎scie.

Na szczescie nie liczac tego nieszczesnego palca, sa wygodne, nie moge nic narzekac.

Wkladka.

Nie biegalem w oryginalnej, od razu zakupilem Currexy runpro mid profile w ktorych zawsze biegam i nie ryzykuje, dla mnie wkladka korygujaca to podstawa, ktora zwieksza moj limit biegu nie 2x, 3x a 10x, bo bez 20 minut to max i wszystko mnie boli. Z wkladka moge biec i biec, powolutku co prawda, ale wciaz, komfortowo.

Bieg.

Teraz samo sedno. Nigdy nie bieglem w innych butach niz Pegasusy, a tu od razu Ultraboosty.

Pierwsze wrazenie.. no but jak but, moze troche mieksze i tyle.

Po pierwszych metrach na minus temperatura, sa zdecydowanie mniej przewiewne i bylo w nich mi bardzo cieplo w porownaniu do Pegsosow.

Pierwszy kilometr nie za bardzo wiedzialem co mam robic, stopy pala (miesnie), pojawil sie bol kolana, cos w miednicy tez nie tak. Powoli na szczescie mijalo..

Z kazda kolejna minuta nabieralem wprawy i moj krok stawal sie pewniejszy, po okolo 20 minutach poczulem sie w nich pewnie. Najwieksza roznica to podbiegi. Ja cie krece. Dopiero wtedy zrozumialem o co chodzi z ta amortyzacja, naprawde duzo latwiej mi sie bieglo, but fajnie oddawal energie.

Czym dalej w las tym bieg stawal sie przyjemniejszy, jednak wciaz wiem, ze po mojej pierwszej dyszce jeszcze nie umiem wykorzystac ich potencjalu. Zobaczymy jutro jak moje stawy beda sie zachowywac i czy butypomogly w odciazeniu ich, narazie jestem zadowolony :smiley:

Plusy:

* amortyzacja!
* dosc miekkie, ale bez przesady

Minusy:

* cieple
* ucisk lekki na duzy palec u stopy materialu

Poniżej troche fotek dla zainteresowanych :smiley:

PS. Nie jestem biegaczem, bieganie to narzedzie dla mojego głównego projektu jakim jest boska sylwetka, a obecnie robie mocna redukcje 😉 Plus mozna sie poopalac. I poogladac widoczki. I posluchac czegos ciekawego. Same plusy mordo.

  

Zawodowiec0piorunów

czy tez macie wrażenie, że żadne buty Adidasa na Was nie pasuja i rozmiarówka tak jak u OPa musi być ze 2 numery wieksze?

Osobistość1piorunów

@Leszcz_pancerny_w_rzucik_malowany Powiem tak, całe życie nosiłem 46, jak zacząłem biegać to też w 46 i było wszystko ok. Ostatnio w sklepie biegacza chłop mi dopasował rozmiar i mówił że powinienem biegać w 47.5. Kupiłem i nigdy nie biegało mi się wygodniej. Co więcej, jak zakładam stare szlory biegowe to wydają mi się cholernie ciasne i nie mam pojęcia jak ja mogłem w tym biegać powyżej 20km bez odcisków i utraty paznokci.

Osobistość0piorunów

@Mjelon teraz zaluje, ze nie wzialem 44, ale nie ma tego zlego, utrlaboosty podobno juz zaczynaja po 400 km tracic amortyzacje, to bede mial pretekst zeby zmienic xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Bieganie

11piorunów

15 850,54 + 9,11 = 15 859,65

5 mil morskich, wynik mierzony mapmyrun.

Lepiej niż zakładałem, w tym sezonie robiłem tylko piątki maks.

Trasa równa, żadnych wzniesień, całość na terenie portu w Gdyni.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Specjalista

w Bieganie

13piorunów

15 660,22 + 4 + 5 = 15 669,22

Dokąd w ogóle biegniemy?

Miałem kilka lat przerwy w bieganiu, robiłem kiedyś 5 km tak w 34 minuty, raz udało się 10km zrobić. Od pół roku chodzę na siłownie i coś tam na bieżni biegałem i się wkręciłem znowu. Ładna pogoda i okoliczne tereny sprawiły że znowu biegam na zewnątrz, ale mniejsze dystanse żeby nie uszkodzić kolana. Jak dla mnie wynik 5km poniżej 30 min to dobre osiągnięcie i jestem z siebie zadowolony.

Nowy zegarek motywuje żeby ruszyć tyłek, mogę puszczać muzykę na słuchawki i nie brać ze sobą telefonu, do tego zakupiłem troche odzieży sportowej i pas do biegania, w którym trzymam wygodnie klucze i ewentualnie troche wody.

Gruba ryba3piorunów

@Vectus no i warto dodac, ze mamy swoja grupe na Garmin Connect "Hejto - sportowe swiry" link w opisie spolecznosci sztafeta, zapraszamy:)

Gruba ryba1piorunów

@Vectus nie ma pojęcia, poszukaj w opcjach prywatnosci, ale szczerze watpie, albo z mapka, albo wcale, tak przynajmniej mi sie wydaje.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Bieganie

23piorunów

Pijcie ze mną szejka proteinowego sportowe świry, poprawiłem swój czas o ponad 2 min na 6 km !!!:partying_face::partying_face:💪

Dałem z siebie całe 180%, zabrakło dosłownie 7 sekund żeby zejść poniżej 5 min/km co było moim pierwszym ambitnym ale raczej odleglejszym celem po powrocie do sportu po dłuższej przerwie.

Trasa ta sama, zróżnicowanie wysokości 40m i mnóstwo wzniesień po drodze więc daje konkretnie w kość ale i większą satysfakcję:)

 

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Bieganie

1piorunów

Używa ktoś z was okularów przeciwsłonecznych do biegania? Zastanawiam sie nad kupnem, używam co prawda czapki z daszkiem, ale wciaz mrużę oczy, czego wolałbym nie robić (zmarszczki xD). Przegladam tak na necie, ale wybor i zakres cenowy to szok. Dla takiego niedzielnego biegacza, ktory moze wydac powiedzmy do 600 zł na oksy, co powinienem szukac? (oczywiscie wole mniej wydac jak nie ma wiekszej roznicy). Oraz czy lepiej isc do sklepu przymierzyc, czy raczej mozna je 'dostosowac' wielkosia, żeby dobrze się trzymały? Ewnetualnie jakimi markami chociaż się zainteresować?

Wirtuoz1piorunów

Zobacz na start te rowerowe z lidla (jak ludzie jeszcze nie porozkradali :))

Sam mam wileyx / bolle i jestem zadowolony (ale nie do biegania)

Gruba ryba0piorunów
zakres cenowy to szok

@e5aar ale wyłożyć 6 bomb na oksy to już nie szok?
poważnie? (☉__☉”)

Osobistość1piorunów

@VonTrupka Oksy, ktore pewnie bym mial do konca zycia? Moje pierwsze markowe przeciwsloneczne mam dokladnie 10 lat juz, sa w stanie idealnym. No dla mnie niespecjalnie to duzo, jeszcze, ze widzialem takie po 1200 - ooo to jest duzo, ale 600 zl, to 150 euro 😛 Jak jest mniejsza liczba latwiej sie wydaje haha.
Kazdy produkt oceniam po trwalosci, jakosci wykonania i wygodzie korzystania. Czesto drozszy produkt, to tak naprawde tanszy produkt.

Gruba ryba2piorunów
Oksy, ktore pewnie bym mial do konca zycia?

@e5aar toś mnie ubawił xD
oksy na koło to ja mogę wymieniać po max pół roku, bo są tak przeflancowane od jazdy po lesie, że musiałbym skoczyć na bungee bez liny, żeby kupować nonstop okulary za kilka stów.

Twoje przeciwsłoneczne masz aż tak długo bo się z nimi cipisz. Też mam tak długo pewne okulary. A cipię się z tymi dragonami tylko dlatego że dałem za nie prawie trzy bomby, więc żal mi nie wkładać do futerału nawet gdy ściągam je na chwilę. Lecz nawet takie drogie bywają że spadną, albo wydarzą się inne nieprzewidziane wypadki. Tyle dobrze, że jednak materiał za taki hajs jest sporo lepszy niż w oksach ze straganu 😉
Niemniej jednak ostro mnie wkrurza że się tyle z tym trzeba pałować, bo na samą myśl o rysie na szkłach aż mnie trzęsie. Nie kupię już takich patrzajek. Max stówa, bo tyle mi nie jest żal gdy szlag je trafia. A że wybieram głównie to, co produkują firmy z branży snowboardowej, to jest i sztos dizajn i wytrzymałość.

co do tego że droższy produkt wychodzi taniej, to się jak najbardziej zgadzam. Tylko w tym akurat przypadku ROI u mnie nie występuje 😉

Osobistość0piorunów

@VonTrupka O widzisz to jest ciekawa odpowiedz! Ciekawe z tym 'niszczeniem sie' tak czy siak, i produkt musisz wymienic dlatego nie warto inwestowac. Dzieki! Narazie postanowilem, ze nie kupuje, jak bede przy okazji w jakims decathlonie to tam obczaje, bo zawsze bylem zadowolony co do ceny/jakosci.
To ze moge wydac sporo, nie znaczy, ze chce i lubie 😛

Gruba ryba1piorunów

@e5aar jeśli chcesz porządne patrzaje to patrz po firmach produkujących porządne gogle, najlepiej snowboardowe, bo te od ski to tak ... no jak ktoś ma pojęcie to nie ma co strzempić ozora 😉
Z tych ski brandów całkiem dobre oksy ma polska brenda. Na pewno smiths optics robi świetne szkła, nie wiem tylko jak z oksami bo nigdy się nie rozglądałem.

A co do decathlonu, to ja od nich co najwyżej koszulki mogę kupić, bo cała reszta to nie dość że jakościowo mi nie leży w porównaniu do odpowiednich marek o ugruntowanej pozycji, to jeszcze decathlon w polsce wręcz okrada polaków bo w całej eu wszystko ma co najmniej 30% taniej niż w polsce.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Bieganie

5piorunów

Novablasty 2 w fajnej cenie na ASICS Outlet.

https://outlet.asics.com/pl/pl-pl/novablast%E2%84%A2-2/p/1011B192-001.html

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Bieganie

28piorunów

Zaczynałem od 8:44 na km. 2 tygodnie biegania po 3-4 razy w tygodniu i dzisiaj 7:30 się pojawiło. Pies już kuma bieganie, nie wbiega w nogi, nie robi kupy co trawnik. Po prostu biegnie przede mną. Jeszcze żeby tylko inne psy olewał i będzie super.
Jest mega progres, przynajmniej dla mnie. Czuję się też już lepiej przy bieganiu. Mogę biec 10-15 minut bez przerwy. I dzisiaj pierwszy raz nie walczyłem z kolką. Napilem się mega wody na godzinę przed, zjadłem coś i dzisiaj było spoko. Dopiero po 20 minutach się pojawiła, a nie jak wcześniej od razu.

Osobistość

w Bieganie

10piorunów

dzisiaj trochę pocisnąłem. Początek trochę wolny, ale potem się rozkręcałem. W nowych butach biegam i nogi jakby luźne, bez bólu mimo przyspieszeń. Odzywała się tylko jeszcze prawa noga a dokładnie sciegno. Historia ze stycznia. Dość parno i gorąco było, ale warto. Na ugaszenie pragnienia już bez jedzenia amberek :p

Tytan

w Bieganie

3piorunów

Hej,

Mam takie pytanie do ekspertów. W niedzielę startuje na 10km na których planowałem złamać 50 minut (wiem, że śmiech na sali, ale dla mnie to byłby jakiś krok do przodu i tak założyłem na ten rok). I planowałem w treningach luźniejszy tydzień przed startem, ale dzieje się coś dziwnego. We poniedziałek zrobiłem 8 km z drobnymi fragmentami w tempie docelowym. Miał to być ostatni trochę mocniejszy trening (ale nie jakiś bardzo mocny). I od tego czasu nogi bolą, czuje że w niedzielę nic z tego nie będzie.

Miałem iść wczorak żeby lekko się rozbiegać, ale czułem taką kompletną niemoc i bałem się że pogorszę tylko sytuację i odpuściłem. Dzisiaj jest jakby trochę lepiej, ale nie jest idealnie. Ale dzisiaj musiałbym już iść, bo inaczej przerwa będzie za długa.

Co myślicie, jak to rozegrać? Odpuścić niedzielę i nie nastawiać się na cuda? Iść jeszcze dzisiaj i w sobotę na delikatne rozbieganie bez forsowania się? Dzisiaj trochę mocniejszy trening żeby sprawdzić jak jest a w sobotę lekki trucht kilka km? W niedzielę odpuścić plan i zacząć wolniej i zobaczyć jak będzie? Czy zacząć zgodnie z planem czyli 5min/km i zobaczę czy będę w stanie to utrzymać?

A może to tylko w mojej głowie siedzi? Jakieś 2 tygodnie temu czułem się pewnie i czułem że wynik jest osiągalny. W aktualnym momencie mam wątpliwości.

Tytan2piorunów

@scorp dzięki! Tak też zrobię. Może zrobię sobie lekki rozruch dzisiaj, maks kilka km bardzo wolno + to samo w sobotę.

Szczerze mówiąc nie wiem, mam nadzieję że to nie jakaś kontuzja. Ogólnie czuje się jakiś taki obolały. Tu mnie coś kolano chwilę pobolewało, tu łydka w drugiej nodze, tu znów biodro. Ale godzinę później już tego nie czuje i tak ciężko mi wskazać jakiś konkretny problem. Może to głowa już sobie dopowiada, a może ogólnie mnie coś rozkłada i po prostu czuję to w mięśniach.

Zobaczymy, luzuję teraz i dam znać w niedzielę, jak wyszło :smiley:

Koneser0piorunów

@kalimer Zrób lekki bieg dziś albo jutro, rozciąganie i rolowanie, zjedz coś dobrego

A do biegu już głównie odpoczynek i próbuj!

Ja zazwyczaj zaczynam delikatnie poniżej założonego tempa, potem i tak adrenalina niesie i czyni cuda jeśli nie spalisz się na początku.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Bieganie

18piorunów

Dzisiaj byłem już tylko z psem. Prócz tego, że 3 razy mi się zatrzymał aby się złamać, nic nie odwalał. Za to mnie dopadła kolka:/ więc bieg mocno średni. Wiem że stać mnie na więcej ale też nie ma co przesadzać. Zacząłem też używać Garmin coach. Cel 5 km w dobrym tempie. Na razie mi się podoba to podejście, chociaż trening z coach skończył się po 9 minutach. Więc dobiegłem sobie resztę. Będę chyba biegał co drugi dzień na razie, ponieważ codziennie będzie dla mnie w pierwszych tygodniach zbyt męczące.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Bieganie

134piorunów

Pierwsze koty za płoty. Pijcie ze mną kompot.

Wyszedłem pierwszy raz pobiegać od roku, po operacjach i tygodniach spędzonych w szpitalu, domowym przymusowym siedzeniu na D... Z powodu leczącej się otwartej rany po operacji.
Wziąłem psa, z którym biegam. Do tego poszła ze mną córka lat 7. Co chwila stop bo pies sra albo kolka u córki.
Ale i tak jestem dumny. Z siebie i z dziecka, że chce mnie wspierać i wie, że walczę ze sobą i przeciwnościami losu dla niej.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Inspirator

w Bieganie

1piorunów

Kilka pytań do specjalistów.

Planuje raz na tydzień człapać nieco większy (przynajmniej dla mnie) dystans. Udało mi się znaleźć w u rodziców stary (choć prawie nieużywany) plecak z softflaskiem 1,5l, zakupiony bodajże w Lidlu. Próbowałem go przetestować w niedzielę i zwyczajnie w świecie mi nie pasował. Irytujące chlupanie wody chyba jest nieuniknione ale nie w tym problem. Picie z tej śmiesznej rurki jakoś mi nie podeszło, ogólnie ergonomia tego rozwiązania jest straszna (brak klamry na klacie to porażka).

Teraz zasadnicze pytania – co polecacie? Pas, czy plecak? 2 mniejsze softflaski czy jeden duży? Mocowane z przodu, czy na plecach?

Wiem, że mnogość rozwiązań wynika z różnych zastosowań i upodobań i każdemu przypadnie co innego do gustu. Ciekawi mnie jednak jakie macie doświadczenia i preferencje, może coś podchwycę. Potrzebuje mieć miejsce na picie, telefon i klucz, czyli standard.

W przypadku butów dobrze doradziliście, bym w sklepie specjalistycznym dobrał i pomierzył różne modele. Tu jednak sprawa jest nieco inna bo każde rozwiązanie trzeba by było wypróbować w terenie.

Na koniec jeszcze jeden aspekt może i nie najważniejszy ale jednak ważny. Cena :moneybag: . Przeglądając różne akcesoria w internecie, ceny potrafią zwalić z nóg. Bieganie to podobno najtańszy sport… tiaa.

Zapraszam do dyskusji 😊

 

Wirtuoz2piorunów

Bukłak po napełnieniu woda obracamy do góry nogami i za pomocą rurki odsysamy cale powietrze. Nie będzie chlapało, przynajmniej nie powinno. W przypadku softflaskow to samo - jak napełnisz to musisz odciągnąć trochę bo flaski tez dają radę chlapać.

Testowałam różne plecaki i jestem zdecydowanie fanką Salomona, ale to nie są tanie rzeczy, chociaż jeżeli jesteś skłonny polowac na promo albo masz w okolicy jakiś factory Outlet Salomona (na Ursusie jest podobno jakiś cudowny ale ja oczywiście tam nie bywam i mam daleko) - to plecaki z serii Adv Skin są doskonałe. Decathlonowe są przyzwoite, chinczyki typu Aonijie mam jakieś niepasujące wymiary ciała bo są albo za małe albo za duże ale ogólnie ch⁎⁎⁎we.

Wtykanie flasków w paski mnie tam osobiście wkurwia, bo mi zawsze coś się majta albo uciska albo obciera, ale you do you.

Kosmonauta0piorunów

@mozgogrdyczka @Zioman proszę o protipy nt tego, jak wywalić powietrze z soft flask - kupiłem w Decathlon plecak i on ma bukłak 1 litr napełniany od góry i w pozycji docelowej zwisa rurką w dół, więc chyba nie powinno chlupać, a jednak tak się dzieje. Jakieś pomysły? Zaraz zrobię zdjęcie, jak to wygląda

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Bieganie

2piorunów

Wspaniała kobieta, prawdziwa mistrzyni ❤️:white_heart:❤️:white_heart:❤️:white_heart:❤️:white_heart:

     

Fenomen3piorunów

@Suodka_Monia z tymi tatuażami wygląda jak jakaś gwiazda porno

Pokaż więcej komentarzy (7)