Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5744 członków
  • 246153 wpisy

GURU

w Hydepark

15piorunów

Jak mnie wkurwia microslop co miesiąc coraz gorzej. W aktualizujemy systemy w cyklach co 2 tygodnie. Kilkaset zaktualizowanych i żaden się nie padł. Są problemy z zachowaniem systemd, to jedyny komponent co ma jakieś problemy co aktualizacja ale 2 komendy na krzyż i działa.

A okna? Mieli godzinę update i błąd x0002137. Domyśl się czemu się wywalił. Dosłownie można losować która maszyna się nie zaktualizuje.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

17piorunów

Człowiek napisał komentarz, a teraz każą jakieś wpisy robić...

A więc... werble:

Co można powiedzieć w zoo, ale nie wypada o sąsiedzie?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

U mnie, jak tydzień temu, możliwe, że nie uda się zrobić jutro pomiaru, więc robię dzisiaj. Waga znowu w górę nieco, czyli powrót do punktu sprzed 2 tygodnia xD Tyle dobrze, że pas nadal w miejscu, to przynajmniej kotwicy nie będzie, jak niektórzy.

Waga: 107.55kg

Obwód bebzona: 110cm

Lider4piorunów

@cweliat powiem wam tak, mając taki sporą nadwagę i nie zjeżdżać z nią co tydzień... To trzeba się postarać i mieć naprawdę cholernie złe nawyki.

Osobistość0piorunów

@AdelbertVonBimberstein Panie kolego kochaniutki. Niektórzy maja takie trzustki, ze to cud, ze żyją. Chudnięcie w takich warunkach to jest ciagly stres o to, czy to chudnięcie to "dobre chudniecie" czy moze " zle chudnięcie".

@cweliat Świńska integralność psychofizyczna zachowana, równowaga w świecie knurzym także.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

A teraz kochane osoby hejtujące, cofnijmy się do kwietnia 2001 czyli 15 lat wstecz

Co leciało w telewizji?

Na Jedynce o 10.50 program ZUS radzi

a o 18:15 Lokatorzy

Polsat

19.10 Zbuntowany Anioł
20.00 Dwa światy
20.30 Adam i Ewa

TVN

o 20.00 był Big Brother - ale i tak czekaliśmy do północy na Big Brother Nocą by oglądać kąpiąca się Monikę Sewioło
a o 20.45 leciał Ścigany

Na Hallmarku, o której byś nie włączył i tak leciał Merlin

VIVA ZWEI i Cartoon Network byli królami

A jaki sprzęt komputerowy kupowaliśmy - picrel

Pamiętam, że wchodziło się do komputerowych i brało te kartki. W sumie wiedząc, że nic się nie kupi, ale by być "na bieżąco" z technologią.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Se chlop sam zrobil!

Osobistość2piorunów

@bartek555 Wygląda elegancko. Tylko żeby Ci się baba nie przyzwyczaiła, że se robisz sam.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

18piorunów

wstyd na całą Europę, że ktoś taki w ogóle był w polskim rządzie, już nie mówiąc o takim stanowisku

Gruba ryba2piorunów

zarówno Romanowski jak i Ziobro sa skonczeni, SP byla wrzodem nawet dla pisu, oni maja ich teraz w d⁎⁎ie, to koniec ich oolitycznej kariery

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Cyberleek - wycieki z GTA VI

Ktoś wszedł w posiadanie gry szybciej niż pewien xD

https://streamable.com/4a59jp

Mocarz0piorunów

Early erly acceess

Skoro jedni za ekstra bonus pieniędzy mogą grać wcześnie to inni za ekstra bonus hakerski też mogą.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Stop! Piątkowa nitka czas.

Poproszę o szeroko pojete "najdziwniejsze" rzeczy które widzieliście w akademiku.

Z mojej strony, pierwszy raz widziałem majtki tak brudne że nie chciały się oderwać od podłogi. Dopiero nożem dało radę xD

Gruba ryba3piorunów

Raz siedziałem z kolegą i graliśmy na PlayStation (akademik to był w sumie salon gier bo chłopaki tam łupali np. w Lola od rana do nocy i nawet czasem na zajęcia nie chodziło żeby grać) i przyszedł jakiś lump, jakby z więzienia wyszedł i groził że nas pobije jak mu nie sprzedamy narkotyków xD (bo wiadomo że każdy student to dealer i sprzedaje towar).

A raz jedne dziewczyny miały otwarty pokój i ja w życiu takiego bałaganu nie widziałem. Ubrania wisiały wszędzie - na szafach l, na kaloryferach, na łóżkach, na monitorach, bielizna pomieszana z ubraniami, brudem i śmieciami na podłodze. Z pokoju wydobywał się taki zapach potu, zaległych śmieci i ludzkiego brudu - widać ewidentnie że tutaj poległo kompletnie wychowanie i nauka rodziców ewidentnych podstaw egzystencji i w zasadzie dorosłe już kobiety nie potrafiły samodzielnie egzystować i żyły jak zwierzęta chorując ekosystem.


Inna sytuacja - kolega oderwał się od grana i mówi że jest głodny. I że od tygodnia nie jadł nic poza suchym chlebem, i musi wrócić do domu żeby zjeść jakiś normalny obiad.... Ja mówię że jak to? Przecież w sklepach można kupić gotowe produkty, nie narobić się wcale i zjeść coś ciepłego.... No i pytam co mają w lodówce... Jeden mówi że paluszki rybne ale nie wie co z nimi zrobić. Inny mówi że kiełbasę kupił ale je na zimno....
Za chwilę okazało się że wszystko jest. Byłem jak Prometeusz który wykradł bogom ogień. W kuchni pokazałem im jak smaży się paluszki rybne na oleju, jak ugotować kiełbasę na wodzie a innego dnia pokazałem im jak ugotować obrane ziemniaki. Chłopacy już nigdy nie byli głodni. Gotowali kiełbasę, jeśli paluszki i ziemniaki i od tego czasu byli jak królowie życia a mnie zawsze zapraszali do akademika żeby pograć w gry i napić się piwka xD fajnie było. Ja dojeżdżałem autobusem na studia.

Fanatyk3piorunów

@DexterFromLab o, mam teraz flashbacki.

Dołożyli nam pewnego razu do pokoju takiego młodego, nowego studenta. Gość zajął górne kojo i robił na nim prawie wszystko... spał, uczył się, jadł, trzymał buty i brudne naczynia... Na szczęście nie pomieszkał z nami długo.

Fanatyk0piorunów

@DexterFromLab koleżanka ugotowała chłopakowi barszcz z uszkami. Do zimnej, nie osolonej wody wrzuciła uszka, gdy woda się zagotowała dorzuciła ze dwie łyżki barszczu instant, zamieszała, fajrant.

Ładna była to zjadł i chwalił. 😉

Sum3piorunów

@Czokowoko mieliśmy na pierwszym roku takiego ancymona, pół człowiek pół litra. Na impre do akademika przyszedł z dwoma torbami podroznymi- jedna pełna piwa, w drugiej tanie winiacze. Powiedział że się nie podzieli, bo jemu zabraknie.

Wypił wszystko sam i jeszcze litra cytrynowki skołować zdołał.

Poszliśmy na piwko nad Odrę i w pewnym momencie zachciało nam się jeść. Kumpel stwierdził, że skoczy zrobić tosty, do akademika miał może 10min pieszo. Nie było go prawie 2h bo jak robił tosty to ktoś przyszedł z flaszka, a że pili szybko to jak wracał zgubił się, wszedł przez płot na jakąś budowę i psy go goniły. Ale rzucił im tosty i uciekł...

Pokaż więcej komentarzy (21)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

125 + 1 = 126

Tytuł: Palworld
Developer: Pocketpair
Wydawca: Pocketpair
Rok wydania: 2024
Gatunek: akcja, przygodowa, survivalowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 45h
Ocena: 6.5/10

Palworld czyli pokemonowy survival crafting w kreskówkowej oprawie.
Generalnie grało się dobrze, ale im dłużej tym bardziej monotonia dawała się we znaki. Jak to w tego typu grach mamy tutaj różne surowce które zdobywamy i przerabiamy na bronie, zbroje, nowe wyposażenie bazy i inne. Tutaj według mnie etapów było za dużo i za szybko przechodziło się do kolejnego. Chyba przy żadnym nie zatrzymałem się na tyle żeby zrobić w nim cały ekwipunek. Przy jednym nawet zdarzyło mi się, że zrobiłem tylko sztabki wymagane do stworzenia kolejnego poziomu pieca który byłby w stanie przetapiać nowy metal.
Złapane pale (pal - pokemon) można umieszczać w bazie żeby wykonywały za nas czarną robotę. Niestety pracują według swojego widzimisię i robią to na co aktualnie mają ochotę (zgodnie ze swoimi umiejętnościami). Po ograniu Bellwright brakowało mi tu jakiegoś systemu priorytetów czy chociażby kolejkowania.
Co do wytwarzania przedmiotów to jeszcze uczepię się jednej rzeczy. O ile pale się za coś nie wezmą to trzeba to robić samemu stając przy stanowisku i trzymając odpowiedni klawisz. Niby pierdoła, ale już po początkowym etapie czas wytwarzania jest bardzo długi. Stanie w miejscu z wciśniętym klawiszem na klawiaturze żeby tylko przyśpieszyć wytwarzanie upragnionej zbroi czy łuku do najciekawszych elementów gry nie należy. W późniejszych etapach ten czas jest już totalnie odjechany. Pod koniec gry wymiękłem i w ustawieniach serwera podkręciłem suwak na ile tylko się dało żeby szybciej wszystko się robiło.
Eksploracja świata była całkiem całkiem. Chodzimy, łapiemy pale, walczymy z nimi albo z ludzkimi przeciwnikami (coś na wzór Team Rocket). Nie ma jakiegoś sztucznej bariery w świecie i jak zabłądzimy to możemy w miarę szybko trafić na wyspę z palami o poziomach dziesięciokrotnie wyższymi niż sami mamy.
O fabule się nie rozpiszę bo już na samym początku wydawała się mdła i nudna. Szybko przestałem ją śledzić i pomijałem wszystkie dialogi.

Jak skończyłem ostatnią główną misję to pograłem jeszcze kilka godzin z myślą o osiągnięciach, ale dałem sobie spokój. Może jak bym grał w grę multiplayer z kimś to inne odczucia bym miał, ale samemu tonie wiem, jakos nie było chęci dalej to ciągnąć.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Fanatyk0piorunów

Łobrazek?

Pokaż więcej komentarzy (7)