Peter_MountainOsobistość
1piorunówDziewięć to naprawdę mało - myślę, że 30 byłoby tak w sam raz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Właściwie to wszystko zaczynało się u mamy w pracy (jakieś 95' Windowsowe gierki) i u mojego wujka, który miał pierwszy w rodzinie PCta i włączył mi po raz pierwszy Olimpijskie "Winter Challange". O matko, co to była za gierka! Do dzisiaj wspominam to trochę tak, jakbym dzisiaj założył okulary VR i przenosił się w ten zimowy, sportowy świat! Kilkuletni ja, opanowałem szybciej obsługę MS-DOS'a niż tabliczkę mnożenia 😅
Potem mój brat przyniósł do domu Playstation1. Pierwsze gierki to było Gran Tourismo (nienawidziłem tej gry za godzinne trasy), Driver (tej też nie umiałem przejść dalej niż do pierwszych misji), ale był też Tekken 3 (kocham, uwielbiam, spędziłem w tej grze setki godzin), a także THPS2, który już był tu nie raz wspominany na listach, więc nie będę się powtarzał ;)
Pierwszy w domu PC i modem z TP. Wow, internet! Ale nie to było najlepsze - tylko nasz sąsiad, który po wszystkich znajomych w bloku porozciągał kable LAN i mogliśmy grać w sieciówki :grinning: Najpierw graliśmy w Unreal Tournament, potem młodsi dorwali Liero i Re-Volt. Umawianie się na GG na granie, pierwsze zarywane wieczory, żeby tylko po cichu przetrwać noc, rano udawać, że się wstało z łóżka, a potem spać w szkole na lekcjach z bananem na gębie :D
Chciałoby się mieć tyle czasu co kiedyś na granko, oj tak... #my9games #gry

Liero to nawet mistrzostwa świata we wrocku mieliśmy





















