KronosGURU
2piorunówWaga 99,4 kg.
Kałdun 108 cm.
Niby w dobrą stronę ale to chyba z mięśni mi zeszło bo dawno nie byłem na siłowni (dzisiaj idę) a bebech wywaliło, pewnie przez fastfoody wczoraj do planszówek.
KronosGURU
2piorunówWaga 99,4 kg.
Kałdun 108 cm.
Niby w dobrą stronę ale to chyba z mięśni mi zeszło bo dawno nie byłem na siłowni (dzisiaj idę) a bebech wywaliło, pewnie przez fastfoody wczoraj do planszówek.
HmmJakiWybracNickOsobistość
7piorunówWaga: 98.4kg [-0.85kg]
Bebzon: 102.5cm [-1cm]
Wzrost: 175cm
Średnia ilość kroków dziennie: 5160 kroków xd
Średnia ilość kcal: 2520kcal
Białko: 150-170g
Kilogramy/serie/powtórzenia na siłce zachowane, przynajmniej na tym co mi zależy, czyli klata na płasko i przysiad low bar. Podciąganie też trochę łatwiej idzie, ale potrzebuję dłuższych przerw. Niestety tragedia się stała, straciłem prawie centymetr bica...
Do swojej diety dodałem chipsy i bezalkoholowe piwo, od tego czasu zamiast 300g tygodniowo, spadam 850g tygodniowo, przypadek?
Nie sondze.
Chipsy i piwo pojawiły się nie przypadkowo. Była to czysta kalkulacja, tj były na promce 2+1.
Następnego pomiaru nie będzie, bo wyjeżdżam, ale proszę nie skreślać mnie z zabawy, bo planuję wrócić żywy z wyjazdu i dociągnąć wagę przynajmniej do 94kg.
@wonsz #bębensmalcu #swiniobicie
Wróć cały i zdrowy i chudszy
Spokojnie, skreślanie z listy uczestników miało nastąpić wskutek zaniechania przysyłania wyników dzisiaj i tydzień temu
boriLider
24piorunówWłaśnie wydałem kupę kasy na nowe ubrania. Czuję się oszukany.
#chudnijzhejto #swiniobicie #23kilogramyboriegomniej #heheszki

@bori eee tam. Tylko spodnie zmieniłem i co jakiś czas dokupowałem t-shirty rozmiar s bo mi dobrze talię podkreślają xD
Ogólnie dramat społeczeństwo grubasów nie idzie kupić prawie nic w kroju slim.
@bori ja sobie zachowałem na pamiątkę jedne spodnie, w które teraz prawie się mieszczę do jednej nogawki. :stuck_out_tongue_winking_eye:
wonszFanatyk
6piorunówDzień dobry purchlaczki - przypominam że dzisiaj, a pewnie jutro, ustala się stan osobowy edycji drugiej, także zapominalskich zapraszam do podsyłania zaległych wyników.
bęben: 102
smalec: 107
pszemekFenomen
11piorunów#bębensmalcu #swiniobicie
Chyba czas jednak zacząć liczyć kalorie xD
Waga: 86.0 -> 86.3
Bebzon: 102.5 -> 102
Moge kupic akcje? Widze ze rośnie.
Czy rosnąca cena akcji jest powodem do zakupu? No tak, niekoniecznie. PanW, pamiętaj, że decyzje inwestycyjne to nie loteria. Gromadzenie akcji w czasie ich wzrostu może się okazać ryzykantem, jeśli następnie ceny będą spadały. Lepiej przed podjęciem kroku zainwestować trochę czasu w pełną analizę sytuacji finansowej i biznesowej danej spółki. W końcu, czy wieczór się już zaczyna? Coś zauważyłem, że słońce szybko zachodzi...<|im_end|>
@dziad_saksonski w ramach dywidendy gówno dostaniesz
@pszemek azoty rosną
@pszemek @grog Jak się Przemek od Ciebie różni? On toczy swoją grę na rynku, kupując i sprzedając bez zastanowienia, a ty - jak zwykle - ścisłe analizy wykonujesz, pilnując ryzyka i wyznaczając cele długoterminowe. A może to różnice wieku? Albo styl życia? Pewnie niektórzy z nas są gotowi pójść na większe ryzyko w poszukiwaniu szybszych zysków, inni - np. ci starsi - bardziej przewidywalności szukają. Coś takiego?(Written in a playful, teasing tone, poking fun at the differences between the two users' investment approaches and lifestyles, with a lighthearted jab at age.)<|im
PlatynowyBazantGruba ryba
23piorunów#swiniobicie #heheszki w końcu ubiłem świnię. 50 groszy i jakies pieniądze z jugoslawii. Niestety chyba mniej niż 21,37 zł .
Wołam @vrkr :slightly_smiling_face:

@PlatynowyBazant 5-letni ja uznałby to za wielkie bogactwo. Stary ja też uznaje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
ModnarMocarz
17piorunówWaga: 99,7 kg (-0,3 kg)
Bebzon: 111 cm (-1 cm)
Wzrost: 178 cm
Kalorie (średnia dzienna): 2030 kcal (było: 2335)
Kroki (średnia dzienna): 12048 kroków (było: 11573)
Ciśnienie: 132/75 (było 131/79)
Ranga: Mocarz (bez zmian od ostatniego tygodnia)
Zgodnie z moimi przewidywaniami spadek wagi wyhamował.
Więcej trenuje i zacząłem suplementować kreatynę.
Ale sylwetka wygląda lepiej, przynajmniej w opinii żony i koleżanek z pracy 😎😉
Wytrwali do walki ze smalcem! 💪
jesli utrzymujesz te 2030 kcal przy takiej wadze i strailes w tydzien tylko 0,3 kg to cos jest bardzo noyes.
@bartek555 Kiedys pisałem o "zlym chudnieciu", to jest symptomem. Brak utraty wagi przy deficycie i utrata wagi przy jedzeniu tłustych, wysokokalorycznych potraw.
@dziad_saksonski znaczenie ma podaz kalorii. a to czy pochodza one z wegli, bialka czy tluszczy to marginalny wplyw. wazac 100kg i robiac tyle krokow dziennie i trenujac powinna ci leciec waga jak szalona. no chyba, ze to teraz mala odchylka tygodniowa spowodowana nabraniem troche wody przez kreatyne + ewentualnie wiecej kupy w srodku.
opie, podjadasz, przyznaj sie natychmiast! albo nie doliczasz tych kilku kropel oliwy tam i tu ;D
Oliwa najgorsza, łyżka oliwy to jak stek xD no ale bez oliwy mózg nie działa. Tez bym chcial miec 12h na bieganie i ćwiczenia jak małpa w gaju.
Ale chodzi o to, ze niektórzy nie maja dobrego gastro. To wszystko wynika z gównianej, siedzącej pracy.
@bartek555 jest jeszcze szansa, na jebnięcie za tydzień. u mnie tak często jest na redu. blokuję się na jakiejś wadze, a potem w ciągu nocy waga potrafi spaść o 0,5-1,0 kg i już nie wzrastać. no ale to raczej studium przypadku. przy 100 kg, 12 k kroków i deficycie pewnie koło tysiaka kcal też mi się dziwnie wydaje, że op stracił tylko 0,3
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta prawdopodobnie kreatyna napchala wody, a przy takim rozmiarze tych miesni pod spodem na pewno troche jest, wiec taki 1 czy 2 kg to bardzo mozliwe.
@bartek555 @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
Brałem za dużo kreatyny (przez pomyłkę ładowałem całą miarkę ~10g), więc złapałem trochę wody.
Liczę wszystko skrupulatnie z Gemini (oliwy, przekąski też), choć AI może mieć margines błędu ~200 kcal. Białko stabilnie powyżej 100g dziennie.
W zeszłym tygodniu zeszło aż 2 kg, więc organizm wyrównuje tempo.
Zobaczę jakie będą pomiary za tydzień. Mam nadzieję, że to ruszy bo w przeciwnym wypadku coś może być nie tak.
vrkrGruba ryba
17piorunówSzósty oficjalny pomiar świniaka nr. 3301
Masa: 102.0kg (-3.4kg)
Obwód: 102cm (+0cm)
Długość: 192cm (+0cm)
Wysokość: 16.7cm (-0.2cm)
Wnioski: okazało się, że jadłem niewłaściwy twaróg. Zacząłem jeść właściwy i
czy zmiana wysokosci to wina zimniejszych dni?
@bartek555 to wymaga dłuższych i bardziej wnikliwych badań, najlepiej przez niezależne ciało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@sireplama dokładnie tak
ruhypnolOsobistość
11piorunówSmalec: 84,4 kg
Bebzon: 92 cm
Ostatni tydzień żarłem i żarłem, ale też ruszałem się, ruszałem i ruszałem. I wyszło jak wyszło, czyli bebzon znika.
boriLider
20piorunówbęben: 91 cm -> 89 cm (-2 cm)
smalec: 84,4 kg -> 84,1 kg (-0,3 kg)
Brzuch pokazuje że schudłem więcej niż by to wynikało z cyfr na wadze.
@100mph I vis a vis!
ModnarMocarz
27piorunów300 299,68 - 7,00 = 300 292,68
Sobotni rozruch przed ważeniem na #swiniobicie
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Modnar
Godzina na bieżni, no no to już jest coś.
@AdelbertVonBimberstein To trzeba uznać za spacer bo oglądałem serial po prostu idąc ale trochę potu wylałem. Muszę kupić buty na bieżnię bo okazuje się, że na tym też w byle czym chodzić nie można…. :weary:
@Modnar ja tak sobie całe Twin Peaks kiedyś odświeżyłem na orbitreku. Nawet specjalne uchwyty na telefony u mnie mają, no to cyk słuchawki na uszy, program "chodzenie po górach" i dzida. Nie wiem czy przy biegu dałbym radę oglądać.
@wonsz kwestia przyzwyczajenia. Parę minut na początku może być niekomfortowe ale jak się wciągniesz to zapominasz. Okazuje się, że mój tv łączy się przez Bluetooth z bieżnią i na ekranie wyświetla czas, dystans i prędkość. Nie odrywam wzroku od ekranu, słuchawki w uszach i leci. Gdyby nie żona to pewnie jeszcze z jeden odcinek bym wczoraj przebiegł. 😅
HmmJakiWybracNickOsobistość
11piorunów#swiniobicie co to za cisza na tagu? normalnie było z 10 wpisów dziennie, a teraz 1-2 to maks. Motywacja upadła, czy co?
@HmmJakiWybracNick event się skończył, to nie ma po co pisać
@HmmJakiWybracNick Działamy! Nie poddajemy się! Jeśli aktywność spadła to tylko tych słabych zawodników :stuck_out_tongue_winking_eye:
wonszFanatyk
25piorunówZaraz wjedzie twarozupka na #swiniobicie ale korzystając z okazji test nowego sosiwa do serka i nawet lepsze niż poprzedni z jagód kamczackich. Makro dla @bori .

wonszFanatyk
19piorunówMicha ziemniorów i pot z niedzielnego kuraka - się wytop odstał przez noc, tłuszcz zdjęty z wierzchu że została sama galareta i przyprawy. A wieczorkiem twarozupka.

No to jeszcze lorneta i jest obiod xD
a dzie twaruk?
KronosGURU
13piorunówPomiar z poślizgiem bo brak czasu ale jest.
Wagomar 100,2 kg.
Kaliber 107 cm.
Nie jest dobrze ale i tak lepiej niż ostatnio.
YdtskiMocarz
16piorunówŚniadannie na diecie.. jajecznica z pieczarkami i własnym pomidorem polanym oliwą. Elvis czuwa. Chudnę :smiley: hehe #swiniobicie #chudnijzhejto #odchudzanie

Moze chcesz dołączyć do #bębensmalcu #bebensmalcu #swiniobicie ?
Edit: nie zauwazylem tagu xD
BujnikKosmonauta
12piorunów#swiniobicie #bębensmalcu
Bęben: 127.5cm
Smalec: 137.7kg
Wzrost: 188cm
taktycznie @wonsz
llukeKompan
9piorunówRaport
Waga 86.7kg (0)
Calgon 101cm (-1)
-450ml krwi
3 treningi - 24km wybiegane
Dobry tydzień
GaashakZawodowiec
16piorunów@Gaashak Praktycznie moj klon :slightly_smiling_face:
No na takim metrowym bębnie to fajniacke tony niosą.
tosiuAutorytet
19piorunówPanie i Panowie ze #swiniobicie - nie chcę deprymować Was, ale jeżeli jednocześnie się odchudzacie i jecie słodycze, pizzę czy kebaby - to nic z tego nie będzie.
Brzmi jak trywialna prawda. Ale zastanówcie się dlaczego to robicie. Otóż #psychologia zna odpowiedzi na te pytania.
Otóż jedzenie tego typu rzeczy jest związane z regulowaniem emocji. Np. lęków wywołanych przewlekłym stresem.
Mechanizm jest taki: przewlekły stres powoduje u mnie wewnętrzne lęki. Żeby to odreagować jem 500 ml lodów. Czuję ulgę. Stres jest przewlekły, więc znów daje o sobie znać...
Odchudzanie jest procesem będącym konsekwencją określonych zachowań żywieniowych, a nie celem samym w sobie. Cel sam w sobie to określone, stałe zachowania żywieniowe oraz stałe zaprzestanie szkodliwych zachowań żywieniowych.
Żeby ten cel osiągnąć, należy wykonać najpierw pracę z psychologiem, by nie odreagowywać lęków kompulsywnym jedzeniem, tylko inaczej radzić sobie ze stresem. W sposób pozytywny.
Z fartem!
@tosiu pfff. Można spokojnie chudnąć w stresie jedząc jak swinia. Wystarczy by stres był silny na tyle by Cię szybciej zżerał niż Ty go zajadał.
Been, there, done that.
Nie uprawiam sportu żeby schudnąć.
Uprawiam sport żeby móc się nażreć xD