Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#film

GURU

w Hydepark

30piorunów

39 + 1 = 40

Tytuł: Awatar: Ogień i Popiół (3D)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Fantastyka

Reżyseria: James Cameron

Czas trwania: 3h 17m

Ocena: 9/10 (w kinie)

Szczerze mówiąc, to początkowo nawet nie miałam ochoty jechać na ten film, zwłaszcza jak zobaczyłam ile trwa - sądziłam, że zniosę tam jajo, ale dzieciaki namówiły mnie, żebym też z nimi pojechała.

Pan James Cameron jednak dowiózł, grosza nie szczędził i nie brał jeńców.

Efekty specjalne, krajobrazy są wywalone w kosmos, akcja nie daje ani chwili oddechu, neurony w mózgu są zbyt zajęte aby przebiegła ci przez głowę myśl, że oglądasz coś z banalną historią i sztampowymi postaciami. To nie jest film - to jest kino. Kawał dobrej roboty. Stworzone, żeby być wyświetlane na wielkim ekranie, oszałamiać, wgniatać w fotel, zawracać w głowie, zapychać oczy, uszy i usta. Na małym ekranie ocena byłaby niewątpliwie dużo niższa. Chcecie obejrzeć? Polecam obejrzeć w kinie. Za pół roku na VOD będzie wyłącznie wspomnieniem swojego smaku, jak tygodniowy pączek.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kompan

w Dyskusje

16piorunów

Czas na 😀 Witam w moim pierwszym poście na hejto.Calkiem całkiem zaczyna mi się tu podobać.Lepiej niż na

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Cała ta akcja z Granlandią i Wenezuelą przypomina mi słynny film: "Wag the Dog" z 1997 roku( nasi politycy lubią do niego nawiązywać), w którym doradcy polityczni Białego Domu fabrykują wojnę w innym kraju, po to by odwrócić uwagę od od skandalu seksualnego z udziałem prezydenta USA.

Lider3piorunów

@Dom_Perignon taa, to jest ten moment kiedy fikcja staje się rzeczywistością. To jest straszne, że tak dużym kraju znalazła się dostatecznie duża grupa skończonych bezmózgów, żeby wybrać sobie na prezydenta takiego zjeba... Chociaż tak patrząc po nas to chyba rozmiar niespecjalnie gra tu rolę :confused:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

1piorunów

Co dobrego wrzucic przed snem na tani chiński projektor ?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Dyskusje

3piorunów

"PIĄTEK" (2025) (cały film)

Grzegorz, przeciętny mieszkaniec Warszawy z bagażem doświadczeń na karku, stara się poukładać swoje życie po nagłej śmierci bliskiej osoby. Przygotowanie pogrzebu to ciężkie zderzenie z polską rzeczywistością i emocjonalna podróż, w której dokona próby odbudowania relacji z najbliższymi, w tym

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

1003 + 1 = 1004

Tytuł: Demony Wojny według Goi

Rok produkcji: 1998

Kategoria: dramat wojenny

Reżyseria: Władysław Pasikowski

Czas trwania: 97 min

Ocena: 4/10

Demony Wojny według Goi… klasyka powiedziecie, tiaaa. Ostatnio z braku pomysłu na film zdecydowałem się w końcu włączyć i przekonać samemu czym jest ten naszpikowany śmietanką aktorów film Władka Pasikowskiego.

Ja rozumiem, że sporo ludzi ma jakiś tam sentyment do tego filmu, bo może na tamte lata był całkiem dobrze zrealizowany, historia również może być ciekawa, ale jak czytam na filmwebie:

„Filmy Pasikowskiego powinny być naszym towarem eksportowym na Zachód” to dochodzę do wniosku, że chłop co to pisał, oglądał go chyba zaraz po premierze i tak mu po prostu utkwiło w pamięci.

Moim skromnym zdaniem Demony Wojny nie przetrwały próby czasu. W 2025 ten film ogląda się po prostu źle. Aktorsko jest słabo, w ogóle nie czułem jakiegoś napięcia, wręcz przeciwnie, często byłem zażenowany tym co widzę _człowieku!_ Efekty specjalne to jakiś żart, wiem, że to film z końcówki lat `90, ale no nieee. Historia przedstawiona w filmie też do mnie nie trafia. Wiem, że miała odwzorować to co działo się wtedy w Bośni, ale kompletnie nie czuć tej grozy i okrucieństw jakich ludzie dopuszczali się na innych ludziach.

Reasumując, jeśli oglądałeś ten film na przełomie milenium i masz o nim dobre zdanie, nie oglądaj go więcej, bo je szybko stracisz.

Fenomen1piorunów

@kubex_to_ja oglądałem w tym roku, bo już go dosyć zapomniałem. Słabo w opór. Postacie napisane tragicznie, dialogi drętwe, ale montaż scen we wsi to już totalna bieda.

Się człowiek naoglądał w życiu, to zaczyna wymagać czegoś od filmu 😉

Pokaż więcej komentarzy (31)

GURU

w Hydepark

19piorunów

Milla Jovovich (wł. Milica Bogdanovna Jovović) urodziła się 17. grudnia 1975 w Kijowie.

Wszystkiego najlepszego z okazji 50. urodzin!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Gównowpis

82piorunów

Obejrzałem film, wchodzę na filmweb żeby mu wystawić ocenę a tam info, że go już oglądałem 8 lat temu. Czyli jednak się da odzobaczyć ٩(^ᴗ^)۶

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Filmy

19piorunów

Lato 2023. Ukraińscy żołnierze walczą o zrujnowaną Andrijiwkę. Sierżant Fiedia ma zatknąć flagę nad zdobytym miastem. Wśród min, dronów i chaosu wojny każdy krok staje się walką o przetrwanie i o cień nadziei na pokój.

https://www.2000meterstoandriivka.com/

Gruba ryba3piorunów

@mute oglądałem na canal+ premiery, ale teraz szukam, bo chciałem z rodziną powtórzyć seans i nigdzie nie ma z polskim lektorem, bądź ewentualnie napisami, gdyby ktoś coś znalazł, proszę o info:)

Fenomen1piorunów

@nxo znalazłem polskie napisy ale jeszcze nie sprawdzałem. Jak by ktoś chciał to proszę
https://files.catbox.moe/ju1bv4.srt

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

35piorunów

994 + 1 = 995

Tytuł: Le Mans 66

Rok produkcji: 2019

Kategoria: Dramat

Reżyseria: James Mangold

Czas trwania: 2h 31m

Ocena: 8/10

"Na zlecenie Henry'ego Forda II amerykański projektant Carroll Shelby i brytyjski kierowca Ken Miles podejmują wyzwanie pokonania samochodów ekipy Ferrari w 24-godzinnym wyścigu Le Mans." Opis filmu na Filmwebie.

Nie wiem od czego zacząć. Czytając dzisiaj różnice między filmem a rzeczywistością widziałem wśród ludzi dyskutujących o filmie, że były one zrozumiałe, żeby film był jeszcze ciekawszy. Widać w tym filmie amerykańskość scenariusza, różne uproszczenia były ewidentnie kierowane do amatorów hamburgerów i walmarkta, ale na szczęście nie przeszkadzały też w odbiorze. Christian Bale i Matt Demon stworzyli bardzo zgrany duet a sam 3 bohater filmu czyli wyścig, chociaż trochę zmieniony na potrzeby dramaturgii filmu, trzymał poziom. W sumie to śmiać mi się jedynie chciało z pokazywania co chwilę jak dodają gazu kierowcy albo wciskają sprzęgło, ewidentnie amerykańce mają jakiś kompleks bo to dla nich czarna magia xD Jeżeli ktoś ma trochę benzyny we krwi to polecam gorąco

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Wybierz Społeczność

27piorunów

Dziś jadę do pracy naokoło

@Odwrocuawiacz

Fanatyk7piorunów

@Felonious_Gru film jak dla mnie średni (mimo dobrych ocen), ale "Gortoz a Ran" albo "Mistrel boy" u mnie regularnie goszczą na playliście. Piękny soundtrack. Nie wiedziałem, że jest z tego płyta O.o

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Książki

26piorunów

1516 + 1 = 1517

Tytuł: K⁎⁎wa, k⁎⁎wa, k⁎⁎wa

Autor: Linn Strømsborg

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: e-book

ISBN: 9788367515481

Liczba stron: 240

Ocena: 7/10

Mam sporo zaległych książek do ocenienia, ale wleci jedna z ostatnich.

Książka kupiona w rzucie promocji na ArtRage, lubię literaturę skandynawska, lubię mądre książki o kobietach, więc uznałam, że to może być dobry trop.

Główna bohaterka to żona i matka, która z emocji czuje przede wszystkim ogromny wkurw na całokształt istnienia. Sama książka zaczyna się od tego, że Britt wybucha, wylewa swoją rosnącą frustrację i wybiega z domu. Cała sytuacja jest opisywana z jej perspektywy i z perspektywy jej doświadczeń życiowych, dorastania, braku matki, ale też z perspektywy innych członków rodziny/przyjaciół, którzy znają Britt od lat i obserwują jej relacje z otoczeniem.

Czyta się ją szybko i przyjemnie, sporo przemyśleń odnośnie pozwolenia sobie na odczuwanie emocji, sporo o tłumionym gniewie, który powoli pożera wszystko inne.

Dla mnie fajna, bo siedzę w temacie i sobie go oglądam z różnych stron od dłuższego czasu, dla kogoś, kto się nigdy nad tym nie zastanawiał, może dać zaczyn, do szukania dalej i głębiej. Nie jest to jednak książka pisana przez psychologa, więc proszę nie spodziewać się nie wiadomo jakich odkryć, nie jest też jakoś wybitnie uniwersalna. Kupiłam ją z myślą o mojej teściowej (co roku dajemy sobie książki na święta), ale nie wiem, czy by jej siadła...

Książka ogólnie 7/10, ale dla siebie dodam +1 gwiazdkę za to, że aktualnie przerabiam sobie temat emocji i wyrażania ich, więc wpisuje mi się w temat. Dla ludzi z tagu odsyłam do podobnej historii, również skandynawskiej (chyba ostatnio jest to modny temat u nich) - Loveable chyba jakoś zawsze wleci do kin, później też coś o nim napisze więcej.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

27piorunów

Polecam, IMO silne 8/10 😉

Człowiek z Ziemi (2007r)

Całkiem zgrabny film niskobudżetowy, dowód na tezę, że liczy się pomysł.

Scenariusz powstawał prawie 40 lat, film nakręcono w 8 dni.

BTW: Jest jeszcze "The Man from Earth: Holocene" z 2017, ale to chyba odgrzewany kotlet.

https://www.filmweb.pl/film/Cz%C5%82owiek+z+Ziemi-2007-322665

Mistrz5piorunów

@UncleFester przeczytałem szybki opis i mam wielkie zdziwienie.

Ktoś kto żyje 14000 lat pracuje jako nauczyciel i użera się z debilami wróć... Studentami?

No trochę lipa xD

Mistrz2piorunów

@plemnik_w_piwie osobiście jakbym miał 14000 lat to mam nadzieję dorobił bym się na tych azotach, kupił sobie rajska wyspę i otworzył tam hotel naGOSCI. wysiadasz z łódki i musisz zostawić ubrania przed zajściem z pomostu. No i zapraszał bym tylko młode ładne kobiety :smiley:

Gruba ryba4piorunów

@cebulaZrosolu brzmi jak plan. Na pierwsze 510 lat. W tym 500 lat dorabiania się.

Przerobisz 100 dup i ci się znudzi.

Potem przez kilkaset lat zabawy z dragami, pewnie przejdziesz też przez etapy tortur, kanibalizmu, pedofilii, WSZYSTKIEGO. A jak już wszystko przerobisz to i praca że studentami może być interesująca.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

Polecam Ci na wieczór film, który pomógł mi wydostać się z gorszego psychicznie czasu. Z impasu. Ruszyć i odnaleźć cel po długim przebywaniu w wypaleniu zawodowym.

Film jest o przygodzie, podróży, drodze, zmaganiach, celach, przemyśleniach. Autor jest młody, jednak z jego słów bije mądrość.
Piękne zdjęcia.

"Wciąż przed siebie - samotna wyprawa rowerowa 10'000km na Nordkapp"
https://youtube.com/watch?v=chjxG5dt3m4

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

"Chopin, Chopin!"

Ten film mógłby mieć tytuł "Chopin umiera". Przez dwie godziny. Oczywiście, to nie zarzut. Trudno zmieścić taki życiorys w formie filmu i trzeba się było zdecydować na jakiś fragment i na dobrą sprawę dobrze. Chopin bryluje na salonach, za czym w skrytości ducha nie przepada i przybiera maski. Komponuje, w bólach duchowych i fizycznych. Kocha duchowo i fizycznie. Ma kumpli, lubią go kobiety, chwali sam król Francji. Chopin pluj krwią i choruje. Bywa nieznośny, zabawny i cudowny. Wszystko to ładnie i pięknie dla filmu gdyby nie dłużyzny. Ten film się ciągnie i... mało w nim muzyki. Jest wspomniana choroba, jest miłość, są przyjaźnie ale muzyki za mało. Kocham twórczość Chopina, choć daleko mi do znawcy i cholera, chciałem słyszeć muzykę. Z plusów gra aktorska i świetna scenografia. Jeśli ktoś lubi muzykę Chopina, niech idzie i wyrobi sobie swoje zdanie. W innym wypadku można sobie darować.