Histmag.orgMocarz
4piorunówNajgorszy władca Polski?
Tyran, fanatyk religijny, psychopata i… człowiek, który doprowadził kraj do upadku. Możemy go nazwać pierwszym zdrajcą Polski. O kim mowa?\ \ #ciekawostkihistoryczne #historia #ksiazki #polska

Histmag.orgMocarz
4piorunówTyran, fanatyk religijny, psychopata i… człowiek, który doprowadził kraj do upadku. Możemy go nazwać pierwszym zdrajcą Polski. O kim mowa?\ \ #ciekawostkihistoryczne #historia #ksiazki #polska

NemrodGURU
14piorunów1153 + 1 = 1154
Tytuł: Demony (dobrego) Dextera
Autor: Jeff Lindsay
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Format: ebook
Liczba stron: 224
Ocena: 7/10
Przynajmniej dwa razy podchodziłem do serialu, kończąc gdzieś w sezonie 4? Chciałem sprawdzić jak mocno różnił się od wersji książkowej. Całkiem mocno.
Oczywiście główne postacie są te same i prawdopodobnie całkiem dobrze oddane w serialu (choć w książkach są faktycznie drugoplanowe bez żadnych wątków pobocznych). Natomiast fabularnie różnice są zasadnicze. Rozjeżdża się to już w pierwszej książce, a dalej to już wręcz inna historia.
O dziwo Rita w książce nie jest irytująca (to jest chyba celowy zabieg serialowy), a jej dzieci są... ciekawe - tego chyba nie mogli powtórzyć w serialu. W sumie to trochę ich historia trzyma mnie przy serii [ciekawe co by o tym powiedział jakiś psychiatra]. Głównym celem lektury jest sprawdzenie, czy autor dał Dexterowi możliwość przeżycia dylematu, którego serial mu odebrał.
tl;dr: Książki lekkie, z osobliwym humorem, w sam raz na wakacje.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kiedys probowalem audiobook pierwszej czesci, ale mi nie siadl, wole jednak serial. Sezony 1-4 obejrzalem juz z kilka razy
@Zielczan ja może głupi jestem ale nie mieliście zonka ze to trochę wygląda jak wybielanie zwyroli?
Obejrzałem 1 sezon, strasznie mi się podobała aktorka która gra jego siostrę 😛
Znaczy jak wybielanie zwyroli? Tam wybielano tylko Dextera, jego ofiary były ukazane jako pojeby, bez jakichś dobrych cech.
Michealowi C. Hallowi też się spodobała ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Zielczan no więc właśnie "e, seryjny zabójca ale ok bo ofiary to zwyrole".
Może myśmy już przywykli do promowania tego typu rzeczy i tego nie zauważamy.
@Opornik no ale to jednego zwyrola w takim razie, a poza tym ja myśle dokładnie tak jak napisałeś, więc jakiejś wielkiej refleksji nie miałem. Jak w drugim sezonie szukano BHB to jakbym mial wybierac strone to bylbym po tej, ktora mowi, ze robi dobra robote.
@Nemrod wait, to to jest na podstawie książki?
@WujekAlien lol też się zdziwiłem
KatieWeeFanatyk
30piorunówJedną z rzeczy, które lubię w książkach, jest to, że w przeciwieństwie do wielu innych przedmiotów czasami mamy możliwość zobaczenia kawałka ich historii. Podpisy, pieczątki i dopiski mogą rzucać odrobinkę światła na dzieje danego egzemplarza.
Moja nowa, stuletnia szwedzka Ania z Avonlea (drugi tom Ani z Zielonego Wzgórza) pochodzi ze szkolnej biblioteki na wyspie Blidö. Do katalogu została wpisana pod numerem 105.
Blidö jest malutką wysepką w północnej części Archipelagu Sztokholmskiego. Przez stulecia mieszkańcy utrzymywali się głównie z rolnictwa i rybołówstwa. W XIX i XX wieku wyspa stała się popularnym miejscem wypoczynku mieszkańców stolicy. Autorka Muminków Tove Jansson jako dziecko spędzała tam wakacje.
W latach trzydziestych Blidö była niewielką, rozproszoną społecznością wyspiarską, w której działało kilka małych szkół. Właśnie wtedy, w 1931 roku, egzemplarz Vår vän Anne trafił do miejscowej biblioteki szkolnej.
Mogło ją czytać któreś z tych dzieci ze zdjęcia z 1933 roku. Któreś z nich mogło też pomazać pieczątkę biblioteki :grinning:

Przepiekne wydanie, ile rak ile oczu ta ksiazka widziala, moze ktos uciekal w je strony podczas najciemniejszych godzin histori, ja ostatnia znalazlem taka, ponad 100 letnia lezala na smietniku.
@ErwinoRommelo Lubię Jalnę, świetna saga na odprężenie :grinning:
WhoresbaneFanatyk
14piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Media Rodzina ogłasza wznowienie pierwszego tomu Opowieści z Narnii. "Lew, Czarownica i stara szafa" C.S. Lewisa w księgarniach od 9 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 224 strony, w cenie detalicznej 49,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Łucja pierwsza odkrywa sekret szafy w pełnym zakamarków, starym domu Profesora. Na początku bracia i siostra nie wierzą jej słowom, gdy opowiada o swojej wizycie w Narnii. Ale wkrótce Edmund, a potem Piotr i Zuzanna sami przekraczają próg zaczarowanej szafy i odkrywają kraj pogrzebany pod panowaniem okrutnej Białej Czarownicy. Kiedy spotykają lwa Aslana, zdają sobie sprawę, że zostali powołani do wielkiej przygody i odważnie dołączają do walki, by wyzwolić Narnię spod władania Czarownicy.
Wydanie specjalne ponadczasowej powieści w twardej oprawie i z barwionymi brzegami.
Opowieści z Narnii autorstwa C.S. Lewisa to najwspanialsza seria fantasy wszech czasów, która od ponad siedemdziesięciu pięciu lat rozbudza wyobraźnię czytelników. Niniejsze kolekcjonerskie wydanie zawiera ilustracje oryginalnej ilustratorki książek o Narnii, Pauline Baynes.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mediarodzina #cslewis #opowiesciznarni

cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
21piorunów1152 + 1 = 1153
Tytuł: Van Gogh. Życie
Autor: Gregory White Smith, Steven Naifeh
Tłumacze: Marcin Stopa, Bożena Stokłosa
Kategoria: biografia
Wydawnictwo: Świat Książki
Format: książka papierowa
ISBN: 9788380319721
Liczba stron: 1056
Ocena: 10/10
Trudno czytało mi się tę biografię. Nie tylko ze względu na objętość (książka ma tysiąc stron i waży prawie półtora kilograma), ale także dlatego, że wielokrotnie w postaci Vincenta widziałem odbicie samego siebie. Co, jak można się spodziewać, nie należało do przyjemnych doświadczeń, jednocześnie dało swego rodzaju komfort, że „nie tylko ja tak mam”.
Na papierze Vincent van Gogh miał wszystko, żeby wieść szczęśliwe życie: urodził się w szanowanej rodzinie z wpływami, dzięki wsparciu której miał dużą szansę osiągnąć sukces jako marszand. Tym bardziej że wykazywał się zamiłowaniem i ogromną wiedzą na temat sztuki. Jeden z jego stryjów, imiennik zresztą, był współwłaścicielem galerii, w której bratanek rozpoczął pracę. Z kolei jego kuzyn, Anton Mauve, był sławnym malarzem, chętnym do nauczania Vincenta. Również Theo gotów był wspierać brata.
Niestety, Vincent miał też bardzo trudny charakter, co zniechęcało ludzi do niego. Był bardzo kłótliwy i często robił wszystko na przekór - gdy brat zachęcał go do malowania jasnymi kolorami, Vincent malował jeszcze ciemniejszymi – potrafił być natrętny, często powracały do niego różne obsesje, jak ta o posiadaniu własnej rodziny czy miłości, najczęściej nieodwzajemnionej i niemożliwej. Jedynie Theo, głównie z poczucia obowiązku sprawowania opieki nad finansowo zależnym bratem, nie odwrócił się od niego na dobre, mimo że zdarzały się okresy, gdy rzadko ze sobą korespondowali.
To dzięki obfitej korespondencji twórcom udało się napisać tak monumentalną biografię. Co chwilę można natrafić na cytat wyjęty z wysłanych listów, co, jak sami zauważyli, nie do końca jest wiarygodnym źródłem, gdyż ich autor czasem musiał zważać na to, co pisze, czego zaś nie zrobiłby w dzienniku, z założenia niedostępnym dla nikogo oprócz niego. Niemniej jednak ogrom listów pozwolił wejrzeć w rozchwianą psychikę Vincenta van Gogha i w miarę wiernie odtworzyć ją na kartach biografii. Podobnie jak jego losy od narodzenia aż do śmierci.
Okolicznościom śmierci został poświęcony cały rozdział, ponieważ do dzisiaj panuje przekonanie, że Vincent van Gogh popełnił samobójstwo. To byłoby bardzo romantyczne zwieńczenie życia pełnego udręki, jednakże dalekie od prawdy. Bardziej prawdopodobnym przebiegiem zdarzeń było mniej lub bardziej przypadkowe postrzelenie z pistoletu przez młodego chłopaka, którego Vincent nie chciał wydać policji. Autorzy zasugerowali, że malarz nie szukał śmierci, jednakże gdy stanęła mu na drodze, postanowił ją przywitać. Głównie dlatego, że przez całe życie miał wyrzuty sumienia, iż stanowi wyłącznie obciążenie dla swojej rodziny, która z czasem go wyklęła.
Vincent stwarzał wiele problemów i przyniósł rodzinie van Goghów wiele wstydu. Próbował różnych ścieżek w swoim życiu, jednakże wszystkie, oprócz jednej, zakończyły się niepowodzeniem. Także zostanie malarzem spełzłoby na niczym, gdyby nie ogromne wsparcie finansowe Thea przez całe dorosłe życie. Co dziwne, Vincent zdawał się często tego nie doceniać i wymagał od brata większych sum, żeby pokryć swoje często rozrzutne życie. Jednocześnie malarz miał skłonności do życia w ogromnym ubóstwie, niedojadania, karaniu swojego ciała wyczerpującymi spacerami i spania w chłodzie.
Z tego, co wyczytałem, psychiatrzy sugerowali, że Vincent van Gogh mógł cierpieć na chorobę afektywną dwubiegunową, co tłumaczyłoby jego bardzo odmienne zachowania. To jedynie teoria, której nie da się już potwierdzić. Pod koniec jego życia przy ówczesnym stanie wiedzy zdiagnozowano u niego padaczkę, która potrafiła „wyłączyć” go z życia nawet na miesiąc, po czym dojście do siebie też zajmowało trochę czasu. Stanowi jego psychiki na pewno nie pomagało notoryczne nadużywanie alkoholu ani chodzenie na panienki, co przypłacił zachorowaniem na syfilis. Podobnie jak wspomniane już ogromne poczucie winy i wyrzuty sumienia, że stanowi wyłącznie obciążenie dla swojej rodziny.
Czy polecam biografię? Oczywiście, że tak. Z zastrzeżeniem, że będziecie mieli do czynienia z dogłębnym opisem niezbyt szczęśliwego życia, co czasem potrafi przytłoczyć. Przeczytanie książki zajęło mi cztery miesiące, podczas których zdarzało mi się odkładać ją na bok na dłużej. Szczegółowość biografii jest jednocześnie jej zaletą i wadą, ponieważ gdyby przełożyć ją na strony „normalnej” powieści, wyszłoby ich zapewne dwa razy więcej. Brak tu dialogów – jest to bardzo zwarty tekst.
Przyczepić się mógłbym jedynie do umiejscowienia obrazów. W fragmentach, w których autorzy opisywali tworzenie danego dzieła, brakowało mi reprodukcji finalnego obrazu. Owszem, czasem zostały przedstawione omawiane szkice, jednakże najsłynniejsze dzieła Vincenta zostały zebrane w dwóch, moim zdaniem dość losowych, miejscach. Kartkowanie książki w celu znalezienia odpowiedniej strony nie należało do najwygodniejszych.
Niemniej jest to najlepsza biografia, jaką do tej pory przeczytałem.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

ZiomanGruba ryba
35piorunów1151 + 1 = 1152
Tytuł: Rozdroże kruków
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: superNOWA
Format: książka papierowa
ISBN: 9788375782073
Liczba stron: 292
Ocena: 6/10
Czytało się szybko i przyjemnie. To prequel, w którym Geralt jest jeszcze niedoświadczony, przeżywając pierwsze przygody na szlaku. Taka mieszanka krótkich opowiadań, które gdzieś za połową książki zostają skierowane w jednym kierunku. Historia nie jest trudna do śledzenia, nawiązania do innych momentów z życia wiedźmina to miły ukłon. Ogólny poziom skomplikowania niski, nawet opowiadaniowe tomy sagi są bardziej mięsiste.
Szkoda tylko, że to takie krótkie, trochę po łebkach i ta cena... Za 65 złotych oczekuje się więcej niż czegoś, co przypomina wyglądem i objętością harlequina. No ale c⁎⁎j, kupione. Dokonało się. Jakbym nie przeczytał, to nic by się nie stało. Ale z drugiej strony... złe jakieś nie było. Przekąska.

@Zioman Mnie najbardziej wkurzyło kilka ostatnich stron gdzie Sapkowi już chyba się ewidentnie nie chciało, bo tyle rzeczy tam się wydarzyło że spokojnie by starczyło na drugie tyle objętości a tak to mamy po jednym akapicie na każde ważne wydarzenie.
@hellgihad tempo bardzo skoczyło w ostatnich 50 stronach
@hellgihad @Zioman ostatnie 290 stron jest najgorsze
@Vakarian Nie no warsztatowo to knur jednak dalej daje radę, czyta się to spoko, tylko że reszta jest zdrowo na odpie*dol xD
@hellgihad no ja właśnie stoję na stanowisku że sezon i rozdroże mają tak niski poziom jakby to pisał nie Sapkowski tylko Ziemiański
MaciekGruba ryba
14piorunów1150 + 1 = 1151
Tytuł: Wrony
Autor: Petra Dvorakova
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Stara Szkoła
Format: ebook
Liczba stron: 182
Ocena: 8/10
Nie pamiętam, kiedy ostatnio przeczytałem książkę na raz. Mocna pozycja o życiu w toksycznej rodzinie.
Dvorakova napisała ją w pamiętnikowym stylu. Powieść czytamy z perspektywy dwóch bohaterek - córki i matki. Każda sytuacja, każdy wątek są opisane z perspektywy jednej i drugiej, co daje poczucie obserwowania czyjegoś życia z boku. A historia jest przytłaczająca i znana wielu ludziom urodzonym w domach, gdzie miłość była skąpo porcjowana na bardzo surowych warunkach, jeden rodzic był cholerykiem i pedantem, a drugi statystą gdzieś w tle, do tego każda czynność była obwarowana nie do końca zrozumiałymi wymaganiami i oczekiwaniami.
Czesi mają jakiś taki fajny sposób na pokazywanie scen z życia, tak że czytelnik książki, czy widz filmowy wchodzi w środek akcji, ale nie brakuje mu jednocześnie początku. Pewnie dzięki temu książka wciąga od pierwszej strony i nie puszcza do końca.
O pozycji pisali wcześniej:
@l__p : https://www.hejto.pl/wpis/977-1-978-tytul-wrony-autor-petra-dvorakova-kategoria-literatura-piekna-wydawnic
@JapyczStasiek : https://www.hejto.pl/wpis/387-1-388-tytul-wrony-autor-petra-dvorakova-kategoria-literatura-piekna-wydawnic
@saradonin_redux : https://www.hejto.pl/wpis/92-1-93-tytul-wrony-autor-petra-dvorakova-kategoria-literatura-piekna-wydawnictw
@WujekAlien : https://www.hejto.pl/wpis/92-1-93-tytul-wrony-autor-petra-dvorakova-kategoria-literatura-piekna-wydawnictw
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

@Maciek to teraz „W rany“
WhoresbaneFanatyk
14piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Olesiejuk zapowiada drugi tom X-Wingów w Kolekcji Legend. "Ryzyko Wedge'a" Michaela A. Stackpole'a w księgarniach od 30 września 2026 roku. Wydanie w dwóch wersjach - miękkiej oprawie i twardej z barwionymi brzegami - obejmuje 464 strony, w cenie detalicznej 49,99 za miękką i 129,90 zł za twardą. Poniżej okładki (miękka z lewej, wizualizacja twardej z prawej) i krótko o treści.
LEGENDARNA ESKADRA ŁOTRÓW POD DOWÓDZTWEM WEDGE’A ANTILLESA SZYKUJE SIĘ DO OSTATECZNEGO STARCIA Z IMPERIUM.
Zwinne, szybkie i zabójczo skuteczne – takie właśnie są X-wingi. To one stanowią trzon sił Sojuszu Rebeliantów w walce z Imperium i to w nich piloci ryzykują życie podczas zaciekłych bitew kosmicznych. Teraz ci dzielni śmiałkowie muszą podjąć się niebezpiecznej misji w samym sercu wroga, aby unieszkodliwić bezlitosnego przeciwnika!
Celem jest Coruscant, złowrogie centrum chylącego się ku upadkowi Imperium, z którego monumentalnych wież dowództwo prowadzi wojnę i skąd sprawuje rządy. Rebelianci zamierzają zdobyć tę silnie bronioną planetę, aby zadać przeciwnikowi śmiertelny cios. Eskadra Łotrów pod dowództwem Wedge’a Antillesa ma przeniknąć na Coruscant, zdobyć dane wywiadowcze i zneutralizować generator pola siłowego. Straceńcza misja może jednak skończyć się śmiercią lub jeszcze gorzej – uwięzieniem, bowiem na straży Imperium stoi bezwzględna Ysanne Isard, znana jako „Iceheart” – kobieta, która sprawuje władzę niemal absolutną, rządząc strachem i manipulacją.
A wśród Łotrów ukrywa się zdrajca, działający z jej rozkazu, gotowy pogrążyć misję i sprzedać swoich towarzyszy.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #olesiejuk #starwars #gwiezdnewojny #kolekcjalegend #michaelastackpole

Chyba największy scam obecnie jeśli chodzi o edycje, w gówno pudełeczku w twardej za 130zł, śmiech na sali XD
Bym zrozumiał gdyby to była jakaś rzeczywiście fajna edycja od Rebis, Vesper czy Zysku z jakimiś ilustracjami ale dawno takiego scamu nie widziałem od czasu edycji "kolekcjonerskiej" Problemu trzech ciał, czyli twarda z pomalowanymi jednym kolorem brzegami XD
KatieWeeFanatyk
53piorunówTop 3 moich prezentów urodzinowych:
1. Zaćmienie słońca 11 sierpnia 1999 roku
2. Dwustronny piórnik Herlitza z kotkami i różowymi zamkami, który dostałam na 10 urodziny. Tymi grubymi kredkami z wyposażenia bawił się jeszcze mój syn.
3. Dzisiejsza paczka z różnymi książkami z vinted i allegro - jest tu stuletnia Ania z Avonlea ze Szwecji, Ania po francusku z Kanady, Ania po arabsku czy japońsku. Są książki z serii American Girl, The Baby Sitters Club i nowe tłumaczenia Domku na prerii. Jest książka kucharska inspirowana Jane Austen. Jest rocznik przedwojennej angielskiej gazety dla dziewcząt. Jest mnóstwo radości.

Pierscien i roza ehh paszce by sie podobalo pewnie
@KatieWee toz to jej historia jak ja @bojowonastawionaowca porwal do piwnicy zostala potem wyzwolona przez @CzosnkowySmok i @Dziwen !
@ErwinoRommelo ehhh Pierścień i Róża, Kasia Figura w swoim Prime. Wszystkie chłopaki z klasy ogladały i wstydu nie było wzdychać na filmie
WujekAlienLider
13piorunów1149 + 1 = 1150
Tytuł: Raj nie istnieje
Autor: Michael Robotham
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Format: ebook
Liczba stron: 480
Ocena: 8/10
Michael Robotham po raz kolejny udowodnił mi, że potrafi pisać thrillery, które nie potrzebują mordercy wyskakującego zza każdego rogu, żeby trzymać czytelnika w napięciu. "Raj nie istnieje" jest historią przede wszystkim o ludziach. A właściwie o dwóch kobietach, które próbowały zbudować dla siebie coś na kształt raju, tyle że fundamenty obu tych konstrukcji od początku były zdecydowanie zbyt kruche.
Losy obu bohaterek poznajemy naprzemiennie. To dwie różne historie, dwa życia i dwa sposoby radzenia sobie z rzeczywistością, ale nad obiema od początku wisi poczucie nadchodzącej katastrofy. Wiemy, że coś się wydarzyło. Wiemy, że ten pozorny raj nie przetrwał. Nie wiemy tylko, jak do tego doszło i w którym momencie wszystko zaczęło się rozpadać.
I właśnie ta konstrukcja narracji sprawdziła się tutaj znakomicie.
Robotham bardzo dobrze dawkuje informacje. Kończy jeden fragment historii dokładnie wtedy, kiedy chcemy dowiedzieć się więcej, po czym przerzuca nas do drugiej bohaterki. Początkowo można mieć swoją „ulubioną” linię fabularną i czekać na powrót właśnie do niej, ale z czasem obie zaczynają wciągać równie mocno. A im więcej wiemy, tym wyraźniej widzimy, że pozory normalności skrywają znacznie więcej, niż początkowo przypuszczaliśmy.
Najbardziej podobało mi się obserwowanie powolnego rozpadu świata obu kobiet. Nie ma tutaj jednego momentu, w którym ktoś naciska czerwony przycisk i wszystko eksploduje. To raczej seria decyzji, przemilczeń, kłamstw, przypadków i błędów, które stopniowo odbierają bohaterkom kontrolę nad własnym życiem.
Tytułowy raj nabiera przez to bardzo ciekawego znaczenia. Każda z kobiet próbuje stworzyć jego własną wersję – bezpieczeństwo, rodzinę, stabilność, miejsce, w którym wreszcie można przestać uciekać. Problem polega na tym, że raj zbudowany na wąskim i niestabilnym gruncie nie potrzebuje wielkiego trzęsienia ziemi. Czasem wystarczy kilka niewielkich pęknięć. U jednej z bohaterek są nimi zdrady, u drugiej oszustwa, a w konsekwencji porwanie dziecka.
Robotham świetnie radzi sobie również z bohaterkami. Nie są kryształowe i nie zawsze podejmują decyzje, którym chciałoby się przyklasnąć. Momentami można się na nie wręcz irytować. Jednocześnie rozumiemy, skąd biorą się ich zachowania. Autor nie próbuje na siłę wzbudzić naszej sympatii – znacznie bardziej zależy mu na tym, żebyśmy zrozumieli ludzi postawionych w coraz trudniejszej sytuacji.
I chyba właśnie za to najbardziej cenię jego warsztat. Po kolejnych przeczytanych książkach Robothama nadal jestem pod wrażeniem tego, jak sprawnie potrafi połączyć thriller z bardzo mocną warstwą psychologiczną. Napięcie nie wynika wyłącznie z pytania „co się wydarzy?”, ale również „jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć, kiedy zaczyna tracić wszystko?”.
"Raj nie istnieje" jest to bardzo dobry thriller psychologiczny, świetnie skonstruowane dwie linie narracyjne i kolejny dowód na to, że Michael Robotham doskonale wie, jak prowadzić czytelnika przez historię.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
25piorunów1148 + 1 = 1149
Tytuł: Ciekawe historie vol. 7
Autor: Tomasz Czukiewski
Wydawnictwo: Selfpublishing
Format: audiobook
Czas słuchania: 6 godzin 22 minuty
Ocena: 8/10
Obie części na temat Kurska moim zdaniem lepiej obejrzeć na YouTube. Głównie ze względu na archiwalne zdjęcia czy nagrania, które potrafią lepiej zobrazować wydarzenia niż własna wyobraźnia. To jest zresztą coś, o czym autor opowiedział w wywiadzie: że niektórych tematów nie da się przedstawić w formie filmu. Obraz powinien być równie ciekawy co opowiadana historia, więc w przypadku ubogich źródeł wizualnych trudniej jest ułożyć opowieść, by odbiorca nie wpatrywał się przez kilka minut w jedno zdjęcie.
Rozdział o Ludwiku XIV obfitował w wiele absurdów, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Niesamowicie dziwi mnie, że ludzie traktują kogoś lepiej tylko dlatego, że miał szczęście urodzić się w „szlachetnej rodzinie” i nadskakują mu na każdym kroku, byleby tylko skapnęła na nich odrobina wdzięczności. Doprowadzało to do mniej lub bardziej zabawnych okoliczności, jak chociażby towarzyszenie królowi podczas wizyt w toalecie, które potrafiły trwać nawet półtorej godziny. Przez ten czas poddani musieli zabawiać władcę rozmową - nic dziwnego, że mężczyźni tyle czasu spędzają w ubikacjach, skoro otrzymali taki przykład z góry.
Równie ciekawym tematem jest historia gorączki złota w Klondike. Nie spodziewałem się, że na wieść o odkryciu nowych złóż ludzie potrafili rzucić wszystko i wyruszyć w wyczerpującą, prawie że roczną podróż, podczas której wielu nie dotarło do celu. A co najsmutniejsze, że naprawdę niewielu udało się w ten sposób wzbogacić. Trochę przypomniało mi to dzisiejsze naganianie na różne inwestycje. Im później się w nie wejdzie, tym mniejsza szansa, że uda się zarobić.
Zdziwiłem się też, że ludzie chwalili się swoimi odkryciami. Gdyby udało mi się odkryć złoże złota, siedziałbym cicho tak długo, jak tylko by się dało, żeby zmaksymalizować zyski. Po co robić sobie konkurencję? ; )
Po wysłuchaniu rozdziału o upadku Muammara Kadafiego stwierdziłem jaką przewrotnością losu jest to, że w czasach jego dyktatury Libia miała się lepiej niż obecnie. Kadafi dbał o edukację obywateli, o szpitale czy nawet zlecił zbudowanie systemu doprowadzającego wodę spod Sahary na północ kraju. Nie chcę przy tym go gloryfikować, ponieważ nie był dobrym człowiekiem, jednakże w jakiś sposób dbał o swoich obywateli. Zacząłem się zastanawiać, czy rządy jednego, odpowiedniego człowieka nie są przypadkiem lepsze od demokracji, w której decyzje przypadają wszystkim, przez co łatwiej jest ludzi podzielić i doprowadzić do paraliżu w przypadku spornych kwestii. Jasne, istnieje duże ryzyko, że na czele państwa stanie tyran, którego interesować będzie wyłącznie jego interes. Ale...
W rozdziale „WW3” przedstawia, jak w czasach Zimnej Wojny planowano trzecią wojnę światową. Wiedziałem, że kiedyś było blisko jej wybuchu, sam w nieopublikowanej jeszcze recenzji opisałem przypadek pana Pietrowa, którego przeczucie sprawdziło się i nie uruchomił procedury ataku odwetowego, jednakże nie spodziewałem się, że podobnych sytuacji było więcej. To pokazuje, że tak naprawdę do zagłady ludzkości nie potrzeba dużo.
Fascynującym zagadnieniem było także to, że w przypadku wojny nuklearnej i spowodowanym tym cofnięciem ludzkości do czasów średniowiecza lub jeszcze wcześniej, trudno byłoby odbudować cywilizację z powodu braku dostępu do płytkich złóż ropy. Co z kolei mogłoby utrudnić lub wręcz uniemożliwić powrót do obecnego stanu technologicznego. I pytanie, jak ludzie by sobie wtedy poradzili? Czy próbowaliby odzyskiwać surowce z pozostałości po „poprzedniej cywilizacji” czy może opracowaliby nowe metody?
Kolejny raz z ogromną przyjemnością słuchało mi się Tomasza Czukiewskiego. Ponownie zachwycił mnie wybór tematów i sposób realizacji.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

@cyberpunkowy_neuromantyk Takie dokumenty uświadamiają mnie w jakim cholernym piekle żyjemy.
@Alembik A to tylko pierwszy stopień.
@Alembik
Ano żyjemy, chociaż i tak mieliśmy szczęście urodzić się w takich czasach i w takim kraju.
WhoresbaneFanatyk
16piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Dolnośląskie ogłasza wznowienie numer pięćdziesiąt dziewięć. "Cienie nad Londynem" Agathy Christie pojawią się 26 sierpnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 240 stron, w cenie detalicznej 49,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Ciemne zaułki, tajemnicze budynki, niebezpieczne ulice…
Agatha Christie jest znana z kryminalnych intryg osadzonych w wiejskich rezydencjach, ale tłem wielu jej utworów jest miasto, które przez lata było jej domem: Londyn.
W zebranych w tym tomie opowiadaniach królowa kryminału odsłania mroczne sekrety miasta mgły. Tu ofiarą intrygi może zostać każdy, od kucharki po ministra. Zatem gdy pewnego dnia otrzymasz zaproszenie pod nieznany londyński adres, dobrze się zastanów, czy z niego skorzystać.
Możesz trafić na niewinną angielską herbatkę albo… na miejsce zbrodni.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #dolnoslaskie #kryminal #agathachristie

Kuba0788Inspirator
19piorunów1147 + 1 = 1148
Tytuł: Sapiens. Od zwierząt do bogów.
Autor: Yuval Noah Harari
Kategoria: Popularnonaukowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo literackie
Format: książka papierowa
ISBN: 9788308083697
Liczba stron: 552
Ocena: 7/10
Autor prowadzi nas historię rodzaju ludzkiego starając się zrozumieć dlaczego doszedł do punktu w którym jesteśmy dzisiaj. Po drodze odpowiada na pytania dlaczego ludzie zaczęli zbierać się w większe skupiska, co w tym pomagało, czym charakteryzowały się religie które odniosły największy sukces oraz jak się odróżniały od tych które przepadły w mrokach historii, jakie największe rewolucje miały miejsce w historii oraz jak ewoluowało myślenie człowieka o sprawach najbardziej fundamentalnych.
Tezy które autor stawia są solidnie uargumentowane i w większości mnie do nich przekonał aczkolwiek warto pamiętać, że są to głownie teorie autora do tego uproszczone na potrzeby książki, która w założeniu jest popularnonaukowa.

Czytalem, dno totalne. Nie da sie strescic historii ludzkosci w 500 stronach. Brak przypisów, bledy poznawcze, kontrowersyjne tezy, operowanie na wnioskach a nie faktach. Harrari to farmazon j⁎⁎⁎ny a nie zaden naukowiec. Antoni Dudek o zychowiczu powiedzial ze to pornograf historii, w tej analogii harrari to pornograf literatury naukowej
@b0lec ja nie byłbym aż tak ostry w ocenie, ale też nie jest tak, że do końca się z Tobą nie zgadzam. Do treści przedstawionej w tej książce podchodzę jak do ciekawych, autorskich teorii autora a nie do prawdy objawionej. Książki popularnonaukowe mają to do siebie, że z reguły mocno upraszczają jakieś zagadnienie - kondensują je i wyciągają z nich najciekawsze smaczki, takie jest ich założenie.
szatkus-7Kosmonauta
15piorunów1146 + 1 = 1147
Tytuł: The Lies of Locke Lamora
Autor: Scott Lynch
Kategoria: fantasy
Wydawnictwo: Z-Library
Liczba stron: 752
Czas czytania: 20h32m
Ocena: 6/10
Przyjemne czytadło. Chociaż trochę żenadometr podbiło na końcu.
Niestety nie pasuje mi nigdzie do bingo.

@szatkus-7 dla mnie to było 9/10, bardzo solidne 9/10.
@AdelbertVonBimberstein ja na początku też jej dałem 9/10, a teraz po ponad roku od przeczytania, zostały mi w głowie ledwie szczątki i nie bardzo pamiętam nawet fabułę 😒
saradonin_reduxGruba ryba
23piorunów1145 + 1 = 1146
Tytuł: Legacies of Betrayal
Autor: praca zbiorowa
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Black Library
Format: ebook
Liczba stron: 448
Ocena: 6/10
“I think that you should laugh when you are killing.”
Antologia stanowiąca XXXI część cyklu Herezja Horusa zawiera następujące opowiadania:
Chris Wraight - Brotherhood of the Storm - 7/10
John French - Serpent - 4/10
Guy Haley - Hunter's Moon - 6/10
David Annandale - Veritas Ferrum - 5/10
John French - Riven - 8/10
Guy Haley - Strike and Fade - 5/10
Gav Thorpe - Honour to the Dead - 5/10
Aaron Dembski-Bowden - Butcher's Nails - 8/10
John French - Warmaster - 6/10
Graham McNeill - Kryptos - 5/10
Chris Wraight - Wolf's Claw - 7/10
Graham McNeill - Thief of Revelations - 5/10
Gav Thorpe - The Divine Word - 7/10
Graham McNeill - Lucius: The Eternal Blademaster - 6/10
Anthony Reynolds - Khârn: The Eightfold Path - 8/10
Gav Thorpe - Cypher: Guardian of Order - 6/10
Aaron Dembski-Bowden - Heart of the Conqueror - 8/10
Nick Kyme - Censure - 7/10
Chris Wraight - Bjorn: Lone Wolf - 6/10
Kolejna książka, którą początkowo chciałem pominąć, ale przed lekturą “Karmazynowego Króla” oraz “Wolfsbane” chciałem uzupełnić pewne luki fabularne w wątkach dotyczących postaci Luciusa i Bjorna, a skoro już przeczytałem kilka wybranych, to wypadało dokończyć pozostałe.
Zbiór jak zwykle był zróżnicowany pod względem zarówno formy jak poziomu. “Brotherhood of the Storm” to krótka powieść, przedstawiająca okoliczności, w których do Szram dołączył Targutai Yesugei oraz Ilya Ravallion, a więc na pewno wartościowa lektura dla fanów V Legionu. Z drugiej strony niektóre opowiadania miały tylko kilka stron. Znów dobrze mi się czytało opowiadania o Pożeraczach Światów i bawiła relacja Angrona z kapitan Lotarą Sarrin.
Zbiór jak zbiór: znalazło się miejsce zarówno na nic nie wnoszące zapychacze, jak i ciekawe fabularne smaczki dotyczące m.in. trzech popularnych łobuzów z okładki.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k #herezjahorusa

WhoresbaneFanatyk
19piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo MG zapowiada dodruk. "Myśli o dawnej Polsce" Pawła Jasienicy wracają do księgarń 26 sierpnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 288 stron, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Czy dla nas - zwykłych czytelników, czytaczy historii - jest coś bardziej frapującego niż odpowiedź na pytanie - co by się stało, gdyby…
A jeszcze większą przyjemnością jest, gdy takie nasze rozmyślania zostają podparte ogromną historyczną wiedzą, jaką prezentuje nam Paweł Jasienica w książce Myśli o dawnej Polsce. Dla każdego, kto choć odrobinę smakuje polską historię, zastanawia się, dlaczego losy potoczyły się tak, a nie inaczej - to doprawdy prawdziwa rozkosz zagłębić się w owe dywagacje światłego i mądrego autora, wybitnego znawcy Polski Piastów i Jagiellonów i popłynąć z nim w wartki nurt wydarzeń tamtych czasów oraz przyjrzeć się procesom, które doprowadziły Polskę do miejsca, gdzie dziś się znajduje.
#ksiazkiwhoresbane'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwomg #mg #jasienica #paweljasienica #historia #historiapolski

StaryPijanyFenomen
13piorunówWłaśnie skończyłem czytać, kurcze, dobre to to, az mi sie oczy zaszkliły z lekka #ksiazki #czytajzhejto

LeniwaPandaAutorytet
40piorunów1142 + 1 = 1143
Tytuł: Solaris
Autor: Stanisław Lem
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: książka papierowa
ISBN: 9788308088180
Liczba stron: 288
Ocena: 10/10
Natchniony piękną okładką na nowym wydaniu wrzuconym w newsach przez @Whoresbane (mam nadzieję, że nie pomyliłem użytkownika), wróciłem do tej książki. Solaris ukazuje bezsilność ludzką przy spotkaniu z nieznanym którego nie da się pojąć naszym rozumem. Usilne poszukiwanie odpowiedzi i brak akceptacji porażki w przypadku niemożności jej uzyskania.

Też sobie to ostatnio odświeżałem. Bardzo fajna opowieść.
Pamiętam, że też w okolicy 10 bym oceniał. I polecał nie tylko fanom fantastyki :slightly_smiling_face:
WujekAlienLider
27piorunów
Nie da się, nie da się, nie da się...
WhoresbaneFanatyk
23piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 09.08.2026
8 sierpnia zmarł John Crowley, autor wielu powieści fantasy i science-fiction. Miał 83 lata.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
