Tiger_F6551-xKosmonauta
24piorunówPytanie do długodystansowców (powyżej 100 km) co robicie zeby podczas jazdy i po jeździe nie bolała was d⁎⁎a i żebyście nie mieli otarł i odparzeń? Za każdym razem jak zrobię dystans powyżej 100 km, to czuję się jakby wyruchała mnie stado murzynów. Czy to kwestia siodełka czy gatek? Mam spodnie rowerowe eyen na szelkach i krótkie dystanse do 80 km to bez problemu. Dłuższe to zaczynają się robić problemy.
Masz nieodpowiedni rozmiar siodełka i to niemal na 100% jest główna przyczyna. D⁎⁎a zawsze troszkę boli na dłuższych dystansach, ale otarcia i odparzenia to już niemal na pewno z powodu nieodpowiedniej szerokości siodełka.
@dzangyl cholera lubię to siodełko, tylko zastanawiam się jak dobrać takie żeby jednak nie obcierało mnie zawsze problem zaczyna sie mniej wiecej od 120 km, wcześnie juz coś czuję ale jedt to do przeżycia. Po 120 km to juz muszę jechać na stojąco kiefy mogę
@Tiger_F6551-x trzeba zacząć od zmierzenia rozstawu swoich kości kulszowych i do niego dobrać szerokość. Znajdziesz w necie sporo poradników jak to zrobić.
@Tiger_F6551-x jak @dzangyl dziergnął - zmierz kości kulszowe. Siadasz gołą dupą na kawałek kartonu, odgniatasz, wstajesz, mierzysz rozstaw między najgłębszymi punktami. Do tego wyniku dodajesz 2 cm i masz wynik startowy pod dobór szerokości siodła w jego najszerszym miejscu.
@Tiger_F6551-x nie rozumiem, dlaczego jeszcze nikt nie zadał ci tego pytania...
Skąd wiesz, jak to jest być wyruchanym przez stado murzynów?
@KierownikW10 sam się zastanawialem kiedy to pytanie padnie :grinning:



































