Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#alkoholizm

Autorytet

w Hydepark

13piorunów

Dziś w Biedronce przede mną jakiś facet kupował dużą wódę za 15 zł (Barmańska). Dla mnie to chore, że można mocny alkohol kupić za taką cenę. Powinno być u nas tak, że wóda jest minimum 0,7 l i państwo zabiera minimum 10 zł za każde 100 g wódy.

GURU5piorunów

@tosiu Tyle rzeczy niszczy nasze zdrowie i myślę, że warto opodatkować każdy kilogram nadwagi, brak wyrobienia normy ruchu w miesiącu czy zbyt długi czas na socjalach. Przydałby się również podatek od wykształcenia bo dobrze mieć lepiej wykształconych obywateli, może podatek od zbyt niskiej pensji bo każdy powinien zarabiać ponad średnią krajową

Mógłbym tak dalej ale powiem jedno, że zdecydowana większość z nas nie żyje idealnie i oczywiście dobrze byłoby mieć samych zdrowych obywateli, bez nałogów, dobrze wykształconych i zarabiających dużo ale czy każdy z nas chciałby robić codziennie 21,37km biegu, czytać 20 książek rocznie, spędzić jedynie 30 minut dziennie na socjalach czy przejść na zdrową żywność i picie wody? Jak pociągniemy ten temat wystarczająco długo to znajdziemy coś co każdego z nas zaboli i jest naszą małą lub dużą słabością. Mam wiele empatii do innych i mimo mojej niechęci do pijaków różnego typu prędzej wspierałbym programy mające uświadamiać o szkodliwości alkoholu czy pomagać uzależnionym niż zakazywał czy nakazywał jednego słusznego stylu życia.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fenomen

w Hydepark

15piorunów

Dzisiejszy zakup kompulsywny. Sos BBQ Jack Daniel's. Fajnie się zapowiada, taki nie za słodki. Pożyjemy, pojemy, zobaczymy.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

No to krótki urlop na finiszu…
Różowa powiedziała, że nie pamięta kiedy piła winiacza z gwinta!( ͡° ͜ʖ ͡°)





GURU3piorunów
Różowa powiedziała, że nie pamięta kiedy piła winiacza z gwinta

Można to zrozumieć dwojako :face_with_hand_over_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów



Film: The Outrun
Platforma: Max

Trafiłem na ten film z przypadku, ale jako że kocham brytyjskie klimaty, to postanowiliśmy z żoną, że obejrzymy. Nie ukrywam, że dodatkowym argumentem była główna rola Saoirse Ronan, bo uwielbiam jej typ urody. Poza tym dobrze gra i gwarantuje, że jeśli scenariusz nie będzie domagał, to ona podciągnie całość.

Fabułę można sobie sprawdzić na Filmwebie, ale na szybko streszczę. Młoda dziewczyna mieszka w Londynie i ostro imprezuje. Jest wykształcona, ale chyba trochę jeszcze żyje w studenckim trybie i nie wie, co ze sobą zrobić. Imprezowanie doprowadza do niebezpiecznych sytuacji w życiu, uzależnienia od alko, odwyku a później decyzji o wyjeździe na Orkady. W tle całe niewesołe acz niepozbawione miłości dzieciństwo, relacja z kochającym chłopakiem, alko itd.

Szczerze, to cała historia spoko, ale mnie zachwyciła gra Ronan i piękne krajobrazy Orkadów. Momentami wręcz się wyłączałem i patrzyłem na bijące o skały fale. Na minus dużo przeskoków w akcji. Raz jesteśmy z trzeźwiejącą bohaterką w domu na wyspie a za chwilę "w środku" jej myśli przenosimy się do dzieciństwa lub chlania wódy w londyńskim klubie.

Aha, film jest na podstawie książki.

Generalnie wart obejrzenia. Można popaść w refleksję nad tematem uzależnień i alkoholu, relacji rodzinnych i piękna przyrody.

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Mam k⁎⁎wa dość, moi bracia to menele. Zrobiliśmy sobie ognisko z ekipą, było nas z 15 osób. Zgadnijcie kto się najebał, spal w trawie, jednego trzeba było zawlec do domu, a z drugim wracać półtorej kilometra w godzinę prowadząc rowery? Oczywiście, że moi bracia? 4 osoby i samochód zaangażowane nad ranem, bo mam braci meneli. Taki fajny weekend, bardzo fajna impreza, wszystko jak krew w piach, humor popsuty. Jestem wściekły z bezradności

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Hydepark

8piorunów

wracajac do wczorajszego

to kaca nie bylo xD

pracka z moim pracowinikiem odjebana po krolewsku bo prace na 12h wyjebalismy w 8h

a dzisiaj powtoreczka bo pol flaszki zostalo wiec szkoda aby zajmowala miejsce w lodowce xDDDDDDDDDDDD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kompan

w Hydepark

3piorunów

Witam. 
Odkryłem ciekawy kanał z dwoma filmami, które mają mocne przesłanie i są także ciekawym świadectwem:

https://youtu.be/TaHQ-y8le5E?si=zgAhoATnFJNTj41o

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Patologia

44piorunów

Pamiętacie wątek @Fishery dotyczący Dziadka Alfa? O tym jak go w końcu musiał wy⁎⁎⁎ać, bo go zhaltowało jak był na⁎⁎⁎⁎ny, I Dziadek Alfa nie poczuwał się do tego że robi coś źle, wręcz wydzwaniał do niego i wypisywał z pretensjami, bo on przecież niewinny i nie ma sobie nic do zarzucenia?

I wywiązała się dyskusja, w której masa osób pisała: "Tak właśnie zachowuje się alkoholik". "On nie widzi że robi coś złego, on wręcz uważa że jest ofiarą, że to inni są źli" itd. Dla mnie to był nowy temat ale zapadł mi w pamięć.

No więc mam taką osobę w rodzinie - to że pije, i to sporo - jej sprawa, jej życie, ma swoje powody, gówno mi do tego.

Ale potem odpierdala inby, i nie widzi że robi coś złego. Absolutnie nie ma sobie nic do zarzucenia. Potem się "dziwi" że ludzie nie chcą z nim rozmawiać, że nie odbierają telefonów.
I zawsze są wymówki.
Wszelkie wzmianki "byłeś na⁎⁎⁎⁎ny" zbywa "a bo ja coś tam" "A bo to czy tamto", na wszelkie komentarze "byłeś napierdolony, bierz na klatę" reaguje alergicznie i agresją. I się "obraża".

Dokładnie tak jak we wspomnianym wątku Fishera - inni są winni, ludzie nie są wkurwieni na pijackie odpały, nie, oni "zazdroszczą", itd, takie racjonalizowanie.

Wybaczcie że trochę się wam wysrywam na klatę, ale nie wiem co z tym zrobić, to się ciągnie od lat, a ostatnio wspomniana osoba znowu mi narobiła lipy przed znajomymi i uważa że wszystko ok, skonfrontowana, nie widzi nic złego w swoim zachowaniu. Do ośrodka żadnego przemocą nie wyślę, bo niby jak. A zrywać kontaktów nie chcę bo to rodzina.

A, wisienka na torcie - wspomniana osoba była w zamierzchłej przeszłości "przemocowcem", ale teraz gówno może bo jest już stara. Może trochę tęskni za rozstawianiem ludzi po kątach.

- nawiązanie do wątku @Fishery

Grill z taczki. Miał być dla nas ale będzie tylko dla mnie.

Gruba ryba1piorunów

@fishery Netowy samiec alfa i wielki biznesmen, co się strasznie zesrał za cuckolda. 😂

@Opornik z rodziną tylko na zdjęciu nie wzięło się znikąd. Jak alkoholik nie chce sobie pomóc, to ty mu nie pomożesz. To jest jak rzut monetą, albo akceptujesz siarę jaką ci i innym robi albo nie akceptujesz. Nikt za ciebie nie wybierze. A im starszy będzie tym będzie gorzej. Ja w zeszłym roku dowiedziałem się, że zmarł z przepicia mój dobry kumpel z dawnych lat, z którym urwałem kontakt właśnie ze względu na chlanie. I wiesz co? Nawet mi przykro nie było, sam sobie wybrał.

Pokaż więcej komentarzy (43)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Bingo alko meliniarzy, dla wszystkich tych, których bolą etanolowe regulacje. Nie musicie się już produkować ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Gruba ryba3piorunów

Ech, kolejna owca potrzebująca swojego pasterza z batem w ręku, pokloń się przed swoim panem. Pierdolony pies ogrodnika. Zawiść, to takie ludzkie. Mnie to koło c⁎⁎ja lata ale widzę, że op aż spazmów dostał na wieść, że ktoś nie będzie mógł robić tego, czego on sam nie lubi. Pfff.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

115piorunów

Halo Łódź, mamy to! Nadchodzi nocna cisza alkoholowa, teraz pozostaje już tylko czekać na pozytywne efekty tej regulacji, choć to dopiero początek.

Warszawa jeszcze się opiera, ale tej siły już nie da się zatrzymać, 0% to przyszłość ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Czy nocna cisza alkoholowa powinna obowiązywać w całym kraju?

  • Tak70% (376 głosów)
  • Nie30% (159 głosów)

535 głosów

Osobistość0piorunów

@cyber_biker Wprowadzanie ustawy na poziomie państwa oznacza:

* uznanie, że alkoholizm to faktycznie problem
* lobby od alkoholu mało daje
* samorządy i radni jak zwykle dają d⁎⁎y i nie ogarniają burdelu (tak jak z patodeweloperką)

Pokaż więcej komentarzy (97)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Zastanawiam się jak to jest z tym alkoholizmem. Co weekend coś wypiję, bo taka jest kultura picia w Polsce. I taka forma nagrody i odstresowania. Nie oznacza to, że się muszę schlać. Choć tak też się zdarza. Bo jestem młody, bo rok temu się rozstałem z laską i jestem singlem i się bawię. Ale nie zawsze. Latem jednak gorzej, no bo czeka mnie między innymi kawalerski, wesele i urlop, ale dobra.

Post o tym, że w Polsce przyjęła się taka kultura, że ja po prostu w sobotę muszę sobie strzelić piwko. Jedno-dwa. Starczy. Dla smaku, nie dla samej zawartośći alkoholu. Jeśli nie ma jakichś wielkich planów na zabawę, to lubię sobie kupić paczkę chipsów (albo dwie) i jedno-dwa piwa. Jakieś takie smaczniejsze. Browar lokalny i smak - imbir, kwaśna pigwa, mirabelka, pszeniczne. Żadne tam Perły czy Kasztelany. Nie chcę wypić piwa dla samego alkoholu. Lubię sobie tak poczilować przed filmem i odpocząć. Pozwolić sobie raz w tygodniu na łakomstwo.

Nie chodzi stricte o odpoczynek od pracy. W okresie wiosna-lato trenuję 5x w tygodniu. Wysiłek dość intensywny, a raz na jakiś czas zdarza się, że lubię przełamywać bariery i się skatować.

Przychodzi sobota i wtedy jest tak. Regularnie co tydzień 1 góra 2 piwa i jakieś chipsy.
Co 2-3 tygodnie lubię wypić kilka piw i strzelić sobie kebsa XL. Zdarza się, że się trochę nawalę, bo się za⁎⁎⁎⁎ście bawię z przyjaciółmi i korzystam jeszcze trochę z młodośći (28 lvl) i z tego, że jestem singlem.

Wódki nie tykam częściej niż powiedzmy 3 razy w roku. Zazwyczaj jest to sylwester + imprezy okolicznościowe. W zasadzie jedyna okazja, gdzie naprawdę lubię się napić wódki, to wesele i wytańczenie się do rana. Jak pójdę do klubu, to też rzadko piję wódkę. Choć tam też się tańczy. Ale nie ten sam vibe.

Poza tym trzymam dietę (wręcz restrykcyjnie) dobrze wyglądam, pracuję, uczę się języka obcego, trenuję, jestem zdyscyplinowany, ale po prostu musi być "coś dla mnie" ten raz w tygodniu, gdzie sobie wrzucam na luz i piję sobie dobre piwko i coś podjadam.

Wiedza z Internetu robi już ze mnie pijaka XD Z drugiej strony, ludzie traktują to z przymrużeniem oka, bo X procent Polaków pije codziennie piwo lub więcej niż 2 razy w tygodniu. A dla mnie wypicie browara w inny dzień niż piątek/sobota jest niedopuszczalny.

Lider3piorunów

To nie kultura picia w Polsce tylko Twoja. To, ze obracasz sie w takim, a nie innym srodowisku, nie oznacza, ze wszyscy tak robia.

Wirtuoz0piorunów

Może to nie dotyczy ciebie ale jak w pierwszym akapicie piszesz, że to forma nagrody i odstresowania no to nie bardzo. To że ktoś nie pije na umór to o niczym nie świadczy, a twój wpis ma pełno pozornych wymówek. Nie pisze bezpośrednio o tobie ale tak bardzo często zaczyna się problem z alko bo to weekendowe piwo jako nagroda zaczyna wchodzić coraz częściej i potem kończy się różnie. Sam przerabiałem i pewnie w przeszłości sam napisał bym jak ty

Pokaż więcej komentarzy (15)