Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#biegajzhejto

Kosmonauta

w Sztafeta

19piorunów

13 252,31 + 13,16 = 13 265,47

Dzisiaj wyruszyłem nieco późno i trzeba było zrobić wolniejsze bieganie, żeby nie wykitować w tej temperaturze😅

Finalnie wyszedł przygodowy bieg z 8x1km na przerwie 90s spokojnego (średnie tempo z interwałów 4:55).

Kurde, nawigacja z kursami w garminie to coś fantastycznego. Zaczęła się kończyć leśna ścieżka, normalnie bym powoli zwracał, albo zatrzymywał się i szukał w telefonie co zakręt czy czasem nie wybiegnę nią do sąsiedniego województwa, a tu cyk jedno kliknięcie w zegarku i już wiem, że mogę nią spokojnie truchtać:runner:

dobrego rosołku!

  

Tytan0piorunów

Jedno kliknięcie, czyli której funkcji użyłeś? Sam mam garmina, ale czuję że nie wykorzystuję pełni jego możliwości

Kosmonauta0piorunów

@kalimer tak, wyznaczyłem jakąś losową trasę, którą nie biegałem. Z tego co widzę garmin może też samemu wyzmaczać takie trasy, będę musiał to potestować

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Sztafeta

22piorunów

13 192,36 + 5,01 = 13 197,37

Pierwszy parkrun zaliczony. 😊

Ale żeby nie było tak kolorowo to przyczepiła się mnie jakaś kontuzja. Wczoraj czułam że coś nie tak z prawa stopa, ale myślałam że to chwilowa sprawa. Rano lekki dyskomfort nadal był, stwierdziłam że potestuję co i jak na miejscu, najwyżej odpuszczę. Zrobiłam sobie lekkie truptanko po Jordanie i wydawało mi się że jest ok. No i poszłam na tego parkruna. Początek git, ale pod koniec biegu z nogą zaczęło być słabo. Najgorzej jak zaczynałam maszerować, a potem chciałam biec znowu. Aktualnie kuśtykam lekko przy chodzeniu. :confused: Doktor pierwszego kontaktu (Google) postawił mi diagnozę, że to może być coś że scięgnem Achillesa. Coś czuję że kilka dni pauzy przede mną. :white_frowning_face:

Sam parkrun mega fajna rzecz. Atmosfera przyjemna, tylko ta trasa dla mnie trochę monotonna. Nie ma to jak gubić się w uliczkach.

Urocze było jak na końcówce kiedy coraz częściej musiałam maszerować to jakaś pani zaczęła mnie dopingować :smiling_face_with_3_hearts:.

A i jeszcze ciekawostka, dziś mija dokładnie 3 miesiące od mojego pierwszego biegu. Wtedy 2.71km biegłam tempem 8:00/km i myślałam że umrę w trakcie i po też. A o przebiegnieciu 5km to nawet nie myślałam. Także zadowolony człowiek bo progress jest, tylko ta noga mi trochę pomieszała teraz. Ale weekend odpoczynek, smarowanko maściami i myślę że będzie ok. :crossed_fingers:

Dobrego weekendu! :white_heart:

   

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Pokaż więcej komentarzy (8)

Inspirator

w Sztafeta

20piorunów

13115,06 + 19,31 = 13 134,37

Jak piątek to u mnie zazwyczaj dłuższy bieg. Tym razem wykombinowałem delikatne 18km z narastającą prędkością, ale trochę źle wycyrklowałem bo finalnie wyszło 19 z hakiem i wcale mnie to nie zmartwiło ( ͡º ͜ʖ͡º)

12km BNP od 5:40 do 5:25min/km + 6km 5:05 - 5:10min/km + 1km schłodzenie

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Sztafeta

22piorunów

13 026,44 + 15,02 = 13 041,46

Nastawiłem sobie budzik na 5:17. Obudziłem się sam o 4:58, ale stwierdziłem, że 20 minut jeszcze warto dospac. Zrobiłem mrug i obudziłem się o 5:48 z soczystym "k*aaa, jak to się dzieje" xD

2 raz mi się cos takiego zdarzyło, ze mi budzik nie zadzwonił. Dobrze, że młody ma nad ranem twardy sen to wymknąłem się z domu o 6.02.

Na dziś rozgrzeweczka, 13km przy tętnie poniżej 159 i do domu. Trasę zaplanowałem idealnie, bo 13km styknęło mi akurat na początku podbiegu do domu. A górkę pokonałem też na niższym tętnie, więc tempo poleciało łeb na szyję.

Miłego piąteczku!

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Sztafeta

22piorunów

13013,43 + 13,01 = 13026,44

Piąteczek, więc minął tydzień bez biegania (lekko oszukany jedną piątką po drodze). Trzeba więc coś więcej pohasać - z takim planem wyleciałem na tuptanko. Standard wokół miasta z przerwą na kółeczka na stadionie ale dzieciaki na WF przyszły, więc poleciałem dalej. Do 8 km było git, potem mi bateryjka padła, cóż obiecuję poprawę ;D

    

Osobistość1piorunów

@Sorokawojcie.ch przera swoje robi... oby zdrowie dopisalo!

Gruba ryba1piorunów

@mkbiega elegancko, fajnie tak se trzynastkę wokół miasta strzelić 😎 U mnie by się to w trzycyfrowej liczbie zamknęło xD

Osobistość1piorunów

@enron Nie no też bez przegięć chodziło mi o centrum, jakbym miał lecieć wokół miasta, to też by się ponad setka zebrała (a gdzie Racibórz do Krakowa... Swoją drogą herb Raciborza jest w Sukiennicach zaraz od kościoła mariackiego 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Sztafeta

22piorunów

12 985,17 + 10,09 = 12 995,26

Miała być czwartkowa dyszka. Najpierw młodemu odwołano trening z powodu ciągle padającego deszczu.

Trudno, pobiegam jak młody pójdzie spać. Tak przynajmniej wtedy pomyślałem.

Wieczorem, żeby nie tracić czasu przebrałem się na trening i poszedłem kłaść juniora spać. Nie przewidziałem jednej rzeczy - że sam zasnę 🙂

Obudziłem się, była gdzieś 21:30. Niby wcześnie ale stwierdziłem, że to nie ma sensu, przestawię budzik i pobiegam rano, chociaż ostatni raz biegałem przed pracą ze 3 lata temu i to jakieś 3km.

Jak postanowiłem, tak zrobiłem (na tym polega ). Energii brak (co w sumie mnie nie dziwi, bo ostatni posiłek jadłem gdzieś o 17 czyli 12,5h wcześniej :woozy_face:).

Doczłapałem

"minimum przyzwoitości"

prysznic i do pracy. Ciekawe doświadczenie ale raczej prędko na poranne bieganie się nie przestawię.

   

Wpis nie dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/ bo nie działa.

Kosmonauta2piorunów

@czomik Też wolę późniejsze bieganie, rano mam wrażenie że wszystko jeszcze takie nie rozkręcone. ¯\\(ツ)/¯ Ale za to wtedy czuje się większą satysfakcję bo jak się kocha spać to jest to dodatkowy wyczyn, że człowiek się zebrał tak wcześnie na biegi.

Osobistość1piorunów

@czomik generalnie tez mialem co do tego opor, ale u mnie chodzilo w gre bieganie o 21-22 albo wczesnie rano jak dzieciaki spia. Wybralem bieganie rano, nie pamietam jak sie dlugo meczylem, ale bylo uczucie braku sil i ze generalnie po poludniu mam wiekszego powera. Teraz chyba nie robi mi to roznicy. Przy okazji, zrzucilem szybciej nadmiar tluszczyku :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Bieganie

1piorunów

Kilka pytań do specjalistów.

Planuje raz na tydzień człapać nieco większy (przynajmniej dla mnie) dystans. Udało mi się znaleźć w u rodziców stary (choć prawie nieużywany) plecak z softflaskiem 1,5l, zakupiony bodajże w Lidlu. Próbowałem go przetestować w niedzielę i zwyczajnie w świecie mi nie pasował. Irytujące chlupanie wody chyba jest nieuniknione ale nie w tym problem. Picie z tej śmiesznej rurki jakoś mi nie podeszło, ogólnie ergonomia tego rozwiązania jest straszna (brak klamry na klacie to porażka).

Teraz zasadnicze pytania – co polecacie? Pas, czy plecak? 2 mniejsze softflaski czy jeden duży? Mocowane z przodu, czy na plecach?

Wiem, że mnogość rozwiązań wynika z różnych zastosowań i upodobań i każdemu przypadnie co innego do gustu. Ciekawi mnie jednak jakie macie doświadczenia i preferencje, może coś podchwycę. Potrzebuje mieć miejsce na picie, telefon i klucz, czyli standard.

W przypadku butów dobrze doradziliście, bym w sklepie specjalistycznym dobrał i pomierzył różne modele. Tu jednak sprawa jest nieco inna bo każde rozwiązanie trzeba by było wypróbować w terenie.

Na koniec jeszcze jeden aspekt może i nie najważniejszy ale jednak ważny. Cena :moneybag: . Przeglądając różne akcesoria w internecie, ceny potrafią zwalić z nóg. Bieganie to podobno najtańszy sport… tiaa.

Zapraszam do dyskusji 😊

 

Wirtuoz2piorunów

Bukłak po napełnieniu woda obracamy do góry nogami i za pomocą rurki odsysamy cale powietrze. Nie będzie chlapało, przynajmniej nie powinno. W przypadku softflaskow to samo - jak napełnisz to musisz odciągnąć trochę bo flaski tez dają radę chlapać.

Testowałam różne plecaki i jestem zdecydowanie fanką Salomona, ale to nie są tanie rzeczy, chociaż jeżeli jesteś skłonny polowac na promo albo masz w okolicy jakiś factory Outlet Salomona (na Ursusie jest podobno jakiś cudowny ale ja oczywiście tam nie bywam i mam daleko) - to plecaki z serii Adv Skin są doskonałe. Decathlonowe są przyzwoite, chinczyki typu Aonijie mam jakieś niepasujące wymiary ciała bo są albo za małe albo za duże ale ogólnie ch⁎⁎⁎we.

Wtykanie flasków w paski mnie tam osobiście wkurwia, bo mi zawsze coś się majta albo uciska albo obciera, ale you do you.

Kosmonauta0piorunów

@mozgogrdyczka @Zioman proszę o protipy nt tego, jak wywalić powietrze z soft flask - kupiłem w Decathlon plecak i on ma bukłak 1 litr napełniany od góry i w pozycji docelowej zwisa rurką w dół, więc chyba nie powinno chlupać, a jednak tak się dzieje. Jakieś pomysły? Zaraz zrobię zdjęcie, jak to wygląda

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Sztafeta

26piorunów

12855,57 + 5,02 = 12860,59

Mijają dni na wiosłowaniu... Ale stwierdziłem, że wypada przed załamaniem pogody przetestować czy organizm nie zapomniał o bieganiu. Tym razem krótka 5, z uwagą postawioną na kadencję.

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Sztafeta

24piorunów

12 750,63 + 9,20 = 12 759,83

Truptanko spokojne zakończone.

Sarenki w lesie zaobserwowane.

Dzień dobrze rozpoczęty.



Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Osobistość5piorunów

Jeszcze wykresik

Kompan2piorunów

@mkbiega nieźle, sam nie biegam w ogóle więc się nie znam, nie wiedziałem że z tętnem ~170 da się przeżyć więcej niż 5 minut 😆 gratki!

Osobistość1piorunów

@urlaubowicz a to z podbiegu do domu - zawsze wracam trasa gdzie mam 560m podbiegu na średnio 8% wzniesieniu ( wiem że stravy, a znak jest na 11%). Czasem jest tak że na szczycie to mam wyskok pikawy jak tutaj :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Sztafeta

22piorunów

12 498,28 + 13,08 = 12 511,36

Kolejna niedziela to i kolejne interwały! Dzisiaj siadło 1km rozruchu, 6x1.5km na przerwie 90s spokojnego (średnie tempo z interwałów 4:42) i spokojny do końca. Przy okazji w trakcie zwykłego treningu poprawiła się życiówka na 10km na 48:55 :relaxed:

Pamiętam jak parę miesięcy temu próbowałem złamać 50 minut i jakie to było do mnie cholernie ciężkie, a teraz w sumie to ez xD

dobrego rosołku sportowe świry!

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Gruba ryba

w Bieganie

2piorunów

Wspaniała kobieta, prawdziwa mistrzyni ❤️:white_heart:❤️:white_heart:❤️:white_heart:❤️:white_heart:

     

Fenomen3piorunów

@Suodka_Monia z tymi tatuażami wygląda jak jakaś gwiazda porno

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Sztafeta

27piorunów

12334,49 + 5,25 + 3,68 = 12343,42

Dostałem bana na bieganie na tydzień od fizjoterapeuty, więc skromnie. Nic, pozostaje wiosłowanko i spacery - z jednej strony trochę spocony, z drugiej ładny ten Racibórz.

    

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Sztafeta

19piorunów

12 251,28 + 9,10 + 8,96 = 12 269,34

Ciag dalszy spokojnych, lesnych dreptanek (z dzis i srody). Zginacz biodra nieco mniej dokucza, ale dodatkowe cwiczenia w planie dnia musza sie znalezc.

Chyba spokojnie uda mi sie dobic do 60km/tydzien, a za pare tygodni planuje zwiekszyc ich intensywnosc. No i moze czas znowu odwiedzic fizjo :grinning:

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Osobistość4piorunów

W środę w końcu pieska udało mi się wyciągnąć, bo się leniuch zrobił (pewnie z racji 13 lat na karku) i d⁎⁎y ruszyć sie jej nie chce

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Sztafeta

18piorunów

12080,48 + 10,17 + 5,01 = 12095,66

Tryb very easy - nie chciało mi się jakoś. Czas chyba na przerwę i podładowanie baterii.

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Sztafeta

28piorunów

12 018,00 + 13,00 = 12 031,00

5.20 pobudka i na bieganko, aż dziw bierze, że tak wysoko słońce o tej porze 😎

Do porozciagania przywodziciele, bo przy agresywniejszym pokonywaniu podbiegu dają o sobie znać.

A dzisiaj wesołe truptanko, czyli 1.5km rozgrzewki, ok 10km w tempie 4.45 i powrót do domu. Kadencja ot znów skoczyła do góry, bardzo mnie to cieszy!



Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Kosmonauta

w Sztafeta

18piorunów

11 719,31 + 14,27 = 11 733,58

Dzisiaj wleciało 8 min rozruchu, 10x1km na przerwie 90s spokojnego (średnie tempo z interwałów 4:45) i spokojny do końca. W nogach czułem trochę piątkowe rozbieganie, ale było bardzo dobrze.

Dla mnie była dzisiaj idealna temperatura na bieganie w letnim ubraniu, trochę poniżej 10ciu stopni. Na początku było trochę chłodno, natomiast potem perfekcyjnie i można by tak biec i biec :3

Zapisałem się na zawody na 10km za miesiąc, może się uda coś pobiegać jak na będzie 30 stopni xD

dobrego rosołku!

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/