Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bookmeter

Mistrz

w Książki

40piorunów

380 + 1 = 381

Tytuł: Wyjarzmiona

Autor: Renata Bożek

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Marginesy

Format: książka papierowa

Liczba stron: 352

Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5185077/wyjarzmiona

Chłopomania plus powieść łotrzykowska? Przecież tego nie da się popsuć. To musi być genialne. Prawda? Prawda...?

Mamy lata 30. XIX wieku. Rozalia żyje na lubelskiej wsi. W chwili, gdy ją poznajemy, jest dzieckiem, które przemierza pobliski las i obserwuje śmierć młodego panicza na bagnie. Obserwuje też wiele innych śmierci. Do części się przyczynia.

Rozalia, naturalnie, nie chce pozostać na wsi — brud, choroby, brak perspektyw skutecznie ją odstraszają. Zwłaszcza że liznęła trochę lepszego świata, gdy przez krótki czas towarzyszyła małej dziedziczce jako dziewczynka do towarzystwa. W swych dążeniach do poprawy losu kieruje się nienawiścią do wielu osób, które stanęły na jej drodze — w tym do tajemniczego hrabiego Starka, i pragnieniem zemsty.

...To tyle, jeśli chodzi o zamysł, bo książka ta ma sporo wad. Przede wszystkim nie spełnia swoich obietnic z okładki, co najbardziej mnie irytuje. Pod tytułem znajdujemy dopisek: "Czyli historia biednej dziewczyny ze wsi przez nią samą opowiedziana", co jest jawnym kłamstwem, bo przez 99,999% książki narrator jest trzecioosobowy. Blurb na tyle okładki obiecuje też formę podobną do "Hrabiego Monte Christo": że poznajemy początek losów bohaterki, po czym przeskakujemy parę lat do przodu i retrospektywnie dowiadujemy się, w jaki sposób toczyły się jej losy oraz jak znalazła się w miejscu, w którym jest — już jako bogata kobieta szukająca zemsty. A tak nie jest, bo fabuła jest niemal całkowicie liniowa.

To, co chyba irytowało mnie najbardziej, to próby stylizowania języka na gwarę lubelską. Kurczę, sporą część życia spędziłam na lubelszczyźnie, i... to nie tak ludzie tam gadają. Dużo tu mazurzenia. Ale co ja się tam znam. Ta gwara jednak utrudnia czytanie przez znaczną część książki, jako że również narrator nią mówi. Jeszcze bardziej irytujące są nieustanne "poprawki". gdy narrator w pewnym momencie zaczyna mówić coś w stylu: "ciosnek, tfu, czosnek", poprawiając się po losowych słowach. Okej, taki zabieg jest w porządku przez pierwszych kilka stron, ale towarzyszy nam niemal przez całą książkę. Do tego często musimy się domyślać, o co chodzi narratorowi i bohaterce, bo część wątków i sytuacji nie jest opowiedziana wprost.

I tak, zamiast skupić się na przyjemności czytania i losach bohaterki, mamy trochę nie wiadomo co napisane trochę nie wiadomo jak o nie wiadomo czym. I, jak to często bywa w takich przypadkach, końcówka napisana na odwal się.

Książka przyda się natomiast w ramach , by zapełnić okienko "Nietypowy system magii lub technologia", bo mamy tu wielokrotne nietypowe czarowanie przy pomocy kołtunów i wierszyka po angielsku, którego nauczyła się główna bohaterka. Naciągane, ale skorzystam.

Prywatny licznik: 12/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk2piorunów

To z magii już bym wolała Słaboniową. To jest wiedźma godna miana 😁

Mistrz2piorunów

@Kaligula_Minus da się ją jeszcze podciągnąć pod space operę albo klasyk fantasy? 😂

Fanatyk2piorunów

@Wrzoo klasyk fantasy? Why not. Na pewno książka z elementami grozy, bo są tam demony z wierzeń ludowych

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

40piorunów

379 + 1 = 380

Tytuł: Tancerka krawędzi

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 160

Ocena: 9/10

Nowela łącząca tom 2 i 3.

Postać Zwinki- kwintesencja slapsticku w bardzo ujmującym wydaniu.

Malowanie obrazów w mojej głowie: 5/5

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Mistrz2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

42piorunów

378 + 1 = 379

Tytuł: Słowa Światłości

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 1200

Ocena: 9/10

Pomimo tego, że trafnie przewidywałem dokąd zmierza fabuła to podczas lektury czekałem na jej odkrycie z niecierpliwością.

Wątki poboczne poprowadzone umiejętnie, krótkie ale treściwe i nie nużące.

Malowanie obrazów w mojej głowie: 5/5

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kompan1piorunów

Ja też niedawno skończyłem ale audiobooka, polecam jest na yt i można odpalić prędkość x2, teraz leci 'dawca przysięgi'.

Twórca1piorunów

@AdelbertVonBimberstein też właśnie skończyłem te cześć, szybko sie czytało i świetnie wciąga, ale potrzeba odpoczynku po takim tomiszczu

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Książki

29piorunów

377 + 1 = 378

Tytuł: Malowany ptak

Autor: Jerzy Kosiński

Kategoria: literatura piękna

Format: e-book

Ocena: 9/10

Jedna z najbardziej "mocnych" książek jakie czytałem. Wstrząsające przeżycia małego chłopca który tułał się od wsi do wsi. Zoofila, gwałty i wiele różnych dziwactw można spotkać.

Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to że pomiędzy rozdzielami nie było połączenia fabularnego - jak się znalazł w tej czy tamtej wiosce.

Sum2piorunów

@TyGrySSek ile w tym prawdy a ile fikcji?

Bo jak ktoś sprzedaje fikcję jako prawdę, to powinno być jasno to opisane.

Fanatyk0piorunów

@Majestic12 ciężko powiedzieć ale wcale bym się nie zdziwił jakby to wszystko mogło być prawda tym bardziej że rzecz dzieje się na wschodzie. Choć myślałem że w Polsce na początku gdy było wspomnienie o koziołku matołku xd

Fenomen9piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

@Vampiress wystarczy być - to będę właśnie czytał następne

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

@Vampiress muszę obejrzeć jakim stylem pisana bo Wystarczy być widzę że prosto po chłopsku czyli dla mnie idealnie.

Fanatyk1piorunów

@Vampiress narazie czytam od niego- całkiem przystepna, ciekawa i smutna

Koneser3piorunów

@TyGrySSek to nie czasem ta książka, w której autor obsmarował osoby u których znalazł schronienie w czasie wojny?

Fanatyk0piorunów

@bscoop nie wiem. Całkowicie przypadkiem trafiłem na to książkę szukając całkowicie czegoś innego. O autorze wiem tyle że publikował po angielsku i popełnił samobójstwo w wannie i tyle

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Literatura

29piorunów

376 + 1 = 377

Tytuł: Sierpień

Autor: Paweł Sołtys

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Czarne

Format: audiobook

ISBN: 978-83-8396-021-0

Ocena: 8/10

Rzadko słucham audiobooków, głównie dlatego, że nie potrafię skupić się na historii opowiadanej, potrzebuję widzieć litery, żeby całkowicie zatracić się w opowieści. Zwykle słucham na dużym przyspieszeniu, bo jakoś tak jest, że lektorzy czytają jakieś pięć razy wolniej niż czytałabym ja. Gubię w tym właściwie sens audiobooków jako książek, są bardziej wypełniaczem czasu przy sprzątaniu, niż prawdziwą literaturą.

Audiobook, który wybrałam w zabawie jest tekstem czytanym przez samego autora, co pozwala w pewien sposób zbliżyć się do tej opowieści bardziej.

Nie ma tu w związku z tym problemu czytania nazw i nazwisk w jakiś dziwny, pokraczny sposób, bo autor wie co napisał i jak to powiedzieć, nie ma też tego idiotycznego rozwlekania tekstu, które zmusza do podkręcania tempa jeszcze bardziej, ale przede wszystkim jest zrozumienie dla rytmu opowieści - spokojnego, momentami wręcz medytacyjnego.

A o czym jest ta historia?

Właściwie o niczym.

Autor snuje się po mieście i wracając myślami do swojej przeszłości, do historii i przeczytanych książek prowadzi monolog, który nie prowadzi donikąd i to jest piękne.

Podobało mi bardzo, więc polecam!

Czytelnicze bingo: Audiobook

Fanatyk2piorunów

@KatieWee bardzo fajna książka. Też lubię książki w których nic się nie dzieje. Z filmami mam podobnie zresztą. Jeśli lubisz takie rzeczy, to polecam "Nekropolis" i "Powidoki" Marka Nowakowskiego. Zresztą Nowakowski i Sołtys mieli okazję się poznać i ten pierwszy mam wrażenie, był sporą inspiracją dla drugiego.

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk3piorunów

@onpanopticon ja z kolei mam tak, że uwielbiam czytać, ale... mało z tego pamiętam a jak słucham, to nawet jeśli w tym samym momencie coś robię, to bardzo dużo zapamiętuję.

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Książki

27piorunów

375 + 1 = 376

Tytuł: Małe ogniska

Autor: Celeste Ng

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Relacja

Format: e-book

Liczba stron: 424

Ocena: 6/10

Akcja powieści rozgrywa się w uporządkowanym, niemal modelowym amerykańskim miasteczku Shaker Heights, gdzie wszystko ma swoje miejsce - od starannie zaplanowanych ulic, po życiowe wybory mieszkańców. W ten uporządkowany świat wkracza chaotyczna Mia Warren wraz z córką Pearl - żyjące na uboczu, w ciągłym ruchu, bez stabilizacji. Ich losy splatają się po sąsiedzku z rodziną Richardsonów, ucieleśnieniem lokalnego porządku i przekonania, że życie można zaplanować tak samo jak zabudowę miasta. Z pozoru zwyczajna relacja między rodzinami stopniowo prowadzi do konfliktów, które odsłaniają ukryte napięcia i dramatyczne konsekwencje wyborów z przeszłości.

To książka bardzo nierówna, ale jednocześnie taka, która zostawia po sobie ogromny bagaż emocjonalny. Celeste Ng świetnie potrafi pokazać ludzi uwikłanych w decyzje, które nie mają dobrych rozwiązań. Najmocniejsze są tu właśnie podejmowane tematy: rozdzicielstwo, aborcja, adopcja i próby znalezienia własnego miejsca w świecie. Bohaterowie (głównie jednak bohaterki) nie są jednoznaczni, a ich wybory rzadko da się łatwo ocenić. To sprawia, że powieść momentami naprawdę angażuje, szczególnie wtedy, gdy skupia się na relacjach matek i dzieci oraz na konflikcie między biologicznym, a społecznym rozumieniem rodzicielstwa.

Najlepsze fragmenty książki mają w sobie dużą siłę - widać, jak bardzo autorka rozumie emocjonalne koszty podejmowanych decyzji. Konflikt wokół dziecka oddanego do adopcji parze innej rasy i kultury, jest jednym z tych wątków, które naprawdę zostają w głowie, bo nie ma w nim prostych odpowiedzi. Każda ze stron ma swoje racje i swoje krzywdy.

Niestety całość nie trzyma równego poziomu. Są fragmenty bardzo sugestywne i wciągające, ale są też takie, które sprawiają wrażenie przegadanych albo rozwleczonych. Narracja momentami wyhamowuje, a historia zamiast narastać falami napięcia, bywa poszatkowana między różnymi perspektywami i wątkami pobocznymi.

Największe rozczarowanie przynosi jednak końcówka. Po długim budowaniu napięcia oczekiwałem rozwiązania, które emocjonalnie domknie historię, tymczasem finał wydaje się zaskakująco słaby i nieproporcjonalny do ciężaru wcześniejszych wydarzeń. Jakby powieść przez większość czasu przygotowywała grunt pod coś większego, a ostatecznie zatrzymała się pół kroku przed tym wydarzeniem.

To książka ważna tematycznie i momentami bardzo poruszająca, ale przez nierówność i rozczarowujące zakończenie pozostawia poczucie niewykorzystanego potencjału. A szkoda, bo książek tak grających na emocjach i tak dobrze napisanych, bardzo brakuje.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Zawodowiec

w Książki

33piorunów

374 + 1 = 375

Tytuł: Książę

Autor: Niccolò Machiavelli

Kategoria: Traktat

Wydawnictwo: Wolnelektury

Format: e-book

Liczba stron: 144

Ocena: 5/10

Hmm, ksiazka ciekawa i jednoczesnie nudna. Podczas czytania mialem flashbacki z "Sztuka wojny" - tzn. zbior generalnie uniwersalnych porad, ktore mozna zaaplikowac w roznych dziedzinach zycia, ale jednoczesnie tak bardzo uogolnionych, ze ciezko je zaaplikowac w "prawdziwym zyciu".

Dodatkowo argumentowanie prawdziwosci tezy w stylu "dwoch wladcow kiedys tak zrobilo i zadzialalo" jest trudne do zaakceptowania.

No ale trzeba wziac poprawke na czas kiedy ten tekst zostal napisany (renesans). Taki styl nauczania byl wtedy po prostu praktykowany. Autor napisal to dla ludzi posiadajacych jakis rodzaj wladzy nad innymi. Jest to chyba jeden z pierwszych przykladow tzw. realpolitik - najpierw osiagnij cel, pozniej mysl nad tym czy bylo to moralne.

Fenomen5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

@fitter22 jak chcesz coś nowszego a zarazem nudniejszego to masz jeszcze Clausewitza xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Książki

36piorunów

373 + 1 = 374

Tytuł: Cała prawda o planecie Ksi

Autor: Janusz A. Zajdel

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: superNOWA

Format: e-book

ISBN: 9788375781755

Liczba stron: 271

Ocena: 8/10

Gdy słyszę o planach kolonizacji Marsa czy innej, bardziej przyjaznej dla człowieka planety, zastanawiam się, co to da, skoro prędzej czy później ludzkość doprowadzi do tego samego, co na Ziemi. Ludzie musieliby się diametralnie zmienić, ale czy jest to w ogóle możliwe?

Podobny problem na tapet wziął Zajdel. Wśród kolonistów znaleźli się zwolennicy utworzenia nowego porządku. Ich idee wydają się słuszne - chęć stworzenia społeczeństwa, w którym każdy jest równy. Brzmi wspaniale, prawda?

Szkoda tylko, że już na samym początku popełnili ten sam błąd, co zawsze. Zachciało im się władzy i życia w luksusach, gdy pozostałym kolonistom dali ochłapy. Tłumaczyli to tymczasowym rozwiązaniem, ale wiadomo, jak to jest. Trudno pozbyć się wrażenia, że Zajdel w ten sposób skrytykował komunizm i PRL.

Jednocześnie przeraża, z jaką łatwością udało się im zaprowadzić nowy porządek. Przedstawili fałszywą wersję historii, pozbywając się tych, którzy chcieli ją sprostować. Wystarczyły dwa pokolenia, by wnuki pierwszych kolonistów znienawidziły Ziemię, o której słyszały same okropieństwa. Brak możliwości przekonania się, jak jest naprawdę, na pewno nie pomaga.

Trochę jak z obywatelami współczesnej Rosji, którzy może i żyją w beznadziejnych warunkach, ale przynajmniej według władzy nie dzieją się u nich tak okropne rzeczy, jak na Zgniłym Zachodzie.

Rewelacyjna powieść.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kosmonauta2piorunów

Dobre książki sci fi umieją w to: mianowicie że zmienia się scenografia i otoczenie ale natura ludzka i konsekwencje tego dalej te same

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

34piorunów

372 + 1 = 373

Tytuł: Sedno rzeczy

Autor: Natsume Sōseki

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Czytelnik

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-07-03537-6

Liczba stron: 279

Ocena: 6/10

Mam taką teorię, że Japończycy straciliby większość swojej literatury i sztuki, gdyby zrozumieli na czym polega rozmawianie i ta książka jest pięknym, klasycznym, archetypicznym wręcz przykładem potwierdzającym tę teorię!

Bohaterowie nie robią absolutnie nic, oprócz spotykania się i rozmawiania, po czym popełniają samobójstwa, bo nie rozmawiali o tym co było dla nich ważne.

I ja rozumiem, że to jest opowieść o odchodzeniu pewnego porządku i żegnaniu się z pewnymi prądami, o ścieraniu Wschodu i Zachodu, ale w warstwie fabularnej dostajemy trzech dorosłych facetów, którzy rozkminiają siebie nawzajem, a na koniec dwóch się zabija, a jeden odchodzi od łoża umierającego ojca i właściwie nic z tego nie wynika.

Polecam, ale tylko osobom bardzo, bardzo cierpliwym.

Czytelnicze bingo: Książka, która sprzedała się w milionach

Mocarz1piorunów

Akurat to chyba wynika z podejścia do literatury. Jest takie opowiadanie Haruki Murakamiego, w którym to opowiadaniu narrator pisze opowiadanie o kobiecie, która każdego dnia znajduje kamyk w tym samym miejscu. W końcu kiedy narrator uznaje, że znajdowanie kamienia zmieniło wystarczająco bohaterkę fikcyjnego opowiadania po prostu decyduje aby przestała go znajdować - kamyk znika tak samo jak się zaczął pojawiać. Podobnie w wypadku "Istoty rzeczy" vel inaczej tłumacząc "Serca". Nie ma logicznego końca. Poznajemy opowieści, wiemy jakie zrobiły wrażenie na autorach innych i to tyle. Reszta zależy od nas. Choć nie powiem, książka powolna.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

30piorunów

371 + 1 = 372

Tytuł: Czas samotności. Ukraina w latach 1914-2022

Autor: Michał Klimecki, Zbigniew Karpus

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Bellona

Format: papierowa

ISBN: 9788311165649

Liczba stron: 360

Ocena: 6/10

Tytuł w zasadzie mówi wszystko. Książka stanowi coś w rodzaju podręcznika do historii współczesnej Ukrainy, raczej adresowanego do szerokiego grona czytelników. Rozpoczyna się ona od przedstawienia historii Ukraińców w przededniu I wojny światowej i nieudanej próby utworzenia stałego państwa na mapie Europy (zaznaczam stałego, bo mało kto pamięta, że tuż po I wojnie światowej powstały Ukraińska Republika Ludowa oraz Zachodnioukraińska Republika Ludowa, z którą toczyliśmy wojnę). Pierwsze wydanie książki ukazało się w 2018 roku, drugie, które właśnie opisuję, zatrzymuje się na pierwszych tygodniach inwazji Rosji na Ukrainę.

Książka w przystępny sposób prezentuje najważniejsze wydarzenia z historii Ukrainy. Sporym problemem jest jednak nierównomierny rozkład tematów. Zbrodnie UPA są rozłożone po rozdziałach "Pod niemiecką okupacją" i "Ponownie w granicach Ukrainy radzieckiej", chociaż temat ten powinien być opisany w oddzielnym podrozdziale. Temat ten bardzo potraktowano po łebkach. Historia Ukrainy w latach 1945-1991 została skondensowana do 32 stron, podczas gdy dwa razy więcej treści poświęcono pierwszym latom niepodległej Ukrainy (tj. lata 1991-2014). Taki był marazm, że autorzy uznali, że nie warto pisać o tym okresie więcej? O samej eksplozji bloku elektrowni jądrowej w Czarnobylu poświęcono raptem dwa akapity i jedną fotografię na całą stronę. Wydarzenie to miało tak duży wpływ na politykę i środowisko naturalne Ukrainy (lub szerzej ZSRR), że temat ten powinien być znacznie rozwinięty. Zarżnięto również tematy, które może nie odgrywają dużej roli w historii Ukrainy, ale które stanowiłyby ciekawe uzupełnienie. Jednym z takich tematów jest... udział Ukraińców w bitwie pod Monte Cassino. Nie wiedziałem, że walczyli w szeregach Armii Andersa, poczytałbym więcej, a taki samograj ograniczono do przypisu.

Z drugiej strony przeładowany jest ostatni rozdział, poświęcony przygotowaniom i atakowi Rosji na Ukrainę. Zbyt dużo miejsca zajmują informacje o uzbrojeniu obu sił i przygotowaniach NATO (informacje o przygotowaniach w Redzikowie zajmują w książce tyle miejsca co... opis katastrofy w Czarnobylu).

Autorzy dokonali starań, by zachować neutralny punkt widzenia. Neutralności nie zachowano jednak w ostatnim rozdziale, dopisanym na szybko do drugiego wydania książki. Ogólnie Rosję j⁎⁎ać po same kule, ale Ukraina jest pokazana jako kraj odpowiednio przygotowany do wojny, która zdołała zatrzymać Rosję. Życzę Ukrainie jak najlepiej, ale mam świadomość, że i tuż przed wojną i w jej trakcie kraj ledwo sobie radził ekonomicznie oraz był przeżarty korupcją. Mamy pełne opisy stanowisk państw europejskich wobec konfliktu, ale ze świecą szukać punktu widzenia Chin, Indii czy państw afrykańskich, które życzliwie odnoszą się do Rosji.

Jako podręcznik książka spełni swoje zadanie, ale jeżeli ktoś zna z grubsza historię współczesnej Ukrainy to niewiele znajdzie nowych informacji. Polecam, ale bez większego przekonania.

Prywatny licznik: 8/50

Gruba ryba3piorunów

:grinning: czasem nawiązuję do tematów historycznych z Ukraińcami, ale ciężko to idzie. Gotowym przyznać, że jestem przy nich ekspertem.

Gruba ryba

w Książki

23piorunów

370 + 1 = 371

Tytuł: Dżuma

Autor: Albert Camus

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: PIW

Format: e-book

Liczba stron: 294

Ocena: 8/10

Nie dziwię się, że ta książka jest tak często wymieniana jako "jedyna lektura, która mi się podobała". Jest to dość lekkie, wciągające i efektowne. Jest trochę głębszego przekazu, ciekawe charaktery postaci, no ale jest to też proste, łatwo nadążyć za tym, co autor miał na myśli. Dużo mroku dżumy, bardzo mało mroku człowieka. No ale chyba o to w tej historii chodziło.

Fanatyk

w Książki

37piorunów

369 + 1 = 370

Tytuł: Diablo. Królestwo Cienia

Autor: Richard A. Knaak

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: ISA

Format: książka papierowa

Liczba stron: 320

Ocena: 10/10

Oto moja ulubiona część z pierwszej serii Diablo!

Przeczytana dopiero trzeci raz, ale wiem że będą i kolejne.

Cenię tą książkę między innymi za postać nekromanty Zayla wraz z jego wiernym przyjacielem Humbartem, gadającą czaszką.

Wyznawca Rathmy, mimo braku sympatii ze strony społeczeństwa, jest tu postacią absolutnie protagonistyczną. Jego misją jest dbanie o równowagę świata, oraz walka z Piekielną Trójcą.

Humbart, mimo bycia zaledwie niekompletną czaszką, zdecydowanie ma gadane, dopisuje mu humor, przy okazji wykrywa czary, których nie jest w stanie zauważyć zwykły czarodziej.

Ich piekielnie dobry duet sprawił że fani po wydaniu trzeciej części tej trylogii, doprosili się dodatkowego tomu, kontynuacji przygód Zayla i Humbarta ❤️

Królestwo Cienia to zaginione przed laty miasto Ureh, które według legendy doświadczyło wstąpienia do Wysokich Niebios. Dobroć i szlachetność mieszkańców znana była na całym świecie. Nic więc dziwnego, że zostało wybrane przez samego Archanioła.

Co dwa tysiące lat, kiedy gwiazdy układają się według wzorca, miasto może się odrodzić, wraz z niesamowitymi bogactwami i wiedzą wykraczającą ponad wszystko co znane.

Vizjerei Tsin wraz najemnikiem Kentrilem i jego ludźmi, trafiają do ruin Ureh w momencie idealnym. Żądni bogactw i wiedzy, są świadkami ponownego odrodzenia miasta. Jednakże nic tutaj nie jest takie na jakie wygląda.

Lider3piorunów

@Shivaa ja myślałem, że z uniwersum Diablo wyszła tylko ta Trylogia. Dzięki, dorzucam do TBRu i muszę nadrobić

Fanatyk

w Książki

25piorunów

368 + 1 = 369

Tytuł: 20 000 mil podmorskiej żeglugi

Autor: Juliusz Verne

Kategoria: powieść fantastyczno-przygodowa

Format: e-book

Ocena: 8/10

Najsłabsza z Dużej trylogii. Za dużo jak dla mnie opisu fany i flory. Do tego nie za wiele interesujących dramatycznych wydarzeń. Zakończenie chyba jest najsłabsze z całej trójki.

PS.

Dokończyłem Tajemnicza wyspa - końcówka ciekawa, zaskakująca, dramatyczna jeśli chodzi o wyspę.

GURU7piorunów

@TyGrySSek Fun fact - orignalnie Nemo miał być Polakiem co po Powstaniu Styczniowym musiał uciekać. Ale wydawca zmusił Verne do zmiany (bo Francja i Rosja to wówczas BFF byli).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

28piorunów

367 + 1 = 368

Tytuł: Pamięć drzewa

Autor: Tina Valles

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak

Format: e-book

Liczba stron: 272

Ocena: 9/10

Narratorem tej niewielkiej objętościowo powieści jest chłopiec, Jan, który obserwuje stopniowe gaśnięcie swojego ukochanego dziadka. Dziadek zaczyna zapominać - najpierw drobiazgi, potem coraz więcej. aż w końcu pamięć przestaje być czymś oczywistym. Jan próbuje zrozumieć, co właściwie się dzieje i na swój dziecięcy sposób szuka sposobów, by zatrzymać to, co znika z jego życia. W tle mamy zwyczajne życie rodzinne, napięcia między pokoleniami i cichą, nieuniknioną świadomość nadchodzącego rozstania.

To jedna z tych książek, które pozornie opowiadają bardzo niewiele, a jednak zostają w głowie na długo. Pamięć drzewa jest właściwie historią o zanikaniu pamięci, siły, obecności i o próbie oswojenia tego procesu. Tina Valles pisze niezwykle oszczędnie, bez wielkich gestów i bez dramatycznych scen, a mimo to każda strona niesie emocjonalny ciężar. Najbardziej uderza właśnie ta prostota: zmiany są małe i łatwe do przeoczenia, rozmowy zwyczajne, a jednak czuć, że chodzi o rzeczy ostateczne.

Bardzo mocno działa perspektywa dziecka. Dzięki niej historia nie zamienia się w ciężki dramat o chorobie i starości, tylko w opowieść o stopniowym odkrywaniu, że nie wszystko da się zatrzymać. Jan nie rozumie wszystkiego, ale widzi wystarczająco dużo, by czytelnik mógł odczuć ciężar sytuacji między wierszami. Ta dziecięca narracja wprowadza też szczególną szczerość - bez patosu, bez filozofowania, za to z dużym przywiązaniem uwagi do drobiazgów. Szczególnym kontrastem jest radość Jana, gdy dziadkowie się do nich wprowadzają, nie rozumiejąc, że to 1 etap ostateczności.

Tytułowa pamięć drzewa jest bardzo trafną metaforą całej książki. Drzewo trwa dłużej niż ludzie, przechowuje ślady czasu, ale też powoli się zmienia i starzeje. Podobnie działa pamięć - nie jest czymś trwałym, tylko czymś, co można utracić, nawet jeśli inni próbują ją za nas przechować. Valles świetnie pokazuje, że pamięć nie należy tylko do jednej osoby - istnieje także w relacjach, wspomnieniach i opowieściach.

To książka o pożegnaniu, ale bez dramatyzmu. Raczej o cichym godzeniu się z tym, że pewne rzeczy muszą zniknąć. Jednocześnie nie jest to historia wyłącznie smutna - jest w niej dużo ciepła, bliskości i zwyczajnej codzienności, która sprawia, że utrata staje się jeszcze bardziej realna.

Szczególnie dotrze do osób, które proces "zanikania" kogoś blskiego oglądały na własne oczy, które jako dzieci widziały zmiany, których konsekwencji nie rozumiały i wreszczcie do osób, które czytając, kolejne strony, zobaczą "ten moment" i będą wiedzieć, że na pewno nie będzie lepiej, a tylko gorzej. We mnie książka obudziła wspomnienia o dziadku, dziadku, którego już chyba tylko ja wspominam dobrze, bo inni członkowie rodziny zapamiętali jako starego zgryźliwego tetryka. I za te wspomnienia należy jej się 9/10.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

24piorunów

366 + 1 = 367

Tytuł: Dlaczego ryby nie istnieją

Autor: Lulu Miller

Kategoria: esej

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 978-83-8396-259-7

Liczba stron: 208

Ocena: 7/10

Uroczy esej, który prowadzi autorkę w różne strony, ale zasadniczo opowiada o pewnym naukowcu -Davidzie Jordanie.

David Starr Jordan zajmował się głównie rybami - ale nie tylko. Był pierwszym rektorem Stanforda, sklasyfikował kilkaset gatunków zwierząt, prowadził walkę o pokój na świecie i tak dalej, i tak dalej.

Autorka zmaga się z pewnymi faktami, usiłuje sobie pewne rzeczy poukładać w głowie, próbuje znaleźć oparcie w życiorysie Jordana, który obfitował w zaskakujące wzloty i upadki. W jego historii szuka porządku, sensu i jakiejś odpowiedzi dla własnych rozterek, zastanawiając się, czy świat rzeczywiście da się uporządkować.

Czytało mi się to świetnie, jednak końcowe wnioski, które stanowią efektowną klamrę całej opowieści - i z których autorka wydaje się być szczególnie dumna - nie do końca mnie przekonały.

Ale i tak polecam.

Gruba ryba

w Książki

28piorunów

365 + 1 = 366

Tytuł: Kieszonkowiec

Autor: Fuminori Nakamura

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Kwiaty Orientu

Format: książka papierowa

Liczba stron: 224

Ocena: 7/10

Tokijski kieszonkowiec za namową przyjaciela bierze udział we włamaniu z kradzieżą. Robota wygląda na prostą, a plan jest dopięty na ostatni guzik. Co może pójść nie tak?

Książeczka wielkości dłoni, na jeden lub dwa wieczory. Forma zwięzła, język precyzyjny. Znakomicie oddane napięcie podczas obserwacji ofiary i kradzieży. Trochę kryminał, trochę jakby przypowieść. W kryminalny półświatek Tokio wpleciony wątek przyjaźni złodzieja z małym chłopcem.

- kryminał bez klasycznego detektywa - bingo!

Plan jest taki, żeby do końca roku wypełnić całą planszę, bo ta zabawa skłania mnie do sięgnięcia po bardziej zróżnicowane pozycje. Chociaż muszę przyznać, że na niektóre pola nie mam jeszcze nawet pomysłu.

Lider

w Książki

27piorunów

364 + 1 = 365

Tytuł: Lotniskowce eskortowe typu Casablanca

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-304-2

Liczba stron: 48

Ocena: 7/10

Licznik : 7/12

Monografia amerykańskich lotniskowców eskortowych typu Casablanca, a w zasadzie jednego z nich - Kitkun Bay (CVE-71). Projekt, charakterystyka techniczna i przebieg służby.

Lotniskowe eskortowe typu Casablanka, pozostające w cieniu amerykańskich lotniskowców floty, są dla mnie symbolem potęgi amerykańskiego przemysłu i siły standardyzacji. Oparte na opracowanym już projekcie kadłuba statku handlowego zostały wyprodukowane w zasadzie w ciągu jednego roku w ilości 50 (!) sztuk. Czas budowy niektórych z nich, liczony od położenia stępki do wejścia do służby, wynosił zaledwie 4 miesiące (!). Okręty względnie małe, z grupą lotniczą wynoszącą tylko 27 samolotów, przeznaczone były głównie do eskorty konwojów do Wielkiej Brytanii, zaopatrzeniowych oraz osłony działań wojsk lądowych na Pacyfiku.

Zeszyt numer 231 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Jak zawsze sporo zdjęć, rysunków i tabel. Niestety forma opracowania, sprawdzająca się przy pojedynczych okrętach, tutaj trochę zawodzi. Ale mimo wszystko warto przeczytać jeśli kogoś interesuje ta tematyka.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

@bori coś mi się wydaje, że zaraz zostaniesz ekspertem od konfiktu USA - Iran :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

363 + 1 = 364

Tytuł: Dzieci Arbatu T.2

Autor: Anatolij Rybakow

Kategoria: literatura piękna

Ocena: 7/10

*

No cóż – zażartował Stalin – postaramy się zakończyć pięciolatkę w ciągu czterech lat, żeby cię jak najprędzej mieć w Moskwie.

To taki wpis pro forma, taki trochę meldunek, że przeczytałem dalej, bo w zasadzie o tym tomie, jeśli się nie chce pisać jego streszczenia (a ja nie chcę), nie mam nic więcej do dodania ponad to, co napisałem o pierwszej części cyklu.

Może dodam tylko tyle, taka notatka dla siebie, bo, gdy zapiszę, to lepiej zapamiętuję, że niesamowicie podobał mi się wątek dentysty Lipmana. I że pan Rybakow miał bardzo ambitny plan doprowadzić tę historię do roku 1956, co mu się niestety nie udało. Udało mu się opisać losy bohaterów do II wojny światowej, bo cykl Dzieci Arbatu ma jeszcze trzy kolejne tomy. Jeśli tylko znajdę czas, chętnie się z nimi zapoznam.

GURU

w Hydepark

27piorunów

362 + 1 = 363

Tytuł: Wewnętrzna doskonałość

Autor: Jim Murphy

Kategoria: rozwój osobisty

Wydawnictwo: Galaktyka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375799811

Liczba stron: 315

Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 6/30

Książkę dostałam w ramach jednej z nagród w zawodach biegowych. Sama z siebie możliwe, że bym nie sięgnęła ale skoro już trafiła w moje ręce to stwierdzę, że sprawdzę.

Książka jest o koncepcji spopularyzowanej przez Jima Murphy'ego, łączącej psychologię sportu z rozwojem osobistym, która udowadnia, że trwała siła, pewność siebie i odporność psychiczna pochodzą z wnętrza. Autor uczy, jak trenować umysł i serce, by zarządzać lękiem oraz presją, przekształcając je w energię do działania.

I tak jak na początku myślałam że to będzie trochę lania wody wokół niczego, tak przyznam że im dalej tym lepiej rozumiałam co Autor chce przekazać. Sporo z tych rzeczy było już dla mnie jakąś "oczywistością", natomiast fajnie jest spojrzeć na niektóre mentalne aspekty z jeszcze innej perspektywy. Kilka filozofii zostanie ze mną na dłużej, przydadzą mi się zarówno w sporcie jak i w pracy.

Myślę, że dopiero po czasie będę mogła ostatecznie ocenić tę pozycję.

Gruba ryba0piorunów

Nie wierzę ani trochę, na 99% wygląda na coachingowe pierdololo i liczenie, że nazwisko pociągnie sprzedaż, do tego wydawnictwo, które z takich bzdur słynie

Fanatyk2piorunów

@JapyczStasiek Rozumiem skąd się wzięło twoje uprzedzenie, ale moim zdaniem to głupota, tak wrzucać wszystko do jednego wora...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

26piorunów

361 + 1 = 362

Tytuł: Tylko durnie żyją do końca

Autor: Zyta Rudzka

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: WAB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8425-298-7

Liczba stron: 208

Ocena: 4/10

Dostajemy tu opowieść o nauczycielce wychowania fizycznego, niespełnionej gimnastyczce, która odnajduje się na wsi, gdzie zamieszkuje z dwoma niezbyt młodymi mężczyznami.

Ich codzienność koncentruje się przede wszystkim wokół pędzenia i spożywania bimbru z pigwy, co wyznacza rytm ich wspólnego funkcjonowania.

Postacie są na pewno nieszablonowe, ale jednocześnie papierowe i mało wiarygodne. Motywacje bohaterów, choć szczegółowo relacjonowane przez narratorkę, wydają się psychologicznie nieprzekonujące, momentami wręcz absurdalne.

W powieści zwraca uwagę język - prosty a jednocześnie nieoczywiście metaforyczny.

Ten styl jednak nie współgra z kreacją głównej bohaterki - trudno uwierzyć, żeby to właśnie w taki sposób opowiadała o własnym życiu.

Wszystkie punkty jakie zebrała u mnie ta książka dostała za tytuł i okładkę.

Nie polecam!

GURU2piorunów

@KatieWee Nie znam się na książkach ale trzeci raz już Cię grzmocę dzisiaj, chyba. No lubię kurde.

Tytuł do mnie pasuje 😉

Lider4piorunów

@KatieWee czytałem tę książkę i "Ten się śmieje, kto ma zęby", autorka totalnie nie dla mnie.
W moim odczuciu, totalnie 2 koniec skali, w opisywaniu spokojnego wiejskiego życia, w odniesieniu do Wiesława Myśliwskiego.

Fanatyk4piorunów

@WujekAlien Myśliwski jest przede wszystkim prawdziwy w tym co pisze

Pokaż więcej komentarzy (4)