Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

9piorunów

Siedziałem na d⁎⁎ie, cały dzień mnie głowa bolała- to chyba ta polska pogoda i powietrze. :confused:

* Zjedzone: 1 950 kcal
* Spalone: 2 100 kcal
* Kroki: 5 000
* Książka: przeczytana

Pobawiłem się trochę z dziećmi, chcieliśmy iść na spacer ale po wyjściu z domu i pierwszym strzale wiatru w twarz- krasnale zdecydowały: POWRÓT!

Więc ani kroków, ani treningu no i głód lekko ssie. Dojem ogórków kiszonych to prawie nic kalorii (9 kcal/100g).

Jutro jeżdżone w sprawach więc może czas na krótką aktywność się znajdzie, a może nie.

Idę po herbatę.


Twórca1piorunów

marcheweczke surową można by pochrupac jeszcze albo może jakiś kefir wypić? mi ostatnio posmakowały chipsy z nori jako zdrowa przekaska, kwas z ogórków może nasilić apetyt :P

Pokaż więcej komentarzy (15)

Twórca

w Dyskusje

24piorunów

Z dieta idzie bardzo dobrze, mało węglowodanów, dużo białka i warzyw, zero objadania, kontrola jest na 200% od miesiąca.

Z grzeszków to w sumie tylko raz było mało słodkie ciasto francuskie z deserową czekoladą, nawet cukier za bardzo nie skoczył :grinning:

Z nowych nawyków jest picie czarnej kawy której wcześniej nie cierpiałam, tylko mleczko i dużo pianki - teraz leci czarna i jest git.

Od 2 tygodni już w miarę dobre wyniki cukru więc ogarniam już dobrze kiedy może przyjść jakiś skok glukozy i po czym.

Wode wpycham tyle ile wlezie ale z tym czasami ciężko.

Mam chęci czasem zjeść coś nielegalnego na noc bądź wieczorem - np kanapkę, z dwa razy popełniłam ten błąd i mi skoczyło do 180 ale nad tym jeszcze pracuję.

Wczoraj był trening i są mega zakwasy ale i radość na twarzy :smiley:

Ogolnie od grudnia 100kg - 93kg =7 kg w dół :heart_on_fire:

Osobistość1piorunów

@pizzalover Za⁎⁎⁎⁎ście. I tak trzymać. Jak trenujesz siłowo (i jest to Twoje pierwsze intensywniejsze trenowanie w życiu) to nie zdziw się jak w pewnym momencie Ci waga stanie, bo organizm zbuduje nieco mięśni, które są cięższe niż tkanka tłuszczowa.

Lider1piorunów

grzeszki musza byc, bo jak potem sie odpalisz to bedzie armageddon 😉 raz na jakis czas jakis maly cheat nic nie zmieni, a twoje zdrowie mentalne bedzie lepsze

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Przyjmując, że ten kebab, który zjadłem miał około 1000 kcal (300g kurczaka, warzywa i bułka plus sos mieszany - całkiem prawdopodobne); to pomimo dnia w podróży nie jest źle 😉
Po to robię ten deficyt, aby się takimi dniami nie zadręczać, gdy jestem lekko ponad.

* Zjedzone: 3 100
* Spalone: 2 600
* Kroki: 12 000
* Książka: jedną skończyłem, a drugą prawie.

Za mało wody wypiłem, więc wszedł liter we Warsie (pierwszy raz tam byłem, spoko).
Przez ten lot opóźniony musiałem wymienić bilet i jestem godzinę później w domu.

W Polsce, pomimo wyższych temperatur, pizga gorzej niż w Norwegii. Dramat.

W ogóle to polecam kebab u takiego "Greka" podejrzanego przy dworcu we Gdańsku Wrzeszczu- drugi raz tam jem i jest naprawdę dobry, no ale 34 zł trzeba położyć- jednak to pełnowymiarowy obiad tylko w bułce.

No i dla fanów moich śniadań: drugie śniadanie 500g serka wiejskiego i 65 g dżemu.



Twórca0piorunów

Kebabie 1000kcal? Chyba nie jest to możliwe że aż tyyyyyle, no chyba że było nawalone sosów? Ja mimo wszystko odbieram kebabika jako nie tak straszne danie w cienkiej picie, mięso kurczak (nie mielonka), dużo warzyw, mało sosów to chyba nie takie złe jedzonko :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Jak jest lasagne to prawie tracę kontrolę.
Prawie, bo nie tracę jej nigdy! xD
Wchodzą i jem z umiarem, nigdy już do tego niszczącego poczucia napchania.
Delektując się każdym kęsem i kontemplując smak.

Tak, dzieci mimo tego mówią na mnie Garfield. :cat:


W niedzielę będzie ważenie, nawet jak spadki nie będą duże to będę zadowolony, bo widzę delikatnie przyrosty mięśni zwłaszcza na klacie.

* Zjedzone: 2 750 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 17 500
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Pompki z nogami u góry: 20+20+20+20+20=100
* Rozpiętki z gumami: 10+10+10 (na stronę)
* Norweski: był
* Czytanie: było troszeczkę
* Sauna: miałem nie iść, ale ostatni raz przed powrotem do Polski pójdę.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Siłownia

11piorunów

Tydzień 2/52, trening 2

Za drugim razem zawsze jest trudniej.

Rozgrzewka na wioślarzu - tym razem dokumentacja na zdjęciach, 5 minutek i trochę się namachałem.

Poza tym:

* Independent chest press 3x15, 40kg - nadal zmęczony po tym co tam pocisnąłem dwa dni temu, nie dałem rady więcej xD
* Pec fly rear delt 4x8, 30kg - tym razem lepiej mi poszło, czułem, że faktycznie przykładam się do tego ćwiczenia, plus obejrzałem filmik instruktażowy i jakoś mi raźniej.
* Wioślarz 4x10, 35kg - tu tak samo, poprawiłem technikę i od razu trudniej. Ale jest satysfakcja.
* To gówno na siedząco na nogi, 5x20, 90kg - tu akurat postanowiłem zwiększyć ilość powtórzeń i dodałem jedną serię, o dziwo czułem, że nadal jest pole do popisu. Mimo że we wtorek i całą środę ciężko mi się wchodziło na moje 4 piętro xD
* Nowość, czyli krzesełko do ćwiczenia dolnej partii pleców - 4x15 przy obciążeniu 55kg, w sumie trochę z ciekawości, a trochę dlatego, że inne sprzęty były zajęte.

Lecę pod prysznic, miłego wieczoru wszystkim i samych gainsów 💪

Lider

w Hydepark

7piorunów

Dobiłem kalorii dla Bartka. :boat: :anchor:

* Zjedzone: 2 840 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 15 000
* Norweski: słuchanie i ćwiczenia
* Książka: zacząłem i skończę dzisiaj
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Pompki z nogami podniesionymi: 10+20+20+20+20=90 (ostatnia seria lekko oszukana technicznie)
* Sauna: 15+15+ ile wyjdzie

Dobry obiad dzisiaj wszedł (kalafior 500g i wołowina 200g plus surówki oraz zupa pomidorowa).
No i standardowo - 970g serka wiejskiego na śniadanie bo bardzo go lubię.


Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Środowa noc, to odpoczynku czas, odpo- czynku czaaas.

I czas na wpis

* Zjedzone: 2 450 kcal
* Spalone: 2 650 kcal
* Kroki: 17 000
* Norweski: był
* Książka: była i będzie czytana
* Sauna: delikatnie 3x 12 minut

Dzień regeneracji dzisiaj. Idę wcześniej spać bo chciałbym te 7.5 godziny dzisiaj.


Lider1piorunów

Tej bimberowiec, jakie postepy z waga jak kazdego jebanego dnia jestes na deficycie?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Tytan

w Siłownia

10piorunów

i pewnie nie powinienem, ale xD

Tydzień 2/52, trening 1

Pierwszy tydzień w tym roku odpuściłem, więc już żadnego nie mogę (poza wyjazdami). Karma mnie dopadła - chciałem wpaść, zrobić swoje i wybiec na autobus, tyle że ten ostatni miał inne plany i zwiał 3 minuty wcześniej.

Na rozgrzewkę poszedł wioślarz, 5 minut i średnia 2:08 na 500m. Nie włączyłem zegarka, więc z tego podsumowania nie będzie.

6x15 na poziomej wyciskarce na klatę i trica, obciążenie 40kg.
4x8 bary, 25kg - bieda, poczułem swoją słabość.
4x15 wioślarz, 35kg. Następnym razem chyba zmniejszę, bo podszedł ziomeczek i skorygował moją technikę. Potem robiło się już trudniej
4x15 poziomo na quady, 90kg.
Wszystko ofc na maszynach, bo chociaż na siłowni parę razy już byłem, niczego nie ogarniam i na pewno chwilę minie zanim się wezmę za ławeczkę. No i przyda się ktoś do towarzystwa.

Chętnie przyjmę wszelkie komentarze. Chcę też wiedzieć jakie przerwy między seriami i ćwiczeniami robicie, ile powtórzeń w serii i ile serii robicie, jakie obciążenia itp. porady dietetyczne też mile widziane.

O mnie - 26 lat, 190cm, 72kg. Adhd już dawno przeskoczyło z programu "hiperaktywny" na "nie skupisz się na niczym", także chcę osiągnąć głównie spokój i zmęczyć się ćwiczeniami przed snem. Przy okazji może zbudować sylwetkę i przedłużyć sobie trochę życie, bo praca, studia, przyszła praca w zawodzie - wszystko na siedząco..

Osobistość0piorunów

@Laryngoskop 6x15 na plaskiej? Jakie masz cele? Wychodzi z tego spora objętość, a patrząc na Twoją niską masę to chyba za wiele kg nie przybędzie od takiej objętości? Choć ja się nie znam zbytnio.

Tytan0piorunów

@Pan_Slon no właśnie też się nie znam, ale patrząc na to co piszesz chyba warto się doedukować. Cele długoterminowe to 5-10 kilo więcej, cele do marca - wyrobić nawyk chodzenia na siłkę

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Skapnąłem się, że mówię do żony:
>Miałem dzisiaj nie robić treningu, ale to nie zrobię jutro.
>
A kiedyś zrobienie treningu odłożyłbym na przyszłość. :grinning: oto i

* Spalone: 3 000 kcal (może wyjdzie 100 kcal więcej)
* Zjedzone: 2 700 kcal
* Kroki: 18 000
* Podciągnięcia: 6+6+4=16 (rozwalił mi się drążek, jutro spróbuję naprawić, jak się nie uda to będę robił tylko pompki).
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Norweski: zrobiłem, krótkie ćwiczenie i aplikacja się wysypała (wina po ich stronie), usiądę dosłownie na 10 minut do gramatyki
* Sauna: 15+15+ ile wyjdzie minut

Bardzo dzisiaj przemokłem, wczorajszy śnieg zaczął topnieć i zrobiła się plucha, po to aby dzisiaj przymarznąć bo idą mrozy. Będzie wesoło. xD

się zbliża, bo czuję miejsca na ciele, gdzie jeszcze niedawno był tłuszcz i już znika.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Śnieżyca jest fest, wieje fest i głowa mnie boli fest.

Po napisaniu powyższego zdania stwierdziłem, że jednak zacznę coś robić i po pierwszych seriach ból głowy zniknął.

* Zjedzone: 2 950 kcal (poszalałem i zjadłem rolkę 74g norweskich pralinek Snil, som pycha ale kalorii wchuuu).
* Spalone: 3 050 kcal
* Kroki: 13 000
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6=30
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Sauna: 12+12 (dzisiaj nie mam na to mocy).

W ogóle trochę , nie dość, że dwa dni temu dostałem komplement jak się schładzałem po saunie od gościa, który zawsze był lekko złośliwy i zazdrosny o moje osiągnięcia (coś w stylu "wow ale ci się klatka poprawiła i łapa jak urosła"); to dodatkowo przyszedł do mnie jeden z "koksów" i z zapytaniem, co zrobić aby spalić tłuszcz z brzucha (nie można spalić tłuszczu z samego brzucha, a odpowiedzią jest deficyt kaloryczny i odpowiednią podaż białka dla zachowania mięśni).
Więc generalnie zaczynam budować "swoją markę". :grinning:

Norweskiego nie robię, skończyłem książkę. Za mało wody wypiłem więc zaraz postaram się uzupełnić.

No i śnieg mnie zaraz zasypie. Niektóre zaspy usypało już powyżej metra.


Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Postanowienia

6piorunów

KW01_2025

Niedziela - NOK - cośtam przygotowałem do lektury, ale wygrały - Pojedynek o Śródziemie ( 10/10)
Ankiweb usunęło moją bazę danych słówek do odlewnictwa zbieraną przez ostatnie 3 lata.. no trudno, zrobi się na nowo!
Ze sportu poza domowym żonglowaniem dziećmi, udało się pojeździć na snowboardzie.

Lider

w Hydepark

9piorunów

Myślę, że mogę zrobić dzisiejsze podsumowanie

Wczoraj wyłączyłem budzik aby pozwolić organizmowi pospać ile będzie potrzebował, no i obudziły mnie bolące boki po 10.5 godziny xD
Wstałem więc o 10.30, a że w planach miałem 30 km wędrówkę to wyszedłem w ciągu 30 minut.
Gdzieś po 9 km zrewidowałem swoje zamiary i odbiłem w przeciwną stronę i ostatecznie wyszło 20.5 km po śniegu i momentami w śnieżycy. Gdybym zrobił te 30 km to wróciłbym po ciemku, a tego chciałem uniknąć, bo pomimo, że jest mróz to ścieżka ta prowadzi w ostatnich kilometrach przez bagniste lasy. Dodatkowo wiele tras, które były na locus map już nie istnieje bo Norwegowie robią "porządki" w lasach

* Zjedzone: 2 900 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 29 000 w tym:
* Wędrówka: 20.7 km
* Norweski: słuchanka podczas wędrówki, usiądę jeszcze na chwilę do ćwiczeń
* Czytanie: dzisiaj czytam i w planach 100 stron
* Sauna: już się nagrzała więc będzie 12+12+ ile wyjdzie minut
* Podciąganie: 5+5+5+5+5+5=30 więcej ćwiczeń dzisiaj mi się nie chce.


Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

10piorunów

wpis begins

Jutro wolne, nie powiedział bym, że to dobrze czy niedobrze. Jeżeli miałbym powiedzieć, co najbardziej lubię w wolnej niedzieli to ludzi, ludzi którzy zostają w hotelu jak ja sam mogę sobie iść w ośnieżone góry.

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 3 000kcal
* Kroki: 15 600
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6+6=36
* Pompki: 30+30+30+30+30+30=180
* Sauna: 15+15+ ile wyjdzie minut

Kupiłem raczki na buty (za 200 koron) i jeszcze inne skarpety wełniane 80 procent na testy jutro. Też fajna kominiarka Outdoor Research za 100 koron na wyjścia i rower wpadła.
Planuję minimum 30 km jutro.
Mam makrelę w tubce na drogę. XD Ogrzewacze do rąk, fajny wodoodporny plecak, termos, butelkę na wodę i Bonda Tytoń Whisky Cedr elegancki zapach na klatę. Norwegio- nadciągam! :grinning:

Pytacie, czy to nie za dużo tej sauny codziennie... Wydaje mi się, że nie, zwłaszcza po 12 godzinach pracy na dworze przy temperaturze poniżej zera- dobrze się wygrzać.

Miałem wczoraj czytać, ale już padłem, więc zamiast tego poczytam dzisiaj. Norweskiego dzisiaj nie robię.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Dzisiaj bez treningu, odpoczynek więc sauna, nacieranie śniegiem (mam nadzieję, że nikt nie widzi jak skaczę nagi obok skały za barakiem pracowniczym xD) a potem zrobię pół godziny wypisywanie norweskich słówek i godzinę poczytam meekhan.

* Zjedzone: 2 880 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 18 000
* Norweski: robiłem i jeszcze zrobię
* Czytanie: będzie
* Sauna: 15+15+ile minut wyjdzie.

To chyba wszystko.

nadchodzi.
nie odpuszcza.
utrwalamy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Czuję mięśnie po wczorajszym treningu, więc dzisiaj delikatniej, a jutro zrobię przerwę i usiądę do czytania.

* Zjedzone: 2 650 kcal (głodny wpadłem do sklepu i kupiłem ciperki smak ribbe- zjadłem 18g- są średnie).
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 17 800
* Pompki: 30+30+30+30=120 (ostatnie 3 leeedwo)
* Podciągnięcia: 5+5+5+5=20
* Norweski: słuchanka i sporo ćwiczeń
* Sauna: 15+15+ ile minut wyjdzie

Stwierdziłem, że treningi z samą masą ciała robię do upadku. W przypadku ciężarów będę zachowywał ten zapas 1-2 powtórzeń.

Było dzisiaj zimno, ale sucho, więc znośnie. Pokazało się słońce.

Chyba udaje mi się utrwalać i . Bo nawet jak mam okazję i zapas kaloryczny to nie objadaam się jak szalony. Słucham organizmu. Jak jestem pełen i najedzony to fajnie. Jak stwierdzę, że będę potrzebował jeszcze kcal to dobiję z 200 gorzką czekoladą.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Saunuje się ale w przerwie mogę napisać.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 15 000
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6=30
* Sauna: 15+15+ile wyjdzie minut
* Norweski: zrobię jeszcze słuchankę

Trening zrobiłem dzisiaj dosyć intensywny, co faktycznie czuję.
Możliwe, że zjadłem ±100 kcal bo ciężko mi było oddzielić pulpety od sosu aby policzyć xD
No ale generalnie powinno mniej więcej się zgadzać.

Lider

w Hydepark

14piorunów

Szybki wpis i zaraz idę spać.

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 14 000

Żadnego treningu, żadnej nauki, myję się i idę spać wcześnie.

Zimno i spadł śnieg.

Szczęśliwego nowego.


Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Wczoraj dzień w podróży więc przy spalonych ok. 2 500 kcal zjadłem lekko 3 000 kcal ± 100 kcal.

Dzisiaj jest lepiej:

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 14 000
* Norweski: zrobiłem słuchanie plus ćwiczenia.
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6=30

Idę jeszcze na saunę, którą liczę do kalorii... Ale musi się najpierw nagrzać. :grinning:
85 kg to na razie moja waga i jem na utrzymanie.

Poprawiło się jedzenie na kantynie i to znacznie. Być może moje donosy coś podziałały.

Lider2piorunów

Nie dosc, ze kolegow z pracy podpierdala to jeszcze na kantyne. Ehh, bimberman, co z ciebie wyrosnie;)

Lider1piorunów

@bartek555 jakby ci drugi tydzień z rzędu dali fiskeboller a potem fiskekaker to byś im z harpunem na kantynie szalał.
Generalnie to nigdy nie słyszałem takich przekleństw a na budowie robię. XD
Z resztą masz, co mnie wtedy zastało.

A dzisiaj było petarda. Można? Można, ale nie jak kuchnia chwali się, że kucharze zaczęli prześcigać się na oszczędności.
A w Norwegii podpierdołka to nie tylko przyjemność ale i obowiązek!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Poświąteczny wpis.
Waga dzisiaj: 85.5 kg, co jest w normie względem pomiaru sprzed świąt gdy było 84.7 kg. Ten kilogram to normalne odchyłki tygodniowe.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 10 000
* Rower: 24 km
* Pompki: 150 (taki jest plan i tyle zrobię)
* Książka: czytam codziennie od kilku dni.

Jestem zadowolony samokontrolą, zwłaszcza, że z jedzeniem przez dwa dni u teściowej było ciężko: nic treściwego, bo poza obiadem były tylko ciasta, słodycze i ciasteczka- a taki sposób odżywiania to już mi nie smakuje i sprawia, że nie chce mi się nic- muli strasznie. Dlatego na śniadanie ukradłem coś normalnego- kostkę twarogu.

Jeździłem konno, strzelałem ze strzelby u szwagra.

Dzisiaj rower, jutro podróż i Norwegia więc zaczynam znowu regularnie naukę języka i trening pompki/ podciągnięcia.



Powoli będę też zmieniał tag odchudzanie na

GURU2piorunów

Ja od stycznia zaczynam reformę wagową na poważnie

Gruba ryba1piorunów

@SuperSzturmowiec gorset męski? •͡˘∠•͡˘

ps. w styczniu to sobie możesz
dać spokój

prawdziwy czelendż startuje od lutego i trwa

ja w każdym razie zacząłem tydzień temu, nie ma na co czekać
do stycznia to mi już pewnie przejdzie....

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Byłem w Gdańsku na szkoleniu, cała podróż samochodem więc ani dużo kroków ani kalorii. :confused:

Nie było czasu na obiad podczas kursu więc zjadłem tabliczkę gorzkiej czekolady 80% (80g), dwa banany i sok pomidorowy. W sumie trzymało dobrze.
Po powrocie wrzuciłem 400g gotowej lasagne bo bardzo ją lubię i taka porcja ma zaledwie 556 kcal, ale wiedziałem, że będę głodny więc ugotowałem jeszcze kilogram brokułów i kalafiora i zjadłem. :grinning:

* Zjedzone: 2 250 kcal
* Spalone: 2 250 kcal
* Kroki: 6 000
* Pompki: 40+40+40+30=150
* Książka: trochę poczytałem i myślę, że jutro skończę.

W sumie te wpisy pomagają mi w utrzymaniu , bo jakoś tak wstyd mi przed wami i sobą nie zrobić chociaż tych głupich pompek, a czasami naprawdę mi się nie chce.
Ale przecież nie będę kolegom i koleżankom kłamać ani nie mogę ich zawieść, nie? A już na pewno nie będę robił tego sobie.