Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#galaretkanomore

Lider

w Hydepark

17piorunów

Jeść, biegać, spać, pracować.

* Zjedzone: 3 050 kcal
* Spalone: 3 440 kcal
* Kroki: 21 800
* Bieg: 11 km
* Norweski: był w formie rozmowy i konsultacji z Norwegiem po norwesku oczywiście xd

Zmęczonym, melatonina zaczyna działać więc idę spać. Elo.


Deficyt duży, ale nie chce mi się już jeść nic- jutro odrobię jakimś deserem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Wons- tęsknię.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 2 870 kcal
Kroki: 14 000
* Trening: FBW na siłowni (zrobiłem też nogi bo chciałem biegać ale jest zimno i rozpadał się deszcz, a na bieżni nie biegam jak nie muszę.)
* Norweski: był

*Kroków wychodzi dosyć mało, bo ten zakład jest 3 km długi a 2km szeroki i wszędzie tu się poruszamy rowerami, więc jeżdżę dużo, cisnę trochę pod górkę a potem cisnę z górki. Myślę, że tak 15 km takim miejskim rowerem- 3 biegi- zrobię. Jutro sprawdzę ile taki jeden przejazd na miejsce pracy bierze mi kcal i ile jest przewyższenia z jednego końca zakładu na drugi.


Lider

w Hydepark

8piorunów

Ech, wszystko tak na oko, więc chyba zrezygnuję z liczenia spalonych kcal a będę wrzucał tylko aktywności i to co zjadłem zakładając swoje zero kcal na 2800-3000 w zależności od intensywności w pracy i intensywności treningów.

Powody są takie, że nie mogę mieć żadnej elektroniki w pracy, ani zegarka (chyba, że klasyczny, nieładowalny na baterię guzikową), ani smartfonu, nic. Tutaj jest produkcja gazu i innych łatwopalnych rzeczy więc za takie rzeczy wydupiają bezlitośnie.

I dobrze, bo to źródło zapłonu a tak naprawdę siedzimy na bombie. XD
Więc dzisiaj szacowane coś takiego.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 250 kcal = 2 750 kcal + 500 w pracy na pewno niezarejestrowane (jazda rowerem po zakładzie plus praca przy rusztowaniu).
* Kroki: 14 000 + pewnie z 5 000 niezarejestrowane
* Bieg: 6.29 km
* Norweski: był

Zmęczonym. Już po kąpieli więc idę spać.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Idem spać, bo jutro kolejny kurs a po kursie do pracy!

Zaplecze na projekcie- bomba. Siłownia (jak na zdjęciu) bardzo fajna tylko hantle poukładałem bo rozjebunda była straszna. Squash, hala sportowa do piłki nożnej i koszykówki, bilard, jakiś drewniany mini tor do popychania tych czajników co na lodzie robią (wypadła mi nazwa xD), fotele do masażu, sala cardio, ping pong, świetne tereny do biegania.
No fajnie jest, a do tego jedzenie najlepsze na jakie dotychczas trafiłem. Nie, że inne, ale przygotowane pierwsza klasa: łosoś przepyszny i soczysty; wczoraj jadłem najlepiej przygotowaną pierś z kurczaka w życiu! W jakiejś cebulowej (?) glazurze? Soczysta i smaczna. Surówki pyszne, falafel świetny. Zupa cebulowa bardzo smaczna i kminkowa.

Oby roboty było tu jak najwięcej.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 19 300
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 9.43 km
* Norweski: ćwiczenia plus słuchanie podczas biegu
* Książka: wrzucam do snu trochę

Teraz tylko muzyczka, książka, melatonina i za pół godziny chrapu, chrapu.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

6piorunów

W podróży nie wrzucam wpisów i umówmy się, że dzisiaj jestem w podróży (a jestem) i dlatego nie wrzucam, a nie dlatego, że właśnie wciągnąłem big maka i frytki xD

Ale nawet jakby, to wczoraj miałem tysiąc kcal deficytu lekko, a jutro nowe tereny do biegania! (Wziąłem buty na szlak.)

bo KAŻDY potrzebuje czasami luzu.

bo dyscyplina to także wiedzieć, kiedy odpuścić.

Lider0piorunów

Nareczaki to od jakiejs dziewczynki pozycz ;)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Kolejny dzień bez zegarka. Już wysłali jutro powinien być. Jak bez ręki. :grinning:

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 5 000 kcal- coś koło tego.
* Kroki: a Twaróg wie, może z 8 000?
* Rower: 101km
* Spacer: 4km- po zakupy z synem

Mam nadzieję, że dzisiaj zasnę normalnie. Coś wczoraj wieczorem byłem wkurwiony jak nie wiem, niepotrzebnie się tą durną polityką podniecałem- sam wiedziałem, że te emocje są zbędne i przesadzone... A potem się zorientowałem, że przecież zaraz wyjeżdżam do pracy a ostatni dzień-dwa zawsze chodzę jakiś naładowany.
Dzisiaj więc się pilnowałem, nastawiłem na spokój i pojeździłem na rowerze. Jest dobrze.


Kosmonauta3piorunów

100 km to raz zrobiłem w życiu i powiem ... czuć to było w girach, bo rower po dziadku stal na 28" ... ale jak to szło :smiling_face_with_3_hearts:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

8piorunów

W weekend odpoczywam i nie liczę kalorii.

* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 18 650
* Bieg: 10.34 km


Lider2piorunów

Phi, czyli 30% czasu oszukujesz. Pewnie dlatego jestes taki gruby!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Byłem u fizjoterapeutki dzisiaj. Trochę mi rozmasowała uda i pośladek i jest lekko lepiej- umówiłem się na następną wizytę.
Zaleciła mi obowiązkowe potreningowe rolowanie więc zrobiłem dzisiaj, chociaż miałem nie biegać ale co to za bieg- to była czysta regeneracja. 😉

* Zjedzone: 2 750 kcal
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 23 300
* Bieg: 8.63 km
* Rolowanie: było
* Norweski: był


Śpię dzisiaj w hamaku na balkonie- najwyższy czas! Dwie owce oddały życie aby mi było miło i wygodnie (najlepsze pod plecy owcze runo).

Dobranoc.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Znowu grałem w i ta gra mnie doprowadzi do szału. Co opanuje jakieś techniki typu kontry, to daje mi jakieś kontry gradientowe a ja nie wiem o co w nich chodzi i zawsze obrywam. :neutral_face:

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 2 650 kcal
* Kroki: 18 250
* Spacer: 4.5 km jak dzieci poszły spać
* Trening: fbw na siłowni ale to był najgorszy trening chyba w moim życiu. Jestem przemęczony po długich biegach i chyba za mało kcal albo co, ale jeszcze do końca maja i biorę siłownię plus szybkie i krótkie biegi za priorytet.


Dzisiaj zdjęcie mostu fordońskiego bo chilowałem chwilę przy God Is An Astronaut.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Zapomniałem wrzucić wpis no. Fajnie się gra w ten no i zacząłem drugi akt.
Kto ma wiedzieć ten wie.

* Zjedzone: 3 250 kcal
* Spalone: 3 280 kcal
* Kroki: 25 700
* Bieg: 1.81 + 13.37 = 15.18 km

Trochę pograłem teraz wieczorem, trochę mnie nadal gardło boli ale już przechodzi.
Jutro zrobię tylko trening siłowy chyba.


GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein U mnie

* Spalone: koło trzydziestu fajek

GURU2piorunów

@vredo Dasz radę, ja kiedyś tankowałem bronxy jak pojebon, sklep mi specjalnie sprowadzał, też myślałem że nie żuce w życiu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Pół dnia zdychania na jakieś choróbsko, pół dnia snu, Gripex i rura bieganie- albo umrę albo rozbiegam.

* Zjedzone: 3 300 kcal
* Spalone: 3 500 kcal
* Kroki: 24 700
* Bieg: 21.37 km


Do 16⁰⁰ nastrój miałem podły. Po powrocie z papatonu było trochę lepiej- może jakbym jeszcze zjadł kremówkę to by było papiesko? :grinning:

Jeszcze 31 km i zamknę miesiąc z dwoma setkami na liczniku.

GURU2piorunów

Efedryna i albo Ty albo choróbsko.

Lider1piorunów

@Taxidriver ja tu mam różne specyfiki ale tak naprawdę to mi snu dobrego brakuje- takiego bez obowiązków i wiecznego bycia tatą na etacie. Szkoła, przedszkole, sprzątanie gotowanie siłownia, pranie, szkoła przedszkole, obiadki, podwieczorki chuje muje, kąpiele, zęby.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Od rana boli mnie gardło i czuję ciśnienie w głowie. Jakiś syf z przedszkola zawędrował (i nie mam na myśli dzieci).
Ciężki dzień mam przez to, trudny rodzicielsko, dzwoni mi lekko w uszach.

Jak będę się rano dobrze czuł to idę biegać. Dzisiaj znów zrezygnuje chociaż się do tego znowu zmuszam.

Niestety nie ma odpoczynku- mam dzieci i nie mam swojego życia. Nigdy już nie będę wolny. Na zawsze uwięziony w roli ojca. Ja j⁎⁎ie.

* Zjedzone: 2 700 kcal
Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 16 300
* Spacer: coś tam było do sklepu rano i do fryzjera, będzie z kilka km.

Weźta mnie pochówta już.

*Testowo jeszcze przyszły tydzień jem +300 kcal.


Gruba ryba1piorunów

U mojej cory w grupie ospa wiec moze byc ciekawie :upside_down_face:

Lider1piorunów

@ostrynacienkim my po ospie wszyscy. Najmłodszy miał jak miał 8 miesięcy. Wylądowaliśmy w największym kowidzie wtedy z trójką dzieci w zakaźnym z combo ospa+adenowirus na 5 dni. XD
A pielęgniarka zonk jak jej mówię w niedzielę aby mnie wypuściła bo wychodzę bo w poniedziałek do pracy.
- ale pan nie może.
-Jak kurwa nie mogę, co ja w więzieniu jestem? Wychodzę. Z resztą jestem tylko do pomocy przy dzieciach.
I poszedłem. xDDD

Inspirator1piorunów

@AdelbertVonBimberstein u mnie głowa boli zmęczony i powiększony wezel chlonny pewnie infekcja

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

62piorunów

W styczmiu było 107,2 kg. Dzisiaj przebita bariera 100 kg. W nagrodę chyba zjem kilka kebabów i słoik majonezu 😁.

Bieżnia co drugi dzień, ostatnio włączyłem rower, planuję zamienić część aktywności na basen, ponadto od miesiąca trochę więcej uwagi przykładam do jedzenia (z fitatu od kilku dni bo lekka stagnacja była). Czuję się lepiej, mam więcej energii i kondycja +1000%.

Lecę dalej z tematem, cel jest prosty: na wigilię koszula z wesela 🤣.

i trochę za przykładem

Osobistość4piorunów

@Fen Pamiętaj, żeby ten majonez to był tylko kielecki

Autorytet4piorunów

@jenot jakbym chciał ocet to bym z butelki wypił... Tylko Winiary!

Osobistość0piorunów

@Fen ooooo zaraz zadzwonie po kolegów z Roleskiego xD

Lider6piorunów

No i widac, ze zmieniles pucie. Prawdziwy facet zaczyna sie od 100kg.

Pozdrawiam, bartek. 93kg.

Autorytet2piorunów

@bartek555 to ja z rana nie jestem ale po sniadaniu wracam do bycia mężczyznom!!!!

Lider1piorunów

@Fen bo glodny nie jestes soba

GURU6piorunów

>Pozdrawiam, bartek. 93kg. Uległy.
@bartek555 no musiałem, to się nie da tak przejść obok XD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Zwolnij Adelbert bo się zajedziesz.

* Zjedzone: ~3 400 kcal ± 100 bo dokładnie nie liczyłem
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 25 000
* Bieg: 10 km

Spotkałem się rano z jednym kumplem na kawie w Starbucks (bogaty jest to postawił xd) a z drugim u mnie po południu na kawę i babkę cytrynową. Więc ostatecznie to był dobry dzień.

Trochę posprzątałem mieszkanie.

Idę spać.


Lider

w Hydepark

4piorunów

Właśnie jem kolację, żeby dobić trochę tych kalorii.

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 3 800 kcal
* Kroki: 29 200
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 14.37 km


Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein ile czasu dziennie poświęcasz na ruch? Kroczki, siłka, bieganko... doba w Norwegii ma jakoś więcej godzin?

Lider2piorunów

@plemnik_w_piwie w Polsce jestem. Godzina siłowni, godzina- jak jest czas to dwie- biegania jak dzieci pójdą spać, albo tak jak dzisiaj, żona zabrała je na zajęcia z ceramiki to walnąłem bieg w tym czasie. Jak jestem w Polsce to trzy tygodnie nie pracuje i zajmuje się domem.
W Norwegii pracuje dwa tygodnie po 12 godzin, ale po pracy też robię albo siłownię (z dojściem tam i z powrotem takie 2 godziny) albo bieg tak od 30 minut do 1.5 godziny.
Powinienem trochę więcej spać bo mi wychodzi takie naciągane 7 godzin ale jakoś daje radę i czasami odeśpię te pożądane 7.5-8 godziny.
Totalnie odstawiłem socjale poza hejto, nie oglądam seriali i filmów. Prawie w ogóle nie gram (no ostatnio po godzinie może dwie w Expedition 33 ale kosztem obowiązków domowych).
Normalnie dzień wygląda tak:
6³⁰ pobudka, ogarnąć dzieci, zrobić im śniadanie, umyć zęby, ubrać
7³⁰ podróż do szkoły/przedszkola
9³⁰ w domu po jakiś drobnych zakupach, jem śniadanie piję kawę
10³⁰ siłownia
12⁰⁰ obowiązki domowe, obiad, pranie, jakieś sprzątanie na bieżąco
13³⁰ odbiór młodego ze szkoły
14⁰⁰ karmienie młodego bo oczywiście nic nie zjadł, kontynuuje obowiązki
14³⁰ podróż do przedszkola po dzieci
16⁰⁰ powrót z dziećmi do domu, jedzenie, obiadki, podwieczorki chuje muje, zabawy, tutaj może trochę pognije
17¹⁵ żona wraca z pracy, obiad dla żony, chwila razem
18⁰⁰ przygotowanie dzieci do spania, kąpiele, kolacja, mycie zębów.
19⁰⁰-20⁰⁰ usypianie dzieci, czasami ja czasami żona, jak żona to idę biegać, jak ja to usypiam i gdzieś tak o
20⁰⁰-21¹⁵- bieganie
21¹⁵-23⁰⁰ mycie, kolacja, gnicie w wannie chwilę potem sen.

Coś w ten deseń. Jak widzisz nie ma czasu na dłuższą aktywność a chciałbym na cały dzień na rower.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

23piorunów

Zrobiłem dobry trening, ominąłem łydki bo mam zamiar jeszcze pobiegać dzisiaj a jak robię łydki i biegam to potem nie mogę z nimi dojść do ładu. Z resztą wyglądają świetnie i w ogóle nogi to mój największy atut, chociaż najtrudniej je zaprezentować xd

Fajnie, że zaczyna to wyglądać już jako tako i bez specjalnej napinki. W naturalnej pozie jest ok. Mój największy kompleks- czyli cyce jak donice już zniknął i dalej pracuje nad wyglądem klatki no ale wiem, że to będą lata i... czuję ekscytację. To będzie świetna podróż!

Z uczciwych rzeczy: cały rok pracuję na niskim poziomie testosteronu. Zaczynałem poniżej normy (194 w normie 198-679), a teraz jestem w dolnych granicach ~260 i dostałem od endokrynologa testosteron w zastrzykach. Mam 35 lat i lepiej naturalnie nie będzie. :grinning:

Wzrost: 182 cm
Waga: 78.5 kg (stan na dzisiaj)

<- TO BLOKUJESZ JAK NIE CHCESZ WIDZIEĆ MOICH WPISÓW OKOŁOFITNESOWYCH

(bo dziewczyny tutaj czuja zew potem i się robi niebezpiecznie)

No i jedz twaróg: będziesz piękny! :grinning:
Ja nie głoszę tego na darmo!

Gruba ryba2piorunów

Zazdraszczam i gratuluje! Ja k⁎⁎wa nie moge zejsc ponizej 18% tłuszczu

Gruba ryba5piorunów

@AdelbertVonBimberstein mój stary to fanatyk twarogu. Pół mieszkania z------e klinkami, najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżącą na ziemi grudkę serka wiejskiego i trzeba wyciągać, bo się przypieprzy do buta jak guma do żucia...

GURU1piorunów

@ostrynacienkim to nie rób cardio tylko siłownię 😁
tkankę tłuszczową dobrze zrzuca się ćwiczeniami o niskiej intensywności i dietą.
węgle są dobre jak chcesz bić swoje życiówki albo wygrać etap tour de france

GURU1piorunów

@ostrynacienkim Są ludzie, którzy biegają ultramaratony na diecie keto, jest to mniej efektywne jak chcesz wykręcać dobre czasy i zbierać nagrody, ale jak chcesz biegać dla samego biegania to idzie się przestawić na bieganie na tłuszczu. Plusem jest to, że nie masz wtedy "bomby" jak skończy się glikogen i nie musisz pamiętać o ładowaniu co 20 minut żeli, tylko biegniesz spokojnie cały czas zasilany paliwem zgromadzonym w tkance tłuszczowej. Minusem jest to, że aby uzyskać taką samą ilość energii z tłuszczu co z węgli, potrzebujesz więcej tlenu. Każdy ma jakieś VO2max więc rekordów nie wyciśniesz. Ale tak jak pisałam, pobiegać żeby po prostu przebiec trasę, idzie.

Gruba ryba2piorunów

@GazelkaFarelka silownie mam 3x w tygodniu, cardio lubie po prostu sobie potuptac 2x w tygodniu

GURU0piorunów

@AdelbertVonBimberstein Oczywiście że rodzajem aktywności, chyba że doprowadzisz do momentu że zostanie już tylko jedno paliwo, no to już wtedy nie ma wyboru i pali tym, co jest. Poszukaj sobie "wpływ węglowodanów na strefy tętna".

W skrócie, ładujesz węgle potem robisz ćwiczenia spalające węgle i a potem dziwisz się, dlaczego nie spada ci tkanka tłuszczowa.

Strefa 1 (niska intensywność):*
* W tej strefie organizm wykorzystuje głównie tłuszcz jako źródło energii, a udział węglowodanów jest niewielki. To dobra strefa do lekkich aktywności fizycznych i regeneracji. 
Strefa 2 (umiarkowana intensywność):*
* W tej strefie również dominują tłuszcze, ale udział węglowodanów zaczyna wzrastać. To strefa idealna do treningów poprawiających wytrzymałość i spalających tłuszcz. 
Strefa 3 (wysoka intensywność):*
* W tej strefie węglowodany stają się głównym źródłem energii. Trening w tej strefie poprawia wydajność tlenową i pomaga w wykorzystywaniu kwasu mlekowego. 
Strefa 4 (bardzo wysoka intensywność):*
* W tej strefie organizm niemal w pełni polega na węglowodanach. Trening w tej strefie poprawia szybkość, moc i tolerancję na kwas mlekowy.

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka tkanka tłuszczowa nie spada bo potreningowo dobijasz kalorii i dziennie/tygodniowo wychodzisz na plus. Możesz zrobić ultra i spalić 10 000 kcal łącznie ale jak dasz 15 000 kcal to będziesz mieć kałdun. I nieważne czy pobiegniesz go na tłuszczach czy na węglach. I znowu opierasz się na wyjątkach- ultramaratończyk biegający na tłuszczach to jednostkowe przypadki i nijak nie ma to przełożenia na populację.

GURU0piorunów

@AdelbertVonBimberstein No o tym mówię. Nie ładuj tych nadmiarowych węgli "bo cardio". Bo to cardio spali ci te nadmiarowe węgle właśnie w pierwszej kolejności i w sumie nalatasz się jak głupi, zmęczysz się i wyjdziesz na zero 😆

Co do jednostkowych przypadków to ja po 2h wyścigi szosa/MTB w średnim tętnie 170 przejeżdżałam bez doładowywania grama węgli po drodze. Nie znoszę tych żeli.

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ogólnie chyba niższy poziom sterydów płciowych jest skorelowany ze skłonnością do nadwagi. Także u kobiet estrogen działa podobnie, wysoki poziom jest dodatnio skorelowany z lepszym metabolizmem węglowodanów. W drugiej połowie cyklu jest z tego powodu zwiększony metabolizm i faktycznie widzę to po swoim wykresie spadków wagi.

Nawet u zwierząt, np. wykastrowanych kotów, zwiększa się skłonność do tycia.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

5piorunów

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 11 000
* Trening: trening fechtunku 1.5 godziny

Zmarnowałem półtora godziny czekając na młodego pod szkołą bo facetka od robotyki nie dała znać, że mają dzisiaj godzinę dłużej. Bez informacji w jakiej sali zajęcia i bez kontraktu przez co spóźniłem się na festyn do przedszkola.
Ech.

Chciałbym już regularnie ćwiczyć walkę mieczem ze znajomymi z mojego starego bractwa.

Sukces: ogarnięte kalorie elegancko.

Porażka: nie było norweskiego i czytania, ale... Pograłem za to w Claire Obscure więc w sumie też spoko. Na tyle rzadko gram, że nie robię sobie wymówek.


Fanatyk2piorunów

>Trening: trening fechtunku 1.5 godziny
@AdelbertVonBimberstein Co trenujesz dokładnie?

Lider1piorunów

@LondoMollari półtorak, mamy federy, mamy gonow, plus do tego szabla się pojawiła ale to mnie średnio jara. Podchodzę do tematu tak, że nic nie umiem i zaczynam od podstaw. Postawa, praca nóg. Kolega ma spore doświadczenie to prowadzi.

Fanatyk1piorunów

>plus do tego szabla się pojawiła ale to mnie średnio jara
@AdelbertVonBimberstein Pełna zgoda, szabla jest mało ciekawa. Jeśli już to ewentualnie rapier + lewak, ale i tak wolę miecz długi.

>że nic nie umiem i zaczynam od podstaw
Spoko. Ja się uczę ponad 2 lata i nic nie umiem. Raz na ruski rok coś mi jako tako wyjdzie, ale potem patrzę na tych, co faktycznie coś umieją, i stwierdzam że uja umiem. xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Panowie ja już po kąpieli, i nikt się ze mną nie kąpał?

xD

Od rana mi się nie chciało: wstać, na trening, każda seria to była orka na ugorze, podciąganie mi nie szło więc robiłem ile mogłem a resztę dobijałem negatywy. No generalnie dramat ale to było w głowie. I zrobiłem ten trening najlepiej jak mogłem na tamtą chwilę i dołożyłem bieg wieczorny.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 25 200
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 7.5 km

Sukces: ruszyłem d⁎⁎ę a mi się nie-chcia-ło! I to tak jak mi się od roku nie zdarzyło. Ewidentnie ostatni long run ma w tym swój udział.

Porażka: mogłem poczytać zamiast wegetować. Jutro poczytam i zrobię norweski tak ładnie bo już z tydzień nie robiłem.


Nie chce mi się już dzisiaj jeść na luzie dobije te kalorie jutro.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Jeszcze raz, co ci to wszystko liczy, Garmin na łapie?

Lider2piorunów

@Opornik Garmin spalone, ale nie doszacowuje mi długich dystansów w sensie liczy trochę za mało bo chudnę a miałem stać w wadze.
Zjedzone: fitatu plus waga kuchenna.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Dobra, co mam se kupić żeby mi uczciwie zliczało np. ile kroków robię dziennie, żeby skarcić cię jak złego pasierba.

Lider2piorunów

@Opornik od kroków będzie dobry każdy zegarek Garmin, ale też opaska miband wystarczy jeśli tylko to chcesz. Jak chcesz aktywności po GPS no to już tylko jakiś Garmin albo inne firmy ale nie mam innych więc się nie znam i nie polecę a Garmin dla mnie jest zajebisty (mam instinct 2X Solar).

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein włączyłem sobie walking w strawie zapomniałem ją spauzować kiedy jechałem pociągiem podmiejskim i pokazała mi tylko 7000 kroków. 😛

Pokaż więcej komentarzy (5)