Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jedzenie

Lider

w Gotowanie

21piorunów

Susłowa fanaberia stołowa

Ziemniaki z sosem śmietanowo-serowym z dodatkiem mięsa mielonego wymieszane w szpinaku :grinning:

Fenomen2piorunów

@suseu żadna fanaberia, hindusy mają danie palak paneer, które z racji słabej dostępności ichniejszego twarogu modyfikuję dodając np. ziemniaki albo ciecierzycę i suszone pomidory. Wchodzi elegancko.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Jedzenie

28piorunów

Gzika, bo dawno nie było. Nie mogłem znaleźć mniejszej cebuli i normalnego szczypiorku, więc tym razem jest wuchta warzywa. Aż musiałem wymieszać twaróg ze śmietaną w osobnej misce. Jak mówili w filmie o rekinach, potrzebuję większej miski.

Lider2piorunów

@szatkus Ale podrabianiec, prawdziwy Poznańczyk użyłby "sznytlocha" 😛

I Ty to spucłeś wszystko potem?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

93piorunów

NAWYKI ŻYWIENIOWE WYNOSI SIĘ Z DOMU.

z mojego doświadczenia wiem tyle, że mam trochę farta lat w których się urodziłam. Sama wchodząc w dorosłość i mieszkając na własnych warunkach, jadłam tak jak nauczyłam się w domu. Jednak wraz z rosnącą wiedzą na temat żywienia to się zmieniało.

Jadłam głównie domowe jedzenie, które do dziś bardzo lubię, no i panierowania piers z kurczaka z ziemniaczkami i mizerią to dla uber jedzonko. Wynikało to z tego, że mojej rodziny nie było stać na przetworzoną żywosc, która w moich czasach była raczej czymś drogim i nie tak łatwo dostępnym. Zwłaszcza jeżeli chodzi o fastfoody, na kebaba ze znajomymi musiałam sobie oszczędzać xd. To samo tyczyło się słodyczy, jak chciałam je zjeść musiałam sama odkładać na nie pieniądze.

Trochę to się zmieniło jak na salony weszły zupki chińskie, co prawda nigdy nie zasypiały one u mnie obiadów w domu(mój ojciec ich niecierpial) to jako przekąska jak najbardziej. Przez co najmniej 2 lata się od nich uzależniłam. Do dziś się zastanawiam sie jaki miały one wpływ na moje zdrowie, bo jadłam je w opór.

Jednak to do czego uderzam to to jak nawyki żywieniowe różnią się właśnie u ludzi wchodzących w dorosłość. Miałam współlokatorke co narzekała na "gruba d⁎⁎ę", a szafkę miała wypchana po brzegi słodyczami. Jednak największym zadziwieniem było dla mnie żywienie dwóch chłopaków. Jeden z nich jadł jedynie zupki chińskie i mrożone pizzę, czasem rosół od mamy. Drugi jadł raz dziennie zestaw McDonalda popijany orezadami z Biedronki. Po obu było widać ich dietę. Ziemista cera, zakola mimo 20 lat, plus to że wyglądali na 35+ i byli mocno wychudzeni. Jednego z nich raz prawie nie poznałam gdy po 3 miesiącach przerwy w studiach i jedzenia prawdopodobnie normalnej domowej diety, nagle odżył, przytył, cera różowa i włosy mu odrosły. Normalnie totalny glow up. Mój znajomy ma młodego "szwagra", który żywi się jedynie frytkami i nagetsami. Wygląda dobrze, jednak pytanie jak to wpływa na jego rozwój mózgu skoro żywi się tak od kilku lat, a ma aktualnie kilkanaście lat.

Poniekąd trochę też współczuję współczesnym dzieciakom, które mają łatwy dostęp do wszelkiego rodzaju uzależniającej niezdrowej żywności, która jest wszędzie i jest tania. W tym do energoli. Bo kiedyś to wszystko znaczenie wychodzić. Chyba.

Zastanawia mnie też jak to wygląda u was, czy będąc dorosłymi ludźmi pilnujcie tego co jecie. Nie mówię o samej ilości kalorii, nie oceniam tego tym względem, a tym co się po prostu na codzien u was je.

🥑🥕🥦🫐🥐🍟🍕🌮🌯🍣🥘🍬🍨🥟🍙🍥🍔

jak wygląda Twoja dieta?

  • 100 %zdrowa. zgodnie z zaleceniami specjalistów. 0 słodyczy itp4%
  • 80% zdrowo 20 % niezdrowo51%
  • 50/50%zdrowo, ale często jem słodycze i wys.przed. żyw.36%
  • nie dbam o to co jem.8%
  • jem tylko lub głowie fastfoody i wys.przed. żyw.1%

534 głosów

Gruba ryba0piorunów

U nas było biednie więc przetworzonego było niedużo, ziemniaki, warzywa, czasem kotlet z mortadeli albo pierś z kurczaka. Później rodzice zaczęli trochę lepiej zarabiać to były parówki, wędliny, dużo słodyczy i słodzonych napojów.

Ogólnie nie uznałbym tamtego jedzenia za zdrowe bo jadło się dużo węglowodanów w formie ziemniaków, pieczywa, makaronów i cukru, teraz jem wysokobiałkowo, jest inaczej.

Inspirator0piorunów

80/20 z liczeniem makrosów dziennym oprócz piątku/soboty - co nie znaczy, że w weekend żre jak świnia, ale pozwalam sobie na kilkaset kalorii więcej.

Pokaż więcej komentarzy (58)

Osobistość

w Hydepark

44piorunów

Kapuśniak na wędzonce

GURU2piorunów

Pamiętam jak w Schronisku Na Hali Krupowej zamówiłem sobie kwaśnicę. Były tam 4 kawałeczki ziemniaka z 5-10 ścinek kapusty i kosteczka boczku, z Twojej zupy by pewnie zrobili 10-20 porcji po rozwodnieniu:rolling_on_the_floor_laughing:.

Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

12piorunów

@AdelbertVonBimberstein zaraziłeś mnie...
Mam wedzony twaróg, z ogórkiem. Do tego pieprz i oliwa z bazylią i łyżka miodu. Ale Twaróg jest za⁎⁎⁎⁎sty....
Aaaa i "wędzone chrupnięcie", spoko przyprawa.

Lider3piorunów

@razALgul wędzony bardzo smaczny, konsekwentnie- polecam spróbować z sosem sweet chili.

W ogóle Twaróg smakowe eksperymenty.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

47piorunów

Tu zakład przetwórstwa mleczarskiego, dziś było robione masło i twarożek.

Z masłem był mały kłopot bo ni-chu nie chciało się ubić przez wstrząsanie słojem ze śmietaną.

Ten patent widziałem u mojej Babci i działał, widocznie miała więcej pary w łapach niż ja.

Po 15 minutowym wytrząsaniu, w ruch poszedł ciężki sprzęt i ubiło się w jakieś 5 min.

Z twarożkiem tym razem ostrożnie. Poprzedni był za suchy, za bardzo ogrzałem mleko około 45*C.

Tym razem grzałem do 35*C i skrzep był bardzo delikatny.

Na fotkach:

* osełka masełka

* masło bezpośrednio po ubiciu

* twarożki w foremkach do ociekania

* zsiadłe mleko z pociętym i ogrzanym skrzepem

Lider1piorunów

skąd mleko miałeś?

Fanatyk2piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing Parę wpisów wcześniej op pisał że dorwał krowę i ja wydoił. :face_with_hand_over_mouth:

Mistrz3piorunów

@UncleFester może by człowiek wrócił do serowarstwa :thinking_face:

Osobistość3piorunów

@cebulaZrosolu bawiłem się amatorsko kilka lat jak miałem kiedyś dostęp do świeżego mleka. Najlepsze wychodziły te twarde co parę miesięcy w lodówce przeleżały i takie parodniowe co do wędzenia szły.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

44piorunów

Pierożki z mięskiem i grzybkami sobie podsmażyłem na oleju chilli i zjem je sobie na obiadek 🤤

Mistrz2piorunów

@WalIy zajebioza :heart_eyes:

Mimo tego, że zawsze byłem team pierogi z wody to takie bym opierdzielił raz dwa :grinning:

Osobistość1piorunów

@AdelbertVonBimberstein każde pierogi są pyszne, zarówno te świeże z wody jak i elegancko podsmażone na drugi dzień, pierogi nie pytają, pierogi rozumieją 🤤

Fanatyk3piorunów

@AdelbertVonBimberstein - z wody to się pierogi je zaraz po ugotowaniu.

Na wieczór lub drugi dzień odgrzewa się je już tylko na masełku :smirk:

Lider1piorunów

@koszotorobur ja lubię zimne... Ziemniaki też. Wiem, psychiczny jakiś, ale nie lubię odgrzewanych potraw, za to lubię zimne.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Jedzenie

69piorunów

Pinsa z pesto i mozzarellą, proszę się częstować :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)