MostlyRenegadeFanatyk
35piorunów
Może ktoś stopa będzie łapał to zabierzesz;)
@MostlyRenegade @ErwinoRommelo Jest darmowa stoopka!
MostlyRenegadeFanatyk
35piorunów
Może ktoś stopa będzie łapał to zabierzesz;)
@MostlyRenegade @ErwinoRommelo Jest darmowa stoopka!
tmgGruba ryba
8piorunówCo za niefart. #kajaki #sup #wieprz

GilgameshFanatyk
23piorunówOj, jutro będzie bolało.
Papaton niby wyszedł niechcący ale miejscowy szlak kajakowy nosi imię Jana Pawła II. Także myślę, że papa nade mną dziś czuwał! #2137
#kwadraty pierwsze z kajaka 😉
Max square: 28x28
Max cluster: 2267
Total tiles: 5096 (+7)

@Gilgamesh Stare Ku⁎⁎⁎⁎ko - jestem pewny ze tak sasiednie wioski to nazywaja 😛
Mało brakowało i byłby uraz
GilgameshFanatyk
75piorunówPięknie, wypożyczyłem kajak i po 200 metrach siedziałem d⁎⁎ą w wodzie, tak nabierał xD w porę zawróciłem i wymienili mi na inny ale niesmak pozostał

OP się zesikał i na biedny kajak zwala winę!!!!
@Gilgamesh 10 lat pływam po kilka razy w roku po całej Polsce z ekipą w 20-30 kajaków i jeszcze nie widziałem przeciekającego. Ja bym to chyba potraktował jak znak opatrzności i poszedł pieszo :grinning:
szamaanTwórca
14piorunówDolny bieg Wieprza i kawałek Wisły. Dwa dni, dwóch chłopa. Jeziorzany-Dęblin z noclegiem pod namiotem w Kośminie. Łącznie ok. 65 km.
Pierwszego dnia 43 km z kawałkiem. Wieprz na tym odcinku jest już szeroki, wciąż fajnie meandruje, ale już szerszymi łukami niż w swoim wyższym biegu. Malowniczy. Ogolnie spławny, choć zdarzały się płycizny, przez które trzeba się było przeciągać - kajak był załadowany pod korek ekwipunkiem, co sprawiało, że był głębiej zanurzony (plus zanurzenie stateczników). Ale przeważnie płycizny były widoczne i dało się je omijać zewnętrznym łukiem. Sporo konarów tuż pod powierzchnią, ale też do zauważenia. Na rzece niemal pusto. Dopiero na 26. kilometrze spotkaliśmy grupkę kajakarzy. Przez większą część dnia lampa (przezornie wody do picia mieliśmy dosyć), ale na ostatniej dyszce złapał nas deszcz, pozwolił się schłodzić. Pojawiał się też chwilami wmordewind. Na szczęście wieczorem przestało padać, można było posiedzieć. Padało jeszcze nad ranem.
Drugi dzień 21,5 km. Tu już na Wieprzu mniej meandrów, trzeba było uważniej obserwować nurt, bo plycizn więcej. Przy brzegach więcej drzew. Nad głowami latali nam lotnicy z Dęblina. Ciepło, ale też częściowo pochmurno, więc znośnie. Ruch na rzece równie mały. Przy ujściu do Wisły płycizny. Może byłyby do ominięcia, ale wędkarze kije moczyli w potencjalnie głębszej wodzie, a plynąc staramy się nie wchodzić innym w paradę (jak dotychczas z wzajemnością) i skończyło się łachą.
Planowaliśmy popłynąć jeszcze Wisłą, ale stan wody nas zniechęcił. Łacha na łasze, szarpanie się, więc w Dęblinie za mostem drogowym skończyliśmy.
Spływ super, przyjemnie się zmęczyliśmy. Jedyny minus to gzy - na tym tałatajstwie spray na owady nie robił wrażenia.
BTW - polecam kemping w Kośminie. Cisza, spokój, ładne otoczenie, czyste sanitariaty.

szamaanTwórca
14piorunówWziąłem balona nad Solinę. Urlop rodzinny z bombelkami, więc o dłuższym pływaniu nie było mowy :neutral_face:
Wlazły do niego 4 osoby (2 dorosłych + bomble lvl 9 i 3), w granicy dopuszczalnego obciążenia - stabilnie, bezpiecznie, ale i ciasno i niewygodnie). Trzy wiosła, o ile załoga nie jest wyćwiczona w synchro ruchów (oczywiście, że nie była...) to przepis na chaos... kajak leciał, jak chciał 😛 Lvl 3 oczywiście znudziła się po kwadransie. Zi0bro zaskoczenia... Ale rodzinnie fajny czas :smiley:
Kolejne podejście - ja i Lvl9. Tu już lepiej, bo lubi i zaczyna ogarniać temat (już dopytuje, jak wiosłować skrętnym wiosłem, powoli próbuje). Niestety, przy tratwie Giera złapała nas ulewa i silny wiatr. Sam bym poszedł dalej, ale z dzieckiem to nie byłby dobry pomysł. Dobiliśmy do wschodniego brzegu Cypla Werlas i postanowiliśmy lądem przetransportować się na brzeg zachodni (pomimo początkowych obiekcji co do nich, Opatrzności dziękuję, że miałem kółka transportowe - droga dłuższa niż mi się wydawało). Młoda trochę marudziła (czemu się nie dziwię) ale dzielnie dała radę. Po dotarciu na brzeg zachodni ulewa ustała i wiatr się uspokoił. Nawet córka odzyskała humor. Cali mokrzy dotarliśmy do domu. Młoda stwierdziła, że "było 20% fajnie, a 80% niefajnie" ale humor jej jednak wciąż dopisywał. Trasa to było raptem po wodzie ze 4 km i z 1,5 km "przenoski", no ale w deszczu ;) dla niej to była przygoda.
No i na koniec dzisiaj bliżej wieczora pojawiło się słońce, więc na szybko połynąłem sobie Małą Wyspę. Ktoś tam wypuścił króliki i pawie. Mam nadzieję, że w swoim geniuszu dowozi im tam paszę...
Na więcej pływania czasu na urlopie nie starczy, a żeby popływać tak na serio, to musiałbym tu zawitać sam. Może kiedyś...
Zupełnie bezinteresownie polecam domki typu Brda na Wyspie Energetyk (wygodne, o ile ktoś nie oczekuje wersalu). Cisza i spokój :smiley:

zuchtomekGURU
39piorunówFajny to był #urlop, krótki ale fajny.
Udało się nam zebrać w kulminacyjnym momencie 21 osób na dwóch domkach ośmio osobowych (a tak na prawdę to w jednym bliźniaku z osobnymi wejściami) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Myślałem, że z ciężarną żoną nie poszalejemy, ale udało jej się nawet zmieścić w kajaku ;P
Poza kajakiem udało się popływać SUPem, zaliczyć rejs stateczkiem po 3 jeziorach i trzema kanałami, odwiedziliśmy papugarnię i minizoo, a poza tym dużo czasu z córką spędziłem kiedy mama odpoczywał i dużo piwa ze szwagrem wypiłem jak już młoda spała, a jednego wieczoru nawet koncert w tawernie zahaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A no i grillowałem dużo jeszcze - tyle, że aż moja ulubiona kiełbaska myśliwska przestała mi już smakować #zalesie
(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Jeszcze tylko ze szwagrem muszę się rozliczyć bo zapłaciłem za łóżko, a spałem cały wyjazd w hamaku więc chyba należy się zwrot!
#taktrzebazyc #chwalesie #mazury #urlop #wypoczynek #turystyka #kajaki #sup #jezioroniegocin #jeziora

Śniardwy też odwiedziłem bo dawno się nie widzieliśmy, a niektórzy z ekipy nigdy nie widzieli słodkiego morza :v
szamaanTwórca
26piorunówW końcu!
W tym roku cała wiosna stracona. Gdy były warunki - nie było czasu. I odwrotnie. W końcu wczoraj się udało i wyskoczyliśmy z kumplem nad Wieprz. Od Łęcznej do Rokitna - po rzece wyszło 26,5 km. Cisza, spokój. I patelnia. Innych kajakarzy niewielu, choć trafili się tacy niedzielni - piwko, lipna muza zakłócająca spokój... nie lubię, drażnią mnie. Na szczęście szybko ich minęlismy.
Trasa świetna, malownicza. Wieprz pięknie meandruje. Trochę zwałek, ale do ominięcia. Było dość płytko. Szuraliśmy często po kamulcach. Brzegi dość dzikie i miejscami wysokie. Mało miejsc do przystanięcia, ale nie tak, że nie ma ich wcale. Polecam!

A napisz może jak to ogarniasz logistycznie? Busy czy też ktoś Was podwiózł i odebrał? Też myślałem co by w ten weekend nie zrobić podobnej trasy na #sup Wieprzem (Łęczna - Zawieprzyce) ale uznałem że za gorąco i wybrałem hamak pod czereśnią z degustacją Porto :wine_glass:
zuchtomekGURU
27piorunówAhoj szczury lądowe!
Projekt na rzece Wel chyba zakończony, został mi jakiś początkowy kawałek nie wart organizowania większego wydarzenia, aczkolwiek obowiązkowy do zaliczenia - może uda się SUPem.
Co do sobotniego spływu wszystko poszło raczej zgodnie z planem - pokonaliśmy etap od wsi Kuligi do ujścia i połączenia się naszej rzeki z Drwęcą, którą następnie spłynęliśmy kolejne 12km do wsi Kurzętnik, kończąc wycieczkę u stóp góry zamkowej z widokiem na 'spacer w chmurach'.
W sumie z GPSa wyszło 25,1km, które pokonaliśmy w 8h 25min (razem z przerwami) co dało nam jakieś 3km/h średniej prędkości - liczyłem na więcej, ale jednak trochę niewygodnych i czasochłonnych zwałek było, nie udało się pociągnąć BONUSowego odcinka, ale i tak jestem zadowolony.
Najgorzej, że zakończyliśmy naszą 'górską' rzekę i co ja mam teraz wymyślić na przyszły rok żeby ekipie się nie nudziło?
(╯°□°)╯︵ ┻━┻
#rzeka #turystyka #kajaki #splywkajakowy #kajakarstwo #zuchwiosluje #wel #drweca #rzeki #przyroda #natura #zuchpostuje

.
@zuchtomek jak to co wymyślić. Teraz to samo tylko pod prąd 😁. Spływy super sprawa.
zuchtomekGURU
7piorunówNo i ostatni już dziś spam :stuck_out_tongue_winking_eye: Bo zaraz znów zaczynam weekend.
V doroczny spływ orgaznizowany przez moją skromną osobę, dla moich niezrównoważonych znajomych dopięty na ostatni guzik!
W tym roku (jak zwykle ambitnie) planuję ich przeciągnąć przez 31km rzek bo w tym roku będą dwie! Wel i Drwęca.
Ale w razie komplikacji mamy też plan minimum czyli niecałe 25km.
10 osób, 9 kajaków, 30km i jakieś 8 godzin na wodzie - już nie mogę się doczekać!
#turystyka #wioslarstwo #kajaki #kajakarstwo #splywkajakowy #rzeka #wel #drweca #zuchwiosluje #warminskomazurskie #przyroda #sport

@zuchtomek Brakuje jednego kajaka. Nie bądź tym, który będzie płynął wpław. :smiley:
splash545Lider
58piorunówNa Wiśle, a gdzie!?
#sup moim #kajaki 'em #mikrowyprawy #wisla

Jaki kraj takie tsunami
Czyli to nie był spadochron.
ShivaaFanatyk
79piorunówJest dobrze 😌
#weekendnapierdalaj #kajaki

Ale to przecież kajak dwuosobowy. Dlaczego z przodu nikogo nie ma? A może był, tylko za dużo wypił? Sprawdzałaś stan osobowy załogi kajaku?
@Prytozord tylko takie mieli xd
Szanuje za Zateckiego ale nie szanuje za 0,0%.
Takze mam mieszane uczucia.
Raport z wczorajszych kajaków:rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:
* Zjedzone 28 kiełbasek
* 7 osób poparzenia od słońca
* 5 osób mocne zakwasy

Ile??na 5 osób tych kiełbasek? Czy samemu? Xd
@TyGrySSek na 11 osób+ 1 wege 😉.
@Z_buta_za_horyzont Typ zjadł 28 wurstów i jeszcze siedmiu żydów spalił. Zaimponiłeś mi.
Łap Adolfa
Kajaki z przerwą na ognisko:man-rowing-boat:😁.

lubię strasznie kajaki i nie wiem jak, ale jestem w nie dobry, a zakwasów potem nie mam
@Z_buta_za_horyzont zazdro
WujekAlienLider
20piorunów
zuchtomekGURU
19piorunówJest i on - plan 5. edycji organizowanego przeze mnie spływu :D
Jak zawsze w głowie jest jakiś plan to w procesie twórczym często ulega on zmianie - tym razem jakoś tak wyszło, że dorzuciłem kolejne 7km i idziemy na nasz rekord, czyli całkowitą długość 31km! Jak na jednodniowe pływanie z dojazdami uważam to za dość godny wynik ;P
Spływ rozpoczynamy na moście drogowym w Kuligach, na ostatnich 12km rzeki Wel, (którą od wsi Wery i Jeziora Tarczyńskiego będziemy mieli spłyniętą w całości 68km). Początkowy etap naszego spływu jest dość uciążliwy i mocno zwałkowy, nawet 25% czasu to przeciąganie kajaków przez przeróżne konfiguracje przeszkód, czekają nas też dwie przenoski - elektrownia w Kaczku oraz młyn w Bratianie - przy którym planuję przerwę obiadową i w zasięgu nóg jest sklep (250 metrów), a nawet McDonald's (1km xD).
Po przerwie pakujemy się na ostatnie 200 metrów Welu i wpływamy razem z nim do Drwęcy na jej 142km od ujścia do Wisły. Drwęca jest dużo bardziej nizinną rzeką, spokojną i rekreacyjną, bez zwałek, których nie da się ominąć i konieczności wysiadania, zakładam dwukrotnie większe tempo dlatego dorzuciłem nam dodatkowe kilometry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Drwęcą przepływamy obok wsi Mszanowo i po około 5km dopływamy do Nowego Miasta Lubawskiego, przepływamy pod trzema mostami, mijamy miasto i wypływamy na jedną z najbardziej meandrujących pradolin rzecznych w Polsce. Płyniemy tu w większości otwartym terenem i po kolejnych 5km dopływamy do Kurzętnika gdzie początkowo mieliśmy zakończyć (po ok. 24km), ale jeżeli tempo będzie dobre i wszyscy w formie to dokładamy jeszcze 7km i zakończymy na moście drogowym między Kaługą i Nielbarkiem po 31km.
#zuchwiosluje #kajaki #splywkajakowy #kajakarstwo #wel #drweca #warminskomazurskie #ziemialubawska #przyroda #natura #polska #rzeki #sport #wedrowki #zuchpostuje #chwalesie #mapy

Super, jaka to aplikacja?
@Penetrator4000 google maps 😅
HeheszkiGruba ryba
7piorunów"Nie chce mi się z tobą gadać"

szamaanTwórca
21piorunówPierwszy raz w tym roku. Tylko nieco ponad 8 km, z czego połowa w górę rzeki. Na więcej czas nie pozwolił. Znów Bystrzyca od Prawiednik ku Osmllicom i z powrotem. Rzeka po zimie nieco inna. Zaraz na początku niespodzianka - bobry podziałały i cyk - zwałka na całą szerokość rzeki. Ale dało radę przejść. Na jakichś badylach zgubiłem fina. Na szczęście finbox cały. Pogoda super, ale termoaktywne gacie i wodoodporne skarpety robiły robotę. Cóż - brakowało mi tego przez zimę.

@szamaan jaki masz kajak?
@zjadacz_cebuli Tribord 100+ 3 z Decathlonu
aerthevistGURU
19piorunówKajakarka górska Klaudia Zwolińska została Sportowcem Roku w Polsce w jubileuszowym setnym Plebiscycie Przeglądu Sportowego.
Miejsce 2. Iga Świątek
Miejsce 3. Wilfredo Leon
Miejsce 4. Bartosz Zmarzlik
Miejsce 5. Robert Kubica
Miejsce 6. Maria Żodzik
Miejsce 7. Robert Lewandowski
Miejsce 8. Mateusz Ponitka
Miejsce 9. Aleksandra Mirosław
Miejsce 10. Miko Marczyk
Robert Lewandowski oraz Justyna Kowalczyk Czempionami Stulecia.

Wygraj Wimbledon, przegraj w plebiscycie z kajakarką xD
Lol, pierwsze słyszę o niej.
Widzę że gremium postanowiło w tym roku pójść w awangardę :rolling_on_the_floor_laughing:
@Gustawff ale to chyba ludzie głosowali SMS 😉
szamaanTwórca
52piorunówTrzeba było skorzystać z pogody. Szkoda, że dni już takie krótkie 😒 ledwie niecałe 8 km. Woda już zimna, ale skarpety neoprenowe to jest gamechanger.

Sztos, zazdraszczam! Gdzie to?
@AndrzejZupa - Bystrzyca przed Lublinem. Popłynąłem lokalnie, żeby nie tracić czasu na dojazd, bo i tak nie miałem go dużo :neutral_face: ale bardzo fajny kawałek.