Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#komiksy

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Wpisujcie 1 rzecz, z dziedziny szeroko rozumianej rozrywki/kultury, na którą najbardziej obecnie czekacie a które mają bardziej lub mniej precyzyjnie określoną już datę premiery

Gry, filmy, seriale, książki, albumy muzyczne, komiksy etc.

Ja w tej chwili czekam na nowy sezon The Boys, premiera przewidziana na Czwartek, 13 czerwca 2024

Specjalista1piorunów

2 sezon 1670

Tytan1piorunów

Rimejk Gothica

Pokaż więcej komentarzy (74)

Gruba ryba

w Książki

25piorunów

356 + 1 = 357

Tytuł: Sandman: Uwertura
Autor: Neil Gaiman, Dave Stewart, J. H. Williams III
Tłumaczka: Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
ISBN: 9788328157088
Liczba stron: 240
Ocena: 8/10

Nie mam zbyt dużego doświadczenia z komiksami - wcześniej jakoś ta forma nieszczególnie do mnie przemawiała. Mimo to po wielu latach postanowiłem dać im szansę i powoli nadrabiam zaległości z listy „najbardziej docenionych komiksów”.

Po latach czytania książek początkowo miałem problemy z komiksami. Przyzwyczajony do tekstu często nie zwracałem uwagi na rysunki, skupiając się na dymkach. „Uwertura” skutecznie mnie z tego wyleczyła - to ŚWIETNIE narysowany komiks. Mam też wrażenie, że jednocześnie bardzo odważny - J. H. Williams III według Gaimana narysował to, co sam Neil uważał za niemożliwe do zilustrowania. Rysownik był bardzo pomysłowy.

Na przykład Los jest w posiadaniu książki, w której zapisane jest wszystko. I gdy dotarłem do plansz poświęconych Losowi, zostały one przedstawione właśnie na kartach księgi. Albo w innym momencie zostałem zmuszony do powolnego obracania całego komiksu, ponieważ dymki z tekstem także się przekręcały, aż trzymałem album do góry nogami. Nie spotkałem się wcześniej z niczym podobnym, stąd też moje zachwyty. :')

Mniej podobała mi się sama fabuła, jednakże zrzucam winę na to, że pomimo że jest to prequel całej historii, to jednocześnie został napisany ponad dwadzieścia lat po pierwszym komiksie z serii. Wydaje mi się, że jednak lepiej byłoby przeczytać go po zapoznaniu się z resztą, co też może kiedyś zrobię.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

21piorunów

350 + 1 = 351

Tytuł: Swawole
Autor: Jakub K. Dębski
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Demland
Liczba stron: 131
Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5062259/swawole

Szybki zbiór komiksów Dema. Tym razem są to plansze, które Dem rysował w latach 2019-2022. Kupiłam znajomym ten zbiór na prezent podczas targów i mnie zainteresował, więc w ramach przerwy od Diuny wypożyczyłam go sobie z naszej bogatej w komiksy biblioteki.

Widać w nich wpływ pandemii na autora, postaci pojawiają się też w maseczkach. Większość plansz jest samodzielnymi historyjkami, nieliczne są kontynuacją jakiegoś wątku. Bywa, że postaci z poprzednich komiksów wracają.

Z Demem jest tak, że jeśli jego twórczość towarzyszyła Ci w młodości, to takie zbiory nawet Cię parę razy rozbawią. Dla mnie jest to taki "comfort food" - czytam i zawsze mogę trochę odlecieć na chwilę w inne, bardziej komfortowe miejsce. Jeśli nie śledzi się na bieżąco fanpage'ów autora, to powrót do jego komiksów w tej formie daje sporo przyjemności - chociaż na 20 minut.

Jeśli jednak nie miało się styczności z Demem w przeszłości, to domyślam się, że można dostać lekkiej żeżuncji. Humor jest lekko absurdalny, czasem punchline'ów po prostu nie ma. Kreska jest prymitywna, ale to właśnie urok stylu Dema.

Prywatny licznik (od początku roku): 21/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

    

Gruba ryba1piorunów

@Wrzoo nawet się zastanawiałem czy nie kupić. Byłby autograf w pakiecie.
Ale kupiłem torbę. No i córka wreszcie dowiedziała się skąd się wzięło jej ulubione ostatnio "A kto to przyszedł..."

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Przedruk pierwszego Kaczora Donalda jednak nie taki oryginalny jakby można zakładać. Trochę pozmieniali żeby nie raziło po oczach ale i tak dowalili wielką formułkę żeby się nikt przypadkiem nie oburzył.

A sam przedruk to niestety zwykły skan, na niektórych stronach widać że jest krzywo i nie do samych krawędzi :confused:

 

Gruba ryba1piorunów

Dobrze mieć serdecznie wyjebane na takie rzeczy jako zwykły nikt.

Lider0piorunów

tak ogólnie to czy kaczory donaldy były tłumaczone z niemieckiej wersji? pamiętam że czasem pominęli jakąś chmurkę i tekst był po niemiecku.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Książki

27piorunów

324 + 1 = 325

Tytuł: Kuce z Bronksu. Impreza neispodzianka
Autor: Jakub K. Dębski
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: demland.pl
Liczba stron: 28
Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5104903/kuce-z-bronksu---impreza-neispodzianka

Króciutka, bo dosłownie 5-minutowa przerwa od Diuny na komiks o kucach z Bronksu. Kto kuców nie zna, zachęcam do zapoznania się z serią na YouTubie (link do pierwszego sezonu: https://www.youtube.com/watch?v=NTzhxUVFhT4 ). O istnieniu komiksu dowiedziałam się przypadkiem, przeglądając nowości w lokalnej bibliotece.

Akcja komiksu rozgrywa się między drugim a czwartym odcinkiem pierwszego sezonu (za wyjątkiem ostatniej strony, która poprzedza odcinek dziesiąty). Jest to też pierwszy w pełni kolorowy komiks Dema wydany na papierze.

Nie spodziewałam się chyba tego, że komiks jest króciutki - liczy zaledwie koło 20 stron. Z tego powodu cieszę się, że komiks wypożyczyłam, a nie kupiłam. Domyślam się jednak, że jest to gratka dla naprawdę wiernych fanów kuców. Warstwa artystyczna - bez zarzutów, kuce to kuce. Jakość wydruku też świetna. Miłą neispodzianką (hehe) jest to, że istnieje nagrana przez autora ścieżka dźwiękowa, aby móc czytać komiks, słuchając głosów kuców - tak, jak byłoby to w przypadku filmików. Kod QR oraz link do nagrania znajdują się na stronie redakcyjnej komiksu.

Prywatny licznik (od początku roku): 19/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

    

Gruba ryba2piorunów

A ja kupiłem dla jednego fana uniwersum na targach fantastyki w sobotę…i jest z odręcznym rysunkiem i dedykacją!

Mistrz2piorunów

@AndrzejZupa taaak, też na targach zakupiłam dla znajomych zbiór komiksów i print, oba z cudnymi obrazkami i autografem - taki prezent robi robotę :)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Dyskusje

4piorunów

Tak se gadam z kumplem i mi sie przypomniało.. Te cycki znacie? 😉

Autorytet2piorunów

@KLH2 Brenda z Funky Kovala, no raczej 😛

Fanatyk2piorunów

@KLH2 a czyli dobrze skojarzyłem 😁 nie chodziło mi o cycki kovala, tylko tej babeczki, ale z tego komiksu.
Ale bardzo mi przekręciłeś sentymentalną śrubkę w głowie. Jak uwielbiałem zapach nowego komiksu. Jakie bylo święto jak wychodziły kolejne części kajka i kokosza, komiksy z fantastyki czy thorgale, tytusy czy jakiekolwiek inne. Pezez wiele lat jak bylo ich naprawdę mało, to miałem w księgarni teczkę i każdy komiks jaki się pojawiał, miałem sponsorowany przez Babcię. Ale to były czasy. Melancholia mocno.

Gruba ryba1piorunów

@Modrak No przecież wiem, że nie chodziło Ci o to, że osoba z cyckami to Funky. To taki żarcik był :smiley: A co do reszty i śrubki: nie ma za co, proszę bardzo :slightly_smiling_face:
A jeszcze dodam tę stronę, bo zawsze ją lubiłem:

(nadal bardzo mi się podoba przedstawienie przyszłości w tym komiksie: technologii - chociaż to uroczo atompunkowe jakieś z dzisiejszą wiedzą, ale i tego jak ludzie mieliby kiedyś wyglądać i inne takie)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Ale mnie nostalgia naszła.
Najlepsze wspomnienia dzieciństwa i najlepsze produkcje Marvela to:
X-Men z 1992
Silver Surfer z 1998
Spider Men z 1994
Nic lepszego Marvel nie stworzył i raczej nie stworzy. Jak późnym wieczorem na kineskopowym Grundigu wleciało intro Srebrnego Surfera to musiałem szczękę z podłogi zbierać.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Hydepark

2piorunów

Wprawne oko w Dr Strange i multiwersum obłędu wychwyci niejeden motyw, który Raimi przemycił do blockbustera wprost z serii Martwe Zło. Dziś przyjrzymy się najciekawszym nawiązaniom do kultowej trylogii.

https://www.youtube.com/watch?v=RvLsXv0imhM

    

Autorytet1piorunów

Autor filmu powinien najpierw obejrzeć serial Ash vs Evil Dead, ponieważ tam nawiązania wchodzą na wyższy level 😅

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Kto już obejrzał pierwsze odcinki X-men 97?

Dużo jeżdzenia na nostalgi, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W wersji polskiej jest całkiem sporo aktorów, których pamiętam za dzieciaka- Cyklop, Storm, Ruda i Bishop. Anna Chitro(polska Storm) konczy w tym roku 68 lat i to trochę słychać, ale kurna nadal to jest głos Storm na jakim się wychowywałem. Szkoda, że zabrakło Marzeckiego jako Wolverina i Gambita z głosem Ferenca, ale nie można mieć wszystkiego. Aktor Wolverina dobija 75 lat, a nie wiem nawet czy Ferenc jest jeszcze aktywny jako aktor dubbingowy.

Wizualnie spoko, choć bez jakiegoś efektu wow. Walki na pewno lepsze niż w orginalne, bardziej dynamiczne.

Fabuła na razie mnie zainteresowała-Magneto nowym przywódcą X-menów, dziecko Jean i Scotta, bogaty banan będący mutantem i kontynuacja wątku Przyjaciół Ludzkości.

Szczęśliwie narazie zabrakło tak lubianego przecież przez Disneya wciskania na siłę wątku silnej, niezależnej kobiety. Storm i Jean były strong wumen zanim stało się to krzyżykiem w checkliście nowoczesnych produkcji, więc co tu było do zjebania. A no i nie ma robienia z męskich postaci postaci komediowych ciamajd-Cyklop to jest badass z kijem w d⁎⁎ie, ale wciąż badass, śmiem twierdzić, że lepszy niż w sezonach z lat 90.

Jezu, mam nadzieję, że tego nie zjebią w następnych odcinkach, bo na razie bardzo mi się ta produkcja podoba.

A, no i opening, nucę te melodie zawsze jak sram, albo robie inne ważne rzeczy:

https://www.youtube.com/watch?v=vQYC-o8CxsM

-men    

Gruba ryba1piorunów

@sawa12721 dzisiaj po pracy zarzuce. Oczekiwania sa ogromne, szczegolnie po zwiastunie (Gambit "ladujacy" Wolverine :grinning: )

Gruba ryba0piorunów

@onlystat Przy tej scenie piszczałem jak mała dziewczynka, dwie najlepsze postacie serii łączą swoje moce 😅 . Jeszcze Gambit powinien poganiać Wolverina bacikiem, krzycząc "wiśta wio":rolling_on_the_floor_laughing:

Sum0piorunów

@sawa12721 jak byłem mały to x-men lecieli tylko na rtl 2. Musiałem przegapić wyświetlanie w polskiej telewizji...

Gruba ryba0piorunów

@end-stage-capitalist tak coś myślałem, że starszy jesteś, bo ja to RTL zwei to jak bardzo młody byłem, oglądałem.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Książki

33piorunów

242 + 1 = 243

Tytuł: Persepolis
Autor: Marjane Satrapi
Tłumacz: Wojciech Nowicki
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
ISBN: 9788328102873
Liczba stron: 352
Ocena: 7/10

Autobiograficzny komiks Marjane Satrapi, irańskiej autorki, który opowiada o jej życiu na przestrzeni czternastu lat, od dziesięcioletniej dziewczynki, urodzonej jeszcze w czasach przed rewolucją islamską do dwudziestoczteroletniej kobiety, która dwukrotnie wyjechała z Iranu, uciekając przed wojną i prześladowaniami.

Mimo że komiks obfituje w humor i ironię, to smutno się czytało o przemianie społecznej w Iranie. W 1980 roku został wprowadzony obowiązek noszenia chust przez kobiet w miejscach publicznych, które zaledwie rok wcześniej mogły ubierać się jak tylko chciały. Autorka dość celnie zauważyła hipokryzję wprowadzających to prawo: ona miała problem, gdy założyła chustę o pięć centymetrów krótszą, ponieważ w ten sposób podniecała mężczyzn (xD), za to mężczyźni mogli bez słowa krytyki nosić obcisłe spodnie, które według władz w żaden sposób nie wzbudzały pożądania u kobiet. Niestety, do takich religijnych absurdów trudno podchodzić z powagą.

Też łatwiej było mi się utożsamić z autorką/główną bohaterką, która po wyjechaniu do nie czuła się tam chciana - w końcu była imigrantką z kraju trzeciego świata i spotykała się z jawną niechęcią czy nawet nienawiścią ze strony mieszkańców. Z kolei gdy wróciła do Iranu, tam również nie czuła się jak u siebie - w końcu nasiąknęła wartościami „zgniłego Zachodu” i nie zawsze była rozumiana przez dawne koleżanki. Chociażby kwestia „swobody seksualnej” - jak można uprawiać seks bez ślubu?
Podobne uczucia towarzyszą mi po wyprowadzce na drugi koniec Polski. W obecnym miejscu nie czuję się jak w domu, za to w rodzinnym domu nie czuję się już jak u siebie, szczególnie po zmianach, które zaszły czy to w domu właśnie, czy ogółem w mieście. I takie rozdarcie pomiędzy dwoma światami jest dosyć męczące.

Same rysunki są bardzo proste - to dobrze, ponieważ nie odciągają uwagi od tekstu, którego jak na komiksy (przynajmniej takie mam wrażenie) jest naprawdę sporo.

Jest to zdecydowanie komiks otwierający głowę, umożliwiający spojrzenie na obcy kulturowo kraj z perspektywy osoby urodzonej tam, która zaznała życia w „cywilizowanym świecie” i ma porównanie. Jest także krytyczna wobec swojej ojczyzny, a raczej tego, co się z nią stało.

  

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w hejtoczyta

40piorunów

Powrót do ulubionych komiksów z dzieciństwa. Na nich i na Tytusach ćwiczyłam umiejętność czytania.
Zeszyt "Asteriks i Kleopatra" przeczytałam wtedy chyba tysiąc razy :grinning:
Na balu karnawałowym w zerówce byłam przebrana za Kleopatrę, ciocia uszyła mi kostium i zrobiła perukę :grinning:

Trochę  , ale poza tym to  i  :smiley:

Fanatyk3piorunów

>Zeszyt "Asteriks i Kleopatra"
@KatieWee 14 litrów tuszu chińskiego, 30 pędzelków, 62 ołówki z miękkim wkładem, 1 ołówek z twardym wkładem, 27 gumek do wycierania, 38 kg papieru, 16 taśm do maszyny do pisania, 2 maszyny do pisania, 67 litrów piwa było potrzebne do jego narysowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk7piorunów

Chryste panie, dzisiaj dopiero zrozumiałam skąd się wzięło imię Idefiksa :face_with_peeking_eye:

Gruba ryba3piorunów

@KatieWee że idee fixe? faktycznie, nigdy się nie zastanawiałem nad tym, a teraz zacząłem myśleć ocb :exploding_head:

Obelix to wiadomka, Kakofonix też, a Asterix?

Gruba ryba2piorunów

Ta gwiazdka * to niby asteriks xd

A tata Asterixa to Astronomix, heh fajnie wymyślili

Pokaż więcej komentarzy (9)