Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#komiksy

GURU

w Uniwersum Dziwnych Rzeczy

65piorunów

Czerstwe na dzisiaj, by świat był Dziwen choć na chwilen.

> < Na moc posępnego czepka! Tu to blokuj lub obserwuj. Choć pewnie będziesz żałować.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Literatura

14piorunów

90 lat temu urodził się Janusz Christa - ojciec Kajka i Kokosza

19 lipca 1934 roku urodził się Janusz Christa, rysownik, jeden z ojców polskiego komiksu, autor przygód Kajka i Kokosza. „Był mistrzem narracji, żył opowiadaniem; a ponieważ także rysował, te opowieści zamieniały się w komiksy” - mówi PAP krytyk i publicysta Kamil Śmiałkowski.

GURU

w Hydepark

19piorunów

Philippe Druillet, Strona z Salambo, lata 80. XX wieku. Jak ktoś nigdy nie czytał ani nie oglądał twórczości tego pana, to warto nadrobić, bo takich rzeczy raczej nie spotkacie w amerykańskim czy mainstreamowym komiksie i ogólnie kulturze. Na pierwszy ogień może iść Yragael Urm Szalony

Komiks

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Hydepark

35piorunów

Kto pamięta giganta?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

NIEZWYKŁE HISTORIE PRZENIESIONE NA EKRAN

Filmy oparte na komiksach lub książkach mają tylko dwie możliwości - albo się udają albo ponoszą sromotną klęskę, nie ma nic pomiędzy. Zarówno książka jak i komiks to mocno różne formy opowiadania historii i każda wymaga specyficznego podejścia do przeniesienia danej opowieści na

Zawodowiec

w Hydepark

6piorunów

Kontynuując tradycję nieregularnego wrzucania postów, kiedy tylko uda mi się zaliczyć relaksujący wieczór, wrzucam kolejny post.

Wczoraj udało się wieczorem zagrać w ETS'a i oderwać łeb od codziennego pędu, który towarzyszy mi właściwie od początku roku. Dlatego też dzielę się filmikiem z relaksującego (i ledwo uratowanego) parkowanka w ETS2 w klimatycznej Bośni.

https://streamable.com/l64juc

W poprzednich wpisach polecałem audiobooki, których słuchałem przy grze, ale tym razem polecę komiks.
Jako że Kaczor Donald obchodził 90-te urodziny, kupiłem wydanie "Nasz Wielki Donald", które serdecznie polecam, szczególnie tym, którzy zaczytywali się w przeszłości "Gigantami" i innymi "Myszkami Miki" :smiley:

pzdr!

Specjalista

w Komiksy

5piorunów

Witam,

A więc sytuacja wygląda następująco.

Staremu facetowi zachciało się komiksów, ale ostatni raz miał z nimi styczność w wieku ~10 lat. Co byście polecili dla totalnego nowicjusza w tej dziedzinie? Od czego zacząć? Jakieś ciekawe, nietuzinkowe pozycje? Od razu zaznaczę, że NIE interesuje mnie żadne superbohaterskie gówno Marvela/DC. Interesują mnie komiksy dla bardziej dorosłego/dojrzałego odbiorcy (NIE mam tu na myśli cycków). Jeśli to w czymś pomoże, to lubię fantastykę, fantastykę naukową, sci-fi, horror, thriller, przygodę.

Będę wdzięczny za wszystkie odpowiedzi.

Fenomen1piorunów

@Dalinar_Kholin Może chcesz dowiedzieć się jak się kończą wycieczki do granic administracyjnych miasta Mysłowice? A może co wydarzyło się w Suchym Borze? Albo czym była prawdziwa hańba powiatu?
Wilq. Anty superbohater i to z Opola!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Książki

18piorunów

417 + 1 = 418

Tytuł: Sandman: Preludia i nokturny
Autor: Gaiman, Dringenberg, Jones III, Kieth
Tłumaczka: Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
ISBN: 9788328160743
Liczba stron: 240
Ocena: 7/10

Zdecydowanie nie powinienem zaczynać przygody z Sandmanem od prequela, który został napisany na samym końcu. :')

„Preludia i nokturny” o wiele lepiej wprowadza w ten bardzo ciekawy świat, począwszy od samego wyjaśnienia, kim jest główny bohater. A jest tym gościem odpowiedzialnym za nasze sny, która to zależność została dobrze pokazana, gdy Sandman został przywołany i uwięziony zamiast Śmierci.

Skoro zamknięcie Snu w sferze spowodowało ludzkie problemy z zasypianiem (albo wręcz przeciwnie, z obudzeniem się), to nie chcę sobie nawet wyobrażać, co by się stało, gdyby udało im się sprowadzić jego siostrę, Śmierć.

Ten komiks świetnie pokazuje, że warto czerpać garściami z różnych odmian popkultury - według opisu na tylnej okładce Sandman oferuje liczne nawiązania kulturowe i religioznawcze, które, muszę się przyznać z wstydem, nie zawsze zostały przeze mnie zauważone, a co dopiero odkodowane. :') Tak to właśnie jest, kiedy zamyka się w bańce. Tak samo w posłowiu Neil Gaiman napisał, że poszczególne zeszyty nawiązywały do różnych gatunków: klasycznego angielskiego horroru, starych komiksach grozy DC i E.C., dawnych mrocznych historii fantasy, próby wprowadzenia superbohaterów do świata Sandmana et cetera. No ale nie ma też co się porównywać do tak utalentowanego twórcy.

Mimo to polecam zapoznanie się z tą serią komiksów, chociaż jak znając życie, większość pewnie już bardzo dobrze zna Sandmana i (nie) boi się zasnąć. :')

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Wpisujcie 1 rzecz, z dziedziny szeroko rozumianej rozrywki/kultury, na którą najbardziej obecnie czekacie a które mają bardziej lub mniej precyzyjnie określoną już datę premiery

Gry, filmy, seriale, książki, albumy muzyczne, komiksy etc.

Ja w tej chwili czekam na nowy sezon The Boys, premiera przewidziana na Czwartek, 13 czerwca 2024

Pokaż więcej komentarzy (74)

Gruba ryba

w Książki

25piorunów

356 + 1 = 357

Tytuł: Sandman: Uwertura
Autor: Neil Gaiman, Dave Stewart, J. H. Williams III
Tłumaczka: Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
ISBN: 9788328157088
Liczba stron: 240
Ocena: 8/10

Nie mam zbyt dużego doświadczenia z komiksami - wcześniej jakoś ta forma nieszczególnie do mnie przemawiała. Mimo to po wielu latach postanowiłem dać im szansę i powoli nadrabiam zaległości z listy „najbardziej docenionych komiksów”.

Po latach czytania książek początkowo miałem problemy z komiksami. Przyzwyczajony do tekstu często nie zwracałem uwagi na rysunki, skupiając się na dymkach. „Uwertura” skutecznie mnie z tego wyleczyła - to ŚWIETNIE narysowany komiks. Mam też wrażenie, że jednocześnie bardzo odważny - J. H. Williams III według Gaimana narysował to, co sam Neil uważał za niemożliwe do zilustrowania. Rysownik był bardzo pomysłowy.

Na przykład Los jest w posiadaniu książki, w której zapisane jest wszystko. I gdy dotarłem do plansz poświęconych Losowi, zostały one przedstawione właśnie na kartach księgi. Albo w innym momencie zostałem zmuszony do powolnego obracania całego komiksu, ponieważ dymki z tekstem także się przekręcały, aż trzymałem album do góry nogami. Nie spotkałem się wcześniej z niczym podobnym, stąd też moje zachwyty. :')

Mniej podobała mi się sama fabuła, jednakże zrzucam winę na to, że pomimo że jest to prequel całej historii, to jednocześnie został napisany ponad dwadzieścia lat po pierwszym komiksie z serii. Wydaje mi się, że jednak lepiej byłoby przeczytać go po zapoznaniu się z resztą, co też może kiedyś zrobię.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

    

Pokaż więcej komentarzy (2)