Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#korposwiat

Mocarz

w Hydepark

29piorunów


Jaka jest najlepsza sciezka kariery dla informatyka (admina, crudzairza, bezpiecznika, kazdego) po 40 roku zycia?

Co po IT?

  • Praca w lokalnej żabce14% (45 głosów)
  • Hodowla marchwi20% (65 głosów)
  • Stolarstwo22% (72 głosy)
  • Rękodzieło8% (25 głosów)
  • Zbieracz nieczystości stałych16% (52 głosy)
  • Wolontariat w domu spokojnej starości i domu dziecka14% (44 głosy)
  • Inne (daj info w komentarzu)7% (22 głosy)

325 głosów

Lider5piorunów

Jeżdżenie tirem albo kierowca miejskiego autobusu. Chociaż mam nadzieję, że tak szybko AI nie zastąpi.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Pożegnajmy się z Polską jaką pamiętamy

Gruba ryba3piorunów

@Nighthuntero typowy neoliberalizm, prywatyzowanie zysków, uspolecznianie strat.

W korpo w którym pracuje jakieś 40% to już hindusi i sprowadzają ich Nadal.

I tak jest np w dziedzinie mieszkan wykupywanych przez fundusze.

I tak dalej i tak dalej, możnaby wymieniać.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Hydepark

18piorunów

Moja mama upiekła ciasto na święta i ofc pozostałe kawałki wzieliśmy do siebie. No i narzeczona wzięła parę kawałków do pudełka do biura, żeby sobie zjeść. Zostawiła na noc w lodówce i jak przyszła następnego dnia to jakiś złodziej to zjadł i nawet nie umył pudełka po sobie xD.

Domyślnie rzeczy w lodówce nie są częścią wspólną. Jedynie te pozostawione na blacie, więc nie oznacza to, że "nie podpisane to wspólne" co i tak by nie znaczyło, że możesz brać to co nie twoje.

Zastanawiamy się teraz jak znaleźć złodzieja, żeby było wiadome jaki zespół zatrudnia takich ludzi i to toleruje. Any ideas?

Tak się żyje w Widać, że bydło jest wszędzie. Nie tylko na ranczu w Teksasie.

Najgorsze nie jest to, że ktoś to ukradł tylko jeszcze zostawił rozjebane pudełko nieumyte xD

Pamiętam, że jak pod domem ukradli nam kiedyś zabytkowy stalowy stojak na kwiatki to złodzieje grzecznie elegancko odłożyli kwiatki, żeby nie zniszczyć. Pijacy mają większą kulturę niż korpoludzie.

GURU4piorunów

@JakTamCoTam kiedyś gościowi u mnie w robocie wsadzili pająka, kątnika to kanapki, gość nawet nie poczuł xD, raz mu nasypali trochę gipsu do kawy to był wkurwiony że dali mleczko a nie pomieszali xD

No a na takiego delikwenta to jeszcze mogło by ostre podziałać ale to jest też niebezpieczne bo ktoś może mieć chore serce

Pokaż więcej komentarzy (17)

Twórca

w Dyskusje

7piorunów

Chciałbym wrócić do jednak mnie nie chcę

Fanatyk2piorunów

@Ziomek1998 - czego nauczyłeś się od tego czasu? Bo nie powiesz mi chyba, że ten okres zmarnowałeś :face_with_raised_eyebrow:

Obecnie AI jeszcze ludzi w IT nie zastąpi więc jest spora szansa, że zaczną znowu zatrudniać juniorów - do tego czasu możesz się rozwinąć na tyle by wygrać z innymi kandydatami.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Nie ma nic lepszego niż praca w okresie świątecznym. W tygodniu poprzedzającym Święta i po Świętach.

Mało kto jest w robo, nikt nie zawraca tyłka.

Zauważyłem że w takich chwilach najcześciej pracują ludzie, którzy są zbyt często zaczepiani przez innych. Wtedy nagle zamiast "zdzwonka?" dostaje się wiadomości w stylu: "hej, chciałem nam wrzucić spotkanie na ten i ten czas, przeczytaj o czym jest i zdecyduj czy masz na to czas". Jakoś nagle wokół ludzie, którzy szanują twoją przestrzeń do pracy, do myślenia, do samego czasu.

Prawie dwa tygodnie spokojnego robienia rzeczy, zastanowienia się nad nimi, ogarnięcia.

A potem w spokoju można iść na tydzień urlopu jak już wszyscy wrócą i będą próbowali znaleźć kogoś kto powie im co się działo i czemu tak a nie inaczej, i wrócić jak już się tego dowiedzą.

Potwierdzone latami uskuteczniania ❤️

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

139piorunów

Myślicie, że widzieliście już wszystko?

Znajoma od firmy na święta dostała, uwaga wymieniam:

* Baner na maila

* Tło na teamsy

* I specjalną wiqdomość video

HOŁ HOŁ K⁎⁎WA HOŁ XDDD

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Hydepark

150piorunów

W zeszłym kwartale wdrożyłem Microsoft Copilot dla 4000 pracowników.

30 dolarów za stanowisko miesięcznie.

1,4 miliona dolarów rocznie.

Nazwałem to „cyfrową transformacją".

Zarząd uwielbiał to sformułowanie.

Zatwierdzili w jedenaście minut.

Nikt nie zapytał, co to właściwie będzie robić.

Łącznie ze mną.

Powiedziałem wszystkim, że „zwiększy produktywność 10x".

To nie jest prawdziwa liczba.

Ale brzmi przekonująco.

HR zapytał, jak zmierzymy to 10x.

Powiedziałem, że „wykorzystamy dashboardy analityczne".

Przestali pytać.

Trzy miesiące później sprawdziłem raporty użycia.

47 osób to otworzyło.

12 użyło więcej niż raz.

Jednym z nich byłem ja.

Użyłem tego do streszczenia maila, który mógłbym przeczytać w 30 sekund.

Zajęło 45 sekund.

Plus czas na poprawienie halucynacji.

Ale nazwałem to „sukcesem pilotażu".

Sukces oznacza, że pilotaż nie zawiódł w widoczny sposób.

Dyrektor finansowy zapytał o ROI.

Pokazałem mu wykres.

Wykres szedł w górę i w prawo.

Mierzył „gotowość AI".

Wymyśliłem tę metrykę.

Pokiwał z aprobatą.

Mamy teraz „gotowość AI".

Nie wiem, co to znaczy.

Ale jest w naszej prezentacji dla inwestorów.

Starszy programista zapytał, czemu nie używamy Claude'a albo ChatGPT.

Powiedziałem, że potrzebujemy „bezpieczeństwa klasy enterprise".

Zapytał, co to znaczy.

Powiedziałem „zgodność z regulacjami".

Zapytał, z którymi regulacjami.

Powiedziałem „ze wszystkimi".

Nie wyglądał na przekonanego.

Umówiłem go na „rozmowę o rozwoju kariery".

Przestał zadawać pytania.

Microsoft przysłał zespół od studiów przypadku.

Chcieli nas pokazać jako historię sukcesu.

Powiedziałem im, że „zaoszczędziliśmy 40 000 godzin".

Obliczyłem tę liczbę mnożąc liczbę pracowników przez liczbę, którą wymyśliłem.

Nie zweryfikowali.

Nigdy nie weryfikują.

Teraz jesteśmy na stronie Microsoftu.

„Globalne przedsiębiorstwo oszczędza 40 000 godzin dzięki Copilotowi."

Prezes udostępnił to na LinkedInie.

Dostał 3000 polubień.

Nigdy nie użył Copilota.

Żaden z zarządu nie użył.

Mamy zwolnienie.

„Strategiczne priorytety wymagają minimalizacji cyfrowych dystraktorów."

Sam napisałem tę zasadę.

Licencje odnawiają się w przyszłym miesiącu.

Wnioskuję o rozszerzenie.

5000 dodatkowych stanowisk.

Nie wykorzystaliśmy pierwszych 4000.

Ale tym razem „zwiększymy adopcję".

Adopcja oznacza obowiązkowe szkolenie.

Szkolenie oznacza 45-minutowy webinar, którego nikt nie ogląda.

Ale ukończenie będzie śledzone.

Ukończenie to metryka.

Metryki trafiają do dashboardów.

Dashboardy trafiają do prezentacji zarządowych.

Prezentacje zarządowe zapewniają mi awans.

Zostanę wiceprezesem do trzeciego kwartału.

Nadal nie wiem, co robi Copilot.

Ale wiem, do czego służy.

Służy do pokazania, że „inwestujemy w AI".

Inwestycja oznacza wydatki.

Wydatki oznaczają zaangażowanie.

Zaangażowanie oznacza, że poważnie traktujemy przyszłość.

Przyszłość to jest to, co ja powiem.

Dopóki wykres idzie w górę i w prawo.

Osobistość6piorunów

Ja tam czasem korzystam z copilota. W przeglądarce. Rozpisuje mi najczęściej regexy, bo te gówna mi prażą mózg. Czasem też zastępuje wyszukiwarkę. jedną fajną rzecz zrobił, wygenerował mi losowe ale sensowne dane do excela, jak potrzebowałem mieć zapełnioną czymś tabelę, a nei chciałem wszędzie wpisywać "d⁎⁎a d⁎⁎a".
Nadal, to nie jest warte tych setek miliardów dolców które w tym utopiono.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Heheszki

57piorunów

Lider15piorunów

@A_a taa, to samo z pracą zdalną:
firma przed covidem: nieee, nie możesz pracować zdalnie, bo firma upadnie, nie będziemy mieć nad tobą kontroli, na pewno będziesz się opierdalać, nic nie będzie zrobione, to koniec, firma tak nie może funkcjonować

firma jak covid j⁎⁎⁎ął: c⁎⁎j k⁎⁎wa wszyscy od jutra na permanent HO i siedzimy tak 4 lata, robota leci, produktywność tylko wzrosła, bo ludzie nie muszą tracić czasu na dojazd, jak tylko coś, to robią sobie 5 minut przerwy, a nie 4 godziny i są z powrotem, wszyscy sobie chwalą, słupki rosną

ta sama firma jak covid się skończył: ree musicie wracać do biura, bo nie można robić permanentnie z domu, firma upadnie, bo nie będzie się dało tego kontrolować, ludzie na pewno będą się opierdalać i nic nie będzie zrobione, biura stoją puste więc musicie wracać, bo tak nie można

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

We wrześniu 10%

W listopadzie 5%

Dziś 25%

Normalnie rosyjska ruletka, człowiek zaczyna miesiąc i nie wie czy dokończy.

Trzymajmy się tam w tym IT, echhh...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

91piorunów

No to co- może trochę rankingowego rasizmu? :grinning:

i trochę z bólem, ale

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Programowanie

5piorunów

Jakie standardowe teksty managerów/przełożonych w denerwują Was najbardziej?

Moja propozycja: oczekuje od was więcej ownershipu

Gruba ryba2piorunów

@wombatDaiquiri Mam dosc korpo i wszystko mnie tam ostatnio triggeruje. Jedynie kasa mnie tam trzyma. Czuje mega obrzydzenie do siebie pracujac w korpo. Juz dawno powinienem byc "na swoim", no ale jakos sie nie udalo do tej pory.
A jakie teksty mnie najbardziej denerwuja? - Wszystkie.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

75piorunów

Mam dylemat moralny. Jest sobie duże międzynarodowe korpo, które robi w paru krajach w tym Polsce klientów w bambuko na cenach produktów. Mam możliwość nagłośnienia sprawy. Nie mówimy tutaj o groszach tylko tysiącach euro. Dane są publicznie dostępne tylko nikt ich nie zestawił. Różnice są do 30%. Nie mam żadnego interesu w tym aby to zrobić. Po prostu mnie boli że jesteśmy jako kraj traktowani jak podludzie przez takie firmy.

co z nimi zrobić?

  • rozkład jazdy jest znany93% (456 głosów)
  • odpuść sobie7% (32 głosy)

488 głosów

Autorytet3piorunów

Jesteśmy jednym z narodów, który oszczędność i weryfikację cen ma za cebulactwo. Idealna przestrzeń dla przepłaconych produktów. Oczywiście generalizuję, ale w oparciu o pracę z kilkoma innymi nacjami.

Pokaż więcej komentarzy (49)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Poszedłem na targi pracy w czwartek. Nic ciekawego tłok, gorąco nie słychać jak ktoś gada. Żadnych ofert nie ma bo będą w wakacje. Na każdym stoisku link do ich strony i baby z HR mówią:"Wymagania będą przy ofercie, powodzenia". Czyli i tak nie mam żadnych szans. Zęby dostać się byle gdzie to muszę zrobić studia z finansów a gdy to zrobię to będę za stary.

Na pytanie:" duża jest konkurencja?" pani z PGF odpowiedziała:"80% osób odpada na assignment, gdzie nie ma testu wiedzy" tylko jakieś osobowość czy coś. To se myślę, że za⁎⁎⁎⁎ście durne mają te zadania, że taki odsiew.

Pokaż więcej komentarzy (17)