Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#logikaniebieskichpaskow

Mocarz

w Hydepark

15piorunów

Kontynuacja wpisu

Porozmawialiśmy po powrocie do PL (wyszedłem z inicjatywą) i okazuje się, że to nie tak, jak myślę. Ona podtrzymuje to, co powiedziała w poprzednim wpisie i tyle.

Przynajmniej skończę pisanie inżynierki i zaopiekuję się ojcem, bo stary, aczkolwiek sprawiedliwy członek mojej rodziny, zachorował na coś i nie wiadomo od 2 tygodni, co mu dolega. SOR odwiedzaliśmy 2 razy z kompletem badań.

Na odreagowanie przejechałem 1000 km w dwie strony, by przejechać rowerem po wybrzeżu 50 km - uwielbiam się tak relaksować.

Fanatyk1piorunów

A wytłumaczyła skąd pomysł na spanie w jednym łóżku etc? Powiedziałeś jej że odebrałeś inne sygnały? Xd

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

151piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎lę...

Chłop rzekomo myślał, że zamawia prawie 2 kilo ziaren kukurydzy. Zamiast tego przyszła do nas paka 60x40x20cm gotowego popcornu ಠ_ಠ

Nawet nie jest zbyt dobry.

Jakieś pomysły jak to wykorzystać? (poza otwarciem kina)

Autorytet0piorunów

@Jakly Losu losu.
Zrób rozdajo.

Osobistość12piorunów

Dobra, nieważne. Tyle chłop przez noc zeżarł, że coś mi się wydaje, że mu tego na tydzień nie starczy.
Zaczynam myśleć, że to o ziarnie to była tylko bajeczka, żeby jakoś usprawiedliwić kupienie tej góry popcornu ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (41)

GURU

w Hydepark

7piorunów

W od jednej kobiety uslyszalem,ze mam babyface'a- to byl komplement czy nie?

Osobistość0piorunów

Zależy od wieku i mordy. Ogólnego wyglądu który musisz ocenić sam. Babyface przy wpisywaniu się w kontekst pretty boya jest plusem, wtedy może nie jesteś męski ale słodki i uroczy, wyglądasz o kilka lat mniej i też się podobasz kobietom, możesz też mieć baby face I być brzydkim zakolakiem i wtedy jest to minus.

Koneser0piorunów

@jajkosadzone Ja bym nie użyła tego jako komplementu.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Jezu, ale plot twist.

Pisałem tu wielokrotnie o jednej koleżance, która wysyła mi sprzeczne sygnały, jest dla mnie aż za miła i za dobra, ale jednak mnie kilka miesięcy temu nie chciała jak zaproponowałem, by tę relację rozwinąć na inną drogę niż koleżeńską, a mimo to szybko odnowiła kontakt i dalej się zachowywała podobnie. Jej powód odmowy był taki, że nikogo nie chce.

Wyszedłem z nią na obiad i piwo. Ostatnie kilka dni już byłem zdenerwowany pewnymi sygnałami i chciałem odbyć szczerą rozmowę, nie zdążyłem zahaczyć tematu, po 2-3 browarach powiedziała mi najpierw, że się przy mnie wstydzi gadać o emocjach, ale, że ja to zawsze taki chłodny jestem i uważam, że relacje są z rozsądku jak dziewczyna jest ogarnięta, bo to znaczy że nie żywię do takiej osoby żadnych uczuć i patrzę na związki tylko pragmatycznie, a to są związki sztuczne. Wytłumaczyłem, że nie, wcale i że źle zinterpretowała, ale sam też po prostu nie chciałem się odsłaniać, żeby nie zostać zranionym. Po chwili zawiechy powiedziała, że zawsze byłem bardzo w jej typie i że wcześniej raz nawet drogą wyjątku sama wyszła z inicjatywą randki i została wyśmiana (trochę tak to mogło wyglądać, odebrałem to jako żart wtedy, nie czułem się pewnie). Zaproponowałem jej wobec tego randkę w jakimś fajnym miejscu i się zgodziła.

Teraz mniej rozmawialiśmy wczoraj, napisałem, że mnie zaskoczyła i nawet nie wiedziałem co powiedzieć dokładnie i wolałbym pogadać na spokojnie, ona że wypadałoby i że się spotkamy na początku tygodnia. Zapytałem tylko czy to co powiedziała jest aktualne, powiedziała, że tak.

Pokurwi mnie zaraz, bo nie wiem czego się spodziewać. Nie wiem w ogóle jak tę rozmowę zacząć. Moja wieloletnia ex to sama za mną latała i było widać, czego chce. Teraz jestem singlem drugi rok i nawet nie wiem jak się zabrać do tego. Boję się mówić o uczuciach, boję się, że jednak nic z tego nie będzie, bo powie że jednak nie, nie wiem, rozmyśli się, uzna że to były tylko komplementy, c⁎⁎j wie. Z drugiej strony, no nikt k⁎⁎wa tak na mnie nie patrzył nigdy jak ona, chyba że matka jak byłem bobasem.

Przez kilka dobrych miesięcy znajomości dostałem więcej komplementów niż od byłej przez prawie 7 lat. I to takich szczerych. Nie tylko "jesteś przystojny", ale "wiesz co, ja w tobie cenię, że jesteś taki i taki". K⁎⁎wa przecież to jest jakaś turbo rzadkość w XXI wieku.

Myślicie, że będzie dobrze? Chciałem kupić jej ulubione kwiaty i pogadać na ten temat od razu. Ale może to być zbyt nerwicowe. Może lepiej pójść na spacer, pogadać o d⁎⁎ie maryni i wtedy. Tylko kwiaty musiałbym w aucie dobrze skitrać. Nie wiem. Poradźcie mi coś. Ja z nią nie byłem na innym spotkaniu niż koleżeńskie, a strasznie mnie poryło. Ostatni raz tak się czułem w liceum przez pierwszy okres związku z moją pierwszą dziewczyną. Tyle, że o niej to zapomniałem w moment po rozstaniu. a tutaj nie mogłem zapomnieć o tej dziewczynie i naprawdę walczyłem, by teraz być w tym miejscu.

Fanatyk4piorunów

@Lopez_ Nie poratuję żadną dobrą radą, ale co by z tego nie wyszło to trzymam kciuki.

Wirtuoz2piorunów

@Lopez_ kwiatek zawsze jest miły, można od niego zacząć. Jakiś słonecznik i wygląda okazale i chwilę wytrzyma bez wody. Uśmiech wywoła, tylko potem z nim nie będzie jak chodzić po mieście. Chyba że zaproponujesz żeby go przechować, zostawić na chwilę w aucie i że na koniec po niego przyjedziecie :sun_with_face:
Edit:
I ona też może ma podobne obawy jak Ty, czy doświadczenia. Też się może obawiać, że straci fajne koleżeństwo jak związek nie wyjdzie. Nikt nie oczekuje już wielkich wyznań miłości raczej, czy oświadczyn.
Ale pogadać szczerze na pewno warto, odsłonisz się i wyjdzie dobrze to będzie dobrze, wyjdzie źle, to zaboli ale będziesz wiedział na czym stoisz i w którą stronę to zmierza.
Trzymam kciuki bo wygląda, że Ci zależy. Powodzenia

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Kilka słów na temat męskiej emocjonalnej samoekspresji

Andrew Tate powiedział swego czasu, że jeśli pozwoli się mężczyznom działać zgodnie z emocjami to społeczeństwo dostanie więcej szkolnych strzelców, wandalów, gwałcicieli i seryjnych morderców. Nie lubię go, ale uważam, że ma tu trochę racji. Zarówno kobiety jak i mężczyźni posiadają emocje, ale mężczyzn uczy się faktycznie większej samokontroli i ma to moim zdaniem pewne uzasadnienie. Wybuchy złości przez kobiety i ich impulsywne działania niekoniecznie są tak destrukcyjne bo są one fizycznie słabsze.

Dlatego sceptycznie patrzę na to całe zachęcanie męskiej części populacji do większej emocjonalnej samoekspresji. Co prawda chodzi tu głównie o pozwolenie mężczyznom na swobodne wyrażanie płaczu, ale emocje są ze sobą powiązane. Jeśli pojawia się smutek to później może pojawić się też i gniew. Inna sprawa, że z tego całego propagowania pokazywania męskiej wrażliwości w szerszym gronie nie wynika nic konkretnego.

Samo wygadanie się o problemach które dręczą samców nie rozwiązuje ich bo mają one często podłoże społeczne. Tworzenie męskich grup by ci mogli się wzajemnie poprzytulać i popłakać nic nie daje na dłuższą metę, a to media ostatnio próbują propagować z tego co wiedziałem.

Dotykają się i głaszczą. Tworzą męski krąg, zamiast rywalizować

> _Dotykają się i głaszczą nawzajem bez wstydu. Bez tabu gadają o swoich trudnych doświadczeniach z toksyczną męskością, rówieśnikami w czasach szkolnych i pokazują, że można być wrażliwym mężczyzną. Organizują warsztaty, męskie kręgi, działają aktywistycznie. Grupa Performatywna Chłopaki udowadnia, że czuła męskość bez wujkowego wąsa, jest możliwa._

Słyszałem, że kobietom często bardziej zależy na rozmawianiu o kłopotach które je dręczą niż o obmyślaniu planu poradzenia sobie z nimi i widzę w tym próbę zaszczepienia tego samego sposobu myślenia u mężczyzn pod płaszczykiem walki z toksyczną męskością. Pragmatyzm natomiast nie jest złą cechą. Pozwalał ludzkości rozwijać się i przezwyciężać liczne trudności z którymi ludzie musieli się mierzyć. Wizerunek opanowanego i chłodno kalkulującego samca jest może nieco karykaturalny w dzisiejszych czasach, ale jest to pewien ideał który ma swoje zalety nawet współcześnie.

   

Fanatyk4piorunów

@Al-3_x
Nie wiem jak trafiłem na ten post, ale:

> ale mężczyzn uczy się faktycznie większej samokontroli
"Nie rycz", "chłopaki nie płaczą", "popatrz, tylko ty się mażesz" to nie nauka samokontroli. To wymuszanie ukrywania emocji w sobie bo "inni patrzą".

Czy działanie zgodnie z emocjami to "dzieje się coś subiektywnie niemiłego":arrow_right:agresja? Bo tak wynika z cytatu od którego zacząłeś.

Problem wynika właśnie z tego, że chłopców uczy się (poprzez wstyd), że od smutku, płaczu, przeżywania sa baby, a chłop jak mu źle, to walnie kogoś w mordę albo się schleje i będzie mu lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Hej, podzielę się wszystkim dzisiaj przemyśleniami z . Przede wszystkim zacznę od genezy. Zainstalowałem to z czystej ciekawości. 1,5 roku jestem singlem, rok temu spotykałem się kilkoma laskami. Były to naprawdę ładne dziewczyny i choć nie wyszedł z żadną stały związek, męskie ego zostało podbudowane. Do tego były jeszcze takie, od których brałem np insta, ale pisaliśmy chwilę i się nie spotykaliśmy. Ogólnie, w zeszłym i na początku tego roku usłyszałem więcej komplementów niż od byłej przez ostatni rok gasnącego związku.

Co nieco o mnie: według mnie brzydki nie jestem (podobno przystojny, ale ustalmy, że "nawet niezły"). Z budowy: 185 cm wzrostu, 82 kg na wadze, regularnie ćwiczę, jestem w dobrej formie fizycznej. Zdjęcia - miałem takie nawet. Na pewno w oczy rzucała się forma fizyczna. Japa - podobały mi się te foty, a nigdy nie podoba mi się jak wychodzę na zdj i jestem turbo krytyczny, więc to naprawdę było okej :smiley:

Do rzeczy: Zainstalowałem sobie tę apkę 3 dni temu. Zasięg to moje miasto (90k mieszkańców) i promień 60 km (łapie kilka miast o ludności od 20k do nawet 350k mieszkańców)

Po 3 dniach 3 pary i 14 lajków. Napisałem pierwszy do dwóch z nich. Jedna nie odpisała. Druga odpisywała co kilka godzin w formie wywiadu/rekrutacji. Zero small talku, od razu pytania - czego tu szukasz, czym się zajmujesz, co robisz w wolnym czasie. Jak pytałem ją o to samo, odpowiedzi 1 zdaniem. Po jakichś 48h pisania kilku wiadomości na dzień (odstępy co kilka godzin), usunęła parę :smiley:

O kobietach tam: jakieś 60 % to takie zwyczajne laski. Nie chodzi tylko o twarz, ale np sylwetkę. Po prostu zwyczajne. Jakieś 10-15 % to takie hotówy z insta, reszta to grube baby i alternatywki.

Gdyby nie moje doświadczenia z zeszłego roku czy nawet z zeszłego weekendu (bardzo łatwo o interakcje z dziewczynami podczas kawalerskiego), to może bym to wziął do siebie, ale mam pewne przemyślenia. Przede wszystkim z tyłu głowy mam to, że jeden ziomek (wcale nie jakiś piękny) lajki zbierał na zdjęciach z cabrio. Inny na zdjęciach z motorem.

WNIOSKI:

1.Tinder to aplikacja wyłącznie dla niewyżytych koniobijców i ludzi, którzy nie mają żadnych zahamowań i będą dodawać pół nagie ciało, chwalić się swoim samochodem czy kosztownymi zegarkami i łańcuchami. Obrzydliwe.

2.Większość kobiet tam nie jest jakaś szczególnie ponadprzeciętnie piękna, ale to wystarczy do zgromadzenia fanclubu spermiarzy.

3.Tinder bardzo burzy postrzeganie mężczyzn przez kobiety, głównie z powodu punkt 2, ale też wiem z własnych doświadczeń (cytat kumpeli "ty byś wiedział co te typy tam wypisują i ile ich jest...). Często laski usuwają tę apkę nie z powodu braku zainteresowania, a nadmiaru zainteresowania desperatów.

4.Dużo łatwiej poderwać dziewczynę na mieście, aniżeli na tinderze. Serio. To jest wręcz jak porównanie jazdy na rowerze do jazdy na motorze bez wcześniejszych doświadczeń

5.Średnio (prawdopodobnie, dane z d⁎⁎y) na tinderze na 1 w miarę ładną dziewczynę przypada z kilkudziesięciu chętnych

6.Tinder działa na zasadzie algorytmów i możesz być w ogóle nie wyświetlany, jeśli np pierwszego dnia nie złapiesz wystarczająco dużo matchów albo jeszcze z innego błahego powodu

W skrócie: Jak jednego dnia "dla fabuły" polatacie po mieście i pozagadujecie barmanki, dziewczyny w pubach, na imprezie, gdziekolwiek, typowo pod "challenge", to zbierzecie więcej namiarów w jeden wieczór niż par na tinderze w kilka dni. Serio.

Tytan0piorunów

Zgadzam się w pełni, śr ilość numerów po weekendzie to jakieś 5-10. Szkoda czasu na apki :D

Gruba ryba1piorunów

@Lopez_

Aplikacje randkowe mają zarabiać na premium, a nie łączyć ludzi w pary. : P

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Mój znajomy w kwestii dziewczyn jest typowym przegrywem/wykopkiem z dużym ego. Jak go słyszę to wykopek na żywo.

Narzeka, że na aplikacji randkowej paruje go z dziewczynami z nadwagą, a samemu ma nadwagę xD Opowiada, że jest gotowy założyć rodzinę bo jest na tyle dojrzały, ma pracę, niczego mu nie brakuje. W rzeczywistości pracuje po 200h miesięcznie na ochronie, do której dojeżdża w godzinę, oraz nie potrafi odłożyć pieniędzy mimo mieszkania z rodzicami, karty paliwowej na dojazdy.

Edit bo zapomniałem najwyższego. Dziewczyny chcą ćpunów a nie dobrego chłopaka, któremu niczego nie brakuje.

Jednocześnie sam siebie oszukuje, że on wcale nie potrzebuje dziewczyny na już i nie jest zdesperowany. A ostatnio koleżanka mu zwróciła uwagę, że gada do niej z podtekstem, widać, że mu dziewczyny brakuje.

Gruba ryba3piorunów

tacy też są. tak naprawdę koledze należy współczuć, bo samotność robi z ludzi wariatów.

Tytan0piorunów

Ja nie używam aplikacji, życie to najlepsza apka. Ale ja nie jestem przegrywam

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

ANKIETA - preferujesz u kobiety Małe cyce, duża d⁎⁎a czy duże cyce i małe d⁎⁎a? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

preferujesz u kobiety

  • Małe cyce, duża dupa61%
  • Duże cyce, mała dupa39%

70 głosów

Pokaż więcej komentarzy (6)

Twórca

w Hydepark

3piorunów

Przegiołem cooo?

Prawie przyjaciółka, alkoholiczka (niezłych znajomych sobie dobrałem) no i w 99% przypadków była mi pomocna empatyczna, troskliwa. Bardzo mnie lubiła itd.

A ja na fotę piwa które przesłała, napisałem „alkoholik”.

Ona w tym tygodniu w którym się to wydarzyło, była dość sukowata, wredna, odburkiwala często.
No i też odburknęła, ja nie wytrzymałem i obsmarowałem ją gównem i poleciłem aby się nachlała fest. Ona zwyzywała zaś mnie, na co ja kazałem jej wypierdalać i zablokowałem na głównym komunikatorze.

Głupia sprawa w sumie ale czuję się z tym lepiej. Ona pewnie cierpi i jej smutno, a ja zachowałem się jak kretyn.

Co powinienem zrobić, co obie strony powinny obiektywnie zrobić. Czy wgl warto to latać, czy też nie. Co z tym zrobić.

Poproszę o chłodną z boku opinie.


Gruba ryba3piorunów

Każdy może mieć zły dzień.

Przepros, byle szybko.

Jeśli to nie pomoże, to cóż. Przynajmniej Ty się nie będziesz gryzł.

Osobistość5piorunów

@kajak98 odblokuj ja i wyslij pindola a nastepnie zapytaj czy przegioles

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

Dlaczego nikt mnie nie uprzedził za młodu że z wiekiem co raz trudniej znaleźć (względnie) zdrową zarówno fizycznie jak i psychicznie dziewczynę. Zorientowałem się o tym zdeeeecydowanie za późno.
To że starsi mawiają: ooo kiedy dziewczyna, ooo kiedy ślub, ooo kiedy cośtam - to miało swój powód. Tylko dlaczego kuwra mać nie mówią wprost i konkretnie od razu:
mordo spiesz się bo później towar będzie poprzebierany!

Gruba ryba1piorunów

@dolchus jedziesz do innej instancji serwera i przywozisz nie spierdoloną ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Fanatyk3piorunów

@dolchus nie przejmuj się - ja znalazłem wcześnie, ale z czasem i tak jej się w głowie popierdoliło.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Hydepark

11piorunów

Panowie,
Pytanie jest proste i nie wymaga zbędnego wyjaśniania:
Czy depilujecie się czy chodzicie jak goryle?
Ja odkąd mam żonę, to zaprzestałem, bo moja żona twierdzi że nikt tak nie robi i że to bez sensu.

Golenie mordy nie podlega dyskusji

Co depilujesz?

  • Klatkę / pachy / brzuch8%
  • Okolice członka / dupke34%
  • Nogi2%
  • Całe ciało8%
  • Ja nje gej / pierwsze słysze / nie47%

121 głosów

Gruba ryba1piorunów

ja tylko pachy i jaja. Polecam krem do depilacji xD

Tytan0piorunów

@tosiu jaja/pachy/mordę, nie koniecznie w tej kolejności

Pokaż więcej komentarzy (29)