Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#niewiemjaktootagowac

Fanatyk

w Hydepark

31piorunów

i troche

Na kolejna aktualizacja psująca co się da zepsuć. Szykujcie się na nowy napływ użytkowników.

Kosmonauta1piorunów

@SpokoZiomek ktoś gdzieś w necie o tym napisał, zajrzałem i o ja cię. Konto już dawno miałem usuwać, ale mi szkoda, czasem zajrzałem, a bez logowania to nic nie zobaczę, nie ma czarno.

Teraz nawet szkoda wchodzić, spierdolone po całości

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Komentarz do ślubu Chajzera z 20-latką. Nie wiem po co tam zaglądam, to chyba moje guilty pleasure.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Ostatnio słuchając rozmów w pracy i dookoła mnie trochę o tym myślałem, ale nie będę ukrywał, że dzisiejsza wrzutka @splash545 (którą kradnę i wrzucam dla atencji) zainspirowała mnie by wreszcie to przelać na pismo, ale mam wrażenie, że albo ja zdziwaczałem na starość albo właśnie inni nie potrafią dojrzeć.

Bardzo często w ostatnim czasie pojawia się temat, że skończyło się lato (skrajne osoby mówią, że tego lata to w sumie nie było, bo w Gdańsku z 5 dni ciepłych tylko, co oczywiście jest nieprawdą) i idzie zima i życie robi się smutne. A ja mam chyba pierwszy raz takie poczucie, że mnie to nie rusza. Owszem będzie chłodniej, owszem już teraz na spacery z psem biorę bluzę, a rano na rowerze palce trochę marzną, a będzie tylko gorzej. Ale właśnie świat daje mi pozwolenie by zwolnić, by skupić się na czymś innym. Widzę już, że zmienia się struktura moich dni, że mniej czasu spędzam na zewnątrz - wycieczki rowerowe i piesze planuje krótsze. Ale to nic. W zeszłym tygodniu pograliśmy z Różową w planszówkę, pierwszy raz chyba od maja. Bo akurat nie mieliśmy innych outdoorowych planów. Znowu mam więcej czasu na książkę, znowu myślę o spotkaniach ze znajomymi, znowu mogą pograć w Silent Hilla (nie skończe go nigdy), bo jest odrobinę ciemniej i klimat znowu jest lepszy. Może wreszcie wezmę się za malowanie figurek. Dostałem nową porcje możliwości i tylko ode mnie zależy jak to wykorzystam. Mam wrażenie, że pierwszy raz w życiu nie uzależniam swojego szczęścia od rzeczy, na które nie mam wpływu, a właśnie czerpie z dnia to co mogę.

I warto tutaj dodać, że w związku z nowymi narzędziami wypuszczanymi na produkcję mam obecnie sajgon w robocie. Praktycznie połowa mojego dnia idzie na przepychanki się z ludźmi, wyjaśnianie zawiłości, kopanie się z koniem. A i tak ma to taki sam wpływ na mnie, jak ulewa podczas roweru - w momencie jak się kończy, to i ja wychodzę z trybu "przetrwania" i chociaż skutki są odczuwalne, stres jeszcze przez chwilę ciąży na mnie niczym przemoczone ubrania, to nie może to zaburzyć mojego humoru na długo, bo przecież mam ograniczoną ilość czasu w swoim życiu i marnowanie go na frustracje i żale sprawia, że go przepalam bezsensownie.

Nie wiem czy to ten cały czy coś innego, ale naprawdę pomimo intensywności tego roku oraz wielu porażek, które w nim poniosłem na różnych polach (jak wreszcie zrobię jakiś check swoich postanowień noworocznych to tam wyjdą kwiatki), czuję się naprawdę szczęśliwy i mam wrażenie, że tak dobrze to nie było chyba nigdy.

Fanatyk5piorunów

Co do memika to nie szukajcie

szczęście to nie zegarek czy para butów że można je znaleźć w jakimś sklepie

Sam fakt że szukam czegoś czego natury nikt do końca nie pojmuje sprawia że coś mi umyka

Bo czym jest to całe szczęście? Poczuciem satysfakcji z osiągania sukcesów? Zarobienia kupy szmalu? Zaliczania panienek? Bliskości ukochanych?

To wszystko wiąże się z ciągłym poczuciem niedosytu, lękiem przed utratą i takie tam...

Prawdziwe szczęście jest ukryte za barykadą pragnienia przetrwania

To przez ciągły lęk, który jest tak przewlekły, że już jako dzieci się do niego przyzwyczajamy, nie potrafimy się dziwić i cieszyć cudem życia

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

86piorunów

Nojapierdole, wiem że to nie moja sprawa, wiem że teraz są inne czasy, ale nikt mi nie wmówi, że normalnym jest, że dorośli ludzie siedzą przy śniadaniu, w środku dzieciak, i tenże dzieciak scrolluje telefon a rodzice na zmianę podają mu jedzenie do ust :open_mouth: i siedzi takie małe zombie, nie odpowiada na żadne pytania tylko gapi się w telefon i nawet widelca nie dotknie.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

33piorunów

Z wątku na reddicie pt. "Czy młodzież zrobiła się atechniczna czy mi się wydaje?"

Źródło.

Fenomen3piorunów

To mi przypomniało historię na Erasmusie lata temu. Na wykładzie laska zwróciła się oburzona do wykładowcy, że wysłał pdf źle obrócony. I ona przy wszystkich kładzie lapka na boku, że teraz musi tego pdf tak czytać na lapku 😂 więc zawsze się ktoś znajdzie.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Starzeje się, ale autentycznie jak zobaczyłem to ogłoszenie na przystanku to mi się zrobiło bardzo przykro.

Mam nadzieję, że się odnajdzie, ale to było na przystanku przy drodze krajowej... ja na rowerze tam nie czułem się bezpiecznie, ale u nas nie ma żadnej kultury jazdy

Autorytet

w Dyskusje

13piorunów

Też nienawidzicie, gdy smacznie śpicie, ale po szyi biegają wam fronty burzowe?

GURU4piorunów

Uwazaj na to, kiedy snisz nigdy nie jestes sam, platasz sie tylko po labiryncie tak wielkim ze mala szansa ze na ‘cos’ trafisz, mala ale nigdy zerowa.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Dyskusje

11piorunów

Naszła mnie teraz pewna myśl, a nawet pytanie bym rzekł.

Skąd firmy, które tworzą oprogramowanie do nawigacji mają dostęp do nowych dróg (i ich typów)? Rozumiem w pewnym stopniu OSM, bo to opiera się na ludziach, którzy przemierzają dane drogi. Ale takie google? Albo here? Czy jest to na podstawie algorytmu, że "o, ktoś tu jeździ, z taką, i taką prędkością, więc to pewnie autostrada", czy też może są jakieś oficjalnie dzienniki, w których są drogi podawane? A może i jedno i drugie?

Osobistość12piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy jestem edytorem w aplikacji Waze . Większość wiedzy wyciągamy z informacji prasowych, danych urzędów,skyscrapers city forum - dzial infrastruktura drogowa , internet Itp. Tworzymy drogi jeszcze zanim powstaną. Google maps czy Yanosik może się chować:) cześć danych wyciąga się na podstawie śladu GPS, instalując aplikacje zgadzasz się na udostępnianie tych danych. Na tej podstawie i ilości śladów można wyrysowac drogę. Już nie chce wspominać ,że Google działa leniwie i wręcz kradnie "dane" które my wyrysowujemy
Od pewnego czasu Google ma udziały w Waze czy coś podobnego. Dzielą się danymi. Ty jako użytkownik Google Maps dróg nie otworzysz i się nimi nie podzielisz,więc działa to tylko w jedną stronę.

Osobistość2piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy jest ale działają niezależnie. Google maps w pewnym sensie "kradnie" segmenty ,które są tworzone przez użytkowników Waze. Potem je udostępnia w Google maps,ale w związku, z tym że nie mają społeczności od map Google to powstałe drogi potrafią być zamknięte przez kilka tygodni,jak w Waze już są otwarte. Oczywiście pojawiła się funkcjonalność od Google,które udostępnia segmenty,ale nie są to wartościowe dane.

Gruba ryba1piorunów

Może jeszcze https://polska.e-mapa.net ?

Polecam generalnie, są też wersję gminne z bogatszymi informacjami, jak inwestycje, mpzp czy mapa własności. Zamiast 'polska' można wpisać nazwę miasta lub gminy, czasem miasto trzeba poprzedzić literą 'm', np https://mgdansk.e-mapa.net

Geoportal polska.e-mapa.netGeoportal e-mapa: polska.e-mapa.net. W portalu dostępne są mapy ewidencyjne, dane adresowe, plany zagospodarowania oraz wyszukiwarka działek i adresów.E-mapa
Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

27piorunów

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

Niech to gęś kopnie, najpierw obniżyli gramaturę czekolady, małpki straciły na mocy i wielkości, amarena dostała plastikowe opakowanie a teraz ruski szampan został pomniejszony o 20ml

No niedobrze się robi na tym świecie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Na Hejto są trzy rzeczy, które zawsze staram się plusować.

Jak @lechaim wrzuca Czyngisa

Jak @enron wrzuca bieganie

Jak @Qwapi wrzuca wakacyjne mapy wypadków

Dziękuję wam za waszą aktywność na Hejto. Zawsze się uśmiecham widząc te posty ❤️

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Dyskusje

8piorunów

Pamietacie czasy, kiedy polski internetowy humor skupial sie na komixxy.pl? Niegdys byla tam taka seria memow "mistrz cietej riposty". Zamysl byl banalny: w komiksie wystepowaly dwie postacie. Jeden z nich, tytulowy mistrz cietej riposty i lamus, ktory zawsze desperacko probuje go zagiac, ale mu sie to nie udaje. Zawsze jak widze wpis/komentarz uzytkownika z obrazka, w ktorym nabija sie z posiadaczy prawa jazdy, to przypominam sobie jedno wydanie tego mema:

-twoja dziewczyna daje d⁎⁎y calemu osiedlu!

-wiem, podobno tylko tobie nie dala.

Osobistość6piorunów

@solly-1 Tak naprawdę koleś czepia się wszystkiego co w danym momencie jest lotne. Praktycznie w każdym jego wpisie jest jakaś dziwna ankieta, a jego komentarze pisane w pasywno-agresywny sposób. Pamiętam jak wcześniej uwziął się na alkohol i usiłował wszystkim wmawiać że już 1 piwo czyni z ciebie alkoholika, uzależnia na całe życie i że w ogóle to jesteś stracony na wieki wieków amen XD. Imo zwykły pieniacz, ale całe szczęście jest 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

121piorunów

Wujas miał wypadek. Hodował konie (już nie ma żadnego – po wypadku pozbył się wszystkich) i jeden z nich kopnął go prosto w twarz.

Byłem go dzisiaj odwiedzić, minął prawie miesiąc od wypadku. Widzę, że ma trochę przekrzywioną twarz, a przede wszystkim połamany nos. No i pytam, jak do tego doszło. Opowiedział ze szczegółami, którymi się z wami podzielę. W tym momencie bardziej wrażliwi z was powinni przestać czytać.

Stał za koniem, a zdenerwowany zwierzak postanowił wymierzyć mu kopniaka prosto w twarz. Wujas pamięta tylko, że zrobił dwa salta w powietrzu i ściemniało mu przed oczami. Jakiś czas później odzyskał przytomność i powoli dochodził do siebie. Od razu zauważył, że coś jest nie tak z jego twarzą, bo – jak mówi – „nie miał zębów na swoim miejscu, tylko gdzieś tam głębiej”.

Próbował się dodzwonić do żony. Wydawało mu się, że dzwoni cały czas, a w rzeczywistości wykonywał telefon co 10 minut. Zanim ciotka przyjechała, to – jak sam to opisuje – „grzebał tam sobie, bo coś mu strzelało”, „znalazł palcami zęby, pociągnął na swoje miejsce i się ustawiły”, „poukładał twarz na swoje miejsce”. I jeszcze dodał: „Jak chciałem wydmuchać krew, to farba poszła jakoś górą”.

Ciotka przyjechała i zawiozła go na pogotowie. Jak go zobaczyli, od razu wzięli go bez kolejki i zrobili tomograf. Pytałem, czy go bolało – odpowiedział, że na początku nie, dopiero jak chirurdzy zaczęli mu nastawiać kości twarzy. Mówi, że najgorzej było, jak wsadzali mu do nosa takie grube wałki jak kciuki i wyciągali kawałki kości z zatoki... A po rezonansie lekarz pochwalił, że bardzo ładnie sam sobie nastawił połamane kości twarzoczaszki.

Wujas posiedział 3 dni w szpitalu i puścili go do domu. Mówi, że powoli może zaczynać jeść coś twardszego – wcześniej nie mógł, bo kości mu się ruszały i bolało, a teraz może już nawet coś pogryźć. Z widocznych uszkodzeń został garbaty nos i niedrożne zatoki, które będzie miał operowane, jak kości się pozrastają. Poza tym mówi normalnie i wszystkie zęby są na miejscu, żaden nie jest wybity.

Także niezła akcja. Ale wujas to człowiek ze wsi, miał już kilka poważnych wypadków. Dodam tylko, że jest stolarzem i z całych palców zostały mu już tylko kciuki...

Fanatyk2piorunów

@DexterFromLab

Wujas miał wypadek. Hodował konie (już nie ma żadnego – po wypadku pozbył się wszystkich)

Jakieś kabanosy na sprzedaż będą? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari rozmawiałem o tym z nim i trochę nie rozumiem co zrobił. Koń był wart w sprzedaży do chodowli z 8k... wujas sprzedał go za 2k jakiemuś chodowcy a koń do rzeźni wart był 6k.... po tym wypadku. Więc generalnie jak gość go wziął od niego i tego samego dnia zawiózł do rzeźni to typ jest 6k do przodu ... nie wiem, może i będą kabanosy...

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

Pokaż więcej komentarzy (10)