Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pdk

Fanatyk

w Zegarki

15piorunów

Moja propozycja minikolekcji japońskiej od wielkiej trójki:

1. Citizen BM7108-14E – znany i lubiany napęd Eco-Drive, czyli zapomnij o bateriach i nakręcaniu. Ten konkretny sikor otworzył moją kolekcję, wybrałem go świadomie gdy kumpel zaraził mnie tym hobby i nigdy tego nie żałowałem. Gdybym dzisiaj musiał zredukować moją kolekcję do jednego zegarka, byłby to ten. Typ GADA - go anywhere, do anything; można założyć zarówno do t-shirta i jeansów, jak i do marynarki (chociaż jeśli ktoś pracuje w krawacie, wziąłby pewnie chętniej typowego garniturowca). Klasyczny nie znaczy jednak nudny, ostre cięcia przy uszach, niejednolita tarcza i błyszcząca koperta nadają mu trochę życia. Nawet wskazówka sekundowa trafia w indeksy, co świadczy o dobrej kontroli jakości. Tylko fabryczny pasek był sztywny i niewygodny, wymieniłem więc na nieprzyzwoicie wygodny (od Fluco).

2. Casio GW-5000U – z legendarnej serii G-Shock i według mnie jest to ostateczny G. Droższe modele stalowe są za drogie i zbyt błyszczące, żeby je targać w pył i błoto. A tutaj jest stalowa koperta w ikonicznej, prostokątnej osłonie, do tego miękki i wygodny pasek i pełny wypas na pokładzie, łącznie ze zmianą formatu daty , zasilaniem słonecznym, radiową aktualizacją z zegarem atomowym (dzięki czemu robi za wzorzec dla innych zegarków) i podświetleniem jedi na ruch nadgarstka. Rzecz niezawodna i niezniszczalna, kiedy nie weźmiesz to działa, a jak spadnie z balkonu, to umyjesz pod kranem.

3. Seiko SRPK65K1 – tutaj mniej mi idzie o ten konkretny, a bardziej o serię automatów zwaną 5KX, czyli Seiko 5 które zastąpiły popularne SKX. Niektórzy im zarzucają że zniknęła zakręcana koronka i certyfikacja ISO, ale ja rad jestem z wymiany werku na współczesny, ze stop-sekundą i dokręcaniem ręcznym. Pływać z nim nadal można, a nurkować nie mam zamiaru. Występują w różnych wzorach i kolorach, więc każdy wybierze coś pod siebie. Są nieco rębne i dają wrażenie prostoty, ale i solidności, takie gniotsa nie łamiotsa. A przy tym świetnie się noszą na większości nadgarstków, bo są dobrze wyważone, mają przyjazny profil koperty i nieduży rozstaw uszu. Jako automaty mają duszę i charakterek, trzeba się nimi zajmować, nastawiać jak nie były noszone, mierzyć i korygować odchyły dobowe jak ktoś lubi precyzję itp., ale to właśnie daje frajdę z obcowania z analogowym urządzeniem, którego zasadę działania można ogarnąć za pomocą chłopskiego rozumu i fizyki newtonowskiej.

Każdy z powyższych zegarków polecam, tylko uwaga na rozmiar; ja mam duży nadgarstek i zegarki wydają się nieco mniejsze, niż na przeciętnym. Jak ktoś nie ma doświadczenia, to najlepiej pójść do sklepu, przymierzyć kilka i wziąć najfajniejszy. Europejska dystrybucja, solidność, dostępność i obsługa gwarancyjna wciąż przemawiają na korzyść japońskich marek w porównaniu z chińskimi, a ceny – w porównaniu ze szwajcarskimi.

A co wy sądzicie? :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Programowanie

10piorunów

Ostatnio mnie zainteresował temat symulacji rozwoju roślin i znalazłem bardzo fajna książkę na ten temat więc się z Wami podzielę: https://algorithmicbotany.org/papers/abop/abop.pdf

Jak będę miał efekty implementacji to oczywiście również wrzucę, póki co opanowałem dodawanie pionowych segmentów gałęzi, czyli bardziej walka z silnikiem niż algorytmami.

Teraz pora na symulowanie żółwia i wrzucenie kilku sekwencji z książki do odtworzenia, żeby coś ciekawego się na ekranie pojawiło. Kto w logo programował ten wie ocb

Specjalista

w Hydepark

2piorunów

Asmongold - prawdziwy "ewenement" na obecne czasy. Typowy nerd sprzed komputera przekształcił streamowanie z wowa na komentarz polityczny postów na x, oglądanie YouTube i okazjonalne granie. Zarobił co najmniej kilka milionów na czymś co większość ludzi robi za darmo.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

7piorunów

Bede wychodzil z piwnicy w celach przeruznych
Ktory zegarek zalozyc

Co lepsze

  • Seiko Diver24% (6 głosów)
  • Casio Royale36% (9 głosów)
  • Nie poruchasz sobie bracie,kiedy gownem smierdza gacie40% (10 głosów)

25 głosów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

45piorunów

Kto wczoraj pomyślał żeby dziś wstać wcześniej?

No ja.

Komu grafik przeszkadza by świętować tłusty czwartek jak należy?

No mi.

Kto robi sobie tłusty poniedziałek?

No ja.

Teraz tylko poczekać na to aż wyrosną. W środek będzie pakowana Nutella i marmolada z płatków róży. W tym roku ćwikły brak

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Wszyscy czekali?! Ja też czekałem, aż wygrałem w zaśwyborach, swoją zabawną, acz mroczną i opartą na faktach rymowanką o Jasiu, potraktowanym kocią karmą z duża zawartością beczki!

Dzisiejszy temat: DROGA KRAJOWA NR 666

rymy: ASFALT-DZIURA-KRASNAL-KULA

Zapraszam do zabawy!

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk8piorunów

Diabli lali tutaj asfalt

Wszystko to jest jedna dziura

A przy drodze mały krasnal

Zapasowe koło kula

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

113piorunów

Post @Yes_Man z spaceru przypomniał mi o świetnym porównaniu na temat parkowania:

Gdyby ludzie srali tak, jak parkują:

* Sram na chodniku, bo miasto nie zapewniło szaletów

* No musiałem nasrać na tym trawniku, bo do szaletu jest daleko, przecież nie będę chodził taki kawał

* Nie będę srać w szalecie, bo trzeba za nie płacić, a ja już płacę podatki, kiedy kupuję papier toaletowy

* Wiem, że tu nie wolno srać, ale tylko szybko małego klocka postawię

* Od 20 lat wszyscy tu srają. Co, nagle przeszkadza?

* No co wam gówno przeszkadza, przecież da się przejść

* Co, zazdrościsz, że mnie stać i się najadłem, a teraz mam czym srać?


Gruba ryba11piorunów

@Trypsyna Może nie sranie ale dokładnie tak jest z sikaniem gdzie popadnie. Nie ma szaletów miejskich więc jak idziesz np. Nowym Światem w Warszawie w piątek wieczór i mijasz bramy to tak potwornie wali z nich jakby pół kompanii się odlało. Wiele miast ignoruje taką oczywistą potrzebę, często jest spychologia typu "to niech wejdzie do restauracji, tam są łazienki" a to, że w restauracji trzeba coś kupić albo zapłacić za skorzystanie to inna sprawa. Albo co gorsza o tej porze lokal jest nieczynny.

Tak samo stacje paliw gdzieś w centrach miasteczek to są awaryjne kible. Ciekawe jaki jest rozkład wchodzących na PŁACI ZA PALIWO/KUPIŁ COŚ NA STACJI/PRZYSZEDŁ SIĘ ODLAĆ. Obstawiam 10-30-60.

To też jeden z czynników czemu wolę dalsze trasy robić autem niż np. pociągiem. Autem mijam MOPa co 50-100km więc zatrzymam się na jednym z wielu po drodze i potem docieram do miejsca docelowego. A pociąg? Jak jest kibel w pociągu to spoko, a jak jest nieczynny to wysiadasz, znowu się błąkasz po stacji bo się okazuje, że jest na drugim końcu obiektu, i niestety w remoncie (w Mińsku Maz jest tabliczka: toaleta nieczynna z powodu regularnych dewastacji) to idę na miasto i zaczyna się polowanie gdzie tu kibel. Szczęściem jest McDonald czy właśnie stacja paliw bo na władze miasta nie ma co liczyć.

Osobistość3piorunów

@SzubiDubiDU W punkt. Brak toalet w miastach to naprawdę kijowa sprawa. Dodam do tego parki - idziesz sobie książkę poczytać albo pogadać ze znajomymi i po jakimś czasie musisz albo wracać do domu albo szczać po krzakach jak jakiś menel. Powszechnie dostępne szalety powinny być standardem.

GURU2piorunów

@SzubiDubiDU problem jest, bo w samorządach siedzą debile, którzy nie rozumieją problemu. Dla nich to wydanie kasy którą można rozkraść, a nie wydać na potrzeby mieszkańców czy przyjezdnych. Można postawić idiotoodporne budynki, trudne do uszkodzenia ewentualnie zatrudnić osobę do obsługi wprowadzając minimalną opłatę. Tylko trzeba chcieć. Bawiąc się w zaangażowanie do lokalnych projektów to często lepiej rozmawiać ze ścianą niż urzędnikiem na wyższym stanowisku. Ściana przynajmniej nie będzie opowiadać bajek.

Gruba ryba2piorunów

@30ohm to dobrze że się rozumiemy. Bo tak samo patrzę na kwestię miejsc parkingowych - warto aby jakieś były, nie mówię aby cały świat zmienić w parkingi ale czasami pojawia się potrzeba. Sam po sobie stwierdzam, że wolę załatwić jakieś sprawy (typu fryzjer, dentysta) na wioskach w centrum handlowym typu strip mall bo ma duży parking niż męczyć się z parkowaniem w centrum miasta. A przez to zostawiam pieniądze na wiosce a nie w swoim mieście

GURU3piorunów

@SzubiDubiDU z tym też próbowałem walczyć, wiele ludzi też. Pierwsza sprawa to mentalność ludzi, część to jakby mogła to by wjechała do środka. Najgorsze, że teraz wychowują kolejne pokolenie nieudaczników życiowych przyspawanych dupą do samochodu, brajanek musi być odwieziony pod same drzwi szkoły bo się jeszcze zmęczy i spoci. Brajanek ma już nadwagę mając 10 lat. Trafiłem jakiś czas temu na profil jednego gościa, który chciał zostać radnym ale go nie wybrali nie dużo mu zabrakło. Teraz się mści na urzędnikach i radnych wytykając im obłudę biorąc pod uwagę tylko parkowanie. To, że parking pod urzędem jest zajęty tylko przez pracowników. Jak to parkingi są nie odśnieżone a pobierają opłaty. Jak zamiast parkingu powstał blok. Kibicuje takim ludziom, powinni brać młot udarowy i napierdalać w ten beton.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Hydepark

64piorunów

Ja pierdzielę, jak ja kocham życie, właśnie piję earl greya w domu, kąpiel odbyta, najedzony twarogiem. Nic mi więcej nie potrzeba, kołdra mrozi się na trzepaku, żeby się lepiej spało, nowe perfumy na klacie. Przypominam, kąpiel odbyta, też, więc zero potrzeb, zero testosteronu, nie muszę z nikim walczyć, bo nie mam o co. Mam , mam , kołdra na trzepaku i kąpiel odbyta. Pozdrawiam

119 618 358 - 250 = 119 618 108

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

61piorunów

Wstałem.
I powiem Wam, że humor gitówa - otwieram oczy a obok różowa a na mnie Pani Wąsata czekająca na mój fałszywy ruch zdradzajacy, że jestem już karmnikiem porannym.

Warto (czasami) roz⁎⁎⁎⁎⁎olić sobie życie i je odbudować na nowo żeby być w takim punkcie jak ja teraz wjestem.

Polecam wszystkim!







Pokaż więcej komentarzy (6)