kopytakoniaGruba ryba
5piorunówCzy ktos jest tez na webinarze Comarch ERP Optima zmiany w fakturowaniu? Jeśli tak to pozdrawiam!
#pracbaza
Nie macie pojęcia o zarządzaniu, wszystko można opitolić w excel.
kopytakoniaGruba ryba
5piorunówCzy ktos jest tez na webinarze Comarch ERP Optima zmiany w fakturowaniu? Jeśli tak to pozdrawiam!
#pracbaza
Nie macie pojęcia o zarządzaniu, wszystko można opitolić w excel.
vrkrGruba ryba
17piorunówNajgorzej, gdy odbierają odbierają od razu w 0.2137 sekundy, bo wtedy nie da się puścić głuchacza i powtarzać sobie, że "przecież nie odebrał, jego problem teraz ¯\\(ツ)/¯"
#gownowpis #zalesie i w sumie #pracbaza, bo z jakiegoś powodu w robocie, gdzie praktycznie wszystko leci na piśmie (#sysadmin) trzeba jeszcze coś dyskutować z ludźmi.

Do mnie kiedyś dzwoniła PH z jakiejś firmy w imieniu ich informatyka bo on się wstydzi a jej płacą za gadanie :smiley:

@Half_NEET_Half_Amazing aż mi się przypomniała dyskusja z jednego korpo jak było wprowadzane rejestrowanie pracy...
- Nie chcemy abyście poświęcali na to za dużo czasu, rejestrujemy tylko zadania, które zajęły wam od 1h w górę...
- No ale w helpdesku 99% zadań to jakieś krótkie rzeczy, do załatwienia w parę minut, max pół godziny, grubsze tematy lecą do II linii
- To na takie zadanie będziecie robili wspólne zadanie np. Zadania heldesk
- To nie można uznać, że helpdesk robi przez 8h tylko zadania helpdesk?
- No nie, bo to musi być bardziej szczegółowo...
- No to mamy system ticketowy, gdzie każde zadanie helpdesk ma swój numer, czas podjęcia i czas rozwiązania
- Ale to za bardzo szczegółowo, chodzi o grubsze tematy
itd
@Half_NEET_Half_Amazing proste - robimy swoje, a potem piszemy raport drugie tyle. To trzeba na spokojnie, przecież głupotami by mi czasu nie zajmowali, bo za niego płacą.
cebulaZrosoluMistrz
134piorunówSpędzisz go na parkingu firmowym 🙃
Czymta kciuki bo dzwoniła do mnie rekruterka od Norwega pytać kiedy jestem na projekcie aby przeprowadzić rozmowę.
Mam czekać na informację z terminem interwiu ale wydaje mi się, że to będzie tylko formalność bo ostatnio sam z siebie przyszedł do mnie foreman (a on pnie się w górę na szczeblach korporacyjnej drabiny bo to była jego ostatnia rotacja na tym stanowisku) pytać czy aplikowałem i mówił, że on da mi bardzo dobre referencje.
Fajnie by było mieć już stabilne zatrudnienie (tj zawsze te same rotacje 2/3), 12 wypłat w roku +dodatki rotacyjne (teraz mam płacone za rotację czyli wypadają miesiące z kilkoma dniami roboczymi na ten przykład) i na umowie 100 procent bo pod kredyt to dobrze wygląda. Delikatny wzrost wynagrodzenia też podejrzewam.
No i bardzo duży pracodawca więc na pewno uderzyłbym do nich o dofinansowanie na kurs językowy bo mają na takie rzeczy budżet.
Ta stabilność zatrudnienia da mi dodatkowego kopa do rozwoju: język norweski- kurs, chciałbym podszlifować konwersacyjny angielski bo teraz jest okej. Są dni, że mam takie flow jak gadam- sam sobie robię wow, ale jak jestem zmęczony to łomatkotwarosko. Chciałbym osiągnąć taki naturalny poziom aby czynniki zewnętrzne miały minimalny wpływ.
Jestem dobrej myśli bo jak już dojdzie do rozmowy to na 99 procent mam tę robotę.
@AdelbertVonBimberstein powodzenia!
Trzymam kciuki i powodzonka!
starebabyjebacprademFanatyk
19piorunówIle razy wypiorę ubranie robocze tyle razy zawsze w pierwszy dzień coś się zjebie na rozjeździe i znowu mam upierdolone ciuchy.

Chłopie, coś Ty zrobił?!
Czystsze niż moje, a ja pracuję przy kompie.
RagnarokkGURU
24piorunów5 rok prowadzenia biznesu. Wreszcie zrozumiałem, że klientów wystarczy po prostu traktować jako pięciolatków
* Potrzebne informacje trzeba samemu sobie szukać
* Nigdy sami nie powiedziedzą jak jest potrzeba, ewentualnie nagle będą chcieli wszystko na raz, czy rzeczy są możliwe czy nie - zapotrzebowanie na te niemożliwe składają o 22 wieczorem
* Najprostsze informacje które im przekazujemy zostają im w głowie na jakieś 15 minut, potem trzeba powtarzać
* Nigdy nie wiedzą kto, kiedy i za co jest odpowiedzialny, ale na pewno nie konkretnie on
* Coś na pewno zgubią
Ale i tak większość koniec końców się lubi :smiley:
PS: Nie dotyczy to jednego Tomka, on jest fantastycznym klientem 😛
@Ragnarokk - z klientami wewnętrznym (czyli innymi pionami - zwłaszcza biznesowymi) w korpo jest dokładnie tak samo :face_exhaling:
Oczywiście niesamowitym zbiegiem okoliczności dzisiaj dokładnie mi się to dzieje i nie mogę (znowu) uwierzyć, że wielcy panowie dyrektorzy zachowują się jak dzieci i mają pamięć przysłowiowej złotej rybki (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
JodziOsobistość
4piorunówMi to latwo mowic bo mam 2 na plusie juz ale #zimonapierdalaj bo som fajne slizgawki na farmie 😂 #zima #pracbaza https://streamable.com/a3rvji

Panie w zachodniopomorskim i lubuskim to nie mamy nawet 1/10 takiej górki ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Lopez_Fenomen
6piorunówPracuję w handlu B2B i podzielę się z wami czymś po latach doświadczenia
1.Ludzie płacą często nie wiedząc za co. Jeśli dostarczacie nie produkt, a usługę i to w modelu abonamentowym (co miesiąc faktura), to tak na dobrą sprawę firmy często mają w d⁎⁎ie, czy koszt jest adekwatny do jakości i ilości pracy. Ponieważ po jakimś czasie jest to faktura jedna z wielu do opłacenia, a nikomu się nie chce tego weryfikować. Każdy pracownik chce mieć spokój. Żaden też nie chce podejmować decyzji i się wychylać. Czasami nawet szef. Nawet jak jest coś do d⁎⁎y, to kierują się zasadą "jest jaki jest, ale jest", bo po prostu boją się zmian, plus mają brak czasu i chęci na angażowanie się we współprace od zera z nową firmą.
2.Relacja jest najważniejsza. Taka jest prawda. Jeśli ludzie cię lubią, to z tobą współpracują. Nawet jak inni są lepsi. Największy bajer w sprzedaży nie polega na "trikach sprzedażowych", którzy janusze bez wiedzy wypisują w ogłoszeniach o pracę, bądź handlowcy starej daty, którzy zostali kierownikami po X latach zapierdalania.
Najważniejsze jest być autentycznym. Musisz mieć "to coś" w sobie. Coś, żeby ludzie cię polubili. Każdemu, kto szuka pracy w sprzedaży odradzam uczestnictwa w rekrutacjach, gdzie jest "scenka sprzedażowa", lub ktoś pyta cię o "techniki sprzedaży". To wszystko to bullshit zaczerpnięty z amerykańskiego call center. Perswazja i drobna manipulacja psychologiczna ma sens, jeśli umiesz to robić dyskretnie między wierszami, jednocześnie będąc po prostu pewnym siebie i co najważniejsze - sobą. Ktoś ma pomyśleć o tobie "fajny chłopak", a potem dopiero "zna się na fachu". Taka jest brutalna prawda. Może szefowie firm tego nie lubią ze strachu, bo zbyt dobra relacja handlowiec-klient to zbytnie przywiązanie do jednostki zamiast do firmy, ale tak to po prostu działa.
Ostatnio przyjechaliśmy do klienta i nieco improwizowaliśmy z robotą, to gość wprost jak o kolektywie, "MY" - "coś tam mamy, coś tam się udało i coś jest" xD Gdzie ja z moim charakterem to bym zadawał 100 pytań i prosił o raporty z pracy. No ale c⁎⁎j.
3.Nie pal mostów, bądź za klientem czasem bardziej niż za firmą
To jest dla mnie najważniejszy wyznacznik. Jeśli twoja firma daje d⁎⁎y, to naturalnie szef wymaga, byś stawał w roli adwokata, reprezentował interesy firmy, bo oni ci płacą. I ja to rozumiem. Też bym tak chciał. Ale prawda jest taka, że powinieneś dbać o swoje własne dupsko. Firma daje d⁎⁎y i NIE DA SIĘ ich wybronić - przyznaj rację klientowi.
Jeśli nie będziesz go uświadamiać, że jest głupi i nie rozumie i robić z siebie oponenta, jest większa szansa, że go utrzymasz, bo po ludzku pomyśli "każdy ma prawo do błędów" albo "ci z tej firmy to są tumany, ale ten chłopak jest w porządku i go lubię, dobrze mi się z nim współpracuje, daj im szanse". Wielokrotnie sprawdzało się w moim przypadku.
Klient chce rzucić wypowiedzenie i wiesz, że nie ma linii obrony, nie ma argumentów - pogódź się z tym. Nie twoja firma, nie twoje błędy, nie twoja historia. Wykaż zrozumienie w stosunku do klienta, podaj mu rękę, pożegnaj się, daj mu upominek, pogadaj na koniec o życiu i pierdołach, życz powodzenia. Jak miałeś fajną relację, zostaw do siebie jakieś namiary "gdyby coś było potrzeba to pomogę". Zawsze zachowuj kontakty. Działając w powyższy sposób, budujesz przede wszystkim swój wizerunek i nigdy nie wiesz, kto się do ciebie z jakim tematem odezwie.
Generalnie w teorii, w ogłoszeniach o pracę, w rozmowach z menadżerami/szkoleniowcami, usłyszysz to o 180 stopni inaczej, ale to właśnie dlatego, że firma chce, byś maksymalizował zysk i reprezentował tylko ich interesy, nawet narażając na szkodę swój wizerunek. Ale da się generować dobry zysk i budować kontakty, które wzmacniają stabilność firmy, a przede wszystkim pracujesz na siebie i swoje uznanie. Więc rób na odwrót, bo wszystko co ci przekazują na zewnątrz to bullshit pod budowanie potencjalnych komórek w excelu.
#pracbaza #praca #handel #zycie #przemyslenia #gownowpis #takaprawda #sprzedaz #b2b #biznes
@Lopez_ też widzę że w B2B to głównie relacja z klientem się liczy, a co do sprzedaży to zamiast dobrej gadki lepiej mieć dobre słuchanie i dobrą znajomość produktu. Często ludzie którzy byli świetni w B2C i potrafią "nawijać makaron na uszy" są potem fatalni w B2B bo tam wychodzi ich nie szczerość
BigosAutorytet
4piorunówOsoby hejtujące, jak po nowemu będzie "informatyk" tak żeby można wpisać w ofertę pracy??
napisz "IT technician" i fajrant xd
osoba informatyczna
ErwinoRommeloGURU
9piorunówXddd a u was co tam?

@ErwinoRommelo nic nowego, co jakiś czas mają deploy.
vrkrGruba ryba
60piorunówDziś w pracy zero stresu, zero potrzeb, już niedługo piątunio ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@vrkr daj mi to synek bo jak widzę co ty robisz to mje zara krew zaleje!
dradrian_zwierachsFanatyk
14piorunów#pracohol #pracbaza #dziendobryhejto #zwierachscontent
Eh, trzeba by dzisiaj coś popracować. Miłego dnia smacznej kawusi.

jarezzGruba ryba
20piorunów#pracbaza #wtgjarezza #drony #pracbaza
Dzisiaj ładna pogoda to stwierdziłem, że coś tam sobie pofruwa... nie, nie kosmonauta 😅
Tak jak pisałem wcześniej, robimy repowering części starych turbin. Pozostałe babcie będą wymieniane na przełomie 2026/27 na te same maszyny, które stawiamy teraz.

Coraz dziwniejsze te Starshipy Elon robi :o
macgajsterGruba ryba
17piorunów
Ehh szkoda
@macgajster nie martw się a im c⁎⁎j w d⁎⁎ę!
jajkosadzoneGURU
14piorunówChca mnie przeniesc do innego zespolu,gdzie bede robil lzejsze fuszki za ten sam hajs- zgodzic sie?
#pracbaza
Brzmi jak podpucha. Zastanowiłbym się jak wygląda praca w tamtym zespole i czy nie zostaniesz gównodowodzącym i odpowiedzialnym za darmozjadów. Ale nie znam realiów Twojej pracy.
@jajkosadzone "lżejsze fuszki, za ten sam hajs"
nie kumam w takim razie, po co pytasz?
kopytakoniaGruba ryba
5piorunówPopijam dzika, a ogólnie nudy w pracy dzis i tak sie szwędam bez celu
#pracbaza

Picie energetyka bez celu o 16:00
Brawo
ColonelWalterKurtzGruba ryba
192piorunówWysłałem CV na rekrutacje, jedna rozmowa z HR, druga rozmowa merytoryczna była dziś. Fajny flow, przełożona wydaje się fajna, proponują 24% więcej sianka licząc z rocznymi bonusami, furka służbowa (na 99% szczegóły do ustalenia), praca zdalna przez 50% czasu, elastyczny czas pracy, być może sporadyczne podróże do NL, może i gdzieś dalej No i mi parę godzin po rozmowie dzwonią, że szykują dla mnie ofertę. Jeżu przecież to się dzieje tak szybko, czy jestem gotowy opuścić mój januszex? Czy jestem gotowy na nowe wyzwania? Może stare ku⁎⁎⁎⁎ołek lepszy niż nowe nieznane wody?
Kiedys moj nauczyciel przy podobnym temacie zapytal sie mnie czy na nowym stanowisku byloby cos czego do tej pory nie robilem lub czy cos z czym bym sobie nie poradzil a jesli nie a kasa jest wieksza to mam wybierac nowa prace. Zdecydowanie zgadzam sie z jego slowami.
Jeżu przecież to się dzieje tak szybko, czy jestem gotowy opuścić mój januszex?
Chłopcze opuszczasz firme po tym ile dla Ciebie zrobiłem?
A_aLider
14piorunów
@A_a ja zwykle mówię, że nie bo wyglądam jak gówno
Yes_ManLider
92piorunówZamarzłem w drodze do #pracbaza

@Yes_Man Ciekaw jestem, jakbyś, odpukać, wypiedolił się na lodzie jadąc na rowerze, czy by to przeszło jako wypadek w drodze do pracy czy jednak BHPowiec by uznał, że gość piedolnięty i wypadek z winy pracownika :upside_down_face: #rozkminy
@mannoroth nie ma nigdzie przepisów zabraniających jazdy na rowerze w złych warunkach
@mannoroth jest dokładnie tak jak napisał @osn_jallr
Wypadek w drodze do pracy
@mannoroth też się nad tym zastanawiałem. Tym bardziej że zdarzały mi się gleby na rowerze XD Formalnie nie ma przeszkód aby odmówić 100% chorobowego ze względu niedostosowania środka transportu do warunków. Tak samo jakbyś ubrał śliskie buty na gołoledź.
@ColonelWalterKurtz ja kiedyś wywinąłem orła przez kierownicę kolarki na wystającej studzience i siedziałem 2 tygodnie na 100% płatnym L4, dziwnym trafem akurat się zbiegło... z mundialem xddd
@mannoroth wypadek w drodze do pracy. Brat tak miał 😉
Ahh Batman, kiedyś obejrzę sobie z młodym dla przypomnienia