Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#psychoterapia

GURU

w Psychoterapia

3piorunów

Czy ChatGPT zastąpi psychoterapeutę?

Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza na pole zdrowia psychicznego. Chatboty terapeutyczne mogą pomóc w terapii poznawczo-behawioralnej czy nauce medytacji. Eksperci ostrzegają, że takie narzędzia mają wciąż liczne ograniczenia i w wielu sytuacjach mogą zaszkodzić. Jakie są szanse

Gruba ryba

w Psychologia

5piorunów

Bliskiej mi osobie psychoterapeuta polecił książeczkę:

Piotr Pałagin
Gdzie mieszka seks?
Wydawnictwo: Czarna _Owca_ ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Osoba ta poleciła mi tę lekturę, tak więc się zaopatrzyłem.
Doczytałem do 1/3. Jednak momentami naprawdę zastanawiam się czy te poniższe fragmenty to jakaś forma przenośni? Żartu? Może po prost nie rozumiem co autor chciał przekazać.

Psychoterapeuta? Czy może przeciętny Szaman?

Bo jak można określić udział w podawaniu podstępem leków osobie innej niż własny pacjent?
Jak można wprost dać radę "rozwiedź się z nim"? To chyba nie tak powinno wyglądać w gabinecie?
I te klątwy z zdjęciem byłej żony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tak czy siak czytam dalej, jest ładnie napisane, przyjemnie się płynie po stronach (° ͜ʖ °)

Tytan7piorunów

jak ktoś określa siebie homeopatą to automatycznie traci jakąkolwiek wiarygodność medyczną.

Gruba ryba1piorunów

@mortt Google prawdę powiedział (° ͜ʖ °)

https://tuiteraz.eu/pl/warsztaty/event/1834-droga-do-siebie-poprzez-ustawienia-w-polu-eneagramu-techniki-gurdzijewa-i-gwiazde-magow-nowe-kawkowo

Gdzie tkwią prawdziwe przyczyny choroby
Każdy ma swoją wewnętrzną energię. W różnych religiach jest ona nazywana „praną”, „Duchem Świętym” czy „boską miłością”. W tradycji wedyjskiej mówi się o czakrach, przez które wibracje kosmiczne przenikają do odpowiednich miejsc w naszym ciele. Jeśli czakry są zablokowane, pojawiają się dolegliwości na poziomie fizycznym i psychicznym. Piotr Pałagin tę starożytną wiedzę o systemie energetycznym człowieka połączył ze współczesną wiedzą medyczną i w ten sposób stworzył jeszcze jedno ze swoich „narzędzi” do leczenia. Dzięki niemu łatwiej jest mu określić, z jakimi problemami boryka się pacjent. A w przypadku choćby tylko jednej zablokowanej czakry może ich być sporo. Z blokadą czakry gardła np. wiążą się nie tylko choroby krtani czy strun głosowych, ale również migreny, wylewy, nadciśnienie, jąkanie, choroby uszu i oczu, arytmia serca, astma oskrzelowa, problemy z kręgosłupem. Znając te zależności, widzi się bezsens leczenia wymienionych chorób pigułkami czy za pomocą skalpela. Pałagin woli więc przepisywać swoim pacjentom leki homeopatyczne albo zalecić, aby wykonali jakiś rytuał. Często też zaprasza ich na prowadzone przez siebie warsztaty pracy z ciałem i duchem w tradycji sufickiej. Znalazł w niej dużo skutecznych technik psychoterapeutycznych: poprzez taniec derwiszy czy pracę z Gwiazdą Magów, na przykład, można, jego zdaniem, odkryć swój archetyp, symbol mocy, uwolnić się od uwarunkowań rodzinnych i karmicznych. A wszystko to razem służy temu, by odkryć prawdziwe fizyczne i psychiczne przyczyny choroby, bo tylko wtedy, kiedy się je pozna, można skutecznie pomóc choremu.
Droga Do Siebie Poprzez Ustawienia w Polu Eneagramu, Techniki Gurdżijewa i Gwiazdę Magów, (Nowe Kawkowo) - Ośrodek TuiTerazThe event titled Droga Do Siebie Poprzez Ustawienia w Polu Eneagramu, Techniki Gurdżijewa i Gwiazdę Magów, (Nowe Kawkowo) starts on N, 19. listopad 2023!Tuiteraz
Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filozofia

14piorunów

Przetłumaczony drobny fragment pewnego wykładu Junga wygłoszonego w Zurychu, który odbył się gdzieś w pierwszej połowie XX wieku:

"Nie możemy nic zmienić, dopóki tego nie zaakceptujemy. Osąd nie wyzwala, a uciska. Jestem opresorem osoby, którą osądzam, a nie jej przyjacielem i współcierpiącym. Nie mówię, że nigdy nie powinniśmy wydawać osądów, kiedy chcemy pomóc i poprawić. Ale jeśli lekarz pragnie pomóc człowiekowi, musi być w stanie zaakceptować go takim, jakim jest, i może to zrobić, w rzeczywistości, tylko wtedy, gdy już zobaczył i zaakceptował samego siebie takim, jakim jest.
A zatem akceptacja samego siebie jest istotą problemu moralnego i probierzem całego podejścia do życia.

Chrześcijaństwo mówi - bym nakarmił żebraka, bym wybaczył zniewagę, bym miłował wroga w imię Chrystusa – to wszystko są niewątpliwie wielkie cnoty. Co uczyniłem najmniejszemu z moich braci, to uczyniłem Chrystusowi.

Ale co, jeśli odkryję, że najmniejszy spośród nich wszystkich, najbiedniejszy ze wszystkich żebraków, najbardziej bezczelny ze wszystkich przestępców, tak, sam diabeł, że te wszystkie te istoty są we mnie, i że ja sam potrzebuję mojej własnej dobroci, że ja sam jestem wrogiem, który musi być kochany, co wtedy?"

Osobistość

w Rozwój

5piorunów

W internetowych kręgach, w których normalnie się obracam, raczej przejawia się jeżdżenie po terapiach i ogólnie psychologach, wliczając w to mnóstwo niezadowolonych klientów, "success stories" widzę względnie niewiele.

Ktoś tu próbował i nie żałuje, albo zna taki przypadek z własnej okolicy?

Fenomen3piorunów

@TRPEnjoyer w moim środowisku jednak zdecydowana przewaga opinii jest na tak. Nawet ja, gdzie sądzę że mógłbym mieć lepszego terapeutę, no i przede wszystkim pociągnąć terapię dłużej, nie wnikając w szczegóły, mogę powiedzieć że nawet jeśli nie wiem czy pomogło, to na pewno nie zaszkodziło. Na plus że leki od psychiatry pozwoliły na nieco inny ogląd.

Inną kwestią jest, że często osoby po terapii nie mówią o tym. Z różnych względów. U mnie raczej nie ma tabu bo ekipę mam zżytą, a i poza nią raczej szybko ukrócam smalltalk i rozmawiam otwarcie. To też wymagało ode mnie pracy, i właśnie takich rozmów, bo kiedyś raczej dusiłem wszystko w sobie.

Jeśli chodzi o ludzi którzy mocno krytykują terapie (fakt faktem, w internetach często można się natknąć na takie pejoratywne opinie), to trzeba pamiętać, że lekarz też człowiek, i nie z każdym jest tak samo kompatybilny i da sobie radę. Uczciwy jeśli zobaczy że nic nie zdziała, to o tym powie. Tak samo jeśli ktoś nie ma woli zmian, to nic się nie zmieni, jeśli się idzie z nastawieniem że to nic nie da, no to na 75% nic to nie da. Czasem to też oczekiwanie efektów po paru miesiącach - znam osoby którym wystarczyło pół roku, a znam takie gdzie wyjście na prostą trwało parę lat.
Myślę też że część osób nie rozumie jak to ma działać, i spodziewa się jakichś, czy rad, czy rozwiązań, konkretów. A to nie o to tutaj chodzi. Terapeuta ma zadawać odpowiednie pytania i nakierować rozmowę na odpowiednie tory, równocześnie analizując daną osobowość. Niektórzy myślą że gadają i gadają i nic z tego nie wynika - no oczywiście różne są formy terapii, ale to taki baseline. Jeśli terapeuta dobrze oceni pacjenta, to zaczynają się dziać dziwne rzeczy - mówisz o jakimś wydarzeniu które wydaje się być bez większego znaczenia, czy bagażu emocjonalnego, i nagle napływają łzy do oczu i dla mnie to było mega dziwne. Bo przecież to jakieś zamierzchłe czasy, i w sumie nic takiego, itp. Ale to może potrwać. Tak naprawdę przepracowujemy to sami, a lekarz jest tylko naszym przewodnikiem. Ja ogólnie polecam jeśli ktoś czuje że coś jest nie tak, żyjemy niestety w ciężkich dla naszej psychiki czasach, a choroby z nią związane, to nasze choroby cywilizacyjne.

A no i osoby po przeżyciach raczej nie chcą się angażować w rozmowy osób, które narzekają na coś, co im pomogło, stąd raczej jeśli się zlecą osoby narzekające na leczenie, to mało kto podejmie się obrony - bo i może to być dla nich trudne, i też pewnie nauczyły się nie przejmować pewnymi kwestiami.

Specjalista3piorunów

@TRPEnjoyer Też przechodziłam terapię. Kilka traum z dzieciństwa, które jednak mi ciążyły. Chciałam założyć rodzinę, ale wolną od pokoleniowych patologii, które oglądałam całe życie. Odblokowałam szczękę, gardło, ramiona. Bo traumy psychiczne też odbijają się na ciele. Sięgnięcie po pomoc było w zasadzie kolejnym krokiem w autoterapii, bo pracowałam nad sobą już od dłuższego czasu. Oni nie są od tego, żeby rozwiązywać twoje problemy, ale żeby doprowadzić cię do stanu, kiedy jesteś w stanie sobie sam z tymi problemami radzić.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Gruba ryba

w Psychologia

9piorunów

Cześć!

Szukam wskazówek odnośnie wyboru psychoterapeuty.

1 Wiadome jest że nie każdy psycholog pasuje do każdego pacjenta, zawsze jest ryzyko że "nie będzie działać". Więc trochę ryzyko jest.

2 Nurty psychoterapii,
Podobno nurt terapii poznawczo-behawioralna (CBT) jest tym najszybszym, wiele osób poleca, ale czy to aby na pewno ma duże znaczenie? Czy faktycznie w zależności od nurtu, w gabinecie jest jakoś inaczej? Rozmowy przebiegają w inny sposób?

3 Czy do danych typów osobowości pasują poszczególne nurty psychoterapii?

4 Pytanie do osób które przerobiły już kilku "specjalistów", po czym poznać że to jest zwykły szaman i należy przygodę zakończyć już po pierwszym spotkaniu?

5 Czy płeć psychoterapeuty (w kontekście kompatybilności z płcią pacjenta) ma znaczenie? I nie pytam tutaj o "komfort pacjenta".

6 Wielu psychologów na "znany lekarz" ma do wyklikania kilka rodzaji usług, np.: konsultacja psychologiczna, konsultacja psychoterapeutyczna, poradnictwo psychologiczne, psychoterapia.
Jeśli dane specjalista wpisał sobie w profil jedynie "konsultacja psychologiczna" to znaczy że nie prowadzi pełnowymiarowej psychoterapii?

   

Gruba ryba0piorunów

@Marchew

Jeśli dane specjalista wpisał sobie w profil jedynie "konsultacja psychologiczna" to znaczy że nie prowadzi pełnowymiarowej psychoterapii?

Tak.

Fanatyk1piorunów

@Marchew 2 - ogromne, to są całkiem inne spotkania, działania i cele. CBT to jest szybka interwencja z konkretnymi działaniami, na psychodynamicznej będziesz 2 lata dowiadywał się, że jakieś tam zdarzenie z dzieciństwa miało bądź nie miało wpływu na Twoją psychikę

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Psychoterapia

8piorunów

Psychologiczna ciekawostka,

Podczas poszukiwań psychoterapeuty natrafiłem na ciekawe zjawisko.
90% specjalistów ma terminy na "jutro/pojutrze", a tydzień do przodu to już zajętość grafika 30% lub mniejsza.
Znalazłem jednak pewną dwójkę (dwóch różnych specjalistów) u której najbliższy wolny termin to ostatni tydzień czerwca. Prawie za dwa miesiące! A zelżenie grafików do poziomu 50% następuje w drugiej połowie lipca...
Mowa oczywiście o gabinetach prywatnych.

Czy naprawdę jest taka przepaść (w kontekście jakości usług) pomiędzy tą dwójką a przeciętnym psychoterapeutą? <- to pytanie w kontekście całego rynku, a dokładniej dysproporcji w jakości usług.
Ceny u wszystkich porównywalne.

 

Gruba ryba0piorunów

terminy na jutro są wolne, bo większość ma zasadę, że jak nie odwołasz z wyprzedzeniem, to musisz zapłacić za wizytę

Mocarz1piorunów

@Marchew tak to wygląda odnośnie wszystkich lekarzy w tym kraju. I co najgorsze, lepiej wychodzi umówić się na wizyte za dwa miesiące czy nawet trzy, niż iść do trzech różnych innych lekarzy w tym czasie....

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Hydepark

9piorunów

Gdyby nie to, że już jestem w pociągu najchętniej bym nie poszedł na dzisiejsze spotkanie.

Czuję wręcz pierwotny lęk i strach. I nie wiem co na nim powiedzieć ani jak się zachować.

Czy wy idąc kiedyś do psychoterapeuty, mieliście gotowy plan co powiedzieć?

Fenomen2piorunów

@UbogiKrewny no do terapeuty to nie byłem bo mnie nie stać. Lekarz wpisał mi "terapię poznawczo-behawioralną" a skąd ja wezmę niby kilka stów na płacenie za to - no dobre sobie.

U psychiatry to raczej zastanawiałem się co powiedzieć,żeby ze mnie nie wyciągnął przy atakach paniki (taka była moja ostatnia praca - odradzam wszystko co związane z kretynami z budowlanki każdemu komu zależy na dobrym wykonywaniu roboty) mojej depresji itd bo jakbym miał "wakacje" w szpitalu psychiatrycznym to moi rodzice by mnie potem za to tak gnoili za "wstyd dla nich",że jprdl. Choć dużo moich problemów to jak by nie było po części ich wina.

Osobistość3piorunów

jako przyszły autysta w trakcie diagnozy - to do diagnozy przygotowałem kilku stronnicowe podsumowanie mojego życia. przeanalizowane i napisane na spokojnie, przesłąłem wczesniej by przed rozmowa mogło zostać przeczytane i to uważam za dobrą rade, tylko nie wiem na ile można i powinno się tak robić na terapii. Ja łapie się na tym że to co mówie na szybko brzmi jak nieuporządkowany chaotyczny bełkot - nie jestem w stanie na szybko przygotować dłuższej wypowiedzi, do tego ten bełkot nie jest tym czym myśle na spokojnie. Wiec w moim przypadku pewnie zanotowałbym sobie słowa klucze i inne takie by nie gubić wątków.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Twórca

w Psychoterapia

10piorunów

Polećcie proszę jakieś materiały dotyczące terapii poznawczo behawioralnej. Interesuje mnie na przykład podręcznik, z którego uczą się psychoterapeuci (jeśli istnieje). Chciałbym zrozumieć z naukowego punktu widzenia jak to działa.
Jeśli ktoś ma dostęp do przykładowych protokołów stosowanych przy terapii depresji albo DDA/DDD to też chętnie bym się zapoznał.
Wolałbym po polsku, ale z angielskim też sobie poradzę.

Uprzedzając pytania. Nie studiuje psychologii, jestem debilem bez szkoły, ale ciekawym świata. Jak zapytałem o jakąś tajemną wiedzę, albo taką, która kosztuje kilka tysięcy złotych to wybaczcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
 

(Notatki ze studiów też przygarnę za szeroki uśmiech) ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Osobistość0piorunów

Ja nie mam ale też bym poczytał

Kosmonauta0piorunów

Podpinam się pod pytanie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kompan

w Dyskusje

3piorunów

Od dziecka miałem urojenia wielkościowe. Byłem przekonany, że jestem kimś ważnym.
Teraz, po kilku latach psychoterapii, uświadomiłem sobie, że jestem nikim...

  

Fanatyk5piorunów

Każdy tak ma. Po 40stce dojdzie jeszcze że niczego nie osiągnąłeś. Skoro większość tak ma to po co się tym przejmowac.

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Czy istnieje jakaś forma terapii, która NIE polega na użalaniu się nad sobą, rozmawianiu o swoich problemach, gorzkich żalach i doszukiwania się traum z dzieciństwa?
 

Lider6piorunów

pogadaj z @Erebus , to jest krul terapii

Tytan1piorunów

@Alky Treningi umiejętności w nurcie DBT.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Autorytet

w Dyskusje

49piorunów

Cześć wam, wróciłem po pół roku.
Skończyłem właśnie 3 miesięczną terapię na oddziale dziennym ze wskazaniem zaburzeń osobowościowych. Mniej więcej czuję się zresocjalizowany ( ͡° ͜ʖ ͡°) .
Gdybyście chcieli to mogę zrobić ama, bo to było naprawdę wartościowe i nieznane przez znaczną większość osób miejsce ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    

Kosmonauta0piorunów

Dziwi mnie ze takie coś komuś pomaga, byłem w takim cyrku i to zwykle kółko wzajemnej adoracji dla ludzi którzy chcą się wygadać i nic więcej ja nie wiem niby w którym momencie jest tam jakieś leczenie. Ja tam tylko straciłem czas który mógłbym tak samo spożytkować na chociażby spaniu xd

Pokaż więcej komentarzy (20)

Mocarz

w Przegryw

14piorunów

Chyba bardziej oczekiwałem takiej terapii.
Skończyliemy wywiad, trochę powiedział że dobrze że coś tam próbuje, mam ten kanał yt. Ale widać mnie, że jestem wbity w fotel.

Powiedział że jestem w trudnej sytuacji. Może się okazać że mam endogenną depresję wynikającą z charakteru, takiego mózgu. Nie da się tego całkiem usunąć, jedynie trochę naprostować lekami o terapią.

Pan charakter ma taki jaki ma, depresyjny.

Mówił coś że może mam braki w punkcie opiekuńczym (albo inaczej to się nazywało).
Takimi opiekunami byli koledzy w szkole i teraz mój tata no, ale samemu mam jakieś braki w ego.

Też powiedział, że moje powiedzenie że chciałbym zmienić terapeutę to był wyraz gniewu, że nie dałem rady powiedzieć że mi przykro że pani mówi że nic nie robię, skoro coś robię.

Osobistość4piorunów

>Też powiedział, że moje powiedzenie że chciałbym zmienić terapeutę to był wyraz gniewu, że nie dałem rady powiedzieć że mi przykro że pani mówi że nic nie robię, skoro coś robię.

Powiedz może o tym ojcu a on im powie, wydaje mi się że to jest całkiem ważna informacja.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Wiadomości Polska

3piorunów

Mentzen został zmuszony do poddania się badaniu przez psychiatrę. Nie chce ujawniać wyników! [VIDEO]

Politycy na badania. Sławomir Mentzen chce, aby jego konkurenci trafili pod lupę psychiatrów. Pytany o to, czy sam poddałby się takiemu badaniu, stwierdził, że był już przebadany. - Zostałem zmuszony do bycia badanym przez lekarza psychiatrę, np. gdy występowałem o pozwolenie o broń

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Czy to prawda, że najtrudniejszym krokiem w walce z jest zadzwonienie i umówienie się na terapię?

Ja osobiście od dłuższego czasu o tym myślę, ale zdecydować się nie potrafię, w końcu "co oni pi⁎⁎⁎⁎lą, pracy nie zaniedbuje, żony nie zaniedbuje, a że se wypije od czasu do czasu (w sumie ostatnio to codziennie, a tak to co weekend) to przecież mi się należy"
Tyle tylko, że sam odczuwam, że nie chce tego, a tak naprawdę ostatni jakiś dłuższy post to było 3 miesiące jak poszedłem do psychiatry i mi przupisal leki na nerwicę, wtedy się trzymałem, aż do momentu jak przyjechali z anajomi i spróbowałem trochę winka... no i od trochę winka raz, doszło do picia prawie codziennie.
Oczywiście u lekarza mówię, że jest super, że nie pije itp. Nie szukajcie tu logiki bo jej nie ma...

Ale tak szczerze to chyba najbardziej boje się takiego comingout-u...

Osobistość0piorunów

sorry nie mogłem się powstrzymać, pije praktycznie dzień w dzień nie wiem od kiedy, pół roku może od początku pandemii i przy dobrym zarządzaniu jest git: robota dom praca patologiczna rodzina zero spóźnień w robocie praktycznie wszystko mam ogarnięte ,ale nie polecam to trzeba mieć w genach

Fenomen0piorunów

@bimberman no to tak jak pisałem, pracy nie zaniedbuje, żony czyli rodziny też nie. A mimo to czuję się jak alkoholik

Osobistość1piorunów

@Daewoo_Esperal wybacz nie chciałem Cię urazić , doceniam napój bogów i nikomu nie polecam pzdr

Gruba ryba0piorunów

@bimberman a to by wyjaśniało większą część twojej aktywności na hejto

Osobistość0piorunów

sorry a te leki od psychiatry działały w ogóle ? lekarz zdiagnozował alkoholizm jako nerwice ??

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Psychologia

1piorunów

U Przemka gościem jest pani Ewa, doktor psychologii i terapeutauzależnień.
Wrzucam ponieważ w natłoku tych wszystkich podcastów Pani Ewa się dość pozytywnie wyróżnia (° ͜ʖ °), jest tutaj coś więcej niż słowotok czy odchaczanie kolejnego punktu z listy.
Trzeba przyznać ze kobieta trzyma się naprawdę świetnie jak na swoje skromne 83 lata (we wrześniu będzie 84). Zazdroszczę intelektu.

O Pani Ewie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_Woydy%C5%82%C5%82o-Osiaty%C5%84ska

Dlaczego Nie Mogę Zmienić Swojego Życia, Choć Tyle Już Wiem? - Ewa Woydyłło-Osiatyńska
Przemek Górczyk Podcast
https://youtu.be/MEFMuU6b4KY

  

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Ale mnie wkurwia to nakręcanie hejtu na psychoterapię. Przegrywy i różnej maści spierdoksy sieją propagandę w Internecie, że psychoterapia nic nie daje, a cały mechanizm ma służyć tylko temu, żeby Julki zarabiały kasę za nic XD Co za stek bzdur.

Przede wszystkim psychoterapia to nie jest czarodziejska różdżka i nikt za Ciebie nic nie zrobi. Pomoże ci za to walczyć ze swoimi problemami i pokaże jak. Większość z tych toxiców nawet nie próbuje, albo próbuje tydzień, dwa, miesiąc i zniechęca się, twierdząc że to ściema.

Na efekty psychoterapii trzeba czekać sporo, zmiana nie jest zauważalna z dnia na dzień, ale jej efekty potrafią być nawet długofalowe. Jako 27 letni chłop, który uczęszczał na takową 2,5 roku z powodu nerwicy lękowej za nastolatka (cholernie mi było ciężko, ale przezwyciężyłem wszystko), powiem wam, że podejście, nastawienie i niektóre rzeczy zostały mi z niej do teraz i staram się pamiętać o tym, kiedy dotykają mnie problemy, nawet duże, ale charakterystyczne dla przeciętnego zjadacza chleba w tym kraju, a nie zaburzeń.

Właściwie, to im starszy jestem, tym żyje mi się z samym sobą lżej. Jak coś robię, nie odkładam, nie zatrzymuję się, widzę efekty, gdzieś dążę, mam dużą pewność siebie. Oczywiście gro rzeczy na to wpłynęło, ale wydaje mi się, że z wiekiem jest co raz lepiej. A lepiej jest dlatego, że kiedyś musiałem dźwignąć się z dna. Nawet jak już czułem się dobrze, byłem zdrowy, musiałem robić małe kroki, żeby przezwyciężać jakieś swoje lęki i niechęci. Każde zaburzenie ma swoje podłoże.

      

Osobistość2piorunów

@Lopez_ idź na terapię skoro wkurza cię wyśmiewanie terapii.

Fenomen1piorunów

@Lopez_ ogólnie terapia może pomóc ale są takie jednostki gdzie nic nie pomoże. To też zależy na jakiego lekarza trafisz. Nie da się wszystkim pomóc po prostu. Świat nie jest sprawiedliwy i niektórzy ludzie są po prostu uszkodzeni lub mają w życiu gorzej. Jak ktoś pochodzi z patologicznej rodziny jest biedny niski, brzydki nie ma żadnych talentów nie dziedziczy żadnego majątku to w jaki sposób ma takiej osobie pomóc terapia? Poprawi to jego stan bycia? Zacznie wiecej zarabiać? Dostanie mieszkanie? Nie. To co najwyżej pudrowanie syfa i próba zaakceptowania chujowego stanu rzeczy. Dużo przegryw nie mają jakichś problemów ze sobą co najwyżej jakieś delikatne objawy ze spektrum autyzmu. Mają po prostu mega ch⁎⁎⁎we życie w porównaniu do reszty społeczeństwa w jakiś sposób od reszty społeczeństwa odstają i przez to nie są w pełni przez społeczeństwo akceptowani tutaj żadna terapia nie pomoże.

Twórca0piorunów
Poprawi to jego stan bycia?

@Legitymacja-Szkolna

Oczywiście. Problemem Twoim jest to, że nie rozumiesz koncepcji psychoterapii i opierasz się na potocznym rozumieniu czym jest terapia. To nie jest tylko "coping".

Podstawą terapii jest relacja terapeutyczna, która w skrócie pozwala zrozumieć swój sposób budowania relacji ludźmi i dzięki temu budować bardziej satysfakcjonujące relacje z innymi. Dodatkowo w zależności o nurtu człowiek buduje wgląd w swoje myśli i przekonania.

Np terapia cbt opiera się na "fakcie" potwierdzonymi licznymi badaniami i eksperymentami, że nasze zachowanie i emocje wynikają z naszych myśli ( myśli automatyczne). A nasze myśli są odpowiedzią naszego schematu poznawczego zbudowane na bazie czynników genetycznych i procesu socjalizacji oraz wychowania. Głównie są to zasady i przekonania na temat siebie, innych ludzi oraz swiata. Zgodnie z twierdzeniem jak nazywasz rzeczywistość to tak się w niej poruszasz.

Nie ma możliwości zmiany swoich doświadczeń i tym bardziej czynników genetycznych ale jesteś w stanie zmienić to jak myślisz o nich. Nauczyć się nowego, innego sposobu myślenia.

Dosłownie to można porównać do mieszkania w jednej wsi przez całe dotychczasowe życie i gdy wyjeżdżasz do innego kraju i tam poznajesz inny świat to poszerza to twoje horyzonty i sposób myślenia o swojej wsi. Jest to bardzo rozwijające i uwalniające od dotychczasowego punktu widzenia.

Ostatnim elementem terapii jest zmiana swojego zachowania.
Nauka od 70lat dobrze opisuje zjawisko " przegrywów. Nie jest to nic nowego jakie zmiany należy wprowadzić by z tego wyjść, też mi są dobrze znane.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wyuczona_bezradno%C5%9B%C4%87

Wyuczona_bezradno%C5%9B%C4%87Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (19)