Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#samochodoza

GURU

w Hydepark

15piorunów

Niech mi ktos wytlumaczy o co w tym chodzi:
Jade dzisiaj do sklepu,parking prawie pusty, no z 90% miejsc wolnych to gdzie zaparkowal samochod,ktory za mna jechal?
No oczywiscie,ze k⁎⁎wa kolo mnie, jeszcze mendoza poprawiala,ze byc jak najblizej mnie.
Zawiozlem mame do przychodni( musi regularnie brac zastrzyki),sa 3 wolne miejsce, gdzie zaparkuje za 5 minut kobita? No zajmie dwa miejsca,ale oczywiscie kolo mnie.
Po wizycie u lekarza zajezdzamy do sklepu i co- no nie zgadniecie na prawie pustym placu chlop zaparkowal kolo nas. I to tak zaparkowal,ze nie mogl wyjsc. Pomyslicie- moze przeparkowal? A w zyciu z 30 sekund sie gimnastykowal.
Po zakupach,zajechalismy na stacje paliw( jest doslownie z 500 metrow dalej,obnizyli teraz te ceny na w miare znosne,jeszcze kod w apce mam)- i co?
PRAWIE WSZYSTKIE INSTRYBUTORY( ) WOLNE( no oprocz tego,ktora ja zajmuje),a za mna kolejka na dwa auta.No dobra,moze blokowalem stanowisko z lpg,spoko zrozumialbym. Alez oczywiscie,ze nie blokowalem,bo tankowanie lepszego paliwa odbywa sie pod dystrybutorem po drugiej stronie.
Nie musze dodawac,ze jak zaparkowalem pod blokiem tez byly wolne miejsca, ale kolejny bystrzak postanowil zaparkowac kolo mojego koleosa- co oni k⁎⁎wa powiariowali czy co?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

186piorunów

Opowiem wam historię o parkowaniu na moim osiedlu żeby pokazać co się dziś liczy dla typowego Kowalskiego chociaż zapewne was to nie zdziwi. I mojej walce z tym parkowaniem.

TLDR: zawnioskowałem o postawienie znaku zakazu zatrzymywania na ulicy co poprawiło bezpieczeństwo i komfort chodzenia po chodniku i wkurwiłem z 1000 sąsiadów XD

Od około 6 lat odkąd mieszkam w swoim bloku, czyli od czasu kiedy został oddany do użytku, normą było parkowanie wzdłuż ulicy. Ma ona mniej niż 400 m. Nasz blok ma szlaban oddzielający teren osiedla od ulicy. Za szlabanem jest mnóstwo ogólnodostępnych miejsc, jedne pod samymi klatkami, inne dalej, z tyłu osiedla. W kwestii wyjaśnienia: my mamy dwa samochody i wykupione pod nie miejsca parkingowe. Część mieszkańców z różnych powodów oczywiście wolała stawać na ulicy. Jak to obecnie się przyjęło, zazwyczaj tak żeby zastawić prawie połowę dwumetrowego chodnika stojąc po jednym kole na oś na chodniku. Zostawało więc około 120 cm żeby przejść, minąć się z sąsiadem idąc po trawniku a idąc z wózkiem z dzieckiem często przepuszczać się nawzajem jeśli było jeszcze węziej. Na końcu ulicy działa firma, do której dojeżdżają tiry. Zdarzało się, że taki tir przyjeżdżając wieczorem po zamknięciu bram firmy, parkował a jakże na chodniku, który zaczął przez to niszczeć. Dodatkowo ostatnio obok wybudowało się nowe osiedle w stylu chowu klatkowego gdzie nie ma żadnych ogólnodostępnych miejsc parkingowych (są tylko płatne numerowane i w garażu) i ludzie też sobie stawali na chodniku. Nie mają tam nawet możliwości dokupienia dodatkowych miejsc parkingowych a deweloper radził im w takich sytuacjach parkować na ulicy. Koszty uspołecznić, zyski sprywatyzować. W wyniku takiego parkowania ulica stała się częściowo zablokowana i samochody na niej musiały się przepuszczać, cofać, no typowy polski miejski cyrk w 2026 r.

Zaczęła mnie ta sytuacja niesamowicie wkurwiać i postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Najpierw opisałem sytuację, załączyłem zdjęcia i zawnioskowałem do ZDIUM o postawienie słupków wzdłuż całej ulicy. Po kilku miesiącach dostałem odpowiedź, że słupki to nie ale zgodzą się na znak zakazu zatrzymywania. Kolejne miesiące później, po moim przypomnieniu o sprawie, w końcu zamontowano znaki. Dodali nawet tabliczkę o możliwości odholowania nieprawidłowo parkującego samochodu.

I wreszcie przechodzimy do sedna. Na grupce osiedlowej ryk XD kto to wymyślił, to chyba żart itd. Zarząd osiedla Pikachu_face.jpg, o niczym nie wiedzieli. Najgłośniej płacze baba, która nie potrafi parkować tyłem i od 6 lat stawała na tym właśnie chodniku wjeżdżając na niego 20 metrów wcześniej XD Nieoficjalnie wiem, że część ludzi myśli, że to wina sąsiada, który zadzwonił po policję, kiedy tir jednego wieczoru zaparkował częściowo na trawniku uszkadzając przy tym lampę na naszej ulicy. Policja korzystając z okazji przeszła wzdłuż ulicy, pomierzyła odstępy między samochodami a krawężnikiem i wystawiła parę mandatów. No i, że niby to psiarnia zawnioskowała o te znaki, więc sąsiad c⁎⁎⁎em jest. Rozumiecie to? Dla ludzi taka reakcja na reagowanie na niszczenie wspólnego mienia, to coś godnego pogardy, po co on dzwonił, co on narobił przez to. Płaczą też ludzie posiadający cztery (!) samochody, w tym dwa duże suvy, na jedno mieszkanie z dwójką dorosłych. Absurd goni absurd.

Tymczasem sytuacja na ulicy zmieniła się o 180 stopni. Na całej jej długości nie ma ani jednego zapakowanego samochodu. Po chodniku można swobodnie chodzić, dzieci mogą po nim jeździć rowerkami i hulajnoga mi. Najbardziej zrobił mi dzień moment kiedy przejeżdżająca matka z dzieckiem na rowerach ucieszonym głosem powiedziała do niego: o, zobacz, w końcu nie ma samochodów. Zniknęły zatory i cofanie żeby się przepuścić. Wygoda 20 osób w końcu ustąpiła wygodzie kilkuset osób. Miejsca u nas za szlabanem stały się prawie w 100% użyte ale nawet teraz można znaleźć miejsce do zaparkowania.

Oczywiście sąsiedzi nie zamierzają tak zostawić tej sprawy XD chcą wnioskować o dodanie tabliczek z czasowym wyłączeniem zakazu na czas nocy, czyli dajmy na to między 18 a 8 rano. Jestem przekonany, że godziny te będą naruszane i pomału wrócimy do sytuacji sprzed postawienia znaków. Zamierzam monitorować raporty z komisji dot. organizacji ruchu w mieście i jeśli pojawi się taki wniosek z naszej ulicy to zamierzam go skontrować.

Tak, jestem społeczniakiem i donosicielem jeśli trzeba zadbać o swoje otoczenie. Uważam, że mentalność azjatycką trzeba w Polsce eliminować i tępienie takich sytuacji powinno być powodem do dumy.

Pokaż więcej komentarzy (70)

Gruba ryba

w Hydepark

97piorunów

Właśnie wróciłem ze spaceru z psem.

Przechodziłem przez ulicę i w tym momencie podjechał mi pod same nogi taksówkarz. Niezbyt szybko, ale bardzo blisko moich nóg. Taksówkarz otwiera okno i zaczyna mnie pouczać, że "tu nie ma przejścia dla pieszych". Faktycznie - pasy ledwo widoczne, farba już dawno w większości zeszła, znaku pionowego brak. Niewątpliwie przejścia brak. Z tym, że... znajdujemy się w strefie zamieszkania. Informuję o tym pana, pokazuję znak D-41 na końcu ulicy. I mówię, że mogę przechodzić przez jezdnie gdzie mi się podoba. Mówię mu, że podjeżdżając mi pod same nogi chciał mi dać nauczkę, a wyszło, że sam nie zna przepisów, albo nie patrzy na znaki.

Pan grzecznie przeprosił, powiedział, że faktycznie się zbłaznił i powiedział, że się douczy i będzie zwracał większą uwagę na znaki.

No co Wy!? Oczywiście, że zaczął pi⁎⁎⁎⁎lić jakieś głupoty, olał moje argumenty i w koło powtarzał, że "tu nie ma przejścia!!11one". Na koniec zaczął ruszać na mnie, coby mnie pospieszyć(?).

Typowy cierp jest typowy.

Swoją drogą - znak D-40 to jeden z najbardziej bezużytecznych przedmiotów produkowanych przez ludzkość. Szkoda pieniędzy, nic z tego nie wynika. Ani jeśli chodzi o pierwszeństwo pieszych, ani o ograniczenie prędkości, ani o zakaz parkowania. Ot, wątpliwej urody ozdoba.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w cybulion jest inny

22piorunów

Tak patrze na konfiture na YT, i mowie nie no w moim miescie to niemozliwe. Az tu pan i władca, wpada, wjezdza na chodnik przejsciem dla pieszych i wesolo manewruje wzdluz chodnika przez co nie tyle sie musialem zatrzymac co uskoczyc w tyl. I pytam go "Powaznie? Przejsciem? Manewry na chodniku? Przeciez to z 2 kafle?!" "Dziekuje za informacje, h⁎j ci w d⁎⁎e".

Gdyby nie to ze alarmowo krecik pukal w taborecik to rozbilbym oboz za jego bagaznikiem. Niczym maksym. Chyba trzeba sie w gaz uzbroic i mala kamerke.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w Hydepark

120piorunów

W komentarzach bez zaskoczenia - sebki i janusze, dla których zapierdalanie 50 (!) ponad limit jest ok, a karanie za to to ciężkie pogwałcenie praw człowieka. 50 km/h, panie i panowie. Zakładając domyślne ograniczenia prędkości to ponad 2 razy więcej energii do wytracenia niż przy 90 km/h (wzrost jest kwadratowo zależny od prędkości). Oczywiście mowa też jest o podniesieniu limitów prędkości, bo "nOwE aUtA sOm BeZpiEcZniEjSzE" pomijając fakt, że fizyka ani trochę się nie zmieniła.

Ludziom z takimi pomysłami powinno się prewencyjnie odbierać prawo jazdy i wysyłać na dodatkowe kursy, gdzie pokazywane by były zdjęcia z wypadków przy różnych prędkościach.

GURU27piorunów

@maximilianan takie komentarze to idealny przykład wśród jakiej hołoty żyjemy, mnie rozpierdala za każdym razem jak jadę na tempomacie a czy s i widzę zapierdalaczka w lewym lusterku, to jestem absolutny pewny że jak nie zjedzie na kolejnym zjeździe na wiochę to dogonię go za pół godziny. Bo te gruzy im się przegrzewają od zapierdalania. Obrazek poniżej pasuje idealnie, co prawda parę lat temu stał się nie aktualny, ale dajemy dowolną markę premium i jest jak poniżej. Do tego często kończy się tak: https://x.com/GDDKiA_Krakow/status/2028781896889421911

Pokaż więcej komentarzy (89)

GURU

w Hydepark

85piorunów

Przejechać po chodniku muszę
Bo się uduszę
Ups

Gdańsk
https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Ciezarowka-zniszczyla-chodnik-na-dopiero-co-wyremontowanym-moscie-n215163.html

Tytan6piorunów

@Trypsyna przykład poprawnie wykonanego zbrojenia(płyty glownej, na chodniku trochę mniej no ale) i wylanej ścieżki pieszej. Tak - jest to droższe niż poukładanie gotowych płyt wątpliwej jakości.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Gruba akcja z dzisiaj na ul. Noakowskiego w Warszawie. Stali widzowie kanałów i dobrze ją kojarzą z ostatnich filmów.

Artykuł z miejskiego reportera i oświadczenie Wojtka z Samochodozy:

https://miejskireporter.pl/awantura-w-srodmiesciu-agresywny-aktywista-rowerowy-wybil-szybe-w-aucie-78-latka/

https://www.youtube.com/shorts/Xh1mzr2bRTk

Gruba ryba10piorunów

@scorp Chciałbym poznać personalia tego "reportera" Sowy

blokować przejazd pojazdom

Jak można blokować przejazd w miejscu gdzie nigdy samochód nie powinien się pojawić.

Ale mnie zagotował ten "artykuł"

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Łódź

95piorunów

Oto SUV zaparkowany dziś w przejściu podziemnym prowadzącym na perony na dworcu Łódź Kaliska, które zostało pomylone przez kierująca pojazdem 35-latkę z podziemnym parkingiem, Wyszło dość drogo, bo 2,5k xD

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Heh, moje zamknięte osiedle w Warszawie jest tak zamknięte, że na jakieś 10 bloków są dwie bramy, więc w ciągu dnia wjazd jest częściej otwarty niż zamknięty - nie ma żadnego problemu, by ktoś spoza osiedla wjechał i wyjechał, bo co chwilę ktoś otwiera. Nie ma tam żadnych ogólnodostępnych miejsc parkingowych, wszystkie naziemne są sprzedane. Nie ma też organizacji ruchu (większość mieszkańców nie głosuje, a parkujących na dziko jest na tyle dużo, że zwolennicy organizacji większość to mają co najwyżej w awanturach na facebooku), więc codziennie jest samochodowy tetris na ulicach. Drogi pożarowe permanentnie zastawione - po słynnym pożarze w Ząbkach na chwilę temat organizacji wrócił, ale po tygodniu ucichło. Ze dwa tygodnie temu był pożar na osiedlu, ale straż jakoś się przecisnęła, więc problemu nadal nie ma.

Ostatnio ktoś kręcił awanturę, że mu zniszczono samochód i ma nagrania i paragrafy i w ogóle niech się wandal zgłosi, bo on pójdzie na milicję. Bo mu karnego k⁎⁎⁎sa ktoś na lusterku nakleił.

Dziś innemu przebito opony i stłuczono lampy w busie. Wyobraźnia właściciela dopisała do tego jeszcze, że zginęła niewielka suma pieniędzy ze schowka. I oczywiście ma nagrania i paragrafy i pójdzie na milicję, więc lepiej niech wandal sam się wcześniej zgłosi :grinning:

Ciekawe, co będzie jutro.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

36piorunów

Weekend. Po mega stresującym tygodniu w pracy postanawiam sobie wypocząć kawałek od domu. Wjeżdżam sobie na DK86 w kierunku Pszczyny i co... Kierowcy po prostu CHCĄ MNIE ZABIĆ bo jadę przepisowe 70km/h... Zaczynam wyprzedzanie lewym ciągnika z naczepą, który nie daje radę pod górkę i jedzie ok. 50km/h. Wyprzedzałem go może z 30 sekund, a w międzyczasie poczułem się jak na autostradzie - kierowca Audi za mną w lewo, w prawo, miga, trąbi, podjeżdża na d⁎⁎ę xDDD No ludzie...

Kilkanaście kilometrów dalej znowu sytuacja - widzę, że dwóch kierowców chce włączyć się do ruchu. Widzę też, że jakieś BMW pędzi, ale z daleka. To zjeżdżam tamtym, żeby się włączyli na spokojnie. Kolejne 30 sekund manewru i znowu sfrustrowany kierowca. Tamci pojechali szybciej to ładnie zjechałem na prawy pas. Kierowca BMW pozdrowił mnie pięknym "fakiem" przez okno pasażera (więc musiał zwolnić na chwilę do mojej prędkości, czyli jednak się dało 😉 ).

Muszę kiedyś nagrać taką trasę i policzyć ilu kierowców "wytrzyma" za mną jadąc przepisowo.

Ludzie w Polsce strasznie piracą.

Fenomen15piorunów

Jak wyprzedzanie zajmuje Ci 30sek., to może faktycznie nie wyprzedzaj, bo to niebezpieczne. Co do drugiego akapitu, to już mnie tutaj pouczali, że prawy pas jest do wyprzedzania, a nie jak w Twoim przypadku ułatwiania innym włączenia się do ruchu. Żeby nie było sam tak robię, ale jednocześnie staram się przyspieszyć, żeby nie być upierdliwym dla tych wyprzedzających.

Ludzie w Polsce piracą, ale też jest pełno mułów, którzy jadą poniżej limitów bez przyczyny.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Kosmonauta

w Hydepark

4piorunów

Jak ktoś nie wierzy, że ludzie to zwierzęta o najniższych instynktach, to niech spróbuje zaparkować na osiedlu bloków wieczorem.

Co tam się odpierdala, to zawsze mnie osłupia. Jakby mogli to by na balkonach parkowali, a że nie mogą, to każdy niezagrodzony kawałek zayebany autami na gęsto. To ta jedna z "jakości" życia w bloku jak domniemuje. 😁 Boję się pomyśleć jak to wygląda w dużych aglomeracjach.

Gwiazdor1piorunów

@twardy_kal_owiec w dużych miastach zazwyczaj stawiają szlabany i wjechać można tylko na kod, plus identyfikatory na samochód 😉 a w nowym budownictwie sa garaże podziemne. Dla mieszkancow nie jest tak źle😉 a przyjezdni no cóż muszą płacić

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Pewnie mnie zabijecie ale ostatnio doszedłem do wniosków, że mając auto więcej wydaję pieniędzy (nie chodzi o hajs na auto i użytkowanie)

Ale tak się zacząłem zastanawiać nad sobą. Miałem iść do dentysty więc wziąłem auto i pojechałem na drugi koniec miasta. Przyjechałem za wcześnie o 40 minut więc aby zabić czas poszedłem do sklepu.

Zrobiłem "drobne zakupy" za 60zł na produkty których nie potrzebowałem ale miałem na nie ochotę (lazania z biedronki nałogiem) i gdybym był tam na piechotę to bym nie wydał ani złotówki bo nie chciałoby mi się tego nieść potem przez całe miasto. A tak kupiłem i wrzuciłem na tylną kanapę i spokój.

   

Gruba ryba1piorunów

@SzubiDubiDU mam te same przemyślenia - do tej pory dojeżdżałem do pracy 15km, więc zawsze autem i praktycznie codziennie zatrzymywałem się w sklepie po jakąś jedną potrzebną rzecz, a przy okazji kupowałem 5 niepotrzebnych. Od pół roku pracuję zdalnie i tylko na duże zakupy jeżdżę autem, jak mi potrzeba 2 albo 3 produktów, to idę piechotą i kupuję tylko te potrzebne produkty. Nie dość, że zostaje w kieszeni hajs, który wydawałem na paliwo, to jeszcze nie wydaję tyle na głupoty 🤷

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Ciekawostki

4piorunów

Sznur aut rodziców którzy codziennie rano odwożą swoje pociechy do szkoły podstawowej w USA. Szkoła ma autobus, ale wg rodziców przyjeżdża on za wcześnie i wolą odwieść swoje dzieci w drodze do pracy. Do szkoły chodzą dzieci z promieniu 15 mil, w szkole uczy się 700 uczniów

https://www.youtube.com/watch?v=qrxxX-59b58

  

GURU0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa W tym przypadku uczniowie mogą wysiadać dopiero przy szkole. Przy szkole są pracownicy którzy mają za zadanie bezpiecznie zaprowadzić uczniów od samochodów do szkoły. Jak się przyjrzysz to zauważysz że są tam osoby które kierują ruchem i samochody odjeżdżają dopiero jak wszystkie dzieci wyjdą z auta, a następne wjeżdżają jak teren przed nimi jest wolny od dzieci. Prawdopodobnie ma to związek z tym że najpopularniejsze sprzedawane auta w USA mają absurdalnie wielkie grille, a co za tym mają bardzo ograniczoną widoczność z przodu.
https://hejto-media.s3.eu-central-1.amazonaws.com/uploads/posts/images/1200x900/afbbaa52e043767b790ad374d15bdd39.webp

Amazonaws
Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Ciekawostki

15piorunów

50% powierzchni Downtown Tulsa zajmują same parkingi. Do tego doprowadza kult samochodu

 

Autorytet0piorunów

@mickpl lol. Różnica ze mną jest taka, że na weekend jadę sb na własny "trawnik" za miastem, a do pracy w 10 min z osiedla. Jak chcę to pojadę do pracy rowerem, stojąc w korku samochodem albo spędzę 2min na przystanku, czekajac na tramwaj. I tak samo kupię chlebek w sieciówie, Biedrze albo piekarni rzemieślniczej na osiedlu obok.
Amerykanie maja wolność do wyboru koloru życia pod warunkiem, że jest to kolor czarny. Nie muszę być tam osobiście, żeby kochać swoją wolność i uważać to zniewolenie amerykańskich suburbs za patologię XD

Tytan0piorunów

@AureliaNova OH, juz jednak wlasny trawnik za miastem fajny xD
2 minuty na przystanku, który oczywiście masz pod własną sypialnia xD kogo ty chcesz oszukać, może amerykanskie komuchy na reddicie ci uwierza, ale nie wciskaj kitu innym Polakom xD
jeszcze dopisz ze w hurr durr w mieście sa teatry blisko, co prawda statystycznie 85% polakow w teatrze nie było nigdy a częściej niż raz do roku to cały 1% chodzi.

widzisz, jakbys kiedyś chociażby byl w stanach to bys wiedział ze tez maja bloki, tez sporo osób mieszka w centrum i moga bez problemu zyc wg twojej wolności - ba, jest to sporo tańsze.
a jednak, podobnie jak w Polsce, kto tylko może spierdala na przedmieścia albo za miasto.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Urbanistyka

1piorunów

W Moskwie, wzorem lewackich zachodnich miast walczą z samochodozą lewackimi pomysłami urbanistycznymi.

NWO Klausa Schwaba zawitały już w Rosji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    

Pokaż więcej komentarzy (4)