Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#spoleczenstwo

Mistrz

w Hydepark

100piorunów

[opinia] Każda osoba, która publikuje fejka, jest skończonym idiotą — czyli rzecz o stale obniżającym się poziomie dyskusji w przestrzeni publicznej, do czego Stanowski dołożył swoją kolejną cegiełkę

Kontekstu chyba nie muszę przestawiać, więc od razu przejdę do rzeczy. Na wczorajszy "wyczyn" Stanowskiego można patrzeć z przynajmniej dwóch perspektyw:

Jedna, w której bardzo się lubują osoby "zupełnym przypadkiem" osoby albo nastawione życzliwie wobec Stanowskiego, albo osoby wrogo nastawione do osób krytykujących poczynania Stanowskiego - "ONI" (wstaw losowe słowo obraźliwie określające jakąś grupę społeczną) złapali się na oczywistym fejku, można im wciskać największy kit, to to wezmą, no po prostu ludzie pozbawieni rozumów, etc, etc. A że byli wśród nich dziennikarze, politycy i inne osoby z przestrzeni publicznej, to tym gorzej — oczywiście "trzeba" uogólniać, mimo że osób z takich profesji łącznie złapało się dosłownie tylu, ile palców na dwóch rękach.

Jeśli uważacie się dzięki temu za osoby lepsze, to bardzo mi przykro — jesteście pod tym względem dokładnie TACY SAMI jak cała reszta społeczeństwa, jak my wszyscy. Z pełną świadomością mogę to powiedzieć — nie potrafię znaleźć ani jednego użytkownika, który by nie złapał się na żadne fejki czy manipulacje, na czele z moją osobą. Złapały się na pojedyncze rzeczy nawet osoby, które niezwykle szanuję za to, jak weryfikują informacje i jak dbają o jakość swoich wpisów czy materiałów — po prostu, to jest rzecz ludzka, nie da się utrzymywać czujności non stop. Niektóre osoby, absolutnie niezależnie od poglądów, popełniają takie błędy zdecydowanie zbyt często — to jest głupota wynikająca z zamknięcia się w swojej bańce poglądów i braku samodzielnego przemyślenia takich informacji, tak bardzo częsta w internecie, widoczne każdego dnia, w zasadzie nieustannie.

Jest natomiast jedna rzecz, która tak naprawdę zasługuje na potępienie — to pogarda względem drugiego człowieka za popełnianie błędów. To jest rzecz znowu występująca niezależnie od poglądów, niemniej od pojawienia się w internecie osób mających umiłowanie w WYJAŚNIANIU, ZAORANIU czy MASAKROWANIU swoich przeciwników, jest szczególnie częsta i bardzo szkodliwa dla jakiejkolwiek rozmowy i debaty. Nie pozwala to na IMO podstawową funkcję rozmów i debat, czyli okazję do zastanowienia się, czy na pewno mój osąd jest właściwy; niestety, w zamian za to liczy się udowodnienie drugiej osobie, że Twój osąd jest niewłaściwy — a to do żadnych konstruktywnych wniosków doprowadzić nie może.

Przechodząc zaś do drugiej perspektywy — sam Stanowski pyta: po co nam dziennikarze, którzy nie potrafią weryfikować informacji? A ja zadam inne pytanie, moim zdaniem o wiele ważniejsze: po co komu "dziennikarz", który celowo wypuszcza w przestrzeń publiczną fejka, tylko po to, żeby kogoś "zaorać"? Dziennikarz celowo w cudzysłowie, bo od wielu lat postrzegam Stanowskiego przede wszystkim jako publicystę, który skupia się na przedstawianiu swojego zdania zamiast informowania o faktach, na czym powinni skupiać się dziennikarze. Niestety, dziennikarstwo od wielu lat schodziło do coraz niższego poziomu, że w końcu dorównało do poziomu Stanowskiego, który dzięki temu w tym poziomie nie tylko czuje się jak ryba w wodzie, ale i swoją twórczością ten poziom wyłącznie pogłębia — wszystko w pogoni za klikami przez ludzi łaknących kolejnych inb, orania i masakrowania, ekstrapolując tym samym problemy trapiące dziennikarstwo do granic możliwości, posługując się po prostu idiotycznymi środkami. Brak mi słów na to, jakim człowiekiem trzeba być, żeby zniżyć się w tym aż do poziomu puszczenia zainscenizowanego fejka, co zrobił Stanowski czy robią to nieustannie trolle z każdej strony sporu politycznego.

Ale nie byłoby tego, gdyby nie to, jakim społeczeństwem w następstwie wszystkich przemian technologicznych w ostatnich 30 latach się staliśmy. Od dawna jestem zdania, że poziom polityków, dziennikarzy, "celebrytów", etc. jest dokładnie taki, jaki jest poziom naszego społeczeństwa, jaki jest poziom nas wszystkich. Dopóki tym, na czym będzie nam zależeć, jest zaoranie przeciwnika, dopóty szans na podwyższenie tego poziomu nie będzie — i dotyczy to IMO szczególnie osób, które udają, że zależy im na wysokim poziomie dyskusji, a tak naprawdę chcą narzucać swoją narrację — bo nie ma czegoś takiego jak obiektywna opinia czy komentarz, one zawsze będą subiektywne.

Jaka więc na koniec rada ode mnie? Po pierwsze — weryfikować, weryfikować i jeszcze raz weryfikować informacje. Niestety internet stał się takim miejscem, że do każdego źródła trzeba mieć niemalże zerowe zaufanie, szczególnie jeśli nie jest niczym innym podparte. Jeśli widzę informację, która jest zgodna z moim poglądem i szczególnie wrażliwa politycznie — WERYFIKOWAĆ PODWÓJNIE, bo takie informacje najłatwiej są rozpowszechniane i najłatwiej się na nie złapać — jak niektórzy się wczoraj przekonali, mam nadzieję, że będzie to dla nas wszystkich wartościowa lekcja. Ale przede wszystkim oderwać się od dyktatu nieustannej walki frakcji politycznych, od chęci zaorania, wyjaśniania, pokonania drugiej osoby - bo na tym tylko i wyłącznie zyskują osoby to rozpowszechniające, nieważne czy mają na nazwisko Stanowski, Lis, Tusk, Kaczyński czy Mentzen (i możecie sobie też wstawić każde inne nazwisko "dziennikarza" czy polityka). Praca prawdziwych dziennikarzy jest w takich czasach ważniejsza niż kiedykolwiek, ale żeby mieli szansę zaistnieć, musi istnieć popyt na ich spokojną, rzeczową pracę, bez gonienia do bycia pierwszym i wspierania określonych poglądów politycznych. Głęboko wierzę w to, że przestrzeń na takie dziennikarstwo jest, nawet jeśli obecnie niemalże nie występują. Jednakże po prostu nie stanie się to bez zmiany nas samych.


Fenomen3piorunów

@bojowonastawionaowca a mnie afera ze Stanoskim i Stonogą ominęła. Ludzie, czy cierpicie na aż taki nadmiar czasu, że go marnujecie na takie głupoty jak "chłop karany co chwilę szuka haków na 'młodzieżowego' propagandystę i tamten nagrywa filmik z niebieskim samochodem"? To, co się dzieje w świecie okołopolitycznym to od co najmniej paru lat jest absurd, ale to, że ludzie się tym interesują to jest jeszcze większy absurd. Babcie 60+ mają życie na gorąco i tego typu gazetki o aktorach, a Wy się jaracie kanałem zero, Stonogą i innymi "oraczami mediowymi".

Gruba ryba1piorunów

guilty as charged, nie lubie obu i stanowskiego i stonogi. Ziobry też nie lubię

dlatego nie szedłem w zaparte od razu tylko na drugi dzień pisałem o tym że wpis można zrzucić z gorących za karę żeby nie wprowadzał w błąd 😉

Pokaż więcej komentarzy (26)

Mistrz

w Hydepark

12piorunów

Przypomniało mi się, pamiętacie jak swego czasu wszędzie były teksty i memy "my już ubrani" odnośnie wojny na Ukrainie?
Wszystko zmieniło się w jeden dzień, jak pojawiły się informacje, że będą wzywać mężczyzn na szkolenia wojskowe xD

Były memy, bach nie ma memów :P

To wiele mówi o naszym społeczeństwie

Gruba ryba6piorunów

@cebulaZrosolu Nie wiem, co to za memy, ale tych wszystkich Żołnierzy Chrystusa, Komandosów Maryi (i innych podobnych), czy osoby identyfikujące się jako helikoptery bojowe - należy jak najszybciej powołać do wojska, zgrać, i wysłać na front.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

82piorunów

Mentalna masturbacja lub odruch najbardziej parszywego konformizmu - właśnie tym jest dla mnie uczestnictwo w obchodach godziny W. Coś co w małej skali może być odruchem solidarności z bohaterstwem powstańców, w takiej skali i tak zinstytucjonalizowane przez wszystkie barwy polityczne staje się przykrym obowiązkiem. Ewentualnie dziwnym fetyszem - pretekstem do poczucia się lepszym od "niepatriotów" bez względu na to jak wielkim szują możesz być na co dzień. Nie wierzysz? Zrób eksperyment - zapytaj dziś kogokolwiek o sens powstania warszawskiego? Wszyscy wiem, że było bez sensu - zginęła masa cywili, elity zostały wyrżnięte, miasto zniszczone - jedynym zwycięzcą był Stalin., który po przejściu Wisły mógł kształtować Polskę (i Warszawę) jak chciał bez żadnego oporu.

Ale jeśli zadasz takie pytanie usłyszysz coś co będzie zbieżne z jedną z dwóch odpowiedzi:

* wygraliśmy moralnie, bez tego moralnego zwycięstwa nie byłoby wolnej Polski - jeśli tego nie rozumiesz to jesteś podejrzany, pewnie nie jesteś patriotą
* w taki dzień jak dziś nie należy oceniać powstania - dziś świętujemy ich bohaterstwo

I w ten sposób niezaprzeczalne, acz daremne, bohaterstwo wielu powstańców jest dziś emocjonalnym wehikułem, do którego wsiadają ludzie bardzo różnej proweniencji. Każdy ma ochotę ogrzać się w blasku ostatnich żyjących powstańców. Polityk dostaje w ten sposób glejt, że jest patriotą, przeciętny człowiek poczucie tego, że jest przyzwoity (bo upamiętnienie bohaterów to jakby nie było, jest obowiązek przyzwoitych ludzi), a ktoś z marginesu społecznego - kibol, naziol albo inna patola przy okazji wmawia sobie, że są jedynymi, którzy są prawdziwymi patriotami. To ostatnie jest najbardziej dobijające - człowiek, który na co dzień robi wszystko, żeby państwo polskie okraść (np. kupuje lewe towary, unika płacenia podatków) i podkopuje fundamenty życia społecznego (śmieci, zakłóca spokój sąsiadom), jest tym, który czuję się największym patriotą, bo odpala racę.

Przy okazji obserwujemy ideologiczny fikołek środowisk skrajnych - chorobliwa potrzeba pokazania czystej polskości. Na wizję tej polskości w warstwie ideologicznej składa się idealizm (walka bez kalkulacji, honor za wszelką cenę), a w wymiarze społecznym ksenofobia. Zadając pytanie o sens powstania najpewniej usłyszysz sugestię, że nie jesteś prawdziwym Polakiem - pewnie masz podejrzane pochodzenie... Tak jakby powstańcy wieloetnicznego miasta byli samymi etnicznymi Polakami... Romantyczny rdzeń polskości w postaci niezłomnego ducha zostaje obudowany ksenofobicznymi pomysłami i w roli pałki na nie-polaków jest wprowadzany do debaty politycznej. Kto nie uczestniczy w godzinie W to pewnie Żyd, Niemiec albo Ukrainiec (nowość) - a tak w ogóle to rudy. To ostatnie jako obelga w kontekście powstania szczególnie pokazuję płyciznę intelektualną tych obchodów - ktoś kto przeczytałby choćby Kamienie na szaniec, nigdy nie użyłby słowa rudy jako obelgi.

Trochę się rozpisałem - dziękuję każdemu, kto doczytał. Po prostu uważam, że przesadnie celebrujemy wydarzenie, które było wielką narodową tragedią. Dodatkowo zinstytucjonalizowanie go jest bardzo podejrzane (Trzaskowski z racą wygląda groteskowo), a patola zawłaszczająca znaczenie słowa patriotyzm i sprowadzająca go do ksenofobii jest dla mnie obrzydliwa. Nie mam potrzeby ogrzewania się w blasku bohaterstwa i nie uprawiam tej mentalnej masturbacji. To że zapalisz racę wcale nie znaczy przecież, że nie będziesz tym pierwszym, który będzie uciekał z kraju, gdy tu wejdą ruscy.

Gwiazdor1piorunów

To samo dzieje się w Palestynie, zbrodniarzami są żydzi!!! Zapytaj co czują mieszkańcy bombardowanych domów. Większość z nich nie ma połowy rodziny i jest w stanie poświęcić wszystko co pozostało.

Gruba ryba1piorunów

Co do przyczyn powstania - ja kiedyś od powstańca usłyszałem, że zrobili to, bo już mieli serdecznie dość cierpienia, śmierci wokół siebie, kolejnych ofiar w rodzinie, braku nadziei. Czuli, że i tak zginą, chcieli więc zginąć z bronią w ręku. Zapewne nie wiedzieli, że za kilka miesięcy wojna się skończy. Nie mamy tej perspektywy, nie wiemy jaka mieli wiedzę. Łatwo oceniać dziś z pozycji kanapy, a nie z pozycji terroru przeżywanego przez tyle lat.

Pokaż więcej komentarzy (71)

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Ale to musi byc szok kulturowy. Zyc w czasach, gdzie nie bylo prawie samochodow na ulicach i elektryfikacja nie tak dawno ruszyla, do czasow, gdzie mamy ten bajzel za oknem :grinning: Niesamowite to musi byc przezycie.

Osobistość3piorunów

Mój tata nie ma 70 i się rodził przy lampie naftowej na wsi w domu. A dzisiaj AI mu dyktuje przepis na żurek xd ale spoko, ich przeskok przy tym co nas czeka to mały ch. Tak wam tylko przypomnę że patent na APPLE VISION PRO (okulary vr) był zrobiony w 2007r. A to jest "nowinka" rynkowa z 2023.

Obecnie jest realna szansa na to że za 15 lat będzie cie w hotelu, szpitalu i szkole obsługiwać zrobotyzowana ekipa a nie żywi ludzie.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w Wiadomości Polska

15piorunów

Polska się powiększyła, ale ludzi ubyło. Nasz kraj się wyludnia

W porównaniu z poprzednim rokiem liczba ludności w Polsce zmniejszyła się o 129 819 osób. Spadek liczby ludności zanotowano w 14 województwach i w 270 powiatach – podał Główny Urząd Statystyczny. #wiadomoscipolska #demografia #spoleczenstwo #owcacontent <- do blokowania moich wpisów

GURU

w Zdrowie

2piorunów

Raport: w Polsce jest 12 mln osób narażonych na negatywne społecznie skutki alkoholizmu

Według raportu Akademii Polonijnej w Częstochowie w Polsce liczba uzależnionych od alkoholu i nadmiernie pijących sięga od 4 do 5 mln, co ma oznaczać, że osób żyjących w zasięgu społecznie negatywnych skutków alkoholizmu jest około 12 mln. W Instytucie Zdrowia Akademii Polonijnej w

Mistrz

w Wiadomości Świat

55piorunów

Europa przygląda się szwedzkiemu modelowi poboru, by rozwiązać problem niedoborów żołnierzy

Niemcy, Holandia i inne kraje przyglądają się szwedzkiemu systemowi, w którym co roku bada się ponad 100 000 nastolatków. Artykuł tłumaczony maszynowo, nieznacznie skorygowany. Witamy w Tegeluddsvägen 29A, niepozornym biurowcu na obrzeżach Sztokholmu i powstającym obowiązkowym miejscu

Fanatyk

w Ciekawostki

29piorunów

Szukając informacji o żyjących polakach z przed IIWŚ, na szybko skleciłem taki wykres. Przedstawia liczbę urodzeń i zgonów czyli przyrost naturalny w Polsce od 1918r do 2018 z oczywistą przerwą na .
Nie jest dobrze, nie jest też średnio, jest źle.
Kto będzie pracował na moją emeryturę?
Link do imgura bo hejto rozpierdala obrazki kompresją.
https://i.imgur.com/jxn2vPU.png

Źródło:
https://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/30/1/1/100_lat_polski_w_liczbach_1918-2018.pdf

Osobistość0piorunów

@myoniwy
>Kto będzie pracował na moją emeryturę?
jak to kto? imigranci, ci legalni i ci nielegalni. naprawdę uwierzcie mi, wiem na czym polegają te mechanizmy.

Gruba ryba0piorunów

@myoniwy Paczam lekko, bez liczeni, bez statystyki, ale te krzywe pokazują że problem/trend demograficzny był widoczny już od 1929 roku. Czy to kiedyś instynkt/popęd człowiekiem kierował? Czy dobrobyt, kultura, samorealizacja, wykształcenie, egozim (?) społeczny do zmniejszenia dzietności doprowadzają?

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Dzisiaj dosc sporo krecilem z lubą po Warszawie po parkach, knajpach, kawiarniach i ogolnie takie takie i gapilem sie na ludzi. Zauwazylem dosc ciekawy trend, a mianowicie jest w ostatnim czasie dosc sporo ekstremow, jesli chodzi o facetow. Albo koles wysportowany, ze az do przesady, albo ze spora nadwaga, czasem wrecz chorobliwie otyly (panie zadbane, jak zawsze, ale nie o tym wpis.) 😛
Zdecydowanie mniej ludzi przecietnych.
O co chodzi? :smiley: Albo bardzo dbasz o siebie, albo obzerasz sie chipsami :smiley: ?

GURU2piorunów

Ci normalni siedzą i oglądają ME więc ich nie spotkałeś :slightly_smiling_face:

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Demografia odporna na finansowe dopalacze. Dzieci to nie koszty, ale inwestycja kapitałowa - Forum Polskiej Gospodarki

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2024 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniósł 346 tys. zł (1602 zł miesięcznie), a dwójki dzieci wyniósł 579 tys. zł. Prawie 80 proc. kosztów

Koneser

w Hydepark

2piorunów


Odpaliłem główną pewnego znanego portalu i sporządziłem szybką mapkę strachu.

Zauważcie, że część zagrożeń może faktycznie się pojawiła/pojawi. Jednak zakładając, że dotyczą jednego czytelnika, sobie spisałem na szybko pioruny, które uderzają z różnych punktów. Bliżej, dalej.

Gdybyśmy tak robili codziennie, pioruny mogłyby wypełnić wszelkie wymiary życia, prowadząc do wniosku, że już dziś albo pojutrze, może za 10 lat, nasze życie nie będzie możliwe. Może czasem być tak, że pioruny z oddali są tak głośne, że nie słychać tych najbliżej. Np. butelki, o które można się potknąć, stojące na podłodze pod łóżkiem

Można by się pokusić o wersję 2.0 gdzie sprawdziłoby się, czy zagrożenia się ze sobą wykluczają. Np. eliminacja butelek pod łóżkiem przez przepisy unijne zakazujące butelek. Zapraszam do oglądania i ankiety.

Co jest najstraszniejsze?

  • Całkowita kontrola społeczeństwa?39%
  • Wzrost cen warzyw?18%
  • Zakaz samochodów spalinowych?5%
  • Zatruta rzeka w pobliżu naszego miejsca zamieszkania?18%
  • Danie pieniędzy komuś zza granicy, które nam się powinny należeć?18%

38 głosów

Fanatyk0piorunów

A w kacapii jest tylko jedno zagrożenie. " Zawsze może być gorzej"

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

https://youtu.be/64eUrhLKToU?feature=shared

GURU0piorunów

Nie wiem,ale sie dowiem xD

Sum1piorunów

NWASD czyli kanał który niby jest bezstronny, a jednak tendencyjny, zupełnie jak Pękala, tylko on chociaż powie czasem coś wartościowego a tutaj mamy festiwal chłopskiego rozumu. Ogólnie są to filmy dla młodych facetów z kompleksami szukającymi potwierdzenia swoich przekonań, choć dziewczyny też znajdą coś dla siebie. Na 5% merytoryczności danego filmu reszta to tomisiewydaizm.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

No kto by sie spodziewal :thinking_face:
Zareczam, ze dzieciaki z prywatnych szkol z duzych miast powtorki materialu w domu i nauke na pewno robia.
No coz, podzialy spoleczne beda tylko rosly miedzy elitami i "pospolstwem".
No ale moze o to chodzilo.. Po co robic sobie konkurencje?

https://www.edziecko.pl/Junior/7,160035,31035955,mija-rok-szkolny-bez-prac-domowych-w-domach-juz-tylko-siedza.html#s=BoxOpMT

Gruba ryba1piorunów

@maly_ludek_lego nauczyciel chce wystawiać oceny "bo komuś zależy" xD dobry wariat. Tak się składa, że chodziłem do mega patologicznej podstawówki już parę ładnych lat temu i im głębsza patola tym bardziej dzieci miały wyjebane na prace domowe, pomimo tego że były. Więc w sumie nie wiem co postulujesz.

Autorytet0piorunów

@maly_ludek_lego A te biedne dzieci z pospólstwa mają rodziców, czy to same sierotki?

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Zdrowie

5piorunów

Eksperci: jesteśmy bardziej schorowanym społeczeństwem w porównaniu do innych krajów

W porównaniu do innych krajów jesteśmy bardziej schorowanym społeczeństwem. Bardzo słabo w Polsce rośnie tzw. długość życia w zdrowiu - twierdzi konsultant krajowy w dziedzinie geriatrii prof. Tomasz Targowski. [...] Polska jest jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw w

Inspirator

w Hydepark

3piorunów

Wyrażacie sprzeciw?

prawo do sprzeciwu (link z obrazka)

Tytan0piorunów

@fewtoast Zalecane przez adwokata. UWAGA: Facebook jest już podmiotem publicznym. Wszyscy członkowie muszą publikować notatkę, jak ta. Facebook Jeśli nie masz opublikowanego oświadczenia co najmniej raz, będzie on rozumiał, że technicznie zezwalasz na wykorzystywanie zdjęć, jak również informacje zawarte w Twojej aktualizacji statusu profilu. Oświadczam, że nie wyrażam zgody, aby Facebook używał moich zdjęć ani jakichkolwiek informacji zawartych w moim profilu, moich aktualizacjach i statusach! Zróbcie kopiuj wklej! Nie udostępniaj

Pokaż więcej komentarzy (10)