Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#spoleczenstwo

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Polacy ocenili mijający rok. Badanie CBOS

62 proc. badanych stwierdziło, że 2025 r. – najogólniej rzecz biorąc – był dla nich osobiście dobry. W wymiarze osobistym, zawodowym oraz w odniesieniu do Polski i świata ankietowani oceniają go generalnie lepiej niż poprzedni - wynika z badania CBOS. [...] Ponad trzy piąte badanych

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Nowa mapka : )

źródło, twixer:
Szymon Pifczyk

@ sheemawn

Kosmonauta3piorunów

chetnie zobaczyłbym taką mapkę ale z podziałem na gminy. Powiaty często uśredniają miasto oraz okolicę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

52piorunów

Kolejna aktualizacja (październik 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

źródło:
RafalMundry na twiXer.

W bonusie mapa (° ͜ʖ °)


Fanatyk9piorunów

@Marchew Co ten powiat Garwoliński oferuje że taka dzietność?
Hmm, szybki dojazd do Warszawy S17 i niższe ceny mieszkań (chociaż i tak są chore)

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Psychologia

7piorunów

Rozmowa z chatbotem wpływa na polityczne decyzje wyborców

Chatboty oparte na sztucznej inteligencji potrafią realnie zmieniać postawy wyborców i robią to skuteczniej niż tradycyjne reklamy polityczne. Nawet krótka rozmowa z modelem językowym może przesunąć preferencje wyborcze o kilka punktów procentowych – wynika z badania przeprowadzonego

Kosmonauta

w Hydepark

3piorunów

Ignorancja jest błogosławieństwem.

Z racji zawodowych muszę być dość mocno "interdyscyplinarny", a do tego umieć w small talki. Z różnymi ludźmi na różne tematy, przy czym lubię nabywać wiedzę specjalistyczną. Ostatnio kumpel mi robi wrzuty o fakapach systemu kaucyjnego (firma ma duży segment retail).

I tak sobie dzisiaj rozmawiam z koleżanką z działu co tam ciekawego na świecie i w kraju i mówię, że te kaucje to straszny bajzel.

Koleżanka wielkie oczy, drugi kolega co się przysłuchiwał też - jakie kaucje?

No system kaucyjny od października jest. Automaty, płacisz ekstra od opakowania, itp.

My nic nie wiedzieliśmy...

A to nie ciemne chłopki ze wsi, tylko ludzie wykształceni, pracujący w dużym "korpo".

To oczywiście przykład anegdotyczny, ale przypuszczam, że większość społeczeństwa tak działa. Prąd idzie "z gniazdka", a 800+ daje "państwo".

A potem mamy to co mamy.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Ciekawostki

48piorunów

31 października 1926 roku Charles Millar wywołał dwa wstrząsy

jeden przypadkowy, a drugi genialnie zaplanowany.

Najpierw to, czego nikt się nie spodziewał:

73-letni prawnik, szczupły, energiczny i znany z tego, że nigdy nie chorował, nagle upadł na podłogę w swoim biurze w Toronto i zmarł. Jego sekretarka była w szoku.

Drugi wstrząs nastąpił, gdy otwarto jego testament.

Wtedy miasto odkryło, że Millar, wybitny prawnik korporacyjny i słynny żartowniś, przygotował to, co prasa nazwała później „żartem stulecia”.

:briefcase: Kim był Charles Vance Millar?

Urodził się w 1853 roku w ubogiej rodzinie farmerskiej, a mimo to został jednym z najbłyskotliwszych prawników w Ontario.

Uniwersytet w Toronto: średnia 98%.

Osgoode Hall: znakomity absolwent.

Udany inwestor, właściciel koni wyścigowych, współwłaściciel browaru i sprytny przedsiębiorca.

Nigdy się nie ożenił, nie miał dzieci — za to uwielbiał przewrotne żarty, zwłaszcza te obnażające ludzką chciwość.

A po śmierci przygotował swoją największą sztuczkę.

:scroll: Testament jak żaden inny

Millar jasno napisał, że nie mając spadkobierców, nie ma żadnych „obowiązków” dotyczących podziału majątku — dzięki czemu mógł puścić wodze fantazji.

Jego zapisy były… kreatywne:

• Udziały w klubie wyścigów konnych dla księży otwarcie potępiających hazard

• Akcje browaru dla protestanckich pastorów walczących z alkoholem

• Luksusowy dom na Jamajce dla trzech prawników, którzy się nie znosili

• Cenne udziały w klubie dżokejów dla dwóch przeciwników hazardu — pod warunkiem, że w ciągu trzech lat zapiszą się do klubu (i obaj to zrobili)

Ale prawdziwą bombą była Klauzula 9.

:baby: Wielki Wyścig Bocianów

Millar zapisał resztę swojego majątku — ponad 500 000 dolarów (dziś to kilka milionów) — tej kobiecie z Toronto, która w ciągu dziesięciu lat po jego śmierci urodzi najwięcej legalnych dzieci.

Toronto oszalało.

Gazety publikowały codzienne aktualizacje pod tytułem „The Great Stork Derby”.

Matki bliźniąt i trojaczków stawały się celebrytkami.

Kościoły potępiały konkurs jako niemoralny.

Politycy próbowali unieważnić testament.

Nawet Sąd Najwyższy Kanady musiał go rozpatrywać.

Ale Millar był zbyt dobrym prawnikiem —

jego testament był nie do podważenia.

:trophy: Zwyciężczynie

31 października 1936 roku — dokładnie dziesięć lat później — sąd Ontario ogłosił wyniki.

Cztery kobiety urodziły po dziewięcioro dzieci:

Anna-Kathryn Smith

Kathleen Ellen Nagle

Lucy Alice Timleck

Isabel Mary MacLean

Każda otrzymała 125 000 dolarów — dziś około 1,5 miliona.

Dwie inne uczestniczki dostały nagrody pocieszenia.

W czasie Wielkiego Kryzysu te pieniądze odmieniły życie ich rodzin.

Historię uwieczniono później w filmie telewizyjnym The Great Stork Derby.

:performing_arts: Ostatnie wielkie dzieło Millara

Niektórzy twierdzili, że Millar chciał ośmieszyć polityków i duchownych, którzy głosili moralność, ignorując ubóstwo.

Inni żartowali, że bezdzietny kawaler „adoptował” w ten sposób 36 dzieci.

Jedno jest pewne:

Charles Vance Millar stworzył spektakl, który ujawnił, jak daleko ludzie są gotowi się posunąć dla pieniędzy — a jego testament stał się największym prawnym osiągnięciem jego życia.

https://en.wikipedia.org/wiki/Charles_Vance_Millar

Nie głupi miał pomysł co?

Może warto zapodać tern pomysł w sprawie

Taki inny , trochę nawiązujący do czasów pandemicznych i konkursu na zaszczepienie w którym to bodaj hulajnogi można było wygrać. Tylko tym razem proponowałbym jednak pieniądze.

!z fb: Marzena Buczek

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w EMIGRACJA/ZAGRANICA

21piorunów

Koniec eldorado na Wyspach? Polacy coraz liczniej pakują walizki

Migracja netto w ciągu 12 miesięcy w Wielkiej Brytanii wyniosła 204 tys. i jest znaczącym spadkiem w porównaniu z 649 tys. odnotowanymi rok wcześniej Kluczową rolę odegrały zmiany legislacyjne, które utrudniły uzyskanie prawa pobytu dla wielu grup cudzoziemców Także wśród Polaków

Kosmonauta

w Hydepark

12piorunów

Brałem ostanio hajs z bankomatu. Cały trawnik dookoła upierdolony potwierdzeniami wypłaty.

Trzeba być jakimś masakrycznym debilem, żeby drukować potwierdzenie, po to żeby je od razu wyrzucić, szczególnie, że potwierdzenie drukuje się na samym końcu PO wydaniu kasy i to jeszcze trzeba świadomie wybrać, że się chce (euronet).

Ogólnie wszędzie jest coraz więcej śmieci. Kiedyś wywalony na ulicę McDonald to była rzadkość, teraz praktycznie codziennie widzę.

Paczkomat na osiedlu regularnie obszczany i to przez człowieka, nie przez psa, bo te leją nisko.

Skutki postępującego zbydlęcenia i "róbta co chceta" - kwiat młodzieży wychowywanej bezstresowo dorósł? Czy też wpływ ubogacenia kulturowego braćmi ze wschodu i spod równika?

GURU8piorunów

@twardy_kal_owiec Najwięcej śmiecą patusiarscy troglodyci, pokroju kiboli i wszelkiego rodzaju biednych intelektualnie ulungów. Narodowość tu nie ma znaczenia. Patologia nie ma narodowości ani rasy. Ma natomiast uwarunkowania kulturowe.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Polska

44piorunów

500+ nie zdało egzaminu. Katastrofa demograficzna postępuje

Program 500+, który według zapowiedzi miał podnieść dzietność w Polsce, nie spełnił celu. W ubiegłym roku liczba urodzeń wyniosła zaledwie 252 tys., czyli najmniej od 200 lat. Pomysłodawca programu 500+ prof. Julian Auleytner twierdzi, że motywacja ekonomiczna nie jest wystarczająca

Kosmonauta

w Hydepark

2piorunów

Tak się ostatnio zastanawiam nad "blichtrem wielkich miast", a konkretniej jaką niewyobrażalną ściemę uskuteczniają te wszystkie biedne ziutki, co wyemigrowały do tej ziemi obiecanej.

A mianowicie chodzi o czas dojazdów do pracy. Najczęściej słyszę, że hurr durr w wielkim mieście metrem 5 minut i już w pracy jesteś, bro, to jest (r)zycie!

Tylko ile osób ma te 5 minut albo stać je na przenoszenie się z mieszkaniem za pracą (biorąc pod uwagę, że większość ma krechy na kurniki na peryferiach)?

Nawet u mnie na zadupiewie dojazd na drugi koniec miasta, to jest w idealnych warunkach poza szczytem 20 minut. W szczycie bywa i godzina, a to zwykła powiatówka jest.

Także te "hurr durr wielkie miasto to jest życie", to zwykłe perdolenie jest.

Fanatyk11piorunów

@twardy_kal_owiec ale o co chodzi? Bo nie rozumiem jaki masz problem xD

Skoro już przywołujesz metro to tak, jest w Warszawie kilka miejsc gdzie masz do pracy 15-20minut od drzwi do drzwi. Ale to raczej jest rzadkość. Częściej mówimy tu o okolicy 30-45. Imo wszystko poniżej 30 to dobry wynik w default city.

Pozdrawiam

Pokaż więcej komentarzy (22)

Kosmonauta

w Hydepark

3piorunów

Polską biedę mentalną charakteryzują 3 rzeczy:

1. TV 85 cali, koniecznie widoczny przez okna salonu.

2. Głośne słuchanie muzy, głównie hh, disco polo i techniawki, koniecznie z basami, żeby pół osiedla słyszało.

3. Uwielbienie "motoryzacji", czyli starych i nowych pierdzących "wannabe Kubica" gruzów.

GURU4piorunów

Polska biedę charakteryzują takie wpisy

Polską biedę mentalną charakteryzują 3 rzeczy:



1. TV 85 cali, koniecznie widoczny przez okna salonu.

2. Głośne słuchanie muzy, głównie hh, disco polo i techniawki, koniecznie z basami, żeby pół osiedla słyszało.

3. Uwielbienie "motoryzacji", czyli starych i nowych pierdzących "wannabe Kubica" gruzów.
Pokaż więcej komentarzy (8)

Praktykant

w Dyskusje

27piorunów

Od dawna mam poczucie, że w Polsce wszyscy mówią w naszym imieniu politycy, media, eksperci od wszystkiego. A zwykły człowiek ma albo narzekać pod postem, albo raz na cztery lata wrzucić kartkę do urny.

Niby w internecie jest gdzie się wypowiedzieć – Hejto, Wykop, X… Tylko że tam każdy temat żyje 2–3 godziny i znika pod kolejnymi postami, memami i aferami. Dyskusja jest, ale wniosku na koniec brak.

Pomyślałem więc, że brakuje miejsca, gdzie:

* każdy może dodać swój pomysł, problem czy postulat,

* inni mogą po prostu zagłosować „tak” albo „nie”,

a wszystkie głosy sumują się w czasie, dzięki czemu powstaje obraz tego, co naprawdę ludzi obchodzi lokalnie i ogólnie w Polsce*, bez dramatów, algorytmów i kłótni na kilometr komentarzy.

Dlatego przygotowałem taki projekt, mały społeczny barometr, który próbuje właśnie to zrobić.
Nie wiem jeszcze, czy wypali, dlatego wrzucam tutaj, żeby usłyszeć szczerą opinię: ma to sens, czy nie?

PS: świeżo się tu zarejestrowałem, ale od dawna czytam a to mój pierwszy post, więc bądźcie łagodni 😉

Fanatyk1piorunów

Na tym to polega. Media społecznościowe to teraz taki festiwal Jarocin , tylko codziennie. Oczywiście możesz wyrazić swoje oburzenie, ale zamiast adresata zleci się funclub trolli, żeby Cię zająć i znużyć.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Nauka

29piorunów

Piramida wieku w Polsce.

Stan na 30 czerwca 2025.

źródło:
BirthGauge na twiXer.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Wiadomości Polska

14piorunów

Pseudomedyczny biznes, ludzie kupują plastry za 900 zł. "To szarlataneria"

Coraz większą popularnością w Polsce cieszą się porady i usługi różnego rodzaju pseudolekarzy, udających specjalistów, którzy za swoją wątpliwą pomoc biorą duże pieniądze. - Nie ma czegoś takiego jak medycyna alternatywna. Bo to by znaczyło, że to jest medycyna. Ale to jest

Koneser

w Dyskusje

6piorunów

Czy martwe dzieci w grach wideo to taboo?

W „GTA” możesz zabić setki ludzi, ale żadnego dziecka. W „Skyrimie” dzieci są nieśmiertelne, a w „Falloucie” – nietykalne. Deweloperzy nie robią tego przypadkiem. To niepisany zakaz, który obowiązuje w całym przemyśle gier. Dlaczego właśnie dzieci są granicą, której nie

GURU

w Wiadomości Świat

16piorunów

Rosjanie pozytywnie oceniają Putina. To blisko 80 procent

Blisko 80 proc. Rosjan deklaruje pozytywną ocenę działań Władimira Putina jako prezydenta. Niezależni eksperci podkreślają jednak, że w warunkach wojny, represji i braku swobody słowa takie badania nie oddają realnych nastrojów społeczeństwa. Blisko 80 proc. Rosjan pozytywnie ocenia

Gruba ryba

w Nauka

30piorunów

Kolejna aktualizacja (wrzesień 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

źródło:
RafalMundry na twiXer.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Czy Wy też coraz częściej natykacie się w mediach społecznościowych na wrogie komentarze lub wpisy skierowane do posiadaczy psów? Wciąż powtarza się hasło „psiarze” czy „psiarstwo” w negatywnym wydźwięku, sugeruje się, że właściciele psów obarczają ofiary pogryzień winą i „odwracają kota ogonem”. Jako dowody przytacza się różne wpisy z facebookowych grupek, z zamazanymi danymi, nazwą grupy czy adresem forum. Całą awanturę z obu stron dodatkowo nakręcają fake konta, które próbują eskalować konflikt i wciągać w niego kolejne osoby.

Często pojawia się argument, że w Polsce rocznie zgłaszanych jest około 100 przypadków pogryzień (mniej lub bardziej dotkliwych). Ale czy to naprawdę aż tak poważny problem w skali kraju liczącego prawie 40 milionów mieszkańców, w którym niemal co drugie gospodarstwo domowe posiada psa? Dla porównania – podobna liczba incydentów zgłaszana jest w Niemczech, gdzie tylko około 20% gospodarstw ma psa. Jeśli wierzyć dostępnym danym statystycznym, liczba pogryzień w Polsce nie odbiega znacząco od innych krajów o podobnej liczbie ludności.

Co jednak interesujące, temat u nas jest rozgrzewany do czerwoności. Wywoływana jest wręcz histeria. Osoby posiadające psy obrzuca się wyzwiskami: nazywa się je aspołecznymi, brudasami, psychicznie chorymi itd. Nagonka trwa w najlepsze. Forsuje się tezę, że właściwie każdy pies jest hałaśliwy, agresywny, cuchnący bardziej niż trup na klatce schodowej latem, a jego właściciel to ktoś, kto uchyla się od obowiązków, jest agresywny, niezrównoważony i posiadaniem zwierzęcia kompensuje sobie jakieś braki.

Tak, nie brakuje ludzi nieodpowiedzialnych i trzeba z tym walczyć, ale problem ten nie dotyczy wyłącznie właścicieli zwierząt domowych.

Zważywszy na duży odsetek psów przypadających na gospodarstwa domowe oraz nasze społeczne upodobanie do wyszukiwania powodów do sporów, mam wrażenie, że temat ten jest obecnie wykorzystywany do polaryzacji społeczeństwa. Służy budowaniu konfliktów, wyolbrzymianiu problemu i odwracaniu uwagi od innych spraw. To kolejna próba osłabienia już i tak nadszarpniętej jedności i zgody społecznej poprzez tworzenie nowych „wrogów narodu” – obok przedsiębiorców, lekarzy, posiadaczy pozwoleń na broń, mieszkańców wschodnich województw itd.

To sytuacja wręcz idealna dla wrogich nam wywiadów – wystarczy rozpętać kolejną „gównoburzę”, skłócić ze sobą dużą część społeczeństwa, zasiać podziały i niechęć. Jeszcze niedawno czytałem komentarze w stylu: „możemy oddać wschód kraju Ruskim – nie będę za tych ludzi walczył”, najczęściej w kontekście różnic światopoglądowych czy politycznych. Agentów wpływu w Polsce nie brakuje – rosjanie, Białorusini czy Chińczycy są bardzo aktywni w naszej infosferze i mediach społecznościowych, a wielu pożytecznych idiotów nieświadomie im wtóruje. Tak właśnie powstają kolejne podziały i kolejne okazje dla wrogich nam podmiotów.

Dlatego warto się zatrzymać, zastanowić i dobrze przeanalizować zarówno sam problem, jak i tło towarzyszących mu dyskusji. Na emocjach gra się najłatwiej, ale prawdziwe problemy da się rozwiązywać w sposób konstruktywny, spokojny, bez obrzucania innych obelgami i bez szukania winnych za wszystkie nieszczęścia świata.

Alternatywnie to spisek kotów ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fenomen3piorunów

Mało, bo właściwie Hejto jest jedynym moim portalem społecznościowym. Ale znam ludzi, którzy są przeciwko trzymaniu psów w miastach. Wszyscy oni mają negatywne doświadczenia z sąsiadami, którzy nie liczą się z otoczeniem i szczekają psami zamkniętymi w mieszkaniach.

Tytan2piorunów

@Ciuplowski dziel i rządź.

Jak probowalem bronić myśliwych gdyż jest to rodzinna tradycja, trochę opowiedzieć o tym jak praca wygląda to mniej na wyzywali (tutaj też) i elo.

Psa nie mam to musisz sobie radzić sam z problemem 😉

Edit

Psiarzu :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (36)

Autorytet

w Hydepark

20piorunów

"Dziwicie że współczesne kobiety nie chcą mieć dzieci, skoro największa ambicją absolutnej większości jest pójście na gównostudia, potem gównokariera w korpo w jakimś HR i klepanie excela.

Zakładanie jakiejś tam rodziny to najmniejszy priorytet.

To przychodzi po 30-stce albo nawet 40-stce jak na robienie dzieci jest już za późno.

Feminizm i kapitalizm tak zakręcił korbą, że tego się już nie odkręci. Swoją drogą dla mnie to jest abstrakcja, że dla kobiety definicją sukcesu jest zapierdalania na cudze marzenia w cudzej firmie w jakimś międzynarodowym korpo będąc tylko cyferką w tabeli XD"

Oczywiście to jest tylko jeden z problemów. ALe również znaczny.

Gruba ryba8piorunów

@4pietrowydrapaczchmur
Swoją drogą, strasznie wkurza mnie jeśli chodzi o dzietność argument "A bo w Burkina Faso to dzieci się rodzo i nikt nie narzeka".
Otóż żyjemy w rozwiniętym kraju. A w rozwiniętym kraju, żeby urodzić dzieci, trzeba posiadać zasoby.

I okazuje się, że ten kto zasoby posiada (typu dom, stabilność finansowa, dobry związek) ten ma dzieci. Czyli ludzie bogaci, których na wszystko stać. A mało kogo teraz stać na "godne życie" w wieku 20-30 lat. Ot cały problem.
Jako spokojne życie uważam posiadanie wlasnej chaty albo dużego mieszkania (bo te dzieci musza gdzies biegać) i bardzo dobrze płatnej pracy. I czasu.
I ze statystyk jasno wynika, że tacy ludzie w Polsce posiadają dużo dzieci. Wbrew populistycznej narracji, że patologia rodzi dzieci. Co od dawna jest bullshitem.
A Twoj mem to imo mizoginia.

Pokaż więcej komentarzy (19)