Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#trening

Osobistość

w Sztafeta

31piorunów

5 372,27 + 6,24 = 5 378,51

Trening przed zmrokiem. 8-9 stopni nad zerem i można powiem szczerze latać w krótkich spodenkach. Na samą koszulkę się jeszcze nie zdecydowałem 😛 Do tego wiatrówka,bo chłodnawo jeszcze wietrznie. Tempo 5:30 właściwie przez cały dystans. Powoli wracam na właściwe tory,bo łydka dalej po tej przerwie odczuwalna. Oby nie ciągnęło jak kilka tygodni temu,więc rolowanko i rozciąganie łydy. Polecam ćwiczenie,które zapodał fizjo tzn. Przy problemie z łydkami,położyć stos 3 książek i opierając pięty na podłodze postawić przednią część stóp na wierzchu stosu. Następnie oprzeć się rękoma o ścianę/drabinkę i przytrzymać tak 10-15 sekund. Powtórzyć 2-3 razy. Można sobie to dodatkowo utrudnić kierując obie stopy do środka,wtedy rozciągamy inne partie mięśni.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Drugi dzień mego nowego splitu, dziś góra ciała. Będę mieć plecy szerokie niczym przysłowiowy lotniskowiec. A bicem będę kruszyć orzechy włoskie. :stuck_out_tongue_winking_eye: Oczywiście wartości dla bicepsów trzeba podzielić przez dwa. :smiley: Do tego rowerek.


Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Sztafeta

25piorunów

5 289,40 + 2,91 = 5 292,31

Krótkie testy po kontuzji. Teraz powinno być lepiej niż ten 1km z bolącą łydką. Fala uderzeniowa pewnie mogła, teraz ważne rozciąganie łydek. Tempo kiepsko, bo takie miało byc🙂 to nie maraton w sewili😜

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Dziś krótszy trening. Zaczynam od tego tygodnia treningi 5-dniowym splitem. I tak zamierzam chodzić na siłownię 5 dni w tygodniu (w dwa nie mogę przez pracę), więc czemu nie ćwiczyć siłowo częściej niż 3x tygodniowo?
W OHP tylko w dwóch seriach udało mi się zrobić po 9 powtórzeń. W ostatniej wyszło tylko 7, bo nie dałam rady. Ale za to nabawiłam się kontuzji mięśni: czworobocznego i równoległobocznego. A zatem - opłacało się. XD Do tego było jeszcze pół godziny na rowerku, ponad 10 km w miejscu. :smiley:
 

Tak zupełnie na marginesie - podoba mi się jeden facet, którego widuję na tej siłowni. :smiley: Wygląda "przeciętnie", ale jakoś tak wydaje się być sympatyczny. Zresztą - raz w zeszłym miesiącu wymieniliśmy ze sobą ze dwa zdania i faktycznie chyba jest fajny. No i dzisiaj właściwie to nawet trochę czekałam, aż przyjdzie. 😛 Oczywiście nie zwraca na mnie wcale uwagi, ja też się na niego nie gapię, więc też wielkiej "love story" z tego nie będzie. Dziś zresztą uświadomiłam sobie, że mimo że wyglądam na kilka lat mniej, to nadal - dobijam do 40-tki, a ten facet pewnie ma jakieś 30 la? Może trochę więcej. No więc - trzeba mieć RIGCZ i raczej omijać wzrokiem biednego chłopaka. :smiley:

Fanatyk0piorunów

@rain go get him!
On nigdy nie zagada, większość facetów na siłce obecnie boi się nawet spojrzeć w stronę jakiejkolwiek dziewczyny, bo potem tylko z tego są problemy.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Odchudzanie

9piorunów

Dziś znów orbitrek, ale tylko 30 minut. Trochę czuję się zmęczona. Więc przerzuciłam się na rowerek - 35 minut. Łącznie dało to ponad 15 km w miejscu. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Odchudzanie

10piorunów

Poorbitrekowane. 😛 Mój chiński smartwatch pisze mi, że moje obciążenie treningowe w tym tygodniu jest "doskonałe". Dziękuję za uznanie, towarzysze. :stuck_out_tongue_winking_eye: Ale moje VO2Max dalej jest "standardowe". Waga wreszcie dziś pokazała wynik poniżej 61 kg. Założyłam sobie, że w lutym osiągnę 60 kg i może się uda.


Gruba ryba1piorunów

@rain ile masz wzrostu?

Chyba muszę jednak trochę masy przybrać jak to widzę, bo 73 kilo przy 180 to mnie kobiety będą na ulicy bić niedługo xd

Gruba ryba1piorunów

@DiscoKhan 162 cm. Tylko budowę ciała mam taką "endomorficzną", tj. szeroki i masywny szkielet, więc przy swoich obecnych 60.9 kg wyglądam "normalnie". Ale chcę zejść z powrotem do 57 kg sprzed roku.
Kobiety trenują głównie tyłek, a z tyłka Ci nie walną, więc nie ma powodu do obaw. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba1piorunów

@DiscoKhan no taaak, ale żeby był dobry, to jednak całkiem duże znaczenie ma siła ramion i górnych mięśni pleców. Tyłek to nie wszystko. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Tym razem tylko 30 serii (tzn. powinno być 32, ale już nie liczyłam rozgrzewkowych). 😛 Zamiast zrobić normalny MC kombinowałam z MC jednonóż w nadziei, że trochę to zmotywuje tyłek do pracy. Efektów nie stwierdzono. 😛 Jako że nie lubię hip thrustów dziś zrobiłam glute bridge. Układanie całego tego szpeju na sobie itd. było jeszcze bardziej skomplikowane niż przy HT. 😛 Ale trochę nie doceniłam swoich możliwości - trzeba było wziąć więcej niż te 60 kg. Nadrabiałam więc liczbą powtórzeń. Z "plusów": +5kg w brzuszkach na maszynie, +2.5 kg w wyciskaniu na łydki, +5kg w odwodzicielach. Słabiej mi poszło dziś z podciągnięciami - w ostatniej serii 4 ostatnie powtórzenia były w zasadzie tylko do połowy.
Do tego ponad 40 minut rowerku. I jakieś 6 minut na "stair master" - to będę sobie dawkować ostrożnie, bo kolana po tym bolą. 😒
Udało mi się dziś zrobić pomiar składu ciała na Tanicie. Wyniki załączam. Przez 2 miesiące ćwiczeń wygląda na to, że nie przybyło mi ani grama mięśni. 😒 Ale o prawie 1% spadł fat. BMR wyliczyło mi na 1433 kcal i zapewne tyle właśnie ono wynosi. Z drobiazgów, które cieszą - w tabelce "wskaźnik budowy ciała" kółeczko mnie symbolizujące przesunęło się troszkę w stronę "bardzo umięśniony". :smiley: Ogólnie - wygląda na to, że muszę zejść z kaloriami do tego 1400 i może efekty wagowe wreszcie się pojawią.
 

Sum0piorunów

@rain muszę gdzieś dorwać taką Tanitę :grinning: Bardzo fajnie to wygląda. 1400 kcal to bardzo malutko :open_mouth:

Przy GB jest o tyle fajniej, że można nałożyć więcej obciążenia niż przy HT już na początek :grinning: + mniej angażuje kolana, więc dla kolanek lepiej.
MC jednonóż jest super, poślad płonie. Pewnie jak doszlifujesz technikę to poczujesz :grinning: Za pierwszym razem ciężko się ustawić, dobrać ciężar itd.

Inspirator

w Hejtokoksy

7piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 15.02.2024. Trening przełożony na dziś bo wczoraj obchodziłem walentynki xD Jestem dość zadowolony! Nie ma rekordów ale jest lekko ponad tona więcej niż w zeszłym tygodniu dzięki temu, że lecę dalej w powtórzenia. Jeszcze rok temu jak próbowałem sobie wrzucać unoszenia nóg przy wiszeniu to ledwo podnosiłem je żeby był kąt 90 stopni xD Dziś robiłem wszystkie serie dotykając stopami górnej poprzeczki bramy na której wisiałem i jest to dla mnie mega achievement :grinning: Kalorie na dziś to 2544, 160g białka, 98.9g tłuszczy i 244.8 węglowodany.

  

Gruba ryba

w Odchudzanie

4piorunów

Kolejny raz godzina na orbitreku. Waga stoi jak stała mimo deficytu kalorycznego - liczę dosłownie wszystko co zjem. Dziś więc chciałam sprawdzić skład ciała na urządzeniu Tanita na siłowni, ale jakoś dla mnie nie chciało zadziałać. XD Trener stanął na nim - działa, jakiś facet też - działa. Ja - nie działa. Nie mam pojęcia czemu. 😒 Więc generalnie jestem "trochę" rozczarowana. Miałam nadzieję, że do końca miesiąca zrzucę 1.5 kg. To nie jest dużo, ale waga oscyluje mi w granicach 61.5-62 kg. I nie spada. Nie wiem co zrobić, żeby zaczęła. Chodzę na siłownię od paru dni praktycznie codziennie. Cytując Kubę Sienkiewicza: "wszystko ch..".

Fanatyk2piorunów
Waga stoi jak stała mimo deficytu kalorycznego - liczę dosłownie wszystko co zjem.

@rain Nie jestem dietetykiem, ale generalnie doszedłem do pewnej wprawy w kontrolowaniu swojej wagi i liczeniu kalorii, więc napiszę co zaobserwowałem i co może być czynnikiem.

1. retencja wody, szczególnie jeśli dopiero zaczynasz, może mieć wpływ na wyniki, u kobiet cykl miesięczny ma spory wpływ na fluktuacje retencji wody
2. najlepiej waż się dokładnie o tej samej porze dnia
3. najlepiej waż się z takimi samymi ubraniami albo bez - ja mam wagę koło prysznica, i przed prysznicem porannym się ważę, ubrania potrafią ważyć nawet kilogram
4. upewnij się, że masz sprawną wagę z doładowaną baterią

Jeśli te wszystkie punkty już sprawdziłaś, i waga faktycznie stoi tydzień-dwa, to oznacza, że coś jednak z tym liczeniem nie działa. Albo czegoś nie liczysz (często ludzie zapominają o kalorycznych napojach), albo wielkości porcji nie są takie jakie myślisz.

Drugą opcją jest przeszacowanie swojego dziennego zapotrzebowania. W wypadku maszyn do ćwiczeń trzeba pamiętać, że podawane kalorie to tylko bardzo ogólne szacowanie. Nawet biorąc to pod uwagę, łatwo źle policzyć kalorie, jakie maszyna pokazuje.

Niektóre urządzenia podają jedynie szacunkowe kalorie związane tylko z wykonaną pracą, a niektóre szacują całkowitą zużytą energię (czyli na procesy życiowe w trakcie ćwiczenia). Celem zilustrowania, jeśli masz bazowe zapotrzebowanie kaloryczne 2400kcal/dzień, i spędzisz na maszynie godzinę, to nawet nie ruszając się w ogóle, zużyjesz ~100kcal. Jeśli wykonasz pracę na 100kcal, to jedna maszyna pokaże 100kcal za godzinę (pracę, którą wykonałaś) a druga 200kcal (praca + bazowe zapotrzebowanie). Niestety, jeśli nie masz instrukcji do maszyny może być ciężko to ustalić.

Co do kwestii praktycznych - orbitreki lubią przeszacowywać zużyte kalorie, i ogólnie nie są najwydajniejszymi urządzeniami. Jeśli chodzi o wydajność (kcal/czas), szczerze polecam ruchome schody (taki deptak mechaniczny, gdzie idziesz pod górę), i maszynę wioślarską (używasz praktycznie całego ciała do wykonywania pracy na niej). Jeśli chodzi o ćwiczenia bardziej "light" to już nawet rowerek jest lepszy niż orbitrek.

Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari Ważę wszystkie rzeczy, które jem. Nie piję też niczego z kaloriami oprócz kawy, ale znowu - ważę ile mleka do niej wlewam i to wszystko zapisuję. Ważę się zawsze rano, zazwyczaj jest to tak około 7, wiem że gdybym ważyła się np. o 8-9 wynik byłby trochę mniejszy. Dziś miałam okazję porównać wskazanie mojej wagi z Tanitą na siłowni - o ile nie chciała zmierzyć mi składu ciała, to jednak pokazała wagę. No i w ubraniu (trzeba by pewnie liczyć tak 0.5 kg) wyszło mi tyle samo co wcześniej bez ubrania na domowej wadze. Ktoś tu więc raczej kłamie. 😛
Nie sugeruję się w liczeniu deficytu kalorycznego wskazaniami urządzeń. Mam smartwatcha, ale nie bardzo mu wierzę. Już dawno temu ustaliłam, że żeby schudnąć nie mogę przekraczać 1600 kcal dziennie. Może powinnam zejść do 1500 kcal. Na "zero" kaloryczne potrzebowałabym chyba ok. 1800 kcal przy obecnym poziomie aktywności fizycznej. W każdym razie - robię to samo co w zeszłym roku, kiedy waga szła mi regularnie w dół, a nie uzyskuję takich samych rezultatów. Już nawet łykam berberynę. Przeszło mi przez myśl też, że może johimbina by się przydała, ale trochę boję się ją brać.

Fanatyk1piorunów

@rain Właśnie dokładniej wczytałem się w Twój post. Obstawiam, że 1600 może być bardzo bliskie Twojemu aktualnemu zapotrzebowaniu. Ten wynik 400 kcal z Orbitreka jest moim zdaniem mocno przeszacowany - przynajmniej o 100 kalorii a pewnie więcej.

Kalkulatory BMR pokażą przy Twoich danych około -1400 kcal zapotrzebowania bazowego. Przyjmując Twoje zapotrzebowanie bazowe na 1400 kcal, i wynik z orbitreka na 300 kcal realnej pracy, masz zapotrzebowanie dzienne 1700 kcal. To daje Ci 100 kcal deficytu dziennie - a moje założenia na temat orbitreka są raczej optymistyczne.

1 kg masy ciała to (w przybliżeniu) około 7700 kcal, więc tracąc 100 kcal dziennie, potrzebujesz 77 dni aby zejść o kilogram, czyli tracisz około 13 gram dziennie. W ciągu tygodnia takiego deficytu waga Ci spadnie o jedynie 91g. Taka zmiana może być ciężka do zarejestrowania.

Wiem, że jest to upierdliwe, ale jeśli jesteś w stanie, spróbuj:

* zejść do 1400 kcal dziennie - czyli okolicy Twojego BMR
* spróbuj zastąpić orbitreka wydajniejszymi urządzeniami - schody, i maszyna wioślarska są świetne, i jeśli na serio do nich podejdziesz, to spalisz pewnie realnie dużo więcej kalorii bez przedłużania ćwiczeń. Ciężko będzie na nich utrzymać się godzinę - ja stosowałem tryb: rozgrzewka na rowerku + wioślarz 30 minut + dogrzewka na rowerku

Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari dziś zrobiłam sobie pomiar składu ciała na Tanicie i BMR wyszło 1433 kcal. Więc choć nie brzmi to zachęcająco, przejdę (właściwie zaczęłam już wczoraj) do końca miesiąca na 1400 i zobaczę co się stanie. Czemu uważasz, że orbitrek nie jest dobrym urządzeniem do cardio? Można się na nim porządnie namęczyć, no i poruszają się nie tylko nogi jak na rowerku ale i ręce. Dziś parę minut spędziłam na tych schodach, ale kolana od tego bolą 😛 Więc chyba muszę się do nich przyzwyczaić, mieszkam na 1 piętrze, więc nie mam dużo wchodzenia po schodach tak "normalnie". No i ponad 40 minut spędziłam na rowerku. To wszystko oczywiście oprócz 1.5 godziny treningu siłowego. No i mam nadzieję, że coś się w końcu ruszy. :smiley: Dziękuję Ci za poświęcony na odpisywanie mi czas. :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@rain jaki masz wzrost?
ja przy podobnej wadze i wzroscie 160cm mam zapotrzebowanie 1500. Teraz jem tylko 1200, ale bez cwiczen i nie chudne nic :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@GtotheG 162 cm. Jesz tylko 1200 kcal? Przecież to mniej niż BMR i można sobie rozwalić układ hormonalny. Mówię z własnego doświadczenia - w zeszłym roku tak zrobiłam.

Gruba ryba0piorunów

@rain no mi wychodzi, ze zeby wyjsc na zero to musze spozyc 1500 kalc, to nie wiem jakim cudem tobie wychodzi 1800 przy 2 cm roznicy :smiley: raczej jesz za duzo.
ja nie jestem glodna przy 1200 jak posilki sa zbilansowane, nawet mi czasem zostaja. Ale to tylko jak lece z dietka kupiona teraz. Jak sama ukladam na 1200 to mnie chwyta glod i nie daje rady i zjadam wiecej.

Gruba ryba0piorunów

@rain aktualnie wcale, z roznych powodow. Ale jak chodzilam na spacery po 1-2h 3 razy w tygodniu to waga ladnie leciala. Robi sie cieplej to pewnie wroce do tego.

Gruba ryba0piorunów

@GtotheG ja zaś codziennie wyrabiam 10k kroków (teraz większość z tego na orbitreku, który jednak trochę bardziej męczy niż marsz) i 3 razy w tygodniu trenuję na siłowni po ok. 1.5 godziny. Nie możemy mieć takiego samego zapotrzebowania kalorycznego. :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@rain jest cos takiego jak wyczerpanie nadnerczy - jak cwiczysz zbyt intensywnie to wyjebuje kortyzol w kosmos i wtedy nie schudniesz / mega dlugo/ mega ciezko. Dlatego bardzo mozliwe, ze masz stop w utracie masy ciala. Zamienilabym silke na lekki spacer i zobaczyla czy efekt nie jest lepszy.
Nie wiem czy chodzi Ci o zapotrzebowanie w spoczynku, w sensie nie robiac nic ile dziennie potrzebujesz kalorii? Strzelam, ze tez ok. 1500-1600. Wiec zeby schudnac to musialabys z 200 obciac na dzien, tak zeby sie nie meczyc, nie byc glodna, a miec deficyt.
Piszesz, ze nie mamy takiego samego zapotrzebowania, a to nie jest poprawne stwierdzenie. Zapotrzebowanie mamy podobne, chyba, ze twoim celem jest schudniecie, to wtedy redukcja kalorii. Z obecnym treningiem, jak nie chcesz chudnac to rzeczywiscie mozesz miec zapotrzebowanie wyzsze bo wiecej spalasz.

Osobistość0piorunów

@rain badałaś poziom kortyzolu ?
Może troszkę zbyt intensywne te stresory wprowadzasz i masz retencję wody ?
Może dać sobie na luz i kilka dni sobie pospacerować ?

Osobiście uważam, że nic tak nie docina jak zrobić sobie 3-4 w miarę nie-hardkorowe półmaratony nordic walking :smiley: No ale to moje turystyczne zboczenie z kijkami :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@pluszowy_zergling nie badałam tego, ale podejrzewam, że może być wysoki (czyli taki jak zawsze u mnie). Choćby z powodu chronicznej bezsenności. Wydaje mi się, że po prostu powinnam obciąć kalorie. Jakkolwiek nieprzyjemnie to brzmi. 😒

Osobistość0piorunów

@rain Jak ważyłem 67 kilo przy 176 wzrostu to:
a) problemy ze snem
b) paliptacje serca (hiponatremia się okazało) - suplementacja pomogła
c) zawroty głowy, niskie ciśnienie
d) mała wydolność
To był 2021 rok.

Dużo dały adaptogeny - Ashwaghanda
Ale też... dowalenie od groma kalorii... obecna waga 78 kilo.

Tak tylko wspominam, że nasze ciała preferują różną wagę, nie każdy może być docięty mocno przez cały rok, mi siadły bardzo hormony wtedy. Także o ile chęć bycia pięknym i szczupłym spoko, to trzeba uważać, by nie przegiąć.

Tobie życzę jak najlepiej, bardzo fajnie, że się starasz :smiley: Ja mam pojebane zacięcie i mogę napierdzielać do upadłego, ale tego nie robię, bo widzę później, że głowa mówi napierdzielać a organizm krzyczy stop.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Jeśli dobrze liczę dziś było 45 serii. Ale niektóre ćwiczenia takie jak suitcase walk są łatwe (trzeba było pewnie wziąć 2x większy ciężar), więc nie powinno to robić na nikim wrażenia. Stoczyłam dziś ponownie walkę o życie przy ostatniej serii wyciskania na ławce. W ogóle nie rośnie mi siła, na to wygląda. Ale (z czego jestem dumna) poszło w wiosłowaniu 91 kg. Gdyby to było ze sztangą, to mogłabym sama sobie powiedzieć, że szacun. Ale to było na maszynie, więc nie jest to takie wielkie osiągnięcie. Przysiadów dziś było tylko 3 serie, bo chciałam mieć czas też na inne ćwiczenia. Dodałam po 2.5 kg w odwodzeniu i wyciskaniu na łydki.
Do tego wszystkiego jeszcze pół godziny na orbitreku.
Może jutro zrobię sobie badanie składu ciała żeby zobaczyć czy cokolwiek (mimo bardzo małej zmiany wagi) się jednak ruszyło w dobrą stronę.
Apka = Strong.


Fanatyk1piorunów

beta-alanina robi robotę

Fanatyk1piorunów

@rain no nie pisałem już o kreatynie żeby nie było że jakieś kurła kombo prochów dla karków, najmocniejsze z tych legalnych etc. :stuck_out_tongue_winking_eye: ale tak, kreatynkę też.

Sum0piorunów

@rain ale super trening! I wiosłujesz ogromnym ciężarem :grinning: w sensie nie wiem jaka to maszyna, ale mnie każda pokonuje jak zbliżam się do 40kg xD

Super, że idziesz na analizę składu ciała. Pewnie doszło trochę mięsa :grinning:

No i serio ciężko, żeby na redukcji siła szła cały czas w górę 😒

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks chodzi o taką maszynę jak na foto. Ostatnio bardzo lekko poszło mi na niej 61 kg (ten 1 kg to "reszta" z początkowego obciążenia, które wynosi 11 kg - tzn. to waga tego żelastwa, na którym wiesza się talerze), więc pomyślałam, że trochę dorzucę. I tak powstało 91 kg. :smiley: Naprawdę nie było aż tak ciężko. Ale jak pisałam wyżej - ze sztangą w życiu tyle bym nie udźwignęła. Mam za słaby core i stąd zresztą myśl, żeby zrobić trochę izometrii, czyli te suitcase walk.
Chciałam dziś się zmierzyć na tej "Tanicie" czy jak nazywa się to urządzenie do badania składu ciała, ale nie miałam przy sobie kasy, a blikiem nie można było zapłacić - niestety pomiar nie jest w cenie siłowni. 😒
Tak naprawdę to nie wiem, czy jestem na deficycie kalorycznym - niby liczę kalorie i staram się nie przekraczać założonych 1600, ale np. niestety nawykowo (żeby nie czuć głodu) dość sporo żuję gumę (wieeem, brzydki zwyczaj), no więc może tak mi wpadają jakieś nadmiarowe kalorie? Bo już naprawdę nie mam pomysłu. Wszystko ważę i mierzę, zapisuję uczciwie w fitatu, a efekty są żadne. W zeszłym roku waga spadała z dnia na dzień, a w tym nie chce. 😒

Sum0piorunów

@rain no nieee, guma do żucia to chyba nie miałaby aż takiego wpływu.
Jesz ok. 1600kcal, do tego spalasz na treningach + przecież takie zwykłe życie też coś spala.
Nie mam pojęcia co Ci doradzić 😒 Może jednak masz "zero kaloryczne" źle policzone? Jedyne co mi do głowy przyszło.

O kurczę, słaba jestem w maszynach. Idę prosto do sztangi na siłowi i omijam wszystkie maszyny xD Ale takiej na talerze to chyba nie ma u mnie :grinning: Ciekawa jestem jakie to ma przełożenie na wolne ciężary. Maszyny na pewno fajnie izolują konkretne partie!

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks pewnie to jest kwestia źle policzonego zapotrzebowania. Ale gdybym miała jeść zgodnie z tym, co mi wyliczają internetowe kalkulatory, to byłoby źle. Np. ten kalkulator https://www.calculator.net/ BMR wylicza mi na 1277 kcal. Przy jakiejś aktywności wyniki są zaś takie:
Activity Level:
Sedentary: little or no exercise 1,532
Exercise 1-3 times/week 1,755
Exercise 4-5 times/week 1,870
Daily exercise or intense exercise 3-4 times/week
1,979Intense exercise 6-7 times/week 2,202
Very intense exercise daily, or physical job 2,425

Tak "uśredniając" to powiedzmy, że moje zero to byłoby ok. 1800 kcal.

Calculator.net: Free Online Calculators - Math, Fitness, Finance, ScienceOnline calculator for quick calculations, along with a large collection of calculators on math, finance, fitness, and more, each with in-depth information.Calculator
Sum1piorunów

@rain ach, same problemy z tym całym odchudzaniem.
A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? 😛

Ja aktualnie jestem na utrzymaniu i jem tak ok 2k. Ale właśnie będę ucinała jakieś 200 kcal.
Bo trzeba w końcu ruszyć z redukcją xD Jakoś zacząć nie mogę cały czas.

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks eh Bieszczady.. Może to dobry pomysł? Zacząć wszystko w nowym miejscu. :smiley: Nie jestem zaskoczona, że nie ciągnie Cię do zaczęcia redukcji. To przecież tylko płacz i zgrzytanie zębów!

Osobistość0piorunów

@rain O, ja tak 1.5 roku temu tłukłem Alsquad'a brzuch, bardzo fajny trening polecam ,zrobił mi brzuszek ślicznie :grinning:
https://www.youtube.com/watch?v=LIbqNET5NSs (Robiłem 3 miesiące, aż te ćwiczenia zrobiły się trywialne, do dziś na fitnessach sobie muszę core utrudniać, bo nie czuję...)

DOMOWY Trening Na Brzuch (TRENUJ ZE MNĄ)Szybki ale dosyć intensywny trening na brzuch. Każde ćwiczenie wykonujemy 20 razy lub 20 sekund. Kluczem jest nie odpoczywać między ćwiczeniami. Jeżeli musis...YouTube
Osobistość0piorunów

@pluszowy_zergling muszę Cię rozczarować, ale brzuch się ćwiczy jak każdy inny mięsień. Niczym się nie wyróżnia czyli 16 serii tygodniowo w zakresie 10-12 serii jest totalnie git. Wznosy nóg (z miednica ofc) i allahy to najlepsze ćwiczenia. Cała reszta to takie bla bla żeby mieć materiał na film na YouTube. Jak wznosisz nogi, ale nie podnosisz miednicy, co pokazuje koło na filmie nie jest ćwiczeniem brzucha jako głównego mięśnia :)

Osobistość1piorunów

@pluszowy_zergling tu nie chodzi o to, czy to działa, bo tak dziala. Po prostu jest nieefektywne, to wszystko, możesz poświęcić mniej czasu dla większych rezultatów. Sam musiałem ograniczyć ćwiczycie brzucha bo zacząłem mieć dysproporcje.

Osobistość1piorunów

@e5aar Święta racja, raz na pół roku robię skład ciała i dostosowuję trening pod to, ostatnio mocno cisnę nogi, bo odstają mi od górnych partii, a nie chcę być ani patyczakiem z dołu ani góry. Tak jak pisałem, robiłem 3 miechy ten brzuch, bardzo fajny, ale reszta się tak nie rozwijała, generalnie widzę, że jak się skupiam na jednej partii to rośnie a reszta bardziej stoi w miejscu.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Odchudzanie

5piorunów

Dziś godzina na orbitreku. Wg tego urządzenia "przebyłam" w tym czasie 8.5 km. Wolę orbitrek od bieżni, bo jednak trochę oszczędza stawy, choć nie powiem - moje "gorsze" kolano i tak bolało po tym treningu. Ale po godzinie biegania mogłoby w ogóle nie chcieć się zginać. XD


Gruba ryba0piorunów

@rain jak cię boli kolano dłużej niż tydzień zacznij wpieprzać kolagen na łyżki i zapisz się do ortopedy na kontrole. Zapewne dostaniesz blokadę.

Gruba ryba0piorunów

@Zly_Tonari boli mnie tylko przy bieganiu i czasem chodzeniu. No i trochę po przysiadach. A jak ortopeda każe mi nosić blokadę na nodze to co będzie z moich treningów? 😒

Gruba ryba0piorunów

@Zly_Tonari myślałam o takiej szynie, którą czasem ludzie noszą.
Co jest w takim zastrzyku? To tylko środki przeciwbólowe?

Gruba ryba1piorunów

@rain po objawach wnioskuję że masz mikrouraz chrząstki stawowej, potrzebujesz w zależności od tego co wyjdzie na usg od 2 do 5 zastrzyków z kwasem hialuronowym który wypełnia mikroubytki. Prywatnie zastrzyk 120-180zl. Można też na NFZ.

Fanatyk1piorunów

@rain orb jest spoko bo kładziesz telefon, słuchawki na uszy i nawet nie wiesz kiedy godzinka minęła z ulubionym serialem. Tak kiedyś całe twin peaks sobie odświeżyłem.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Inspirator

w Hejtokoksy

6piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 12.02.2024. Kolano trochę jeszcze czuję dziś po wyjebaniu się w piątek, ale jest już dużo lepiej. Nadal głównie celuję w zwiększoną liczbę powtórzeń jeśli mam siły. Czuję większe spadki siły przy wyciskaniu na płaskiej. Niby zero rekordów ale jednak 2.5 tony więcej podniesione niż w zeszłym tygodniu. Kalorie dziś to coś w okolicach 2500 w tym 143g białka. Miłego tygodnia piękni ludzie!

Appka - Strong

  

Inspirator

w Hejtokoksy

9piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 09.02.2024. Dziś znowu ćwiczonka pod stanie na rękach. Powoli wszystko progresuje, już całkiem dobrze się czuję w pozycji do góry nogami i nie cykam się przed wybiciem nóg. Dziś przy kicaniu się wyjebałem i spadłem na kolano, które teraz zaczęło dokuczać ale mam nadzieję, że do poniedziałku przejdzie. Dziś przy rozciąganiu w pozycji takiej, że na jednym kolanie klęczysz a drugą masz wyprostowaną przed sobą, udało mi się położyć całe dłonie na ziemi! Miłego weekendu!

Appka - Strong

  

Gruba ryba0piorunów
Dziś przy kicaniu się wyjebałem i spadłem na kolano, które teraz zaczęło dokuczać ale mam nadzieję, że do poniedziałku przejdzie.

@TryingMyBest chyba główny powód, dla którego nigdy się w takie rzeczy nie bawiłem. Źle bym się czuł, gdybym się wy⁎⁎⁎ał, zrobił coś sobie i przez to nie mógł ćwiczyć siłowo.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Hejtokoksy

10piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 07.02.2024. Dalej leciałem w większą ilość powtórzeń więc w ostatnich seriach mogłem nie mieć siły na taki sam wynik jak w zeszłym tygodniu. Najbardziej zadowolony jestem z dipów, nawet wpadł PR bo dowiesiłem do swojego ciężaru 12.5kg i udało się zrobić 7 powtórzeń. Solidne rozciąganie było na końcu. Dziś ogarnąłem, że na siłowni spędziłem 2.5h, ale jakoś mi to w sumie nie przeszkadza :grinning: Jutro odbijam zredukowaną masę w pomczkach.

Appka - Strong

  

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Hejtokoksy

16piorunów

Wczoraj wróciłem już tylko na spanie do domu więc wrzucam wczorajszy trening. Ze zmian względem zeszłego tygodnia to zapomniałem, że na pierwszej serii na klatę podniosłem z 40kg na 50kg ale za to machnąłem 18 razy. Bicepsy z łamaną sztangą wczoraj wchodziły zadziwiająco dobrze i wpadł nawet personal record. Ale najbardziej zadowolony jestem z podciągania, bo w czwartej serii nie wziąłem żadnej asysty i podciągnąłem się 3 razy. W pracy mamy drążek i bez wcześniejszego zmęczenia jestem już w stanie podciągnąć się 6 razy. Jest to mega postęp bo w zeszłym roku mniej więcej w tym samym czasie nie byłem w stanie się podciągnąć ani razu ważąc 102kg. Redukcja też postępuje - obecnie 92kg. Miłego tygodnia!

Appka - Strong

  

Sum1piorunów

@TryingMyBest ale super! Takie podciąganie cieszy bardzo :grinning:

Inspirator2piorunów

@tyci_koks Noo! Ćwiczenia z własnym ciężarem są super satysfakcjonujące :grinning: Tak samo większa mobilność i zakres ruchu po rozciąganiu! Ostatnio się super ucieszyłem jak byłem w stanie złapać palce u stóp przy wyprostowanych nogach :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Inspirator

w Hejtokoksy

8piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 03.02.2024. Poszedłem sobie zrobić ćwiczonka przygotowujące do stania na rękach. Ostatnio chyba źle robiłem elevated pike push up, bo miałem d⁎⁎ę za nisko. Teraz poprawiłem pozycję i weszło oczywiście mniej powtórzeń bo jednak to jest ciężkie. Shrugs przy staniu na rękach pod ścianą jakoś lepiej wchodziły i czuję się pewniej w pozycji do góry nogami, starałem się bliżej ściany rękoma ustawiać (stoję pod ścianą na rękach brzuchem do ściany). Hopsanie też wyszło fajniej, robiłem przy lustrach i sporo razy udało mi się wybić do prostej pozycji. Jeszcze uznałem, że chciałbym umieć zrobić mostek, to zacząłem od takiej ułatwionej wersji, gdzie nie opieram rąk na ziemi tylko na ławeczce. Miłego weekendu!

Appka - Strong

  

Gruba ryba2piorunów

@TryingMyBest zawsze mi się podobały takie wygibasy, ale jednak wolę po prostu machanie ciężkimi kółkami.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Hejtokoksy

10piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 01.02.2024. Dziś postawiłem ponownie na maksymalną na większą ilość powtórzeń ale dopiero od drugiego ćwiczenia mi się przypomniało. Raczej nie dorzucam więcej kg, wyjątkiem jest wiosłowanie na maszynie. Ostatnio wiosłowanie sztangą zamieniłem na to, bo jak pisałem, nie cierpię tego ćwiczenia. Ostatnio najbardziej zauważalny postęp mam w zakresie ruchu dzięki regularnemu rozciąganiu. Prawie weekend! Stay strong mordeczki!

Appka - Strong

  

Inspirator

w Hejtokoksy

13piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 29.01.2024. W piątek miałem iść z panną z tindera na spacer więc nie poszedłem na trening ale ostatecznie nie było spaceru ani treningu. W sobotę go odrobiłem, ale nie wrzuciłem bo resztę dnia spędziłem ze znajomymi. No i trening z dziś. Nawet spoko było, postanowiłem zmienić strategię w wyciskaniu na płaskiej i zwiększyłem o 10 kg pierwszą serię a ostatnią i przedostatnią zmniejszyłem o 5. No i nie zatrzymywałem się na 10 powtórzeniach tylko do momentu aż miałem zapas siły na max 3 dodatkowe powtórzenia. Więc w sumie podniosłem łącznie więcej kilogramów. Jak robiłem młotki to pomiędzy seriami zagadywali mnie inni koksiarze i więcej czasu spędziłem odpoczywając. Dzięki temu wycisnąłem trochę więcej powtórzeń niż poprzednio i się teraz zastanawiam czy nie robię za krótkich przerw między seriami. Reszta bez zmian. Miłego tygodnia!

Appa - Strong

  

Osobistość

w Sport

10piorunów

Jako postanowienie noworoczne wrzuciłem sobie w tym roku, zrobić press z KB 48 kg.

Słowo się rzekło. Trening rozpisany przez top team instruktor, jedziemy już 2 tydzień.
Nadszedł jednak dzień przytachać z garażu nowa miłość.
Waży tylko 48 kg.
Na razie to zimna suka dla mnie, jednak musimy się polubić. Powoli stopniowo będę wpuszczał ja do mojego życia.
Nie wiem co na to żona, że nowa baba w domu się rozgościła. No ale muszą się jakoś dogadać.
Teraz tylko ogarnąć redukcję i będzie dobrze. Cel 95 kg.




Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Hejtokoksy

12piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 24.01.2024. Ogólnie średnio, redukcja nie pomaga ale spadki też nie są ogromne. Potraciłem po powtórzeniu w niektórych ćwiczeniach ale za to w bułgarach wziąłem 20kg hantle. Nauczony doświadczeniem z poprzedniego treningu poprosiłem już o asekurację od przedostatniej serii xD Dziś sporo się też porozciągałem i zaczynam widzieć progres w zakresie swojego ruchu.

  

Gruba ryba1piorunów

@TryingMyBest elegancko. Zacząłeś już jeść więcej? xD

Jakim ćwiczeniem w Strongu jest "chest fly"? Bo zakładam, że nie są to zwykłe rozpiętki i nie jebiesz ich hantlami 55 kg każdy.

Pokaż więcej komentarzy (2)