WiejskiHuopFenomen
26piorunówBASENOWA PRZYGODA DLA JEGO
No to dla urozmaicenia życia postanowiłem pojechać na basen. Wczoraj cały dzień konkuterował chłop to przyda się nieco ruchu. Po 30-40 minutach jazdy dotarłem do miasta POWIATOWEGO, w którym znajduje się OŚRODEK SPORTU I REKREACJI "SŁOWIANKA". Chuop udał się do kasy, kupił 2h basenu i wsio do szatni. Założone zostały obcisłe galoty PANTALONY CHŁOPSKIE coby siura opinały dobrze i jajec nie gniotły. Jeszcze przed basenem udałem się do toalety by wypróżnić odbytnicę z zawartości, oczywiście PASTY BHP nie było więc zabrałem swoją i umyłem nią d⁎⁎ę. Troche szczypało przez chlor w wodzie.
Ależ chuop dzisiaj kraulem pływał to masakra. Uguem chciałem iść na ten taki sportowy basen ale się bałem (XD) to pływałem sobie w takim płytszym. Różne bicze wodne zostały zastosowane, chłop też nurkował i w ogóle robił takie frykasy, że wam się nie śniło. Niestety odbył się INCYDENT PANTALOŃSKI. Tam na basenie jest taki "zawijas" co w nim woda szybko płynie, i sobie chłop robił akrobacje LGBT, i z tego wszystkiego spadły mu jego PANTALONY CHŁOPSKIE obnażając SIURA WIEJSKIEGO. Miałem obnażyć tylko swój bebzun ale zostałem całkowicie pozbawiony godności. Chłop aż pierdnoł wtedy z tego wszystkiego.
SAUNOWANIE CHŁOPSKIE
Noo bo w tym ośrodku jest też sauna parowa oraz taka sucha. Skorzystałem bo to w cenie biletu. Pierw 10 min. w parowej siedziałem, potem prysznic. Potem dwa razy byłem w suchej, też jakoś po 10 minut. Jak sie z sauny wychodzi to są prysznice z chłodną wodą, takie wiadro z lodowatą, i maszyna z pokruszonym lodem. Za pierwszym razem odważyłem się na to wiadro z lodowatą (nigdy wcześniej się nie zmusiłem do tego). Za drugim razem to już wpierdoliłem się pod to wiadro i oblałem dwa razy, a potem lodem się obcierałem, taki ze mnie pojeb.
STRAWA POBASENOWA
Po basenie zgłodniał chłop to się udał na strawę. Zjadłem kanapkę z jakimiś serkami halumi czy coś, nie wiem co to jest ale nawet dobre. I tak mi upłynął dzisiejszy dzień, teraz wróciłem, w planach konkuter i spanie bo zmęczon chłop tymi atrakcjami wszystkimi.

niestety nigdy nie nauczyłem się pływać, moze kiedyś
Wiecej przygod chuopa poprosze.
widzialbym chuopa na warsztatach ceramicznych.
albo na sciance wspinaczkowej.
trzydniowy warsztat prana yogi.
odkrywanie swiata oczami chuopa wytrenowanego w chuopskiej dyscyplinie.
































