bartek555Lider
18piorunów
Dołączył/a:
bartek555Lider
18piorunów
Pan_BubrTwórca
18piorunówSamochody dopuszczone do ruchu po drogach publicznych powinny mieć obowiązkowe ograniczniki prędkości do 160km/h
Zapraszam do dyskusji.

RagnarokkGURU
12piorunówJest i on

POMIDORESGruba ryba
109piorunów
FerrariwGazieTwórca
22piorunówNazwa tego produktu spożywczego nazywa się To-fu. Ale postanowiłem zrobić prostą marynatę wymieszać i podsmażyć by sprawidzić czy jedna nie jest fu #heheszki #gotowanie #tofu

lubiespacFenomen
1piorunówZnowu z biedronki promocje i trucie ludzi🙂↕️
Azotyn sodu wszędzie
#biedronka
JaGejNiePapajZawodowiec
6piorunówPo ile tankowaliście ostatnio? Wczoraj 8,19 PLN benzynka. Długi czas było na 7,99, chyba przyzwyczaić ludzi musieli. Teraz to do 9 zł to już z górki. #motoryzacja
TrypsynaGURU
72piorunówDziś mija równo 3 lata, od przebiegnięcia mojego pierwszego maratonu. Ale ten czas leci. 😃
Piękna to była przygoda, 4 miesiące przygotowań pod złamanie 4 godzin. Na metę wbiegłam z zapasem około 40 sekund, do samego końca nie byłam pewna czy uda mi się złamać tą magiczną barierę.
Po żadnym innym biegu, nie czułam się tak zmęczona i obolała jak wtedy. Żadne 50 km ani bieg na 101 kilometrów tak bardzo nie wycieńczyły mojego ciała jak ten start.
Maratony uliczne to ciężka sprawa. Jeśli biegniesz po życiówkę, ciało doświadcza ekstremum wycieńczenia. W moim przypadku układ nerwowy mocno dostaje. Około miesiąc po starcie słabiej śpię, tętno ciągle mam podwyższone. Kilka razy powtórzył się u mnie schemat, że dwa dni po maratonie dostaje zatrucia pokarmowego.
W chwili obecnej nie planuje żadnego maratonu pod życiówkę. Dopóki nie będę w stanie wytrenować swojej formy na złamanie 3 godzin, nie bawię się w ten dystans. Za dużo kosztuje on dojścia do siebie w moim przypadku.

WujekAlienLider
171piorunówOd kilku lat namawiam żonę na dzieci, ale temat jej nie interesuje, bo jest zajęta robieniem kariery.
Ale najmłodsi już nie jesteśmy, żona 37, ja 38, więc pomyśleliśmy, że to ostatni dzwonek. Zrobiliśmy wyniki i niestety okazało się, że dla żony to już może być mocno za późno.
NIedziela wieczór humor popsuty i to nie z powodu jutrzejszej pracy, a do tego wkuwiony chłop będzie miał bojowe zadanie pocieszania żony i uśmiechania się, że wszystko będzie ok 😒
@WujekAlien obawiam się, że o dzieciach to rozmawia się już przed ślubem ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
@WujekAlien można rzecz że podobnie zjebałem sobie życie. 44 lat więc żadnych dzieci już nie będzie w tym wieku.
tomwolfGruba ryba
31piorunów
@tomwolf Najgorzej jak spotkasz fajną chłopczycę i woli kobiety :sleepy:
Chryste panie, fajna chlopczyca? Niezły oksymoron xD
TwojStaryJeSucharyAutorytet
126piorunówRymanowski to powinien jakąś statuetkę Złotego Pelikana dostać.

Aż mi się przypomina jeden kawał.
Na biurku Saddama H. odzywa się telefon.
- Słucham - mówi Saddam.
- Saddam? - odzywa się bełkotliwy głos z silnym akcentem - słuchaj jestem Paddy, czyli rozumiesz, Irlandczyk, strasznie mnie wkurzasz i dlatego wypowiadam ci wojnę.
- Tak? - zamyślił się Saddam - a ile ty masz żołnierzy?
- No jestem ja, mój szwagier i nasi koledzy od rzutek z pubu - w sumie osiem osób!
- Ale ja mam szesnaście tys. wojska!
- Tak? To ja jeszcze zadzwonię, tylko się naradzę.
Za tydzień na biurku Saddama znów dzwoni telefon.
- Saddam? Mówi Paddy, pamiętasz, ja w sprawie tej wojny, cośmy ci wypowiedzieli. Poczyniliśmy pewne przygotowania i mamy sprzęt.
- Tak? A jaki można wiedzieć?
- Kosiarkę do trawy, traktor ogrodowy i dwa kije do bejsbola!
- No ale ja mam dwadzieścia tys. czołgów i trzydzieści tys. transporterów opancerzonych, a od ostatniej naszej rozmowy zmobilizowałem dodatkowe pól miliona żołnierzy.
- To wiesz co? Ja jeszcze muszę parę rzeczy sprawdzić i ci oddzwonię.
Za kolejny tydzień Paddy dzwoni znów:
- Saddam? Wiesz ja jeszcze raz w sprawie tej wojny, cośmy ci ja wypowiedzieli. Wiesz co, zapomnij o tym.
- O! A cóż to skłoniło cie do zmiany decyzji?
- Bo wiesz, poczytaliśmy ze szwagrem Konwencje Genewską i doszliśmy do wniosku, że za nic nie wyżywimy dwóch milionów jeńców.
@TwojStaryJeSuchary Ale niby dlaczego pracownicy mówili, że ryzykowne, a Sławek ich posłuchał? Przecież Rosjanie podobno nie są naszymi wrogami, kto by tam mógł skrzywdzić Sławka?
kainserezcFenomen
83piorunów
@kainserezc wino 2L?
festiwal_otwartego_parasolaLider
28piorunów
Niechże już wrzuci tę fotkę z Moskwy...
RagnarokkGURU
91piorunówTragedia w dwoch aktach xD

@Ragnarokk pajac myślał, że przykozaczy, a w sumie za takie coś to samego można by go podpierdolić i by dostał punkty i mandat xDDD W ogóle to jest dobre- merol mu "wykrył zdarzenie" ale najwyraźniej nie nagrał mimo tego blefu z odgrażaniem się, bo jakby to zrobił, to patrząc po charakterze gościa możemy być pewni, że on nawet by nie czekał tylko od razu poleciał z tym na policję. No nie pykło xD
Też mi się to wyświetliło. Czy to nie Mszana Dolna?
WatluszPierwszyFanatyk
13piorunówIdzie jesień i mam do Was pytanie biegające Tosie i Tomki. Jakie buty na jesienno-zimową aurę? Ostatnie dwie zimy biegałem w tych samych butach, co latem. Dało radę, ale kilka razy przemokły, no i niestety były też sytuacje, że prawie zaliczyłem glebę na błocie, albo na zamarzniętym chodniku. Biegam w zasadzie tylko w mieście po chodnikach i asfalcie. Bużet mam mocno ograniczony poza tym mi jest zawsze ciepło i pewnie jeśli nie będzie mokro/błotniście, to i tak będę biegał w tym w czym biegam latem. Nie chcę więc wiele wydawać na buty, które założę może kilkanaście razy.

Nie biegam bo chodnikach jeśli jest lód, preferuję wtedy bieżnię mechaniczną. Życie mi miłe. 😀 Niektórzy ratują się raczkami biegowymi.
Natomiast na bardziej błotniste warunki, nadadzą się raczej każde buty z serii do biegania po lesie. Po prostu kwestia tego aby bieżnik był bardziej „agresywny”. A nie wypłaszczony.
Ostatniej zimy było trochę szklanki i śniegu na chodnikach (w porównaniu z poprzednimi zimami). Zainwestowałem wtedy w Asics Gel-Trabuco 13 z gore texem (ogólnie buty trailowe). I muszę przyznać, że był to dla mnie gejczendżer. Wiadomo, że i tak trzeba uważać, bo to jednak nie kolce, ale fajnie się wtedy mijało biegaczy tańczących na lodzie :grinning:
jarezzGruba ryba
41piorunówJutro ostatni dzień pierwszej rotacji w nowej firmie. Mam pierwszy projekt #offshore w karierze (no dobra raz byłem na preassembly na 3 tygodnie) ale jestem onshore bo pracuje w porcie.
Jak na razie wszystko mi się podoba. Dołączyłem do zespołu, który nie udaje, że safety jest ważne. Mam dużą swobodę dzialania Jeśli chodzi o koordynację bhp-u, zasadniczo o zgody muszę pytać raczej w kwestiach wydatków. Najlepsze jest to, że pracuję w końcu dla klienta, a nie wykonawcy.
Nie chcę zapeszać ale #chwalesie nową #pracbaza
PS. Rotacja 14/14 też za⁎⁎⁎⁎ście wpływa na samopoczucie.
Patrzę z nadzieją w przyszłość, żeby na moim site nie było #bhpfailure
@jarezz gratki :smiley: Dobre żarcie macie? :smiley:
Gryzie to moje eyes.
fistiAutorytet
19piorunówPodczas katastrofy najbezpieczniej jest siedzieć na środkowych (bliżej przejścia) miejscach w tylnej części samolotu.
Widząc wykolejony Intercity po zderzeniu z ciężarówką, zacząłem się zastanawiać, jak to jest w przypadku pociągów.
Przypuszczam, że najbardziej bezpiecznie jest wybrać ostatni wagon i siedzenia zwrócone tyłem do kierunku jazdy.
Na końcu pod kiblem- moje ulubione miejsce.
Jakby ciężarówką je⁎⁎⁎la w ostatni, a nie pierwszy wagon?
StaryPijanyFenomen
101piorunówDalem z siebie 15% #heheszki #prawojazdy #humorobrazkowy

Przy 100% prawdopodobieństwie mandatu vs trochę mniej niż 100% prawdopodobieństwie zabicia siebie i kilkunastu osób wiadomo, że należy zawierzyć opatrzności borzej.
@StaryPijany ostanio czytałem ciekawą teroię, nawet nie spiskową tylko po prostu poszlakę, którą warto zbadać, że to może być akt sabotażu ruskich aby zablokować / sprawdzić reakcję służb.
Patrząc na to jak zachowywał się kierowca i jak ustawiał to auto na pewno jest to wariant, który warto aby był sprwadzony przez służby
KosaGruba ryba
116piorunów
Hajto pominięty?
@Kosa amen
szponovicWirtuoz
361piorunów
Nie wiedziałem, że na hejto jest aż tylu userów xD
@szponovic chory ekosystem xD