Tak mnie ssie niewyczymie trzeba zaaplikować #twarog
Chyba deficyt większy niż policzyłem.

Nawrót twaroholizmu, choroba niszczy rodziny ale za to zwiększa mase mięśniową.
Przez chwilę myślałem, że ładujesz laptopa twarogiem.
Dołączył/a:
Tak mnie ssie niewyczymie trzeba zaaplikować #twarog
Chyba deficyt większy niż policzyłem.

Nawrót twaroholizmu, choroba niszczy rodziny ale za to zwiększa mase mięśniową.
Przez chwilę myślałem, że ładujesz laptopa twarogiem.
Doleciałem, pobiegałem po Haugesund. Jedna nocka w hotelu a potem normalnie na campy przy zakładzie (tak wolę bo oszczędzam czas, żadnych dojazdów a pokoje w "barakach" pracowniczych są spoko- jutro wam pokażę).
* Zjedzone: ~4 000 kcal
* Spalone: 4 150 kcal
* Kroki: 24 200
* Bieg: 16.1 km
* Spacer: 3 km
* Książka: tak
Zjadłem sałatki po biegu takiej z kurczakiem (na oko 250 g) odrobiną fety, kalafior, brokuł, sałata, odrobina dressingu cezar więc oszacowałem ją na 650 kcal, ale ogólnie nie spinam się bo elegancko z bilansem jak na dzień w podróży. Nawet jakby wpadł lekki plus to nic bo przez najbliższe dwa tygodnie będę palił po 4-6 tysięcy kalorii dziennie.
Muszę w końcu przywieźć sobie wagę do pomiarów masy ciała.
Teraz coś obejrzę i spać.

No i chłopcy blisko
@AdelbertVonBimberstein Bunkrów nie ma ale i tak jest za⁎⁎⁎⁎ście.
@Alembik bunkry też są, tylko dalej. Przecież to Norwegia. Po to je budowali aby z bezpiecznego miejsca szybko skapitulować przed Hitlerem xd
31 611,43 + 16,10 = 31 627,53
Po słabo przespanej nocy i podróży całkiem niezły bieg w wietrznej i deszczowej aurze- czyli klasyka w wydaniu zachodniej Norwegii. :D
Planowałem gdzieś na szlak uderzyć ale przelotne ulewy ostudziły ten zapał bo bieżnik na butach niezły ale do miejskich uciech.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@AdelbertVonBimberstein Może niewyspany i pogoda do d⁎⁎y ale widoki robią robotę. Łap nogę: :leg:
@AdelbertVonBimberstein Uwielbiam takie klimaty, zazdraszczam 😉
Jadę do Gdańska jak zawsze czensie, kolega ze Sromu fuszerkę zrobił i tylko, żeby mi się jakiś kuweciarz na przejazd nie pakował obozować bo śniło mi się, że nie zdążyłem na samolot. xD
Czytam sobie urodzinowy prezent (dopiero za jakiś czas ale jakoś z żoną nigdy nie daliśmy sobie prezentów chyba na wydarzenie).
Zaplanowałem bieg po Haugesund, ma padać coś tam ale mam deszczówkę więc ze 20 km wpadnie to nie będę się ograniczał z jedzeniem w podróży.
Zapomniałem zrobić goferów Twarogowych na drogę, ech...

@AdelbertVonBimberstein no oby nie skończyło się tak jak ostatnio u mnie, jak jechałem z Krakowa do Warszawy xD opóźnienie 69 min stanie w szczerym polu między Skarżyskiem kamienna a Radomiem, bo pociągowi uwidziało się, że jedne drzwi nie są zamknięte i nie chciał ruszyć xD
* Zjedzone: 4 600 kcal
* Spalone: 4 550 kcal
* Kroki: 15 000
* Trening: Upper B + cable crunch + lying leg curl
* Rower: 30 km
* Basen: 1 000m
Spakowany jestem, tylko rano Twarogub dołożyć do torby i o 5°° wstaję, kawa i w drogę do roboty.
@AdelbertVonBimberstein 50 surplusa, po chłopie, koniec Adelberta. Pewnie już bęben wyjebało ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@npnptcn przy ponad 4.6 k kcal zjedzonych to mam ośmiopak na bojlerze xD
Do jutra zejdzie.
@AdelbertVonBimberstein ja sobie żartuję. Nie wiem czy w całym swoim życiu choć raz policzyłem dzienne kalorie z dokładnością do 50 xD Raczej nie. Za dużo robię żarcia prepowego, które ciężko mi wyliczyć bez sporych przybliżeń :grinning: A już ile se nałożyłem i czego, takiej fasolowej, to już się na obiedzie robi +/- 150 xD A to jedno danie.
@npnptcn czasami też szacuję.
@AdelbertVonBimberstein a jak jesz coś ugotowanego przez małżonkę, to ona ci jakoś tam liczy, czy mówi czego użyła, czy szacujesz na oko? No chyba, że nie gotujecie.
EDIT: aa nie truję, spać idź :grinning: Zapomniałem, że pobudka szybka. Dobrej nocy.
@npnptcn ja gotuję.
Pewnie już bęben wyjebało
@npnptcn To się Calgonem zateguje i będzie git ( ͡° ͜ʖ ͡°)
5 844 469 - 1 000 = 5 843 469
#plyniemydojadraziemi #plywanie
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Historia magistra vitae est.

Komentarz usunięty
Źle się zestarzało.
378 380 + 30 = 378 410
Ścieżki rowerowe w Bydgoszczy to fikcja.
Pojechałem po młodego do przedszkola.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@AdelbertVonBimberstein Kiedy Mac w Nakle?
@winiucho 22 września wracam i postaram się zaplanować.
@AdelbertVonBimberstein mam urlop 21-27
@winiucho ok
@AdelbertVonBimberstein tyle, że od poniedzialku do czwartku mam zamiar czas spędzić na łowieniu ryb, także ten, piątek, sobota i niedziela wchodzą w rachubę.
Przedwyjazdowa depresja mnie chyba gniecie.
* Zjedzone: 3 350 kcal
* Spalone: 3 550 kcal
* Kroki: 18 500
* Bieg: 10.2 km
* Spacer: 2 km
Byłem na grzybach. Zrobiłem z nich sos do polędwicy.
Wczoraj już po podsumowaniu stwierdziłem, że wrzucam kalorii do oporu aż się nasycę... i nie miałem czego zjeść. xD Wpadły jakieś 4 pralinki i odrobina płatków-może z 500 kcal. Po prostu u mnie w domu nie ma słodyczy i przekąsek.
Waga stabilne 82.4 kg bez uwzględnienia standardowych odchyleń (od 81.2kg do 83.5kg).
Mam jakieś poczucie... zmarnowanego czasu. Nie wiem czemu.
Ogólnie czuć jesień.
@AdelbertVonBimberstein największa wada bycia człowiekiem myślącym (a niewielu takich jest), to właśnie o ironio, myślenie. Overthinking, melancholia, nostalgia, poczucie przemijania, ciągła analiza, wyrzuty sumienia... Mózg potrafi robić niezłe pętle, nawet jak chcesz mu przetłumaczyć, że pi⁎⁎⁎⁎li głupoty. Niezależnie jak się zracjonalizuje, jesienna chandra musi być :confused:
@npnptcn jestem tego świadomy dlatego we wtorek zaczynam obóz pracy i spuszcze mu wpierdol. Tryb robota 12h + trening siłowy + bieganie i nie ma czasu na głupoty.
@AdelbertVonBimberstein tak, niech się głowa pierdoli, zajedziesz ją i zabierzesz resztki kalorii na jakieś nadmiarowe pierdolenie, to się obudzi jutro, a wtedy znowu wpierdol. Rach ciach i znowu dom z bliskimi, a hajsik za nadgodzinki jest, kilometry do statsów są, a energia którą chciała galareta zużyć na głupoty poszła w bicka xD Tak trzeba żyć!
31 387,91 + 10,20 = 31 398,11
Wybiegłem z myślą, że jak mi ciało da znać to kończę. Bo mnie od wczoraj mini skurcz w brzuchatym łydki bocznym łapał podczas chodzenia po domu i rano też.
Podczas biegu jednak powoli zanikało i po kilkuset metrach było już ok.
Jednak jakieś ogólne zmęczenie prawie mnie oszukało i na 2.5 km zmusiłem się aby nie wrócić do domu. Do wyboru było: skrócić dystans albo zmniejszyć tempo.
Zwolniłem i wyszła taka dycha na regenerację. Niczego nie żałuję.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@AdelbertVonBimberstein idealne tempo w sytuacji kiedy bardzo chciałabyś ale Ci się nie chce 😉
Rano biegałem, potem moja mama zabrała starszych na noc więc z młodym mieliśmy dzień dla siebie.
Wziąłem go do kina ale potem pytałem to powiedział, że do kina "trochę lubi a trochę nie lubi".
Pogadaliśmy i lubi film ale mu głośno (miał słuchawki ja też miałem zatyczki) i ciemno. Doskonałe go rozumiem bo ja też wolę w domu. Następnym razem robimy wypaśne kino u siebie.
* Zjedzone: 4 100 kcal
* Spalone: 4 300 kcal
* Kroki: 26 200
* Bieg: 18.4 km
Jutro coś pobiegam z rana a potem wezmę młodego na rower w fotelik i pojedziemy na grzyby. Powinno coś być a rowerem wjedziemy w lepsze rejony niż grzybiorze samochodziarze.

31 310,57 + 18,40 = 31 328,97
Miałem wybiec o 9°° to dałbym radę czasowo zrobić papaton ale zamarudziłem 15 minut a żona ma sprawy do załatwienia więc dzisiaj nie było. Może jutro.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@AdelbertVonBimberstein grzyp
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta chyba ty
Zdecydowanie za mało wody wypiłem dzisiaj. Zaraz uzupełnię.
W miarę dobrze zarządzałem dzisiaj jedzeniem a trening też fajny- bez pr ale dobra, ciężka praca.
I ogólnie to wróciłem do poprzedniego treningu myślami i zrobiłem te deadlift w trap bar niby na lekko, z zapasem po 8 powtórzeń ale w sumie... Wsadziłem 120kg na sztangę a przecież tyle wcześniej nie dźwigałem. XD i jak zawsze tyle wychodzi z mojego "lekko". No ale ten trap bar łaskawszy dla lędźwi więc mogę robić.
* Zjedzone: 3 300 kcal
* Spalone: 3 400 kcal
* Kroki: 15 200
* Trening: Upper A + cable crunch + leg extension
I ogólnie to znowu dzień na ogarnianiu dzieci i domu i wszystkiego.
Miałem takiego zamuła przez chwilę ale przełamałem swój opór i opór dzieci i poszliśmy na mały spacer i fajnie bo na powrocie złapał nas deszcz.
Jak jutro dam radę się rozruszać do 9°° to zrobię jakiś dłuższy bieg. No ale nie ukrywam, że rano zawsze mi ciężko bo zawsze byłem nocną bestią. 😉
Ogólnie rodzicielska melancholia mnie dopadła. Starszych jutro moja mama zabiera na noc ale z młodszym zostaję i pójdziemy na Psi Patrol do kina.
@AdelbertVonBimberstein ale po 10 litrach wody to już przestań. Wystarczy. 😉
@Mr.Mars 2 litry i 20g kreatyny bo dzisiaj nie piłem a mentalnie jestem średnio zebrany (5g dla mięśni reszta dla mózgu).
Ależ mnie ssie dzisiaj cały dzień. Ale przetrzymałem a niby na zero jestem.
Ogólnie chodzę jakiś nerwowy.
Patrzę w plan dzieci i ilość czasu dla mnie- spada drastycznie, a jak wypadnie jeszcze coś załatwić to nie mam go w ogóle.
C⁎⁎j tam. Najwyżej będę biegał po nocach. J⁎⁎ać. Bo samych ich nie zostawię na dłużej niż wyjść do sklepu bo się pozabijają.
I ogólnie źle śpię i plecy mnie w nocy bolały chyba mam za twarde łóżko, ech... w Norwegii się wyleżę.
* Zjedzone: 3 900 kcal
* Spalone: 3 900 kcal
* Kroki: 25 500
* Bieg: 14.1 km
* Spacer: 2.5 km
* Rozciąganie: zrobię jak będę pewien, że dzieci śpią 30 minut
Niby marudzę ale trochę trzeba a wiem, że jutro będzie lepiej. Chyba mi kortyzol wystrzeliło a słabo też się regeneruje.
@AdelbertVonBimberstein kup sanki na kółkach, usadź dzieciaki, sobie załóż chomąto czy tam uprząż i biegaj xD To ci na zime od razu zostanie.
31 156,20 + 14,10 = 31 170,30
Dystans królewski dzisiaj.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Skończmy ten dzień. Nie wiem czemu ale wypompowany jestem z energii.
Jutro będzie lepiej.
* Zjedzone: 3 650 kcal
* Spalone: 3 650 kcal
* Kroki: 20 700
* Bieg: 10.2 km
Chciałbym jeszcze przed wyjazdem jakiś biwak zrobić i może zabiorę najmłodszego w sobotę. Zobaczymy jak przetrzyma namiot ze starym.
Ogólnie mam niedosyt z bieganiem dzisiaj ale niestety trzeba gnić z dziećmi teraz a jak zasną to i tak trzeba siedzieć.
@AdelbertVonBimberstein Ale bym zjadł tyle kalori…
@Modnar byłem w tym miejscu jak byłem na redukcji 2200-2500 kcal i już tam nie wrócę. 3600 zjadłem i lekko głodny jestem bo możliwe nawet, że spaliłem więcej- albo kortyzol w górze bo trochę na głowie mam ale takich małych gównianych problemów więc luz.
No ale jak jem tak powyżej 5 k kcal to już mi ciężko to wbić najlepiej lubię tak 4-4.5 k kcal bo mogę sobie pozwolić na co nieco ale nie muszę pchać ale to brakuje mi dzisiaj z 8-10 km biegu.
@AdelbertVonBimberstein Ja rozumiem, że dużo spalasz więc musisz nadrabiać kalorie to prosta fizyka. Ale nie obciąża to układu pokarmowego?
Dobra, co ja pierdole. Sam do niedawna żarłem po 3000-3500 kcal bez spalania. Nie było pytania. XD
31 060,51 + 10,20 = 31 070,71
Regeneracja na rozpoczęcie miesiąca. Nogi sztywne. Dobrze, że rozbiegałem.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Po wczorajszym longasie myślałem, że tak jak zawsze, siłownia następnego dnia to będzie takie... meh. Bez siły i godności, ale wyjątkowo dzisiaj nie!
Ja nie wiem co się stało. Czy ta zupa pho, czy kurczak na chrupko z makaronem udon czy co. Może być, że słoność i makaron. Następnym razem kupię zupę pho instant i zobaczę bo może to klucz do sukcesu po takim biegu.
Trening 🔥. W sumie dołożyłem i wyszło prawie fbw. 😅
* Zjedzone: 3 550 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 12 400
* Trening: Upper B + cable crunch + deadlift (trap bar)
Nie mam niestety czasu na bieg dzisiaj, żona za późno wróci a po nocy teraz nie chcę bo słabo śpię ostatnio.
Jutro powinienem znaleźć czas, a może i na papaton? 😛
Z formy jestem zadowolony.
Adelbert biegnie i zwiedza Bydgoszcz
Film z wczorajszego longasa 33.5 km po mieście. Widzę, że na początku się napisy trochę pokręciły ale luj tam.

I c⁎⁎j, jak ktoś lepiej wie ode mnie z jaką muzyką mam oglądać to zamykam kartę i spokój.
@wonsz elegancko. W sumie mam to w dupie bo robię dla siebie.
@AdelbertVonBimberstein no i gituwa
Kolejny miesiąc i znowu to samo. :grinning:

XD
Za mało kebabów w diecie i takie są efekty ¯\\(ツ)/¯
@Piechur widać że wycisnął z diety twarogowej już maks. Inni poszli z duchem postępów w biotechnologii..
@Czokowoko powinien połączyć dietę twarogową i kebabową i wyszedł by taki twarokebab.