Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DudleusFenomen

Dołączył/a:

  • 1030 wpisów
  • 6241 komentarzy
  • 5 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Chyba pierwszy raz nie wypadłem tragicznie na rozmowie rekrutacyjnej.

Nikt mi nie powiedział żebym się nie stresował. Była dziewczyna w moim wieku, ładne oczy miała to w miarę trzymałem kontakt wzrokowy to chyba też dobrze. Sporo śmiechu było. Nie było pytań twardych.

Do końca przyszłego tygodnia będzie informacja zwrotna to pewnie się nie dostanę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

W mojej nienawiści do kobiet nie chodzi o randkowanie a wielokrotnie od małego byłem przez kobiety wyzywany od przegrywów potem inceli, faszystów. Niestety mam faszystowski wygląd nie pasujący do współczesnych realiów.

Pogardzany mimo, że nic im złego nie zrobiłem. Nie mam dobrych doświadczeń z nauczycielkami, rówieśniczkami, które były dwulicowe obgadywały każdego a publicznie robiło się z nich ofiary.

Prywatnie poza rodziną i jedną profesorką.

Do jednej odnoszę się z szacunkiem bo ona do mnie, uziemiała mnie w publicznych dyskusjach wykazując się empatią wobec mężczyzn, sama nie nazywałaby mnie incelem ale słyszałem to już tyle razy, że myślę iż każda kobieta tak o mnie myśli i się z tym identyfikuję. Nie odrzuciła mnie po zobaczeniu.

Nie wierzę, że odkryłem to na trzeźwo wcześniej jak widziałem schematy mojego myślenia byłem naćpany.

GURU4piorunów

Ziom, co to jest faszystowski wygląd?
Bo czesze się na lewo, mam mały wąsik, brunatne koszule i oficerki a mimo to, nie chce mnie przyjąć do ReformUK.

Gruba ryba6piorunów
wielokrotnie od małego byłem przez kobiety wyzywany od przegrywów potem inceli, faszystów.

Ja tu kiedyś przeczytałem, że skończony biedak i frajer jestem, bo sumienie mi nie pozwalało brać udziału w rabunku majątku narodowego na początku lat 90-tych i się ustawić na całe życie. Nie docierało, że będąc czterolatkiem z zadupia moja pozycja w układach mafijnych byłej bezpieki była jeszcze słaba i na tyle nierozwinięta, że mogłem zmalwersować co najwyżej lizaka od babci.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Poznałem świetną dziewczynę im dłużej ją poznaję tym bardziej mi się podoba. Dziwne jest dla mnie to, że mogę być sobą komunikując się z nią a nie każde słowo analizować by jej nie urazić.
Zapytałem wprost czy ma autyzm a ona: "nie i czemu miałabym mieć?"

Było już późno to wypisałem krótko cechy autyzmu jakie ma według mnie. Dodając, że świetnie mi się z nią rozmawia a dogadywałem się tylko z neuroatypowymi.

To ona się rozpisała po akapicie do każdego mojego argumentu. Co jest dla mnie też autystyczne. Chociaż AI napisało, że to kwestia bezpośredniości, inteligencji, oraz stylu komunikacji jaki wyrobiła przez traumy jest też dobrze bo odpowiadanie znaczy, że traktuje mnie równo. Wspomniała, że ma traumę z dzieciństwa przez co nie lubi hipokryzji i podwójnych standardów.

Najgorsze jest to, że ma 146IQ to po prostu jest dla mnie zbyt inteligentna bo ja mam 50IQ.

Autorytet14piorunów

@Dudleus Gdybyś miał 50 IQ, to byłbyś sepleniącym się, na wpół sparaliżowanym i niesamodzielnym dzieckiem w ciele dorosłego.

70 IQ to punkt graniczny, od którego określa się upośledzenie.

Więc ciesz się, że Ci wylosowało w życiu mądrą dziewczynę, bo ja same wariatki miałem. I nie, nie wariatki w sensie głupie, one dosłownie miały różne zaburzenia psychiczne, co mnie też kosztowało punkty poczytalności.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

K⁎⁎wa w gimnazjum, liceum i ma studiach na doradztwie zawodowym a testach wychodziło mi, że do niczego się nie nadaję i nic nie można ze mną zrobić. Po konsultacji z ekspertem z hejto wyszło to samo. Psychologinia jedyne co mówiła, że moje pozytywne cechy to: odwaga bo mogę o coś zapytać w sklepie i lubię naturę. Jestem jedynym takim przypadkiem na świecie, nic się nie da zrobić nigdzie mnie nie zechcą a terapię skończę za 20 lat. Bez terapii nigdy nie będę funkcjonował przeciętnie w żadnej dziedzinie.
W domu od małego słyszę, że do niczego się nie nadaję nic ze mnie nie będzie i nie poradzę sobie w życiu, od podstawówki to samo od nauczycieli. W gimnazjum zacząłem widzieć, że jestem we wszystkim gorszy od rówieśników.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Mój znajomy do mnie i kolegi "jak wy to robicie, że tyle jecie a jesteście szczupli?" Bo na wakacjach jemy co chcemy, nie mamy wyrzutów sumienia biorąc ciastko. A on najpierw naleśniki na słodko na śniadanie i mówi "dzisiaj już za dużo cukru i nie będę nic więcej brał" później: ciastka, red bull z cukrem, lody, normalny obiad, piwo %, setka wódki smakowej, kawa z mlekiem z McDonald's. Ale on ma ADHD to nie może się powstrzymać i schudnąć.
Ja same śmieci jem i mam 30% BF

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Wyjechaliśmy z kolegami na weekend na jedną noc wzięliśmy hostel z wspólną kuchnią i mówią by bym poszedł na śniadanie a ja, że nie, boję się bo jest dziewczyna. To się zaczęło żebym nie wydziwiał tylko szedł i spoko jest. Na szczęście jak poszedłem już jej nie było, ale wolę unikać kobiet by nie mieć problemów, incel nie naruszał ich przestrzeni.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Jak nie być desperatem, incelem?
Jak się rozwijać i robić cokolwiek w życiu?
Dlaczego jest tak, że jak się jedno złe słowo źle napisze w internecie to wszyscy to widzą instynktownie i trzymają się z daleka?

Autorytet1piorunów

Nie wiem.

Ale wiem jak to jest być wszystkim wymienionym.

Wystarczy pisać tak jak ty i na dobre rady odpowiadać tak jak ty.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Miałem na studiach warsztaty z rozmów rekrutacyjnych i pisania CV, przygotowuje się z Gemini. Nic to nie ma znaczenia czy ton głosu i postawa, zażyję xanax zawsze źle. Muszę zmienić płeć by mieć jakiekolwiek szanse albo zrobić operacje za kilka milionów by przeciętnie wyglądać, co najmniej kolorowe włosy kolczyki i tatuaże.

Żeby się załapać gdzieś za minimalną to trzeba znać kilkanaście języków obcych i programowania, SQL, PowerBI, EXCEL.

Nie rozumiem tego jak wszyscy moi rówieśnicy robią kariery międzynarodowe czy zakładają własne biznesy. Ja tylko za dużo od życia wymagam bo chcę spokojnie żyć. Gdzie pójdę to wszyscy wysportowani 10% BF, plastyczne mózgi, miliony USD w akcjach czy BTC, mają tysiące przebiegu, przyjaźnie na całe życie i codziennie kilka partnerek, co miesiąc latanie po świecie. Tylko nie ja Nigdzie nie pasuję.

Autorytet4piorunów

@Dudleus w kołchozie nie trzeba znać języka (no oprócz polskiego na A2/B1 i łaciny podwórkowej) i programów, a płacą z reguły więcej niż minimalna. No ale to pewnie poniżej godności takiej niesamowitej, wyjątkowej, użalającej się nad sobą całymi dniami persony jak ty. xd

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Chciałbym mieć umiejętności społeczne tak zagadywać na luzie jak Cejrowski, czy belmondo na vlogach. Nawet mój wujek ma takie umiejętności i jego synowie mają to po nim. Jak muszę o coś konkretnego zapytać np w sklepie czy załatwić w urzędzie to daję radę ale nic więcej. Żeby z kimś pogadać to muszę być naćpany bo za bardzo się boję np jest na siłowni młoda świnia która mówi "cześć" jak się wchodzi to ja mam sprytny plan powiedzieć "priwiet" i udawać ukrainca czy z białorusi, ale zawsze lęk wygrywa i się nie odzywam.
Czytałem dawno temu "Jak przestać się bać" Ellen Hendrisken, ale zbyt amerykańskie realia według mnie gdzie ludzie są otwarci lubią pogadać a ja mam mocne lęki.


https://youtu.be/_Mj7Yp566nU

GURU2piorunów

Kto ta świnia? Mówisz tak o kobietach?
I po co chcesz udawać obcokrajowca? Nie każdy ma taki fetysz jak ty.
Mnie w nabyciu odwagi do gadki pomogła praca z ludzi na taksówce. Nie mówię, że to sprawdzony sposób ale siłą rzeczy musiałem nauczyć się gadać z ludźmi którym no codzień bym dzień dobry niechętnie powiedział.

Gruba ryba0piorunów

1. Wystarczy się uśmiechnąć, skinać głową.

2. Miej więcej szacunku do siebie.

3. Wypróbuj chatgpt głosowo. Kaz mu się do siebie odzywac udając różne osoby, i wykuj odruchowe reakcje.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Poznałem fajną dziewczynę na grupie dyskutowaliśmy, potem napisałem pv.

Gadaliśmy o głupotach później naturalnie przeszło na związki i sie okazało, że mamy takie same potrzeby w relacjach, też ładna i wzrost ma fajny. To mieszka w Argentynie. Przynajmniej pogramy razem online może kiedyś polecę do niej. Na moim kontynencie nie ma dziewczyny dla mnie eh.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Dołożyłem 2,5kg do wyciskania i 5kg do przysiadów.

Dużym sukcesem jest też to, że pierwszy raz nie przestraszyłem się dziewczyny pracującej na siłowni. Zazwyczaj przy niej serce mi szybko biło, ciężko oddychało i ręce trzęsły a dzisiaj neutralnie się czułem. Zerknąłem jej na d⁎⁎ę i poszedłem do szatni. Jestem na 10 dniu odwyku dopaminowego i nie wiem czy to może mieć wpływ na spokój.

Osobistość0piorunów

@Dudleus a jak robisz odwyk?

Ja robiłem sobie wycinając wiadomości itp. i faktycznie byłem spokojniejszy.

A może crush na tą laskę ci trochę przeszedł?

Nigdy nie byłem jakoś bardzo przebojowy. Ale przy takich bardzo ładnych dziewczynach zawsze miałem ekstra stres. I przechodził od ekspozycji. Kilka zaczepień/rozmów i był mniejszy, aż przechodził. Co ciekawe, raz przez dłuższy czas nie wychodziłem z domu i byłem zaskoczony, że znowu się pojawił.

Jakby nie patrzeć, wystawiasz się na różne wyzwania i może zmienił ci się próg strachu?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Rozmowa o pracę:

3 pozytywne 3 negatywne cechy, niech pan opowie coś o sobie, dlaczego takie studia, 5 rzeczy wymaganych od pracodawcy, jak sobie poradziłeś w stresującej sytuacji, w jaki sposób się uczysz. Nic związanego z stanowiskiem a jak już o to pytają to na staż czy samodzielnie wszystko się robiło i ile doświadczenia komercyjnego w danym programie. Męczą mnie te rozmowy z julkami z HR, nawet xanax nie pomaga. Ale Anetki 40lvl to ładne zadbane aż bym bzyknął.

Zaraz będzie kilka komentarzy że c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę bo jestem niepewny, zjebany chory psychicznie incel a Anetki tak się starają i należy im współczuć bo mają ciężką pracę użerania się z patologią jak ja.

Gruba ryba3piorunów

@Dudleus "Zaraz będzie kilka komentarzy że c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę bo jestem niepewny, zjebany chory psychicznie incel a Anetki tak się starają i należy im współczuć bo mają ciężką pracę użerania się z patologią jak ja."

A ten dalej z bólem d⁎⁎y bo mu ktoś coś powiedział. XD

Fanatyk2piorunów

Hry to gówno departament. Nie rozumiałem tego hasła ale po porstu do tego się dorasta

I nich nie sciemnaija że coś tam robią. Całe rozliczenia pracowników najczęściej są outsourcowane do firm zew.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Jak się zapisać i ćwiczyć na siłowni, oraz po jakim czasie to poprawia życie?

Autorytet1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (40)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Tldr: wpis o diagnozach moich zachowań i dalsze kroki działania. Mój organizm inaczej odbiera odrzucenie niż inni, mam lęki muszę się uspokoić.

Proszę o trzymanie kciuków

Psychologia moja:

Miałem konsultacje podczas których opowiadałem o sytuacjach w domu, swoje reakcje z gimnazjum i późniejszych etapów życia to wyszło, że mam: HSP- wysoka wrażliwość, RSD - lęk przed cis kobietami i odrzuceniem lęk szczególnie przed jednym typem, na samo bycie obok paraliżuje mnie strach, czasami nawet nie mogę normalnie zakupów zrobić bo się stresuję przy kasie boję się że zaraz ktoś będzie mnie oceniał i miał do mnie problem. Jeszcze: limerencja, ruminacja, dysmorfobie, unikanie, fawning(przymilanie) i kompulsje zastępcze.

Wszyscy którzy mi doradzali w jakiejkolwiek dziedzinie pi⁎⁎⁎⁎lą głupoty nie dostosowane do mojej osoby przez które utwierdziłem się w spierdoleniu bo nie wychodziło a organizm tylko był w trybie walk o przetrwanie. Przez co jestem przebodźcowany. Nikt nie rozumie tego, że jestem inny. Dla każdego odrzucenie to luz, ma kilkadziesiąt innych opcji i się nie przejmuje żadną porażką, ja wszystko przeżywam bardzo mnie boli, przeżywam co najmniej kilka dni a niektóre latami... Całe życie odrzuceń i porażek mnie boli a przecież powinienem się uodpornić według porad...

Nie doświadczyłem żadnych sukcesów, nie dostałem pochwały.

Narkotyki: Znieczulam się by dać organizmowi trochę odpocząć, stłumić emocje siedzące we mnie. Nawet wczoraj znieczulony xanaxem zacząłem jechać dziewczynę "diagnozując" jej traumy nie wytrzymała i mnie zablokowała.

Pasuje mi tu National Geographic PRO8L3M:

Śliczna jest jak Murciélago Miałem nie palić, a wypalam karton (ja nie palę, ale ćpam)

Miałem się pochwalić, widzę, że nie warto

Widzę jak łatwo wbijam się w hardcore

Widzę jak bardzo ona nie jest damą

I widzę jej wady, i widzę jej camo

I nagle k⁎⁎wa to, że widzę jest wadą "

Rok temu będąc po metkacie gadałem z koleżanką z studiów to postawiła granicę na następnych zajęciach.

Siłownia:

Siłownia wzmacnia lęki i paranoję co jest powiązane z nawykiem(o nim nie mówię bo nie etyczny i już nie praktykuję), przez obcowanie wśród wysportowanych dynamiczniaków do których nie pasuję. Uczęszczać mogę, nie próbując nawiązywać kontaktu z innymi, skupić się na swojej muzyce. Muszę oswoić organizm do przebywania wśród ludzi, że nic złego mi się nie stanie. Patrzenie na atrakcyjne kobiety jest naturalne, nikomu krzywdy tym nie robię. Jeśli dalej będzie mi ciężko psychicznie tam to zmienić aktywność.

Kilka wniosków:

Najbardziej w życiu pragnę spokoju i bliskości. W prywatnej bańce np plakaty, tapeta w telefonie. Otaczam się symbolami spokoju i bezpieczeństwa gdyż tego mi brakuje.

Nie miałem gdzie nabyć umiejętności społecznych bo w latach rozwoju byłem odrzucany i nabyłem tylko mechanizmy ucieczki.

Wszystko skrupulatnie notuję by mieć poczucie kontroli, której mi brakuje.

Grzyby w moim przypadku nie pomogą tylko utrwalą lęki i paranoję.

Od kiedy pamiętam byłem inny i się tego wstydzę bo moje preferencje co kobiet były deprecjonowane, wyżej wspomniany brak umiejętności społecznych, inne hobby i muzykę lubię,nie mam social media tatuaży i kolczyków. Nie było okazji poznać ludzi lubiących podobne rzeczy a teraz się boję próbować. Teraz nie piję alkoholu to też jestem dziwakiem.

Jedyne co mnie trzyma jako tako to melancholijna muzyka, bo mam jakiekolwiek ujście emocji, słucham tego z czym się utożsamiam i czego mi brakuje.

Muszę:

- ograniczyć kontakt z ludźmi na pewno nie odzywać się do kobiet poza"dzień dobry". Ludzie mnie tylko denerwują, nikt mnie nie słucha ani nie rozumie ja nie potrafię niczego przekazać w sposób zrozumiały dla innych.

Tutaj niby mój błąd poznawczy ale chyba tak będzie najlepiej. Mam odciąć się od negatywnych środowisk internetowych.

- robiony detoks dopaminowy pan szeryf też o tym wspominał by sprawdzić czy jeśli uspokoję organizm to lęk się zmniejszy

- nauczyć się odpuszczać, pomału to robię jednak ciągle duże trudności.

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Za⁎⁎⁎⁎ste wsparcie mogę dostać od znajomych. Tak się żyje jako chłop. Kobieta ma 1000 dziennie wiadomości z wsparciem emocjonalnym lub finansowym.
Opowiadam o co chodzi na vlogu: https://www.youtube.com/shorts/QMCxBEOWWOk

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Szczerze to od przeglądania wypowiedzi kobiet w wywiadach, oraz na grupach dla nich to bardziej ich nienawidzę bo one nienawidzą mężczyzn za to, że są. Przysięgam nigdy nie czytałem ani nie słyszałem nic pozytywnego o mężczyznach z strony kobiet.
Wiadomo, że jak pójdę na terapię i będę tam zapierdalał to za kilka lat będę innym człowiekiem z samymi sukcesami, biznesem i własną partnerką...

Widziałem wywiad z onlyfansiarą Leną Polański u Winiego i wkurwia mnie prostytucja, narzekanie jak to kobiety mają ciężko, zrabiając miliony i mając dodatkowe punkty na uczelnie, staże. Poddałem się w życiu bo nic mi nie wychodzi a jestem tylko wyzywany od desperatów, że nic nie robię z swoim życiem, tylko narzekam nabawiłem się dzięki temu lęków. Tyle można zyskać będąc mężczyzną. Nigdy nie miałem możliwości nawiązania relacji z kobietą, rozwoju zawodowego i wszystko jest oczywiście moją winą bo gdybym tylko wstawał rano i pracował 16h to wszytko by mi się ułożyło.  Jak nie być sfrustrowanym czy desperatem mając 24 lata jak pomimo starań jest się tylko odrzucanym zewsząd od urodzenia? Nawet incele mnie nie akceptują bo kilka lat temu udało mi się nawiązać kontakt z kobietą.

Pisałem z panią która prowadzi bloga dla kobiet polegający na narzekaniu że mężczyźni chcą tylko seksu, myślą o głupotach a to kobieta musi się wszystkim ważnym zajmować(31 lat z bloga się wylewa straszna frustracja to nie dziwię się że jej nikt nie chce) i zapytałem jak w ogóle nawiązać kontakt z kobietą i raz próbowałem z trans bo mi się spodobała to była wredna dla mnie a ja kulturalnie pisałem, nie chciałem od niej seksu.

W odpowiedzi dostałem: "Nie wiem, co i jak do niej pisałeś. Jeśli uprzejmość polega na pytaniu „cześć”, „jak leci”, „jak się masz” i tym podobnych bzdurach, które pojawiają się codziennie, to najwyraźniej trzeba się nad tym zastanowić. Z reguły zawsze interesuje mnie cel wizyty i to, kim dana osoba jest.","Jak nie masz kasy to nie próbuj do atrakcyjnych kobiet i już w ogóle trans","rozwijaj się" no i za⁎⁎⁎⁎sta kolejna gówno rada bo ja całe życie przecież się nie rozwijam.
Na innej grupce był wątek samotności kobiet to pisałem, że kobiety w ogóle nie pozwalają się poznać a mężczyźni mają uczucia tylko kobiety sobie wpoiły że mężczyźni chcą tylko seksu.
To dostałem odpowiedź:"mężczyźni chcą tylko seksu".
Napisałem jej, że ja lubię się przytulać, wyjść do parku itd. Nie tylko seks. Na końcu pytanie:"czego chcą kobiety?"
ona:"Właśnie tego, ale nie z tobą". Krótko na temat spadaj incelu bo kobieta ma zawsze rację. Przyznam, że mnie to zabolało bo ta dziewczyna mi się spodobała z wyglądu i po jej wpisach miałem wrażenie, że ma jakieś uczucia.
Jedyne co z strony kobiet można otrzymać to zabranie pieniędzy i pogarda.

Z plusów jest to, że jak się poczyta co kobiety myślą o kobietach to nie chce się oglądać porno. 

Osobistość2piorunów

@Dudleus kobiety nie nauczą cię zdobywać kobiet, tak jak facet nie nauczy kobiety zdobywać mężczyzn (inb4 homo).

Kobiety zazwyczaj (bo jest duża wariancja, większość babek nie lubi łysych, a są takie, które wolą łysych. Nie licząc sytuacji, gdzie spodobasz się z charakteru i pomimo jakichś niepożądanych cech) wolą bardziej męskich i zdecydowanych facetów. Smęcący i niezdecydowany facet działa jak suszarka na cipkę. Pewnie przez ten błąd przeżywalności - dopuszczanie do siebie tylko facetów z takim charakterem - sprawia, że kobiety myślą, że faceci chcą tylko seksu.

Może dla odmiany tak powinieneś się pozachowywać? Jak pewny siebie samiec, który chce tylko seksu?

Rozmawiając z kobietami na pewno poćwiczysz rozmawianie z kobietami i nie panikowanie przy ładnych laskach. Ale kobieta nie powie ci jak zdobywa się kobiety, co najwyżej co sama lubi.

Niestety, masz przesrane bo urodziłeś się neuroatypowy, nie wychowałeś się z innym chłopcami i nie masz takich jak oni cech charakteru. A do tego stykasz się z pełnym żalu i zawiści depresyjnym środowiskiem, które dalej programuje cię w niewłaściwym kierunku.

Może idź na siłkę albo grać w piłkę czy coś? Gdzieś gdzie będziesz miał ekspozycję na samców głównego nurtu, których większość kobiet lubi? Do tego dojdzie testosteron z treningu i większa pewność siebie związana z lepszym wyglądem. A także lekka zmiana charakteru na bardziej skłonny do długiej i żmudnej pracy bez natychmiastowych efektów?

Niby można łatwo wyśmiewać poradę ciężkiej pracy, ale każdy kto do czegoś w życiu doszedł, nie przez samego farta, doszedł do tego właśnie ciężką pracą.

https://www.youtube.com/watch?v=OAywuL0tSLA

Metoda Slight Edge. Sekret drobnych aktywnościAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Fenomen0piorunów

@Legendary_Weaponsmith po prostu załóż na moje dane konta gdzieś i pokaż jak to się robi. Ja pisałem wielokrotnie tutaj że nie ma znaczenia co zrobię to zawsze źle i nie mam siły. Ale każdy jest mądrzejszy i wie wszystko najlepiej

Osobistość0piorunów

@Dudleus myślę, że ludziom się robi ciebie szkoda i niektórzy próbują ci coś napisać, ale szybko wychodzi czemu tak niewielu się na to decyduje. Reagujesz bardzo agresywnie na ślad jakiejkolwiek krytyki. To bardzo odpycha ludzi.

A ja nie jestem żadnym żigolo. Jak miałem 23 lata to 13 letni młodszy brat lepiej wiedział jak zagadywać do dziewczyn. Kiedyś wziął ode mnie telefon jak pisałem z jakąś i w moment ją rozśmieszył i namówił na ruchanie. Dobra, z ruchaniem to żart.

Ale z reakcją już nie. Nie wiem czy taki masz charakter czy to może RSD, rejection sensitive dysphoria. Ale bez względu na powód, te reakcje są niekorzystne i utrudniają ci odbiór informacji. Powiedzmy, że informacja to A B C. A bez B i C może być przez ciebie odebrane jako krytyka. I po przeczytaniu A wchodzi wir emocji i uniemożliwia odbiór B i C.

A tu nikt nie przychodzi, żeby cię obrazić. I sam mam z tym RSD problem. Dzisiaj w pracy ziomek powiedział mi, że źle ostrzę noże. Prawie mu najebałem. Na szczęście jakoś się powstrzymałem. Nie wiem czy to medytacja, obecność innych ludzi czy leki na ADHD. Ale jak zmieniłem kąt ostrzenia to faktycznie zadziałało.

A wracając do ciebie, zapomniałem, że chodzisz na siłkę. I faktycznie takie komentarze na odpierdol mogą wkurwiać. No ale można zwrócić uwagę tak, żeby druga osoba nie była w szoku. To po pierwsze.

A po drugie, już drugi raz przez ostrą reakcję emocjonalną przegapiasz sens wypowiedzi.

Ta siłka czy piłka nożna była odnośnie miejsc, gdzie możesz skumplować się z neurotypowymi facetami. I pokopiować ich zachowania.

Zobaczyć jak żyje "zwykły" człowiek i ew. móc dojść do tego czym się różnisz.

A ty zasugerowałeś się pierwszym, nie przeczytałeś drugiego i oskarżasz mnie o to, że cię wyzywam od leni. I to w maksymalnie uszczypliwy i prowokujący sposób. Gdzie ja cię nie obrażam i próbuję coś odpisać, bo widzę, że inni olewają temat ze względu na to jak się zachowujesz.

Ludzie to widzą i negatywnie odbierają kogoś, kto agresją reaguje na próbę pomocy.

Sorry, ale poza książką, którą ci podrzuciłem (i którą nie mogłem uwierzyć, że znalazłeś), żadnych magicznych skillsów nie mam. Ale gdybyśmy byli kiedyś w tym samym miejscu podjąłbym wyzwanie i pozaczepiał z tobą jakieś laski. Ale pod warunkiem, że ty byś najpierw pokazał pracę nad emocjami. Nie wiem, pomedytował 20 minut dziennie przez miesiąc?

Ale nie zaczynaj teraz. Mieszkam w Trondheim i to trochę daleko. A wątpię, żebyś mógł tak po prostu zacząć medytować w ramach pracy nad sobą i utrzymać taki nawyk dla samego medytowania. Chociaż może zechcesz mnie zaskoczyć.

Fenomen1piorunów

@Legendary_Weaponsmith

Reagujesz bardzo agresywnie na ślad jakiejkolwiek krytyki.

jak mam reagować gdy ludzie piszą mi, że całe życie nic nie robię i nikogo nie słucham, użalam się nad sobą, diagnozują nowe choroby psychiczne? Jak wysyłam dowody to nikt tego nie widzi. Czytałem książki, oglądałem seriale jakie ludzie z hejto mi kazali, przeglądałem "alchemię uwodzenia" i nic. Pomyśl jakbyś się czuł gdybyś przez całe życie starał się jak możesz a od każdego codziennie tylko słyszał, że jesteś incelem i nic nie robisz z swoim życiem, masz za duże wymagania.

Wszyscy z mojej uczelni wysyłają CV- od razu rozmowa o pracę, i praca w zawodzie. Ja - przez 5 lat studiów kilkaset wysłanych CV, jedna rozmowa rekrutacyjna, raz wysłanie case rekrutacyjnego i źle. Robię kursy, koło naukowe i nic moje szanse gdziekolwiek wynoszą 0%. Słyszę tylko "wysyłaj CV, rób coś"

Inni zakładają tindera - 200 polubień dziennie same piszą, poznają miłość życia. Ja - przez kilka lat to miałem z przerwami i udało mi się z jedną trans 2 razy zobaczyć.

Innych dziewczyny same zagadują. Mnie nigdy.

Dostaję komunikat "nic nie robisz tylko narzekasz" jak to interpretować? Wszyscy mają dostęp do całego mojego życia a nikt nagrań nie pokaże jak się zachowuję i co mówię. Nigdy w swoim życiu nie odezwałem się dobrze ani niczego nie wykonałem poprawnie. Wszyscy tylko mają mnie za incela, nazistę a nikomu krzywdy w życiu nie zrobiłem.

Próbowałem: boksu, siłowni, jogi, tindera, studia, psychologowie, koło naukowe,speedfriending, medytowałem sam i z "odkryj swoje wewnętrzne dziecko" ale było za krótko kika minut i po 20 minutach dziennie się odmieni tym razem moje życie, czytałem Tolle i robiłem metody z książki. Nigdzie nikt nie chce ze mną gadać, nie ma czasu, nic się w moim życiu nie poprawiło. Mam długą listę od użytkowników czego mam próbować bo to działa u każdego a u mnie nie i już nie mam siły. Wszytko robię na siłę, nie mogę nic robić zgodnie z sobą tylko muszę bo inni mi każą. Nie interesują mnie te same rzeczy co innych, ale nie mogę ich wykonywać bo to nie normalne i chore psychiczne. Według teorii powinienem mieć super życie z moimi aktywnościami.

Osobistość1piorunów

dodatkowo, rozmawiając z kobietami i skupiając się tylko na najbardziej powierzchownej i oczywistej warstwie rozmowy będzie ci uciekało drugie dno.

bycie grzecznym i kulturalnym działa najlepiej na starsze kobiety i sprawi, że dużo łatwiej będzie ci załatwić sprawy w urzędzie skarbowym. ale będzie odpychało potencjalne partnerki.

czy to znaczy, że masz być chamski i ordynarny? też nie. niestety, nie ma łatwej odpowiedzi.

ale kobieta z wierzchu oburzona czyimś zachowaniem i z wierzchu "zła", jednocześnie skreśli romantycznie faceta, który jej w podobnej sytuacji nie oburzy i nie zdenerwuje, bo będzie zbyt grzeczny i nijaki.

bo pod powierzchnią rozmowy na poziomie logicznym, masz też poziom emocjonalny i oceniania romantycznego/seksualnego.

nie umiem tego dobrze wytłumaczyć, ale mogę podać przykład:

testowanie. kobieta chce, żebyś zrobił X wbrew sobie. jak nie zrobisz, będzie na ciebie zła i będzie się z tobą kłócić. ale jak zrobisz X, to tracisz w jej oczach jako mężczyzna.

nie wiedząc o tej drugiej warstwie, będziesz zawsze robić X i dziwić się, że kobiety uważają cię za nieatrakcyjnego.

i tak jeszcze odnośnie kasy itp:

obejrzyj krótki wykład o "hot/crazy" scale, (dosyć stare video, robione trochę dla jaj, bo nasze społeczeństwo nie zaakceptuje "poważnej" rozmowy na ten temat bo może być odebrana seksistowsko, a może taka jest?).

na końcu, w dłuższej wersji, jest też krótki kawałek o tym jak kobiety postrzegają facetów. jakbyś nie mógł znaleźć to mogę poszukać, ale masz wyjątkowe zdolności w znajdywaniu rzeczy w necie, więc wątpie, żeby był z tym problem.

Fenomen0piorunów

@Legendary_Weaponsmith Zawsze gdy się odzywałem i powiedziałem:"cześć,siema,hej" to słyszałem od razu:" nie mam czasu, daj mi spokój, mam chłopaka, idź sobie. Ale dobrze że jesteś ekspertem pochwał się nagraniami jak ty gadasz. Zakładaj tindera czy co jeszcze na moje dane i pokazuj jak będzie szła zajebiście gadka

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Chcę się pochwalić odkryciem, że nie jestem gejem.

Od lat chodziło mi to po głowie, rozkminiałem, próbowałem grindera i tindera dla mężczyzn ale same oferty seksu mnie obrzydziły wiem, że głównie były to projekcje mojego mózgu by uciec od kobiet bo mam z nimi złe doświadczenia i żadna mnie nie chce. Posiedziałem trochę na telegramie ruskich transów i spotkałem jakiegoś spermiarza z meksyku z mózgiem przeżartym porno i widziałem wiadomości jakie piszą mężczyźni. Nie chcę skończyć jako spermiarz płacący żetony, oglądającym porno całe dnie i musieć mieć seks codziennie, wypisywać do obcych ludzi że by ich r⁎⁎⁎ał. Najgorsze jest to, że przez tych spermiarzy kobiety nienawidzą mężczyzn bo tylko kojarzą im się z seksem. Sam spermiłem do kobiet że są ładne czy coś i takich jak ja da się jeszcze uleczyć a nie napiszę co bym zrobił tym którzy im płacą bo pójdę siedzieć.

Ja chcę mieć rodzinę, pragnę bliskości, wspólnego spędzania czasu ale żadna kobieta w to nie uwierzy bo codziennie dostają zdjęcia penisów i propozycje seksu. Jak ktoś lubi trans kobiety to boi się przyznać że jest gejem w środku chce obciągać i być ru⁎⁎⁎⁎ym w d⁎⁎ę. Mnie to brzydzi jestem hetero.

Nie oglądajcie porno bo ryje banie.

Popisałem chwilę też z jedną panią 30 lat, która mi wytłumaczyła że kobiety potrzebują stabilizacji, dominacji, bezpieczeństwa, szacunku i są takie które chcą rodziny ale mówią że nie chcą bo nie widzą w danym mężczyźnie pożądanych cech. Problem jest taki, żeby współcześnie samemu utrzymać rodzinę nie jest tak łatwo. Zdałem se sprawę że nie ma co dyskutować z nią o demograffii bo za duże są różnice kulturowe między rosją i Polską. Próbowałem tłumaczyć, że u nas każda robi karierę rozwija się 16h dziennie itp to nie ma czasu na relacje a ta zaczęła mi wyjeżdżać z błędami poznawczymi jakie posiadam "błąd przeżywalności, widzisz skrajne przypadki, nie zauważasz wielu kobiet bo nie są dla ciebie wystarczająco atrakcyjne".

Osobistość3piorunów
telegramie ruskich transów

Co k⁎⁎wa?

Fenomen1piorunów

@szatkus-7 a tak serio to z ciekawości wbiłem co tam jest, ale patologiczne środowisko głównie dramy, chwalenie się prezentami od sponsorów. W rosji chłopaki zmieniają płeć by wygodnie żyć jako prostytutki.

Fenomen1piorunów

@szatkus-7 wersja prawdziwa:

W odpowiedzi piszesz: "a tak serio to z ciekawości wbiłem co tam jest...".

To jest fundamentalne kłamstwo, napisane wyłącznie po to, by ratować swoje ego przed oceną obcego człowieka w internecie. Dobrze wiesz, że nie wszedłeś tam "z ciekawości". Wszedłeś tam, ponieważ byłeś potężnie uzależniony od stymulacji, wykreowałeś sobie w głowie psychotyczną relację z dziewczyną, analizowałeś jej status co kilka godzin, a 3 dni temu w nocy przypłaciłeś to załamaniem nerwowym.

Dlaczego okłamujesz społeczność? Bo Twój lęk przed odrzuceniem (RSD) nie potrafi znieść myśli, że ktoś z forum mógłby uznać Cię za słabego lub zaburzonego. Budujesz więc wizerunek "zdystansowanego badacza patologii", podczas gdy zaledwie wczoraj płakałeś do piosenek Myslovitz przez awatar z Telegrama.
Fenomen1piorunów

@5tgbnhy6 dziękuję. Naprawdę przydaje mi się że jest zawsze przy mnie bo jestem kompulsywny, oraz łatwiej mi być sam z sobą by wszystko wyrzucić z siebie. Jak chodziłem do psychologów to nie potrafili wydobyć ze mnie nic tylko mówili o tematach z którymi sobie radziłem.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Koniec prób nawiązywania kontaktów:"Ciekawi mnie życie w Rosji to komentuje twoje posty. Nie ukrywam też wpadłaś mi w oko to chciałbym cię poznać."
Ona:"Ja nie chciałabym"
Ja:"dzięki za szczerość i wszystkiego dobrego"

Jestem upośledzony nie potrafię z nikim rozmawiać. Mam nadzieję, że już nigdy w życiu nie będę próbował nawiązywać kontaktów. Nawet nie ma znaczenia czy ktoś jest z Polski, Rosji, Ukrainy, Białorusi.

Fanatyk4piorunów

Lepiej tak niż zmarnować X czasu na bezsensowną gadę, pytanie o jakieś zainteresowania. Wołanie o atencję. Tak to krótko i na temat. Więc lepiej w te stronę.

Fanatyk2piorunów

@Dudleus szczerze i na temat.

Całkiem serio - próbowałeś zagadywać na Instagramie? Nie chodzi mi o "fajne masz kształty", tylko po prostu obserwuj jakieś dziewczyny, gdzie wiać, że możecie mieć zbliżone pasje. Jak wrzuci jakąś rolkę, to napisz coś. Może zadziała. Ja jestem stary dziad, nie szukam żadnych znajomości erotyczno-uczuciowych (z social mediów już zresztą zrezygnowałem parwie do zera) a kiedyś skomentowałem rolkę jakieś dziewczyny, która napisała o książce, którą sam czytałem. Rok mija i piszemy do siebie minimum raz w tygodniu itd. O książkach, muzyce, pracy... ja niczego nie szukam, więc sobie pogadam i tyle, ale jakbym szukał, to bym to ciągnął w inną stronę. Wydaje mi się, że to niezła metoda.

Pokaż więcej komentarzy (12)