Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Lopez_Fenomen

Dołączył/a:

  • 1137 wpisów
  • 2230 komentarzy
  • 10 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

7piorunów


Ja: Mam wolne popołudnie i chętnie pooglądam sobie jakiś kanał historyczny, może w końcu coś nowego - I Wojna Światowa, rewolucja w carskiej Rosji, podboje Imperium Osmańskiego, I RP i jej sukcesy

Program kanałów historycznych od rana do wieczora:

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

No cóż, rosnące w siłe AFD to zasługa tylko i wyłącznie polityki migracyjnej Niemiec. Najbardziej bawi mnie, jak lewoskrętne libki mówią do prawaków "jak ci się nie podoba Europa i jej wartości, to wypad do Rosji".

Brzmi to absurdalnie, bo Europa została zbudowana na wartościach cywilizacji łacińskiej, a to co zrobiła z nią Lewica w ostatnich latach to po prostu ją roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎liła i w efekcie tego mamy lada moment nazioli za zachodnią granicą u władzy, bo jak widać nawet Niemcom się cierpliwość skończyła xD

We Francji sytuacja jest podobna, gdzie Le Pen idzie po władzę i nie zanosi się, by wynik wyborów był inny niż jej pewne zwycięstwo.

Czy mogliśmy żyć sobie w spokojnej Europie, bez radykalizmów? Mogliśmy, ale lewacka propaganda, nadmierne ingerowanie w politykę wewnętrzną państw członkowskich, masowa migracja z krajów 3 świata i wszystko w pizdu XD Przypomnę tylko, że sporo ojców-założycieli UE to byli politycy centro-prawicowi, a nie jakieś odklejone kawiorowe lewactwo albo inne sojowe libki.

Akurat ja jestem tym rodzynkiem, prawakiem, który ma świadomość, że nie zawsze partia w teorii prawicowa będzie dobrym sojusznikiem, bo na to wpływ ma polityka historyczna. AFD to wręcz prawoskrętna gospodarczo spadkobierczyni NSDAP, nam niemiecki imperializm zagrażał od wieków i w sumie to jest mega ch⁎⁎⁎wa sytuacja, bo wolałbym jakichś zwykłych chadeków za Odrą niż fanatyków, ale no c⁎⁎j.

I tak jak jestem zwolennikiem partii narodowych/konserwatywnych, to z zastrzeżeniem, że zależy od kraju. I o ile hiszpański nacjonalista z portugalskim nacjonalistą mogą sobie usiąść do wina i podać rękę, Francuski prawak z Angielskim prawakiem też, tak z Niemcami i Rosją to tak po prostu k⁎⁎wa nie działa i naiwność konfiarzy, że AFD to będzie partia, która będzie widzieć w nas wartościowego partnera, albo jeszcze k⁎⁎wa przykład prowadzenia jakiejkolkwiek polityki XD


Kosmonauta3piorunów

Kłóciłbym się z pierwszym zdaniem, ponieważ jest trochę więcej problemów niż jeden
> No cóż, rosnące w siłe AFD to zasługa tylko i wyłącznie polityki migracyjnej Niemiec.

Zauważ że w Saksonii-Anhalt jest sporo zakładów chemicznych (Bayer albo Linde) oraz firmy produkujące elementy dla Volkswagena czy BMW.

Akurat w zeszłym tygodniu zarząd Volkswagena podpisał plan restrukturyzacji firmy. Musisz pamiętać że mogło to mieć ogromny wpływ na wyniki wyborów.

Tak, wg ankiet w Saksoni największym problemem wg mieszkańców jest imigracja ale nie możesz zapominać o innych problemach.

Gruba ryba3piorunów

@Lopez_ Tylko prawica i lewica w obecnej semantyce to 'ci źli którzy się z moimi poglądami nie zgadzają' zależnie od tego z jakim obozem się utożsamiasz. Może AFD, Le Pen, Meloni kiedy dojdą do władzy okażą się łagodniejsi i bardziej dyplomatyczni - zmienią trajektorię Unii Europejskiej z obecnej na inną (lepszą/gorszą) i nic wielkiego się nie wydarzy. Nie sądzę, żeby AFD chciało budować swoją władzę, na roszczeniach terytorialnych do Polski bardziej niż PiS na reparacjach.

Obecnie najjaskrawszy jest przykład Trumpa, który okazał się być bardziej radykalny i niezrównoważony niż to na co głosowali wyborcy. Przecież w USA też, Trumpowi dużo poparcia dała, nielegalna migracja którą demokraci akceptowali (nie walczyli dość mocno).

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Moje w pigułce

W pierwsze 4 dni września zarobiłem 1.000 zł prowizji w pracy (został prawie cały miesiąc, a ja i tak mam spoko podstawe), pracowałem na jebane 200 % sił, siedząc czasem po godzinach. Czemu? Bo przecież trzeba zrobić rekord sprzedażowy i takie tam, a potem uznałem, że jednak za mało zrobiłem na 1 mieisąc, bo dało się lepiej XD No i problem taki, że co ja zarobię, to następnego miesiąca mówię, że jednak chcę więcej, choć nie wiem na c⁎⁎j, skoro z kasą problemów nie mam i mam w co inwestować.

W weekend musiałem się zresetować bo byłem przebodźcowany, wypiłem sporo i spaliłem dużo szlugów

Wczoraj głównie się opierdalałem i miałem depresyjny humor, ale już narzuciłem na siebie nową, chorą presję, że nasz dodatkowy biznes z kumplem (a fajny pomysł) to trzeba jak najszybciej zrobić plan i ruszać z zamówieniami (nie wiem na c⁎⁎j ja się spieszę)

Dziś obudziłem się bez powodu wkurwiony, miałem spotkanie z klientem rano i w trakcie poczułem wręcz atak paniki i bezdech podczas omawiania analizy danych, ale bardzo dobrze wybrnąłem i w efekcie było ono dobre.

Teraz cały tydzień pewnie c⁎⁎ja się skupię, bo mam gonitwę myśli, tyram się i nie potrafię się zorganizować, a teraz zamiast pracować piszę tu shitposta. Najlepsze, że jak będę pracował spokojnym tempem to będę se dokładał na głowe, że robię za mało i trzeba szybciej,szybciej,szybciej,więcej,więcej,mocniej,sratatata XD

Medikinet chyba już trzeba zwiększyć dawkę.

Klasyka

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Mam pytanie do zorientowanych - czy poza Polską też jest taki kult partyjniactwa? Że ludzie traktują te partie niczym kluby sportowe i daliby sobie napluć w ryj i ogołocić do zera byle dobrze żyło się ich guru? Serio pytam, bo ciekawy jestem.

Mam wrażenie, że w niektórych krajach jest bardziej kult lidera aniżeli partii i nie przywiązuje się takiej wagi do ugrupowania, a jeśli tak, to nie pała się do nich miłością bezgraniczną a po prostu pragmatycznie wybiera przedstawicieli do parlamentu. Oczywiście mogę się mylić.

To są jakieś naleciałości komunistyczne, że partia to dobro kraju czy coś? Obserwuję to zwłaszcza wśród obywateli 40-50 +.

Lubię czasem poprowokować sobie rodzinę na różnych spędach w okresie wyborów. Wiedzą, jakie mam poglądy i zaczynają jechać po Mentzenach, Bosakach i Konfiarstwie i ja wtedy się śmieję i mówię, że sumie mnie to tam nie interesuje sama partia, jedynie "na papierze" ci ludzie mają podobne poglądy w wielu kwestiach, ale też podkręcę, że Mentzen aspergik a Bosak ma aparycję geja i sama partia to jak zupa w garze jest, ale potem coś wrzucę na Platformę i Tuska to widzę dosłownie jak się buzują, jak szampany wystrzelają z korkiem pod sufit i piecze ich strasznie xD Ofensywa niczym atak Niemiec na ZSRR się zaczyna w moim kierunku.

To jest kwestia pokoleń czy co? Bo jak widzę po kumplach (~30l) co też niby głosowali na Konfederację, ale usłyszą jakieś wrzuty to zazywczaj mówią "a ja mam wyjebane" i temat się kończy. Moja siostra lat 35 klasyk libek i raczej głosuje na PO, ale też totalnie jej nie bolą wrzuty na tę partię i sama ich niejednokrotnie krytykuje jak jej się coś nie spodoba, mimo że głos na nich odda, to nie jest to jakieś bezgraniczne oddanie.

Mnie jeszcze bawi, że rodziny potrafią się kłócić między sobą o polityków albo interes partii xD Ludzie z więzami krwi i dobrymi relacjami na codzień rzuciliby sie sobie do gardeł w imię interesów pasożytów z wiejskiej xD I to nie są kłótnie o światopogląd sam w sobie, a o partie właśnie. Mam w głowie, że gdyby jedną osobę z rodziny jakiś polityk z PO/PIS zaczął obrażac, to reszta stanęłaby po stronie nie krewnego, a polityka i go jeszcze kopała jakby leżał. Dla mnie k⁎⁎wa to jest totalnie absurdalne. Przecież gdyby przykładowo mój ojciec/wujek, ktokolwiek na jakimś spotkaniu z Mentzenem/Bosakiem kimkolwiek został przez niego poniżony to bym chyba przejął mikrofon i zrobił diss stulecia.


Gruba ryba3piorunów

Tak z moich obserwacji to przed 2015 dyskusja polityczna była na zupełnie innym levelu.

Wydaje mi się, że mocne piętno odcisnęła na podziale polaków katastrofa smoleńska bo rozmył się kontrast i wybór ograniczył się do 2 opcji

1) katastrofa - jesteś z obozu tuska

2) zamach - jesteś z oboz2u kaczyńskiego

Na tyle to podzieliło wszystko i było pogłębiane kolejnymi aferami że już nie da się tego cofnąć, zawsze ktoś będzie w sejmie kto będzie dążył by utrzymać ten podział bo tak jest łatwiej im zbijać kapitał polityczny.

Są ludzie, którzy bez wzgledu kto rządzi potrafią znaleźć plusy i minusy i o tym mówić ale w momencie gdy np pochwalimy wzrost kwoty wolnej to już dostajemy pieczątkę na czoło K lub T.

Skończyła się u nas dyskusja polityczna jest po prostu walka z wrogiem, zostały 2 kolory czerwony i niebieski

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Najbardziej pojebaną rzeczą z jest to, że zawsze jest za mało bodźców, zawsze jest za mało dopaminy i człowiek nigdy nie jest szczęśliwy i zadowolony z dnia codziennego. Kiedyś myślałem, że szczęście dają pieniądze. I w przypadku osób mojego pokroju to chyba dają wyłącznie, jak są to kosmiczne kwoty regularnie zasilające konto, ale pewnie i to by mi się znudziło.

Mam dobrze płatną pracę, do tego zdalną, z super atmosferą, mam bliskich przyjaciół naście lat tych samych, mam wspierającą mnie rodzinę, mam własne mieszkanie bez kredytu, mam czym jeździć, no i w sumie i tak k⁎⁎wa miewam dni, że zjazd totalny i sięgam po szlugi dla szybkiej dopaminy, choć trenuję 4-5x w tyg i to totalne zaprzeczenie mojego stylu życia xD Ale coś się musi dziać, ja nie czuję w ogóle szczęścia, ahedonia w c⁎⁎j momentami, ale jak już czuję, to podjarany jestem jak dziecko.

Złapałem się na takich dołach dopaminowych jak siedzę u kumpla, wszyscy piją, ja kierowca i np w jedną chwilę wyciągam batona, na to wciągam tabakę, piję energetyka, palę szluga i jeden przyajciel co zna mnie od przedszkola "co tam, spadła dopaminka co? hehe" a ja no k⁎⁎wa wow, zgadłeś XD

W sumie znalazłbym kobietę, to prawdopodobnie po jakimś czasie miałbym jej dość, bo ja kocham 2 rzeczy: bardzo duża intensywność towarzyską, a z 2 strony odcina od ludzi. Mieszkałem z moją ex, to miałem dni, gdzie zamykałem się na 8h sam przed laptopem, choć tam to musze przyznać, że po prostu jej nie kochałem, ale obawiam się, że na głowę rodziny się nie nadaje, ale ojcem po rozwodzie to ja bym był k⁎⁎wa idealnym, bo mnie przerasta tylko rutyna i codzienność - błahe rzeczy, a te skomplikowane to traktuje jak wyzwania.

Tak sobie myślę, że czego bym w życiu nie miał, to i tak mam frajdę na 5 minut XD Co jest najgorsze - że ciężko pracuję na te rzeczy, by finalnie się nimi k⁎⁎wa nie cieszyć na stałe. Po⁎⁎⁎⁎ne to

Jedyny plus, co polecałbym w terapii z dziećmi z ADHD to sport, bo to dyscyplina. Jestem wbrew pozorom w k⁎⁎we zdyscyplinowanym człowiekiem przez to, że regularnie uprawiałem sport zawodniczo - praca turbo samodzielna, poza pracą trzymam michę, regularna siłka, jak się na coś uprę, to wałkuje konsekwentnie do końca, co by to nie było.

Chciałbym być kiedyś mężem, ojcem itd, ale mam wrażenie, że sedno mojego życia to jest szybka jazda bez trzymanki, czyli najlepiej jak najwięcej poza domem, związki to fwb, w pracy kocham kortyzol i zmienne (sprzedaż b2b), no i w sumie to ja się nadaje chyba tylko na bycie obieżyświatem.

A wy jak żyjecie będąć trochę "inni" ?


Fenomen1piorunów

Jeszcze mnie wkurwia to wpadanie w bójki XD 30 letni chłop. Przez to, że lata trenowałem sporty walki, to nie mam strachu przed konfrontacją fizyczną i nie daj boże jak pojawi się pyutanie typu "na c⁎⁎j sie gapisz" od lorda sebastiana albo jakaś sprzeczka po pijaku w klubie to ja od razu wyskakuję dwa kroki do przodu, bo w dyplomację to jestem dobry tylko w sytuacjach bez emocji.

Naliczyłem, że od podstawówki do 30 roku życia to wychodzi mi średnio 1 raz w roku jakaś bitka - a to wypłacę strzała patusowi, żeby go naprostować, a to się wstawię za kumpla, a to nie umiem odpuścić głupiej dyskusji z agresywnymi imprezowiczami

przez to, że odczuwam X razy mocniej emocje niż inni, ciężej mi też ego do kieszeni schować

Gruba ryba1piorunów

@Lopez_ polecam ogrodnictwo - wciąż jest masa pracy ale jak coś zrobisz to mega satysfakcja:D no i wszystko rośnie więc można się ponapawać

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Tusk na Campusie Polska ogłosił, że zabiera ulgę dla młodych do 26 rż xD

Ciekawe jak poczują się osoby pracujące na zleceniówkach, które miały fajny start na wejście w dorosłość przed momentem, aż podejmą lepiej płatną pracę, a także ci na UOP, którym kilka stów zostawało w kieszeni. Jednak najbardziej po d⁎⁎ie dostaną ci, którzy zarabiali po 5k i mieli luźne warunki umowy, a teraz zjadą na najniższą krajową. Generalnie sporo sektorów mocno się posypie, w gastro pewnie spotęguje to płacenie pod stołem, ale takich smaczków dojdzie znacznie więcej.

Ogólnie to z czego najbardziej zapamiętam tę kadencję rządu to niezrealizowane 100 obietnic, stypendia dla miernych artystów powiązanych z rządem, rozjebanie hajsu z KPO, kontynuacja propagandy w TVP (choć na mniejsza skalę, ale jednak) i ministerstwo Pani Kotuli xD

Z perspektywy człowieka młodego (mam 29, rocznikowo 30 lat) to jedyne co dostaliśmy to ku⁎⁎⁎em po ryju, by boomerstwu otaczającym się w środowiskach ludzi z kręgów PO żyło się lepiej

Powodzonka tam w 2028 na wyborach, bo pewnie będzie klęska totalna xD Do tego rękę przyłożył nawet nie sam Tusk, co Lewica - najbardziej debilny i szkodliwy koalicjant


Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

17piorunów

Ziomeczki, po życiowych zawirowaniach w ostatnich latach, jestem 2 miesiące w nowej robocie i mówię WTF, TAK SIĘ DA? Fajny hajs, fajna atmosfera, fajna praca, możliwości samorozwoju, ludzie z otwartymi głowami, ciągłe ulepszanie procesów, do tego wszystko zdalnie.

Zachlałem wczoraj w urodziny ziomka i dziś wstaję, co prawda bez kaca, ale nie mam co robić i myślę k⁎⁎wa popracowałbym se XD

Dla ADHDowca dodatkowy plus to non stop dopaminowy booster w postaci 10 % prowizji za każdą sprzedaż bez targetów. Przecież to aż chce się napierdalać te spotkania i umowy.

Firma stabilna, bardzo duże przychody i sprzedaż stale rośnie.

Gdzie haczyk? Firmę tworzą osoby w wieku 23-32 lat. Więc zero korpotoksyków, boomerów, wypaleńców, anetek, grazynek, januszy i facetów w kryzysie wieku średniego. Co najwazniejsze - otwarte głowy, inny mental, inne pokolenie. Czyli coś o czym czesto piszę na hejto.

Zauwazylem, że jak zmieniłem robotę to mi się nawet nie chce w weekend pobalować i teraz jak 1 raz od urlopu (ok, tam była super atmosfera, więc tu piwko, tam piwko to co innego) napiłem się w weekend to mówię k⁎⁎wa, nie potrzebuję tego, nie mam już czego leczyć tym alkoholem, w dodatku widzę jak super bawię się bez.

Pracka, pieniążki i zdrowie to tak w c⁎⁎j istotne rzeczy, że nie zdawałem sobie z tego sprawy jak miałem 25 lat (dziś mam 5 więcej)

Twórca2piorunów

Gratki, też taką miałem, póki smutny pan Niemiec nie przyszedł i nie przejął firmy. Od razu założyciele (członkowie zarządu) polecieli na ryj a warunki pracy zmieniły się drastycznie.

Odszedłem, jestem bezrobotny i patrzę w przyszłośc z lekkim niepokojem.

Fanatyk1piorunów

@Lopez_

Zachlałem wczoraj w urodziny ziomka i dziś wstaję, co prawda bez kaca

Jakbym słuchał (na szczęście tylko okazjonalnego) pierdolenia mojego ojca - on też nigdy nie ma kaca - nawet po tym jak dzień wcześniej koledzy musieli wnosić go do domu bo 3 schodki były dla niego nie do pokonania :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Dobra, panowie, zainstalowałem sobie tego tindera i zrobiłem testa

3 proste zdjecia = nikłe zainteresowanie

dodałem 3 foty - jedna na klacie (mam dobrą formę), 2 z wakacji = sporo lajków i matchy XDD wynik mnie wręcz zaskoczył, bo codziennie łapie parę, a jestem z miasta 80-90k ludzi i lajki/matche łapię w całym województwie

I teraz taka zależność:

laski 28-31 lat to poza jakimiś wyjątkami jedyny materiał z którymi pisałem i o dziwo są to sztuki jak z onlyfansa. Nie dość, że zainteresowane rozmową, to i spotkaniem. Przyczyna? No pesel k⁎⁎wa, a co?
**
Case 1:** pisałem z taką d⁎⁎ą lat 30. Spotykałem się w życiu z fajnymi babkami, ale do tej to co najwyżej mógłbym wcześniej konia zwalić i tyle. Forma 10/10 dupsko, ciałko, cyc, uroda jak z okładki. Co prawda ja przed 5 lat zrobiłem mega glow up - spoważniały rysy twarzy, wyciąłem się na siłce, zgęstniał zarost, jest dobrze płatna praca i takie tam, ale rozmowa o dziwo super, przeszliśmy na insta. Wbijam na insta i IKSDE - typowa atencjuszka, co druga fota dupsko, plaża, podróże. Popisałem, mieliśmy się zgadać na kawe, przełożyła o tydzień, kontakt się wyciszył, ale niedawno napisała, że aktualne i zaprasza do siebie do miasta na spacer, kawe i wieczór
**
Case 2**: laska 31 lat. Też du⁎⁎⁎⁎ka taka, że kumple zazdroszczą ,wszystko spoko, szuka związku. Gdzie haczyk? Zgadliście, dzieciata XD Ale wprost mówi: szukam partnera, trzeba sie poznac, mozna sie pospotykac, nie chce ojca dla swojego dziecka, ojca juz ma. Spoko. Tylko nie chce nikogo krzywdzic, a nie w glowie mi spotykanie sie z dzieciatą i mydlenie jej oczu, że będziemy razem. Wyjdę na kawę i wybadam czy stały związek to jedyna opcja.

były też inne, ale nie ta liga, może ładne, ale te dwie wyżej to by spory hajs trzepały na onlyfansie za urodę i ciało, do tego obie ekstrawertyczki same wychodzące z inicjatywą.

wniosek jest taki. Mam 3 dychy i chyba jedyne co mi zostało to bzykać dzieciatki lub zbajerować te atencjuszki 30 letnie bo łatwiej niż 5 lat temu, które się nie nadawały całe zycie do poważnego związku i chyba nie mam co liczyć na to, że znajdzie się jakaś normalna baba przed 30

zauważyłem też, że baba to się uczy na błędach, ale jak już jest za późno. Laski 28-31 lat to podziwiały mnie za to, że mam dobrą robotę, poukładane w głowie, hobby, trwałe przyjaźnie, a te 22-25 lat to typowo szukały dopaminowych boosterów i wychodziły z założenia "zaskocz mnie, bo ja jestem księżniczką", ale za 5 lat będą w tym samym miejscu co te starsze XDDD

Ja naprawdę niewiele wymagam, starczy mi taka Karolinka 6/10, nie musi mieć ambitnej pracy, wazne by była wesoła, miała swoje zainteresowania i była życiowo ogarnięta i styknie. I to chyba za wiele wymagam XD

w ogóle największa beka z tego wszystkiego, że mi nie tylko kumple, ale i koleżanki dogryzają, że obczajają mnie małolaty i mam branie u takich 18-19 bo widać gołym okiem, wychodzi na to że mam też branie u 30 latek, ale u tych co ja chcę - 22-26 lat to mają we mnie wyjebane total XD Czy między 20 a powiedzmy 28 rokiem życia u kobiet zachodzi jakiś okres spierdolenia umysłowego?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

W sumie tak patrzę na ten wypadek w Krakowie, gdzie gość wjechał i zabił 2 dzieci bo nie dostosował prędkości i grozi mu zaledwie od 6 miesięcy do 8 lat i zastanawiam się teraz tak:

Chłop dostanie powiedzmy 3-4 lata (żenujący wyrok) za to, że jest piratem drogowym i mordercą, choć biorąc pod uwagę, że to taka miękka klucha, co wykaże żal, poryczy się, powie jakie to miał super zaplanowane życie, to litość będzie większa, ale dobra

Hipotetycznie, gdybyście jechali zgodnie z przepisami i wyjebałaby wam guma/wpadlibyście w poślizg/jebnąłby wam przewód hamulcowy i kasujecie człowieka = dostajecie +/- ten sam wyrok, macie psychę poniszczoną na lata, a o sytuacji zadecydował przypadek xD

inny przypadek:

Bierzesz udział w bójce, ponosi cię, ktoś się zawija = wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym

Bronisz się przed agresywnym patusem, mimo próśb i gróźb leci z łapami, kasujesz go z kontry i wali głową w krawęznik i zdycha = podobny wyrok XD bo w Polsce obrona konieczna praktycznie nie istnieje


W ogóle beka jak rzeka, bo gangusy w Krakowie potrafiły eliminować innego gangusa robiąc pobicie ze skutkiem śmiertelnym w grupie 10 osobowej i każdy wyłapał niski wyrok bo luka w prawie, a to zaplanowane morderstwo

Tymczasem np hipotetycznie ojciec syna, który nakryje jak gwałci go pedofil, wpierdoli mu srogo z uszczerbkiem na zdrowiu albo zrobi z niego warzywo i dostaje w miarę podobny wyrok co powyżsi mordercy xD

Życia cud


GURU3piorunów

@Lopez_ Zasadniczo żaden system nie będzie idealnie sprawiedliwy, ale skoro prawo nie rozróżnia wypadku od zabójstwa drogowego, to z definicji żadnej sprawiedliwości nie będzie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Wziąłem medikinet 10mg CR bo biorę tylko i wyłącznie jak pracuję, ale spałem tylko niecałe 5h tej nocy, ponieważ mam rozregulowany dzień. W sobotę robiłem za kierowcę na imprezy i wróciłem w niedzielę 4.30 do domu, to wczoraj położyłem się mega późno spać i dziś pobudka. W pracy nuda, pracuję jako handlowiec b2b, dużo firm nie odbiera i nie odpisuje na maile bo urlopy, spotkań dziś brak, pracuję zdalnie, na domiar złego rzeczy do ogarnięcia to mam te klasyk "formalnościowe" - jakieś zmiany w umowach i inne nudy. Czuję, że zaraz jebnę głową o biurko i zasnę.

Czy mogę wypić kawę jak brałem o 8.30 medikinet? Podobno kategorycznie nie mozna, na pewno nie szybciej niz 6-8h, z reguły pije po 7-8h od przyjęcia leku. Czytam, że może wystąpić kołatanie i ból serca, mocny wzrost ciśnienia krwi, niepokój itd, bo reakcja chemiczna. Ale ja zaraz zasne na siedząco XD

Tytan0piorunów

Jak wypiłem kiedyś kawę 2h po Medi to tak właśnie było, kołatanie serca :D znowu mój znajomy popija leki kawą i jest okej.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Jakby ktoś twierdził, ze nie ma dużych różnic czy pies czy suka - błąd

Jakby ktoś twierdził ze suka psa nie zachowuje sie jak typowa kobieta- jeszcze wiekszy błąd

Moja suka beagle ma takie parcie na atencję jak najgorsza Julka xD pies to pies, chce sie bawić, ale ona mając 1.5 roku zrobi absolutnie wszystko by zwracać na siebie uwagę xD albo włazi na mnie, podgryza mnie, liże, obwachuje, kradnie moje rzeczy, jęczy jak jej sie nudzi albo stęka z rozczarowania jak jestem zajęty i ją ignoruje albo strzela focha i odwraca głowę do głaskania i chowa ja pod siebie jak po 5 minutach olewania jej przypomnę sobie ze tu jest i jednak spróbuję sie z nią bawić xD

Miałem kiedyś psa, samca, nigdy tak sie nie zachowywał. On mnie słuchał i ona tez mnie słucha i respektuje, ale nigdy pies nie potrzebował ode mnie tyle co ona.

Pies sie tez nie lubił droczyć, a ona tak. Miałem tez kotkę wiele lat i kocura i schemat podobny, z tym ze koty sa jednak stonowane, ale kocur sie nigdy nie obrażał i nie odjebywalo mu ze nagle mnie chapnie po mizianiu albo na złość nasra babci do butów, której wybitnie nie lubi a przyszła z wizytą

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Jestem od ponad 2 lat sam, po drodze jeden związek fwb. Potem poryła mi banię jedna babka i długo dochodziłem do siebie, dopiero od 2-3 miesięcy wyrzuciłem to z głowy. W międzyczasie poukładałem zdrowie, sytuację finansową (nowa praca) i mam do wykończenia tylko mieszkanie swoje, choćby basicowo i krok po kroku (90m2, stare po dziadkach, dużo roboty, a kasy do tej pory nie było, dopiero teraz odkładam).

No i generalnie to tak
**
1.Wiek:** 30
2.Forma: życiowa (max 10 % bf przy 185cm/80kg, 4-5x w tyg na siłce)
3.Auto: jest

4.Zarobki: 7500-8500 na rekę

5.Mieszkanie: własne, bez kredytu, 90m2 z tarasem i dostępem do ogrodu (pół domu)
6.Ryj: wyglądam najlepiej w życiu (zagęściłem zarost minoxidylem, dostałem ostrzejszych rysów twarzy z wiekiem itd), ogólnie baby mówią mi że jestem przystojny lub sporo się uśmiechają i łapią kontakt

7.Social skill: Wysoki, jestem handlowcem b2b i pracuję w tym zawodzie od 8 lat, czyli od zawsze, zawsze z ludźmi
8.Zainteresowania: mam swoje pasje, mam też sporą wiedzę i umiem rozmawiać na ciekawe tematy
9.Styl życia: lubię zarówno zdrowo pon-pt cisnąć dietę i treningi, ale lubię też poimprezować w weekendy jak trzeba i się nie oszczędzać.


W zasadzie moja sytuacja lepsza niż pewnie 90 % singli w moim wieku, ale mieszkam w mieście rzędu 80-90k ludzi i w większości mamy tu karyny po zawodówce, szoniska co ruchało je pół miasta, samotne matki albo jakieś tępe npcty z którymi nie idzie pogadać, a i tak zaspermione są do bólu przez simpów dookoła XD

Założyłem tindera i miałem nawet sporo lajków i matchy jak na tę lokalizację, ale w większości baby mają pełno simpów i nie idzie pogadać albo odpisują zdawkowo.

Jak spotkam jakąś fajną d⁎⁎ę, to zazwyczaj
a) ma chłopaka
b) jest sama świadomie, bo jest potyrana traumami i ma 2-3 typów we friendzonie, bo tak wygodnie

c) w sumie to byłaby w stanie się poruchać, ale nie chce związku
d) ma tak duży wybór, że nie jest mną zainteresowana, bo czeka na to coś "wow", nawet jak jestem z wyższej półki, zawsze może wrócić do typów mojej kategorii i takich zapasowych opcji ma X


także pozdro tam xD Ja patrząc na wygląd fizyczny i status materialny to jestem wyżej jako mężczyzna niż większość kobiet jako kobiety, ale to nie ma znaczenia dzisiaj xD

Fanatyk1piorunów

Może wyświetlasz tyle "red flagów" dla kobiet? Cholera wie co Ty tam im gadasz xD z doświadczenia powiem, że najlepsze baby same przychodzą;) akurat większość mi wpadła do pokrowca jak grałem na streecie.

Osobistość0piorunów

@Lopez_ „Mężczyźni dzielą się na dwie grupy - tych, którzy potrafią wykorzystać okazję i tych, którzy potrafią ją stworzyć” i uważam, że jest w tym sporo prawdy. Naprawdę żadna wolna laska Ci się nie podoba?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

K⁎⁎wa tak sobie patrzę na skalę złodziejstwa w tym kraju, najpierw lata 90 i wczesne 2000, potem rządy SLD, PiS, PO, wszędzie partia i rodzina na swoim, walą przekręty i kradną hajs z budżetu na potęgę, każdy tylko do koryta chce się dostać, a człowiek w sprzedaży B2B pracuje w modelu bardzo konsultingowym i się zastanawia czy jak kilka razy wpierdoli klienta na zbyt wysoka ofertę, bo w teorii da się taniej, to jest uczciwym człowiekiem XDDDDDDD

Absolutnie nigdy nikogo nie naciągnąłem, nie okradłem, nie wyciągnąłem ręki po nieswoje pieniądze, czułbym się jak moralna d⁎⁎⁎ka gdybym tak zrobił.

W nowej robocie 1 miesiąc miałem 60 % miesiąca wdrożenie i reszta sprzedaż, mam solidną podstawę + 10 % od obrotu, zrobiłem niski obrót to zaproponowałem, że pierwszy miesiąc policzymy samą podstawę, ale szef że fakturujemy całość i mam się nie wygłupiac.

Frajerem też nie jestem, bo w życiu akurat umiem się cenić i zawsze negocjuję warunki, niezależnie czy jest to wynagrodzenie w pracy czy cena którą ktoś mi narzuci za daną usługę, jeśli wydaje mi się zbyt wysoka.

Dodatkowo też uważam, że "dają=bierz" i gdybym miał legalnie pozyskać jakieś dofinansowanie zgodnie z zasadami programu czy coś, to bym na pewno złożył wniosek według jasnych instrukcji i się pozycjonować na tego, co "wszystko sam" też nie chcę na zasadzie czarne albo białe. A nawet na działalność nie brałem dofinansowania, bo wolałem zacząć pracę szybciej niż zwlekać i się kisić w starej.

Ale k⁎⁎wa być taką ostatnią k⁎⁎wą i złodziejem jak ludzie powiązani z rządzącymi partiami - lekarze, samorządowcy, rodziny i kumple polityków, to jest dla mnie jakiś matrix, zastanawiam się czy tym ludziom po prostu nie jest tak choćby ciut-ciut wstyd xD

Starzy mnie w chacie po chrześcijańsku wychowali, blisko kościoła, ogólnie dużo kładli mi do głowy rycerskiego kodeksu i dziś chyba na tym wyłącznie tracę xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Pamiętam jak miałem okres buntu i byłem w gimnazjum totalnym zjebem i poszedłem z kumplem na blokowisko, on wspiął się na balkon jednego z mieszkań na parterze, popchnął uchylone drzwi, a ja rzuciłem jajkiem do środka, które rozprysnęło się o ścianę w salonie między szafą a telewizorem. Oczywiście spierdoliliśmy ile siły było w nogach.

Jak sobie teraz to przypominam, to dziś będąc na miejscu właściciela ukręciłbym łeb takiemu szczylowi, którym byłem. Akurat tu karma do mnie nie wróci, bo mieszkam na 1 piętrze i to wysokim, w dużym domu z okresu międzywojennego i co najwyżej będę miał do mycia szybę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Wszyscy teraz cisną Nawrockiego, że kibol, bo Starucha uniewinnił, ale oczywiście polityczni ignoranci nie chcą zapoznać się ze sprawą, że ówczesna władza zrobiła sobie z niego worek treningowy i symbol walki z kibolstwem i chłop dostawał po d⁎⁎ie za wszystkich i wszystko, bo temat był nagrzany medialnie xDD

Staruch to jest oczywiście kibol, ale rzecz polega na tym, że 90 % osób jak coś odwali na stadionie to ma 24h na dołku i potem jakieś tam sankcje związane z możliwością wejścia na stadion, a tam dosłownie było kopanie leżącego xD

W ogóle beka ze stygmatyzowania teraz wszystkich co są z nieidalnego środowiska, tak jakby wszyscy byli bez grzechu, że ktoś tam sobie jako młody chłop chuliganił, to ma skreslać go na całe życie xD Jakoś Biedroń bijący matkę ma odpuszczone grzechy, a inni nie.

Dożyliśmy takich po⁎⁎⁎⁎nych czasów, że politykom wybacza się to, że byli w aparacie komunistycznego państwa i trzymali rodaków za mordę, będąc na usługach Moskwy, ale nie wybaczy się tego, że mając 20-pare lat broili na stadionach xD

GURU4piorunów

J⁎⁎ać kibolstwo.
Najlepiej żeby piłkę nożną zdelegalizować i będzie święty spokój.
Niestety żyjemy w społeczeństwie, gdzie piłka nożna jest ważniejsza niż edukacja, religia i kariera zawodowa razem wzięte.
Z drugiej strony, facetowi, który wyszedł z nizin społecznych, skończył studia, został demokratycznie wybranym prezydentem, wypomina się grzechy młodości i przypisuje sutenerstwo.

Fenomen2piorunów

@solly-1 bo nie ma się czego wstydzić, skoro nikomu przypadkowemu krzywdy nie zrobił, taki miał epizod życiowy i tyle, każdy jakiś miał, tylko pizda się wstydzi za wybryki, każdy etap w życiu kształtuje charakter, a nauka jest zawsze na błędach.

Fenomen1piorunów

@Lopez_ co? Sugerujesz, ze zeby nie byc dumnym z jakiegos wybryku, to trzeba losowemu czlowiekowi zrobic krzywde? Czyli narkomania i alkoholizm w samotnosci, utrata pracy i wyladowanie na bruku to powod do dumy, poniewaz nikt nie oberwal?

Tak w ogole, mowiac o srodowiskach kibolskich, to jednak mozemy dosc smialo zalozyc, ze przypadkowy czlowiek kiedys od Batyra oberwal.

Poza tym, nawet jesli to nie Batyr sklepal jakiegos chlopa na miescie za zle barwy, to jednak dolaczyl sie do ruchu, ktory z tego slynie. Slynie tez z dealowania narkotykami i wymuszania haraczy. I najwidoczniej dalej utrzymuje dobre kontakty z takimi ludzmi XD Kto przy zdrowych zmyslach mialby byc z czegos takiego dumny?

Jakbys dolaczyl do ekipki wplywowych ludzi i zaczal przylatywac na jakas wysepke, gdzie rypie sie dzieci, wiedzialbys o tym wszystkim, ale zostalbys w tej ekipie, bo oferuje ci jakies kontakty biznesowe, to tez nie byloby sie czego wstydzic, nie? No przeciez ty zadnego dzieciaka nie skrzywdziles, tylko twoje ziomki. Mozna byc dumnym z bycia kumplem Epsteina, o ile to nie ty molestowales xD Tak samo zapewne Ukraincy moga byc dumni z tego, ze ich dziadkowie sluzyli w UPA - o ile sami nie zarzynali Polakow.

GURU0piorunów

@solly-1 sam miałem nieciekawe etapy w życiu. Wstydzę się i szczerze żałuję, tylko tych, kiedy kogoś krzywdziłem.
I nie mam tu na myśli tego, że komuś zrobiłem przykrość czy kupiłem alkohol.

Fenomen0piorunów

@Taxidriver naprawde trudno mi uwierzyc, ze nie mozesz przywolac zadnej sytuacji, w ktorej nikogo nie skrzywdziles, ale i tak sie jej wstydzisz. Nie wierze, ze nie masz takiej sytuacji, o ktorej po prostu pomyslales "Czy mi, jako czlowiekowi rozumnemu, wypada to robic?" i uznales, ze odpowiedz jest przeczaca.

Przyklady zachowan, z ktorych nie powinno sie byc dumnym, mimo ze nikogo nie krzywdza, to np. maltretowanie zwierzat, zasmiecenie lasow, albo (co bylo popularne w mojej miescinie) - palenie smietnikow. Takich duzych, plastikowych kontenerow. Jesli skala wystepkow takiego pokroju nie byla jakas absurdalna, to tez de facto nikogo nie moglbys tym skrzywdzic.

GURU0piorunów

@solly-1 śmiecenie w jakikolwiek sposób jest dla mnie równie odrażające co picie wina z butelki-cywilizowani ludzie się tak nie zachowują.
Tak samo darcie mordy po pijaku, szczanie na klatce schodowej czy parkowanie w taki sposób aby innym utrudnić życie.
Ot, tak zostałem wychowany.
I tak zdarzyło mi się fizycznie, psychicznie czy w inny sposób skrzywdzić innych i mam z tego powodu wyrzuty sumienia.
Zawsze staram się żyć tak, by nie wstydzić się za siebie i swoje czyny.

Fenomen2piorunów

@Lopez_

możesz, śmiało założyć zr niewinny oberwał tzn na jakiej podstawie tak sądzisz

Hmm, dlaczego po kibolu mozemy sie spodziewac, ze przypadkowy czlowiek kiedys od niego oberwal, hmmmmm? Jakies pomysly? Slyszal ktos, nie wiem, o ataku kiboli na losowego czlowieka? No nie do pomyslenia, nic takiego sie nie wydarzylo. Nigdy.

Moj komentarz zawiera troche wiecej tresci, ktora najwidoczniej wolisz pominac. Ale zapytam - czy jesli Batyr bylby ziomeczkiem Epsteina i wizytowalby jego wysepke, ale sam by nie zgwalcil zadnego dziecka, to czy Batyr moglby byc dumny ze swojej przyjazni?

jesteś bardziej miękki niż 3 warstwowy papier rumiankowy do podcierania

dwu*

Ale do czego pijesz, to nie wiem xD

Fenomen2piorunów

@Taxidriver no i dobrze, najwidoczniej widzisz, ze nie tylko rzeczy, ktore kogos krzywdza sa nieorzyzwoite. Wiec czy sa rzeczami, z ktorych nie powinno sie byc dumnymi? Wezmy taki dziwny nawyk Batyra, czyli wrzucanie sobie snusa/saszet nikotynowych do ust podczas formalnych sytuacji/na wizji. Czy Batyr kogos krzywdzi tym gestem? Nie. Ale czy moze byc dumny z tego, ze jest tak beznadziejnie uzalezniony, ze nie moze sie powstrzymac od zazycia nikotyny przez pare h? Czy moze powinien sie tego wstydzic, pomimo faktu, ze nikt od niego przeciez nie oberwal?

GURU0piorunów

@solly-1 mógłby nad tym pracować ale. IE jestem pewien czy to nie jest element gry.
Pokazuje się jako “swój chłop” smużki, sztanga, w mordę może dać. Wielu się z tym potrafi utożsamić.

Fenomen0piorunów

@solly-1 Dawaj przykłądy jakieś, że przypadkowy człowiek został pobity przez kibola bez powodu albop zamilcz xD Daj najleoiej z kilka, bo jeden to się może trafić nawet z gatunku, że policjant ukradł lizaka dziecku.

Fenomen4piorunów

@Lopez_ ale odpowiesz na pytania, czy bedziesz udawac(?) debila?

https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,32756181,nastoletni-kibole-gieksy-skopali-rowerzyste-bo-bronil-syna.html

https://gol24.pl/kibole-w-rekach-policji-napadli-na-15latka-i-go-naznaczyli-wideo/ar/c2-19133577

https://uwaga.tvn.pl/reportaze/pseudokibice-napadli-rodzine-z-9-letnim-dzieckiem-walil-w-szybe-wolal-do-corki-ze-ma-otwierac-st9100335

https://www.se.pl/trojmiasto/pieciu-na-jednego-kibole-pobili-nastolatka-przemoc-i-zlo-nie-posiadaja-zadnych-barw-aa-cFnM-PF5u-FVdE.html

https://www.se.pl/warszawa/charakterny-kibol-napadl-na-15-latka-i-zabral-mu-koszulke-odpowie-za-rozboj-aa-dBda-RYjc-NQEx.html

https://www.tokfm.pl/polska/podkarpackie/tokfm-7-189660-30836483-kibole-porwali-i-wywiezli-chlopca-do-lasu-byl-fanem-zlego

Jak widzimy, powod jednak jest. Jakies typy smialy nosic zle koszulki. Ci kibole to jednak szlachetni ludzie.

Nastoletni kibole GieKSy skopali rowerzystę. ?Bo bronił syna, kibica klubu z V ligi?Sześciu kiboli GKS-u Katowice w wieku 15 i 16 lat ukradło 14-latkowi bluzę i koszulkę z logo Victorii Jaworzno. Wcześniej skopali ojca chłopaka, który stanął w jego obronie.katowice.wyborcza.pl
Fenomen0piorunów

@solly-1 Kurwa 15 i 16 latkowie xD

Poza tym ja mowie o sytuacjach, gdzie atakowana jest postronna osoba, a nie kibole atakuja innych kiboli lub wanna-be kiboli

Fenomen3piorunów

@Lopez_ no i co do tego ma wiek ofiary xD

i skad wiesz, ze inni sa kibolami? i wanna-be kibolami? to nie wolno koszulki juz ulubionego klubu zalozyc? XD

Nie no, ty musisz byc jakims ziomkiem Batyra z ktorym sie prales po ryjach, bo nie da sie byc az tak glupim xD Nawet za pieniadze trudno robic z siebie takiego blazna xD

Fenomen2piorunów

@Lopez_ ale ty masz chlopie tunnel vision w rozmowie xddd

ignorujesz doslownie wszystkie istotne pytania, prosisz o dowody na drugorzedne oczywistosci, dostajesz je, odrzucasz je w jakis niezrozumialy sposob, a na koncu stosujesz ad hominem xD

Fanatyk10piorunów
W ogóle beka ze stygmatyzowania teraz wszystkich co są z nieidalnego środowiska

@Lopez_ "nieidealnego" xD

Nazywanie kibolstwa "nieidealnym" środowiskiem, to jak nazywanie Sashy Grey odrobinę bezpruderyjną.

Pochodzę z krakowskiego blokowiska - w latach 90/2000 dniem powszednim były napierdalanki bandy debili od Cracovii z bandą debili od Wisły + niedobitkami Hutnika; "wjazdy" na osiedle, czasem do mieszkań. Szeregowi kibole, to po prostu młodzieżówka zwykłej gangsterki handlującej narkotykami, wymuszającej haracze, w pewnych sytuacjach po prostu zabijającej konkretnych ludzi. U samych kiboli normą były akcje w stylu demolowania części wspólnych bloków, okradanie samochodów (szczególnie radia i koła), czy sporadycznie, kiedy ktoś miał wybitnego pecha, jakieś pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Kibole to nie "środowisko nieidealne", tylko patusiarnia. Ale ok - może faktycznie popełnił jakieś "błędy młodości" dołączając do grup kibolskich. Problem w tym, że i ta narracja się sypie, bo Nawrocki w ustawkach nie brał udziału, kiedy miał 16 lat, tylko, kiedy miał 26 - jak dla mnie to wiek, kiedy człowiek powinien już w pełni odpowiadać za swoje decyzje.

Zresztą, akcja z mieszkaniem i lewizną przy jego przejęciu miała miejsce później (2011 - 2017 rok), co wskazuje, że tak naprawdę nigdy z tych klimatów nie wyszedł. Być może będą jakieś nowe szczegóły tejże historii, bo sąd zwolnił notariusza zamieszanego w akcję z tajemnicy zawodowej: https://www.wprost.pl/polityka/12403512/kawalerka-nawrockiego-notariusz-zlozyl-zazalenie-ale-sad-je-odrzucil.html

Wraca sprawa kawalerki Karola Nawrockiego. Sąd był nieugięty, notariusz nie ma wyjściaSąd odrzucił zażalenie notariusza w sprawie kawalerski pozyskanej przez Karola Nawrockiego od Jerzego Ż. Prawnik nie będzie mógł zasłaniać się tajemnicą zawodową.Wprost
Pokaż więcej komentarzy (38)

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Już to bydło jebane pisze w komentarzach na Facebooku, że rakieta to była ukraińska xD

Gotuję się od środka. W sumie najważniejsze dla mnie jest to, że jebła w nas rakieta i wyszła kolejna bezradność naszych polityków, niezależnie od rządzącej partii. Najpierw jedni, kilka lat potem drudzy. Nas to by mogło zaatakować nieprzygotowane wojsko robiąc szarżę biednej, pierdolonej piechoty z karabinami w łapie jak 100 lat temu i część polityków by odruchowo wpierdoliła się w pierwszy lepszy samolot na zachód, a druga część by się zesrała w gacie i nie wiedziała co ma robić. Podobnie z dowódcami. Paraliż totalny.

Nie dość, że pokolenie trzymające ten kraj w ryzach od 90 roku się nadaje do tarcia chrzanu i jedyne co im dobrze wychodzi to przejadanie budżetu, to jeszcze obywatele debile. Tu by mogło wojsko rosyjskie wkroczyć i by połowa odklejeńców twierdziła, że to ukraińcy przebrani za Rosjan, a druga połowa by ich witała brawami, bo przecież nasi sprowokowali xD A trzecia część by spierdoliła jak ostatni tchórze do rajchu.

Mój patriotyzm i nawet nacjonalizm wygasa jak mam policzyć wartościowych ludzi w tym kraju. Patrząc przez pryzmat mas i tego jak bardzo ogłupione mamy społeczeństwo, to kwestia rozbioru tego kurnika po raz kolejny to chyba kwestia czasu xD

Najlepszy argument przeciw demokracji i temu czemu nie jestem demokratą - pogadajcie z przeciętnymi obywatelami na poważne tematy i zobaczcie co mają do powiedzenia.


Gruba ryba0piorunów

Nawet jeśli była by to Ukraińska rakieta - zniszczenia są znikome, a "lesson learn" które można z tej sytuacji wyciągnąć ogromne.

Koneser2piorunów

Mhm bo przeciętny Francuz czy Belg to oczytany i szlachetny, zasługujący na demokrację. Przestań jęczeć na Polaków.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Dziś mi szef napisał, że jest bardzo zadowolony z początku naszej współpracy, bo w pierwszym miesiącu wdrożenia się niczego nie spodziewał, a bardzo fajny prognostyk widać od początku - wynik na start i zaangażowanie z mojej strony.

No ja nie jestem z siebie zadowolony tradycyjnie, choć źle nie jest, to z obawą tradycyjnie patrzę w przód, choć wkładam w to 100 % serducha i widzę, że zaczyna to przynosić efekty, ale mimo to jestem nauczony niepewności.

Dodatkowo nie lubię jak mnie ktoś komplementuje, mam tak chyba większość dorosłego życia i nie wiem czemu. Dużo od siebie wymagam i rzadko jestem zadowolony z siebie. Momentami nakładam na siebie wręcz presję - nie tylko w pracy, ale i życiu. Ogólnie to też brzydzę się słabościami, najbardziej swoimi, ale miewam też tak u kogoś. Jestem bardzo empatyczny, ale jak wyłapię u kogoś jakąś słabość/strach to wewnętrznie czuję jakąś pogardliwość.

No i do tego nienawidzę jak mi ktoś współczuje albo powie mi coś w stylu "żal mi cię" czy "przykro mi", jest to dla mnie sygnał, że ktoś mnie przejrzał i się za bardzo odsłoniłem.

Koleżanki mówią mi głównie komplementy, ale potrafią powiedzieć coś takiego, że potrafię mieć chłodne i przeszywające na wylot spojrzenie, być srogi albo turbo wymagający dla siebie i innych. Jak się spotykałem z niektórymi to były wkręcone do pewnego momentu aż się wystraszyły XD

Mam ogólnie duże poczucie humoru, jestem gadatliwy, dobry social skill, ale mam w sobie taką część mega mroczną i chłodną i wyrzucam ją na wierzch właśnie w takich momentach, gdzie jest dobrze w życiu albo zaczyna coś kiełkować w jakiejś relacji z drugą osobą lub nie o tyle co zaczynam odnosić sukcesy, co ktoś to widzi i mi gratuluje lub mi prawi komplementy.

C⁎⁎j wie co mi dolega. Ja to chyba taki typowy Polun jestem co jak jest za dobrze to musi powiedzieć, że nie jest i hamujmy się.

Fenomen0piorunów

@Lopez_

ale mam w sobie taką część mega mroczną i chłodną i wyrzucam ją na wierzch właśnie w takich momentach, gdzie jest dobrze w życiu albo zaczyna coś kiełkować w jakiejś relacji z drugą osobą

Nauczyłem się że swoje demony można uwidaczniać jedynie u terapeuty któremu płacisz $ żeby cie słuchał. Nawet najbardziej zaufana osoba czy druga połówka może a) nie udźwignąć twoich przemyśleń, b) nawet jak pozornie to dźwignie to w podświadomości będzie o tym pamiętać i kwestia czasu jak wykorzysta to przeciw tobie - nie warto moim zdaniem. Są pewne rzeczy które warto zachować dla siebie albo pójść do kogoś obcego wygadać się jeżeli czujesz potrzebę. Odkrywanie 100% kart osobowości nigdy mi się nie opłaciło w relacjach ani koleżeńskich, ani przyjacielskich, a już na pewno nie z kobietami.

Fenomen0piorunów

@dolchus mam takiego bardzo dobrego ziomak z którym się to sprawdza i duzo mi mowi od siebie i ja duzo od siebie i bardszo fajnie pomoglismy sobie nawzajem pewne tematy przepracować. jest jedno zastrzeżenie: jestesmy do siebie turbo podobni. Obaj jestesmy ADHDowcami, mamy podobne problemy, przemyslenia, demony itd

Pokaż więcej komentarzy (4)