tosiuAutorytet
18piorunówPanie i Panowie ze #swiniobicie - nie chcę deprymować Was, ale jeżeli jednocześnie się odchudzacie i jecie słodycze, pizzę czy kebaby - to nic z tego nie będzie.
Brzmi jak trywialna prawda. Ale zastanówcie się dlaczego to robicie. Otóż #psychologia zna odpowiedzi na te pytania.
Otóż jedzenie tego typu rzeczy jest związane z regulowaniem emocji. Np. lęków wywołanych przewlekłym stresem.
Mechanizm jest taki: przewlekły stres powoduje u mnie wewnętrzne lęki. Żeby to odreagować jem 500 ml lodów. Czuję ulgę. Stres jest przewlekły, więc znów daje o sobie znać...
Odchudzanie jest procesem będącym konsekwencją określonych zachowań żywieniowych, a nie celem samym w sobie. Cel sam w sobie to określone, stałe zachowania żywieniowe oraz stałe zaprzestanie szkodliwych zachowań żywieniowych.
Żeby ten cel osiągnąć, należy wykonać najpierw pracę z psychologiem, by nie odreagowywać lęków kompulsywnym jedzeniem, tylko inaczej radzić sobie ze stresem. W sposób pozytywny.
Z fartem!
















