Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

thuiaSpecjalista

Dołączył/a:

  • 11 wpisów
  • 78 komentarzy
  • 0 obserwujących

Mistrz

w Wiadomości Świat

88piorunów

Kryzys paliwowy puka do Unii Europejskiej po wstrzymaniu eksportu przez Saudi Aramco. Najtrudniej jest we Francji

Jedna na dziesięć francuskich stacji benzynowych nie ma już ani benzyny, ani oleju napędowego. To konsekwencje uszkodzenia saudyjskiego naftociągu. Saudi Aramco wstrzymuje dostawy do rafinerii europejskich. Francuski prezydent chce omówić z innymi krajami możliwości wprowadzenia na rynek dodatkowych

Lider

w Hydepark

297piorunów

Spośród dziesiątek durnych tekstów które słyszałem za dzieciaka, miejsce w czołówce zajmuje "jak dorośniesz to zatęsknisz za szkołą"

Miałem w licbazie koleżankę Gośkę. Gośka była fajną, sympatyczną dziewczyną którą praktycznie lubili wszyscy bez wyjątku - i koledzy i koleżanki i nauczyciele. Uczyła się bardzo dobrze, pozwalała korzystać ze swojej wiedzy bez problemu a nawet jak miała chwilę to tłumaczyła jakieś zadania mniej kumatym. Kompletnie koleżeńska i bezkonfliktowa. A szczególny "łeb" miała do matematyki. Trzaskała wszystkie zadania od lewa do prawa, obowiązujące nas zbiory zadań miała rozwiązane na kilka tygodni do przodu. Oczywiście zahaczała o Olimpiady i chyba nawet raz czy dwa załapała się na krajową. W czasie, którego dotyczy ta historia miał się odbywać międzyszkolny konkurs matematyczny, na który zgłoszenie się Gośki to był dla dyrekcji pewniak. Zwłaszcza, że w dwóch poprzednich edycjach stanęła na podium. Nic wielkiego, szczebel miastowy, ale kwestia prestiżowa dla wielu szkół z miasta, w tym dla naszej dyrekcji. Ale o tym za moment.

Gośka była rewelacyjna z matmy nie dzięki nauczycielce tego przedmiotu, tylko pomimo niej. Stara prukwa nie uczyła nas niczego, robiła sama zadania na tablicy (przepisując je z kartki) a potem jazda - strzelnica. Zapraszała do tablicy i stawiała za to oceny albo nie. Ktoś czegoś nie wie? Tak? To chodź do tablicy. No faktycznie nie umiesz, siadaj, pała. I tak się kręciło na matematyce.

Któregoś pięknego dnia stara przytargała z pokoju nauczycielskiego jakieś niemożliwe zadanie, nad którym na przerwie dyskutowali inni matematycy że takie trudne, zawiłe, ojojoj. No to Gośka poprosiła o tą kartkę i sobie coś na lekcji przy tym zadaniu dłubała. Pod koniec lekcji rzuciła że chyba wie. No to stara zaprosiła ją do tablicy z powątpiewaniem, a Gośka raz-dwa zamalowała całą tablicę jak jakiś Oppenheimer. Dla większości klasy to była chińszczyzna, ale Gośka stwierdziła, że podobne zadanie widziała w zbiorze zadań dla politechnik xD Cała klasa brawo, a stara oschle jej podziękowała no i po lekcjach.

Na bodaj następnej matmie tradycyjna strzelnica. No i szok - stara zaprasza do tablicy Gośkę i daje jej numer zadania do zrobienia. Wszyscy zdziwieni, bo jak wspomniałem, dawać Gośce zadanie ze standardowego zbioru zadań to jak spytać Pudzianowskiego czy podniesie cegłę. No i faktycznie, szast prast, minuta osiem i zadanie rozwiązane. Co stara skwitowała:

-No dobrze, dobrze, SIADAJ CZWÓRKA.

Gośka zrobiła oczy jakby jej ktoś w twarz dał, wszyscy w szoku, a stara:

-BO HEHE WIESZ NA SZÓSTKĘ TO UMIE PAMBUK, A NA PIĄTKĘ JA HEHE.

Dziewczyna siedziała ze świeczkami w oczach do końca lekcji, wszyscy zdziwieni i wkurzeni, bo jak tak można kogoś potraktować? Przykrość oczywista, bo mało że dziewczynie realnie zależy, stara się, to jeszcze taki tłuk gnoi ją takimi słowami. Do końca lekcji pani profesur w świetnym humorze bo usadziła gówniarę. Żal nam jej było jak nie wiem, ale cóż, przeszło. Nam. Ale nie Gośce :smiley:

Zapomnieliśmy o zdarzeniu, z tydzień później stara na samym początku lekcji wypala:

-Małgosiu, zapomniałaś zgłoszenie na konkurs napisać!

-Nie, nie zapomniałam.

-O, to gdzie ono jest, bo pani dyrektor mówi, że w sekretariacie nie ma?

-Nigdzie go nie ma, bo się nie wybieram.

Gośka chłód a'la Clint Eastwood Starą zatkało, ale ciągnie dalej:

-Ale jak, dlaczego, przecież konkurs, szkoła, pani dyrektur, no musisz.

Stara ją poczuciem winy, a Gośka ją atomem:

-Na konkursy to niech jeżdżą piątkowi uczniowie, a ja nic nie muszę i się nie wybieram xDDD

Cała klasa prychła, a starą zamurowało i nie wiedziała co z siebie wykrztusić po czym wyszła i po pięciu minutach wróciła z dyrektorką z równie głupim wyrazem twarzy co stara i z równie głupim pytaniem:

-Ale co sie stao?

-Mówiłam pani profesor, że nie wyślę zgłoszenia na konkurs.

-Ale czemu?

-Bo skoro nie potrafię dostać piątki za proste zadanie to lepiej żebym na konkursy nie jeździła.

Dyrektorka nie widziała o co chodzi, to rzuciła że to trzeba wyjaśnić i że zaprasza obie do gabinetu, na co Gośka:

-Dobrze, ale proszę, żeby poszła ze mną koleżanka i gospodyni klasy albo proszę zadzwonić do moich rodziców.

xD Jebaniutka wszystko sobie przygotowała. Przewidziała ten cyrk i nie pękała, mimo, że była osobą emocjonalną. Dyrektorka się zgodziła, wyszły trzy dziewczyny i stara i w ten sposób lekcja nam zleciała. Rozmowa im się przeciągnęła, bo spóźniły się na kolejną lekcję. A co było na rozmowie?

* Stara udawała idiotkę że nie wie o co chodzi.

* Gośka opowiedziała swoją wersję, którą podparły koleżanki.

* Pani dyrektur stwierdziła, że to na pewno jakaś pomyłka i na pewno tą czwórkę da się jakoś poprawić (xD)

* Gośka stwierdziła, że jak nie będzie miała 5 na koniec to się będzie odwoływała gdzie się da i rozważy zmianę szkoły. Tak samo, jeśli szkoła nie zgłosi jej do Olimpiady (która pewnie i tak dałaby jej indeks uczelni na którą się wybiera).

* I podtrzymała decyzję, że na żaden konkurs się nie wybiera bo ma na tamten dzień inne plany.

BUM. Pokorne ciele się odwinęło i zamiast ssać, kopnęło w d⁎⁎ę jedną matkę i drugą. Choć ta druga zrozumiała, przyznała że sytuacja jest do wyjaśnienia (xD) i to trzeba na spokojnie. Żadnych przeprosin Gośka się nie doczekała, no bo gdzieżby, ale satysfakcję na jej twarzy było widać ogromną. A stara zgaszona jak pet. Do końca szkoły Gośka już nigdy nie była przy tablicy, maturę zdała deluxe i trafiła na tą uczelnię na którą chciała, żadnych reperkusji nie było, a stara uznała, że swoją ignorancję zachowa dla siebie. Nie wiem, może to zasługa Gośki, ale stara w klasie maturalnej była trochę milsza. Choć nadal głupia.

Historia utrwaliła mi się w głowie, bo to na większości osiemnastek jak i na późniejszych spotkaniach absolwenckich był temat, który wracał jak bumerang :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (40)

Specjalista

w Dyskusje

18piorunów



disclaimer: tak wiem że to mega chamskie i z góry przepraszam urażonych ale nie mam na celu naśmiewanie się z tej chorej osoby a jedynie podzielenie się czymś, co rzuciło mi się w oczy, bez filozofii...poza tym sam jestem otyły i życzę tej pani jak najlepiej i ja jej do internetów nie pchałem.. także elo luzować majty

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Dyskusje

10piorunów

Sprawa zabójstwa Henry'ego Nowaka jest jeszcze bardziej kuriozalna, niż myślisz.

Historię, w której student polskiego pochodzenia, wracając z pubu zagadał Hindusa na ulicy, po czym został przez niego zaatakowany nożem zna już chyba każdy. To za sprawą bardzo nietypowo przeprowadzonej interwencji policji, która po przybyciu na miejsce skuła czterokrotnie dźgniętego mężczyznę.

Postaram się dodać szczegóły i fakty, które uzupełniają obraz całej sytuacji. Na moje nieszczęście, im więcej przeczytałem, tym bardziej byłem zawiedziony.

Kto wezwał policję?

Co ciekawe, zrobił to napastnik. W połączeniu z dyspozytorem zawarł informację, że on i jego brat (którzy noszą turbany) zostali zaatakowani na tle rasowym przez jakiegoś białego mężczyznę. Ten szczegół jest o tyle istotny, że policjanci mogli szczerze założyć, że Digwa (czyli morderca) wezwał policję, gdyż faktycznie on był ofiarą.

Kto był na miejscu interwencji?

Oprócz oczywiście Nowaka, na miejscu zjawił się sam morderca i jego ojciec. Policja po krótce przesłuchała obie strony, żeby ustalić wstępny obraz wydarzeń. W tym czasie Nowak wielokrotnie powtórzył, że został pchnięty nożem (wspomniał o tym 9 razy), podczas gdy Digwa powtórzył swoje oskarżenia związane z atakiem o charakterze rasistowskim.

Jak postąpiła policja?

Po przybyciu policja za poważniejsze uznała oskarżenie o rasizm, niż o dźgnięcie nożem. Wiarygodności zapewne dodało to, że to Hindus wezwał policję. Na tej podstawie funkcjonariusze postanowili zakuć w kajdanki domniemanego rasistę. Na nic zdały się jego słowa, że nie może oddychać. Policjant lekceważąco odniósł się do słów studenta "Nie sądzę, żebyś został [dźgnięty]. Gdzie?". Mówiąc w międzyczasie, że oskarżony ma włożyć ręce w kajdanki. Nowak rzeczywiście przestał oddychać, a funkcjonariusz zaczął czytać mu jego prawa. Chwilę po tym dostrzeżono, że Henry stracił przytomność. Wezwano pogotowie i podjęto działania w kierunku ratowania jego życia.

Podczas gdy możliwym jest wstępne zamieszanie, doprawdy trudnym jest zrozumienie priorytetów i ocena ryzyka przez funkcjonariuszy. Henry uciekając przed napastnikiem zostawił za sobą długą ścieżkę z krwi. Najprawdopodobniej jego ubrania również były zakrwawione. Student bardziej doczłapał się do policji, niż dobiegł. Był w tak opłakanym stanie, że nie mógł już stać - w czasie interwencji podtrzymywał go ojciec napastnika. W dodatku jeden z okolicznych gapiów miał wydrzeć się "jego usta są pełne krwi". Żaden z tych faktów nie wpłynął na decyzję policjanta o skuciu Henry'ego. Jest to kompletnie niezrozumiałe - dlaczego człowiek, który przed kimś ucieka, nie może ustać i nie jest agresywny musi zostać zakuty w kajdanki?

Co ciekawe, napastnik, który dobiegł na miejsce wydarzeń nie został skuty. Początkowo to się (minimalnie) trzyma kupy. Natomiast kiedy wyszło na jaw, że Nowak jest martwy, Digwa został aresztowany. Ten człowiek w żadnej chwili nie został ograniczony kajdankami. Po aresztowaniu został nawet zabrany do kuchni, w której miał wybrać sobie coś do jedzenia. Jeśli funkcjonariusze początkowo źle ocenili, kto jest przestępcą, to wraz z rozwojem wydarzeń powinni byli dopuścić do głowy myśl, że to Hindus stanowi zagrożenie. Tak się nie stało.

Ostatecznie Digwa został skazany na 21 lat. Członkowie jego rodziny zostali oskarżeni o pomoc w zabójstwie.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w NarkotykiZawszeSpoko

104piorunów

Trwają konsultacje społeczne ustawy o depenalizacji marihuany. Twój głos może zmienić prawo!

Do Sejmu trafił historyczny projekt ustawy o marihuanie. Teraz każdy dorosły obywatel może go ocenić. Wystartowały oficjalne konsultacje społeczne. Zobacz, jak możesz wpłynąć na polskie prawo. https://opiniowanie.sejm.gov.pl/RPW-10875-2026 #marihuana #narkotykizawszespoko #depenalizacja

Gruba ryba

w Hydepark

201piorunów

W ramach słowa na niedzielę podzielę się z wami pewną refleksją, którą mam już od jakiegoś czasu, ale ostatnio się tylko w niej coraz mocniej utwierdzam.

Otóż... jestem bardzo szczęśliwy, że urodziłem się i mieszkam w Polsce w obecnych czasach. Owszem - nie jest to idealne miejsce do życia, ale ideałów nie ma, a my jako kraj w ostatnich latach zrobiliśmy olbrzymi skok technologiczny i poziom jakości naszego życia wzrósł ogromnie, tylko my nie widzimy tego na co dzień. I przez to, że skok ten robiliśmy w ostatnich latach to jesteśmy w miarę "na bieżąco" z technologiami i nowoczesnymi rozwiązaniami (a obecnie nauka pędzi jak nigdy), podczas gdy kraje, na które przez lata patrzyliśmy z zazdrością, stanęły w miejscu i gnuśnieją, bo ludzie przywykli do wypracowanych przez dziesięciolecia schematów i nie chcą ich zmieniać. A przynajmniej takie odnoszę wrażenie ilekroć gdzieś wyjeżdżam.

I powtórzę się - nie jest idealnie i czasem nie mamy systemowych rozwiązań dla najprostszych rzeczy (dostępność do darmowych toalet publicznych!!!) to jednak Polska jest w pytę!

i trochę , bo kształcą i pozwalają spojrzeć na pewne rzeczy z perspektywy 😛

Pokaż więcej komentarzy (74)

Mistrz

w Co Wy na to?

65piorunów

Co Wy na to? 08.04.2026

Święta, święta... i po świętach. Po wizycie rodziny i gości jedynymi wspomnieniami pozostały często zszargane nerwy i jedzenie wyjadane przez kilka kolejnych dni, by zapobiec jego zmarnowaniu. W czasie świąt Bożego Narodzenia, jak i Wielkanocy marnujemy najwięcej jedzenia w całym roku - w 2023 roku 83% ankietowanych osób przyznało się do wyrzucenia części jedzenia do kosza (aczkolwiek dotyczyło to świąt Bożego Narodzenia). Jak wygląda powielkanocna sytuacja u Was?

Pytanie na dziś: Czy u mnie w domu część poświątecznego jedzenia wylądowała w śmietniku?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy u mnie w domu część poświątecznego jedzenia wylądowała w śmietniku?

  • Tak23% (104 głosy)
  • Nie69% (315 głosów)
  • To zależy6% (27 głosów)
  • Nie mam zdania3% (13 głosów)

459 głosów

Pokaż więcej komentarzy (40)

Lider

w Wiadomości Świat

54piorunów

"Cała cywilizacja zginie dziś w nocy". Złowieszczy wpis Donalda Trumpa

"Dzisiaj w nocy zginie cała cywilizacja i nigdy już nie powróci. Nie chcę, żeby tak się stało, ale najprawdopodobniej tak będzie" — napisał w mediach społecznościowych prezydent USA Donald Trump. #wiadomosciswiat #wojna #polityka

Specjalista

w Dyskusje

15piorunów

sorry za ale musze to z siebie wyrzucic bo pechowo znowu dziś ...

jakas oferma kupila na portalu aukcyjnym u mnie stary stolik kawowy(szklo+metal) za jakies marne grosze z odbiorem osobistym, nie dość że jak wynosiłem to gówno przed dom to przeciąg tak j⁎⁎⁎ął drzwiami o drugą futrynę że aż drzazgi się posypały a nie znoszę jak rzeczy są obite, poobdzierane itp jestem z tych co nie mają jednej ryski na telefonie... to jeszcze przyjechal jakis usterka-robochlop i zaczal ten stolik ogladac i badać jakby kupowal bezwypadkowego pasata za milion cebulionów...ostatecznie stwierdził że jest ok i zapłacił, zapakowałem mu to do vana, nie dość że miał nie policzone i musiałem dymać po resztę (co dało mu dodatkowe dwie minuty na oględziny co będzie istotne za chwilę) to jeszcze bezczelny zawracacz d⁎⁎y po 10 minutach zaczął do mnie wypisywać że jest rdza i on chce go zwrócić, akurat nie miałem telefonu pod ręką wiec po kolejnych 10 minutach negatyw o treści "kupilem u niego mały stolik ale pospiesznie spakował mi go do vana(w sensie że nie dałem mu popatrzeć/obejrzec na spokojnie, pomijam fakt ze jaby nie byl chamem to sam by sobie to zapakowal a nie czekal jak hrabia na usluge albo chociaz by wyrwal to babie co ze mna to niosla i by my we dwoch to zaladowali...-przyp. autora) Wracając - Był bardzo pordzewiały i nie warty swej ceny(przypominam że chodziło o jakieś drobne, moze ledwo na dwa kebsy by starczylo...moze...bez picia i frytek). Poprosiłem o zwrot ale nigdy nie odpisał" no tak bo ja to chodze z telefonem przyklejonym do reki 24/7 i tylko czekam czy pan i wladca nie zmienil czasem zdania czy chce czy moze jednak juz nie chce....zreszta....telefon jest moj i dla mnie a nie po to zeby jakis imbecyl mi zawracal d⁎⁎e i co 5 minut zmienial zdanie...widzialy galy co braly...to juz nie pierwszy przypadek podobnego przyglupa co najpierw oglada i bierze a potem wypisuje ze kupil gowno...ja pi⁎⁎⁎⁎le kupuje cos uzywanego za 1/10 jak nie 1/20 ceny nowego i wydaje mu sie ze to bedzie igła, sprawdzi powie że ok.... i dalej mu źle...matoły.....no i 100% pozytywów poszło sie ...........ale to i tak pikus najbardziej sie wkurwilem na ta futryne, teraz wiecej wydam na naprawienie tego niz caly ten stolik byl warty....o straconym czasie nawet szkoda wspominac..

jak troche ochlone to poleci piekny komentarz odwetowy, czekam na wasze sugestie - limit znakow 160 :smiley:

Osobistość12piorunów

Mam szwagra, co przymierza w sklepie, szuka taniej w necie i wypisuje do przedostatniej oferty cenowej, że można taniej u konkurencji i czy da się zejść poniżej najtańszej oferty z portalu. Niektórzy tak mają nasrane we łbie. I nic na to nie poradzisz ....

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w Co Wy na to?

85piorunów

Co Wy na to? 24.03.2026

Od końcówki lutego, gdy USA i Izrael zaczęły atak na Iran, ceny paliw w Polsce skoczyły w ciągu niecałego miesiąca o blisko 1,5-2 PLN/litr – benzyna Pb95 kosztowała około 5,7 PLN/litr, a olej napędowy około 6 PLN/litr, podczas gdy obecnie ceny za litr benzyny przekraczają granicę 7 PLN, zaś oleju napędowego 8 PLN/litr. Bezpośrednią przyczyną jest zamknięcie przez Iran Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowych dostaw ropy transportowanej drogą morską, co wywindowało ceny ropy Brent do najwyższego poziomu od 2022 roku i początku agresji Rosji na Ukrainę. W następstwie tego gwałtownie rosną ceny hurtowe, co przekłada się na poziomy cen na stacjach benzynowych. Problemy te wpływają przede wszystkim na branżę transportową, w wyniku czego drożeć mogą np. ceny biletów lotniczych. Niewiele wskazuje, by sytuacja w obszarze Zatoki Perskiej miała się w najbliższym czasie poprawić, a co za tym idzie, w różnych sektorach gospodarki możemy zacząć odczuwać wzrost cen.

Pytanie na dziś: Czy gwałtowny wzrost cen paliw wpływa na zmianę moich zachowań?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

Czy gwałtowny wzrost cen paliw wpływa na zmianę moich zachowań?

  • Tak28% (162 głosy)
  • Nie57% (332 głosy)
  • To zależy13% (73 głosy)
  • Nie mam zdania3% (17 głosów)

584 głosów

Osobistość1piorunów

@bojowonastawionaowca to odbije się na wszystkim. I to nie tylko na rzeczach przywiezionych czy kupowanych w Polsce. Przecież w USA, Japonii i reszcie UE też ceny paliw gwałtownie wzrosły. Trump kombinuje czasowe dogadanie się z Iranem, żeby na wybory uzupełniające na chwilę je obnizyć by Rep(tali|ublik)anie wygrali.

Pokaż więcej komentarzy (46)

Lider

w Hydepark

213piorunów

Pewnego dnia odpaliłeś go po raz ostatni, a dziś nie masz nawet napędu w komputerze/laptopie

Autorytet2piorunów

Ci co mieli jako pierwsi wypalarki to robili niezły biznes swego czasu. Chodziło się i umawiało za 15 ziko za płytkę, wypalarkowicze byli jak bogowie naszych playlist i gier.

Twórca1piorunów

@WujekAlien największą (jefyną?) zaletą tego dziada była chwytliwa nazwa.

Cdburnerxp zjadał go na śniadanie pod każdym względem za jedyną słuszną cenę.

Pokaż więcej komentarzy (67)

Specjalista

w Dyskusje

6piorunów

mam taki tenteges na środku na dnie zamrazalnika, zdaje sie na jakims video widzialem podobny wichajster i że da sie go otworzyc i robi to za odpływ przy rozmrażaniu - problem jest taki że nie wiem jak to otworzyc a nie chce siłowo na chama, instrukcji nie mam niestety, szukalem w instrukcjach podobnych modeli ale póki co nie znalazłem informacji czy i jak da się to otworzyc i czy sluzy to do tego co myśle - ktos cos wie ma jakies rady? przydałoby sie to ogarnac inaczej rozmrazanie zamienia sie w w ciągłe wycieranie wody a i tak leci po meblach i wybulwia kanty...:/

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Gospodarka

24piorunów

Polski Orlen wyprzedził rosyjski Gazprom pod względem wartości rynkowej

Sankcje na Rosję rzekomo nie działają. Gospodarka rosyjska podobno daje sobie świetnie radę w warunkach wojennych. Moskwa twierdzi, że ma wszystko pod kontrolą, a tymczasem polski koncern paliwowy Orlen właśnie osiągnął wartość rynkową przewyższającą rosyjski Gazprom - perłę w koronie przemysłu

Lider

w Wiadomości Świat

24piorunów

Dziennikarka w Australii uległa emocjom na wizji. "Ty s....synu, wstydź się, płoń w piekle"

Rita Panahi, prezenterka Sky News Australia, stała się bohaterką mediów społecznościowych po tym, jak w emocjonalny sposób skomentowała śmierć irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego. Wypowiedź dziennikarki, która opuściła Iran jako dziecko, szybko stała się viralem. #wiadomosciswiat #iran