Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

wozny87Wirtuoz

Dołączył/a:

  • 12 wpisów
  • 459 komentarzy
  • 4 obserwujących

Osobistość

w NSFW

23piorunów

Wchodzę na czatka zobaczyć co tam stare polskie k⁎⁎wy na żetony sobie dzisiaj w d⁎⁎e wsadzają a tam taka Bułgareczka. Kurła z tako to by człowiek poszedł na schabowego z buraczkami do baru mlecznego.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Wirtuoz

w Hydepark

5piorunów

/ Post, który zamieściłem ostatnio na fejsie. Moje luźne przemyślenia /

Dziś po południu wraz z żoną obejrzeliśmy jeden z najbardziej wstrząsających filmów w naszym życiu. Z ciężkim sercem i pod napływem emocji postanowiłem podzielić się własnymi przemyśleniami. Szczególnie, że opowiada PRAWDZIWĄ HISTORIĘ - "Sound of Freedom. Dźwięk wolności".

Otóż sam film mówiąc krótko jest bardzo dobry. W odpowiednich momentach trzyma w napięciu, a kiedy trzeba, wzrusza do łez. Najwyraźniej nie było to tylko moje odczucie, gdyż odgłosy pociągania nosem docierały do mnie również z tej części kanapy, na której leżała Natalia. Twórcy w subtelny sposób przedstawiają ten nieludzki proceder jakim jest handel dziećmi w celach se*sualnych, tak więc osoby bez nerwów ze stali, będących w ciężkim, życiowym momencie być może nie powinny go oglądać - choć mimo tego całym sercem polecam, bo ten film potrafi zmienić człowieka na lepsze.

Aktorzy są wiarygodni, bez chwili wahania utożsamiamy się z przedstawionymi postaciami, szybko odczuwając do nich sympatię. Pomijając już fakt, że główną rolę gra tutaj **Jim Caviezel** odtwórca roli Jezusa Chrystusa w Pasji. Wyjątkowo przekonująco prezentują emocje, jakie targają nimi mierząc się z dramatami, które mogą wydawać się ponad siły ludzkie. Na pochwałę zasługują również ci najmłodsi aktorzy, gdyż odegrali swoje role niezwykle profesjonalnie, bez wyolbrzymionej dramaturgii. Wszystko świetnie wyważone.

Nie przedłużając jest to bez wątpienia jeden z najcięższych tematów, z jakim może zmierzyć się reżyser, aktorzy oraz widz (PEOFILIA). Jak już napisałem, twórcy sprawnie i subtelnie poruszają się w tych zagadnieniach i dają widzowi odczuć tragedię bohaterów bez epatowania scenami przemocy fizycznej czy sesualnej. A jest to tragedia bez wątpienia kolosalna. Film oparty został na prawdziwych wydarzeniach, część elementów historii została oczywiście zmodyfikowana na potrzeby produkcji kinowej, ale jest to nadal historia trzymająca w napięciu przez cały seans i niektóre zwroty akcji były wyjątkowo zaskakujące. Dziw bierze, że film otrzymał tak niskie noty od wielu światowych „guru” recenzentów.

Kiedy już jesteśmy przy "recenzentach", to nie sposób nie odnieść wrażenia, iż ocena "2" wydana przez jedną z tęgich głów portalu Filmweb jest zwyczajną zabarwioną politycznie zagrywką, a nie rzetelnym dziennikarstwem. Uderza to tym bardziej, że 7 na 10 ofiar handlu ludźmi to kobiety i można by się spodziewać, że recenzentki płci pięknej powinny poruszany temat wspierać, ale okazuje się, że w hierarchii celów współczesnego feminizmu wyżej jest niechęć do mężczyzn aniżeli troska o cierpiące kobiety, zwłaszcza te z klasy niższej. Ku zdziwieniu zamiast intensyfikacji debaty o tym, jak przeciwdziałać „sex trafficingowi” (z ang. handel ludźmi w celu wykorzystywania se*sualnego), my widzimy tytuły recenzji typu "bohater, którego nie potrzebowaliśmy".

A właśnie, że potrzebowaliśmy! Statystyki wskazują, iż skala niewolnictwa gwałtownie się powiększa, a każdego roku do sieci trafiają tysiące nowych treści po*no z udziałem dzieci. Co więcej, spora część aktorek filmów dla dorosłych to ofiary handlu ludźmi i tutaj warto zadać sobie pytanie, czy otwierając tego typu strony nie wspieramy ich działalności? Statystyki wskazują na to, że korzystanie z takich stron xxx jest pośrednim wspieraniem handlu ludźmi i napędzaniem tej obrzydliwej machiny wyzysku, dehumanizacji i deprawacji.

Ale chwileczkę, czy wybitnie wyedukowani psycholodzy nie powtarzają od lat, że korzystanie z porografii jest zdrowe, a nawet niezbędne do prawidłowego rozwoju ludzkiej seksualności? Otóż nie, nie jest to zdrowe. Korzystanie z porografii to aktywność, która szybko przeradza się w kompulsję i uzależnienie. Całkowicie zaburza obraz naturalnej relacji dwójki szanujących się ludzi, a co więcej, jak wykazano to w badaniach obrazowych, uzależnienie od por*ografii powoduje "wygładzenie" płatów czołowych kory mózgowej i pogorszenie zdolności do myślenia abstrakcyjnego i samokontroli. Zanim ktoś mnie nazwie szurem, to proszę dokonać samodzielnego przeglądu literatury naukowej (PubMed).

Co więcej prowadzi to do niezdolności odczuwania przyjemności i satysfakcji z normalnych stosunków intymnych, a niekiedy impotencji. Ludzki popęd w ogromnej mierze regulowany jest przez dopaminę, która wydziela się w odpowiedzi na bodziec oraz w trakcie skutecznego zdobywania obiektu pożądania. Z tym że tolerancja dla dopaminy wzrasta, tak jak tolerancja dla alkoholu czy innych narkotyków. Dlatego też dla uzyskania podobnego poziomu pobudzenia i satysfakcji konieczne są co raz większe dawki środków stymulujących i tak samo jest z por*ografią. Osoby uzależnione oglądają co raz bardziej intensywne treści, otwierają jednocześnie wiele zakładek z różnymi filmami, żeby przeskakiwać między nimi aż dochodzą do takiego momentu, że dla poczucia nowości i ekscytacji konsumują treści, których kilka lat wstecz nigdy by nie dotknęły. Zjawisko to jest dobrze opisane w literaturze i niestety przemilczając to wszystko, dajemy jednocześnie ciche przyzwolenie. Im młodszy jest mózg wystawiony na działanie takich treści, tym większe są patologiczne zmiany w jego strukturze oraz funkcjonowaniu i jest to o tyle niebezpieczne, iż teraz masowo dajemy dostęp do Internetu dzieciom, które z własnej woli lub bez niej są eksponowane na takie treści.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że cały ten instagramowo-netfliksowo-tiktokowy szlam sprawia, że stajemy się zobojętniali na ogromną krzywdę jaka spotyka obecnie od kilku do kilkunastu milionów dzieci, będących se*sualnymi niewolnikami, ku wszechobecnej akceptacji. Jest to nasza mała osobiście, lecz wielka globalnie tragedia, gdzie często Ci na samej górze są uwikłani w „te” sprawy.

Jestem w pełni świadomy, że poruszając „tę” tematykę wystawiam się na atak z jakiejkolwiek strony w naszej odwiecznej wojnie polsko-polskiej lub jak kto woli damsko-męskiej. Mimo to moim wpisem chciałbym zachęcić do obejrzenia tego filmu (link poniżej) pragnąc jednocześnie dać trochę otuchy nie tylko młodym facetom, którzy czują, że są w szponach nałogów, ale przede wszystkim młodym kobietom, które poddawane są nieustannej se*sualizacji i uprzedmiotowieniu. Istnieje czyste zło, a sama zmiana świata to katorżnicza praca, lecz każdy może przecież zacząć od osoby, którą codziennie widzi w lustrze. Może gdy nabierzemy w tym nieco pokory i zaczniemy częściej pracować nad sobą zamiast szukać wad wśród innych, to życie na tej dziwnej planecie pośrodku nieskończonego kosmosu stanie się nieco mniej samotne i nieznośne, a nasze bezbronne dzieci poczują się bardziej bezpieczne, "bo Dzieci Boże nie są na sprzedaż..." - cytat z filmu.

Pozdrawiam,

Paweł

*niestety pewne słowa musiałem ocenzurować – polityka Facebooka. Część zawartego tekstu jest zaczerpnięta z Internetu.

Link do obejrzenia filmu ON-LINE (przed publikacją był blokowany 5 lat i nie ma go na żadnym innym VOD). Cena 14,99zł:

**https://katoflix.com/film/dzwiek-wolnosci**

Link do opisu filmu:

**https://www.filmweb.pl/.../Sound+of+Freedom.+D%C5%BAwi%C4****...**

Link do producentów:

**https://www.angel.com/guild/join/sound-of-freedom**

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Azjatycka Owca

138piorunów

(Nie)codzienny Kim Dzong Un: szklarnia i zdjęcia grupowe, czyli ilu północnokoreańczyków można upchnąć na ograniczonym strawku ziemi?

Wczoraj na #codziennykimdzongun widzieliśmy gospodarstwo hodowlane, dziś zdjęcia sprzed paru dni z uroczystości ukończenia budowy szklarni Sinuiju Najpierw oddajmy głos północnokoreańskiej propagandzie: "Towarzysz Kim Dzong Un nakreślił wspaniały plan przekształcenia obszaru

GURU

w Wiadomości Polska

36piorunów

Wszyscy walczą z alkoholem pod publiczkę i dla pieniędzy, tymczasem Polakom już od jakiegoś czasu nie chce się pić

Polska polityka alkoholowa znalazła się na rozdrożu. Choć spożycie alkoholu spada i osiągnęło w 2023 roku najniższy poziom od 17 lat, rząd i niektórzy aktywiści forsują kolejne ograniczenia – od zakazu sprzedaży nocnej, przez wyższe podatki, po ograniczenia reklam. Oficjalnie chodzi

Lider

w Wiadomości Polska

62piorunów

Nie zwracam za leczenie onkologiczne, oglądacie na własną odpowiedzialność.

XD

https://streamable.com/snu5im

Osobistość9piorunów

@Wyrocznia myślałem zawsze, że takie coś kończy się w sądzie, ale widocznie coś się pozmieniało.
Taka tępa propaganda i takie bzdury, że aż strach..

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Polityka

62piorunów

W sieci rośnie fala niezadowolenia mężczyzn z małych i średnich miast. Zmęczeni chaosem informacyjnym i frustracją ekonomiczną odrzucają zarówno PiS, jak i PO, a kierują uwagę w stronę Sławomira Mentzena i Konfederacji

Widać ogromny wzrost zaangażowania mężczyzn z małych i średnich miast, którzy bezdyskusyjnie wchodzą w politykę, ale nie szczegółowo - oddają atmosferę wkurzenia na gospodarkę, zmęczenia. Tego, że muszą tyrać na dwa etaty, a mimo to im nie starcza. Tego, że wszystko jest dla kobiet, dla dzieci, a dla nich nie ma nic. Ja to nazywam powolną kontrrewolucją, która przyszła z Donaldem Trumpem przy drugich wyborach, gdzie są faceci, którzy mówią wprost: żadne już LGBT, żadne "pierdololo", po prostu zwyczajny, normalny, poukładany świat.

Z perspektywy informacyjnej to jest dla nich jakiś chaos. Media produkują liczbę komunikatów tak dużą, a politycy tworzą taki chaos, że nic już nie jest stałe. Wojna, polityka, sądy, kto jest winny, kto niewinny, czyj sąd jest lepszy. I to wszystko sprowadza się do tego, że z perspektywy ułożonego życia, jakie było przez ostatnie osiem lat, świat się nagle załamuje.

https://www.money.pl/gospodarka/w-przededniu-kampanii-rosnie-meska-kontrrewolucja-wkurzeni-faceci-ida-jak-po-swoje-7106505479023360a.html

Gruba ryba2piorunów

@smierdakow Poznałem kiedyś Mentzena osobiście, kiedy był w moim "małym i średnim mieście". Wokół na spotkaniu - same chłopy. To było jeszcze w czasach, kiedy nie był tak popularny, więc udało mi się z nim pogadać, a nawet zrobić selfie. Moje wrażenie jest takie, że to inteligentny, cwany polityk, który będzie świetnie wykorzystywał ludzi do swoich celów. Najpierw rzucił w eter "piątkę Mentzena", a potem kiedy go dopytywano o to, to mówił, że to taki żart i "tylko idioci by w to uwierzyli". Przeraziło mnie, kiedy z uśmiechem mówił o "zabijaniu dzieci" (chodziło o aborcję, ale to jest temat poważny, nie można w wypowiedziach na ten temat się uśmiechać!). Dla mnie on jest wielkie "nie, nie" właśnie ze względu na skrajne poparcie dla Kościoła. Jego rządy to będzie taki "turbo-PiS", nie tylko jeśli chodzi o sympatie prokościelne. Zwróćcie uwagę, że w jego partii jest wielu gołodupców, którzy jeszcze nie byli u steru władzy jak np. SLD, PO czy PiS i jeszcze się nie zdążyli dorobić. Więc będzie masowe obsadzanie spółek skarbu państwa i różne wałki.
Mentzenowi nie ufam za grosz, a ci politycy, którym ufam mają niemal zerowe poparcie wyborców.

Wirtuoz4piorunów

Pan Memcen to już dawno przestały być wiarygodny. Zwykły pisowski przydupas, który wy⁎⁎⁎ał się stolik, który miał ponoć wywrócić.

Pokaż więcej komentarzy (101)

Fanatyk

w Heheszki

48piorunów

Wykreśliła 90 % hejtowiczów jednym krótkim opisem. Eh 10 lat mnie nie było na rynku matrymonialnym a już widzę że rynek świń uległ pogorszeniu.

Pokaż więcej komentarzy (49)

Kosmonauta

w Hydepark

82piorunów

Korzystając prawdopodobnie z ostatnich tak ciepłych dni tego roku i wolnego od pracy wybrałem się wczoraj na ryby. Redwood Park to moja typowa miejscówka, jeśli chcę cały dzień mieć brania, chociaż rekordowych okazów się tam nie spodziewam - karpie, główna ryba w tutejszych stawach, ważą przeważnie między 1 a 3 kilogramy. No i tak upłynął mi wczorajszy dzień - przy ładnej pogodzie jak na UK - w ciągu dnia temperatura doszła do 20 stopni, słonecznie i bezwietrznie, przy dosyć częstych braniach i totalnym relaksie.
Karpi złapałem około 10, żadne wielkie sztuki, ale jak na swój rozmiar to walczyły dzielnie i trzeba było być uważnym, wypiął mi się tylko jeden i to też nie największy, więc akurat dzisiaj kaca wędkarskiego nie mam 😉 Z rana zaczynałem łowienie na prawie samym dnie, w toku dnia, gdy woda się ogrzewała, spłycałem przynętę, bo karpie zaczęły wychodzić bliżej powierzchni. Ostatniego złapałem dosłownie 10 minut przed zamknięciem łowiska.
Sporo w tej wodzie jest też kleni i są bardzo żarłoczne. Siedzą tak 30 cm pod powierzchnią i wielokrotnie połykały moją przynętę przy zarzucie, zanim jeszcze opadła. Lubię klenie, to bardzo ładna wizualnie ryba, największy wczoraj miał coś pod kilogram.
Wpadło mi też kilka leszczy, a największym zaskoczeniem był żarłoczny kiełbik :smiley:
Być może był to mój ostatni "letni" wypad w tym roku, dlatego tak go sobie cenię. Jesienią może zasadzę się na szczupaki, jeśli zechce mi się ruszyć tyłek i pomarznąć nad kanałem Foss Basin w Yorku.
Dorzucam zdjęcie stawu z rana, bo całkiem klimatyczne.
    

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

63piorunów

jednak zarabianie na spermiarzach to o wiele lepszy biznes, niż mi się wydawało

Fenomen3piorunów

Kiedy inni nagrywają porno, ty je dystrybuuj. Fajnie, że gościowi się udał pomysł. Żałuję, że nie dorobię się takich pieniędzy. Myślałem nad kasynem, lub też coś z porno, może AI filmiki, albo scamy.

Gruba ryba3piorunów

@festiwal_otwartego_parasola miałem nieprzyjemność poznać dziewczynę poprzez kolegę kolegi ostatnio na koncercie, która na takich portalach wystawia swoje "wdzięki". Była nieźle zaburzona z mega kompleksami i poczuciem wartości gdzieś na poziomie ścierki do podłogi. Oczywiście grała pewną siebie i jaka to ona nie jest do przofu xD
Nie polecam xD Kewstwo bije od niej po oczach xd
No ale jestem skłonny uwierzyć, że niejeden facet się nią 'zaopiekuje' xD

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

TLDR: Festiwalowe przemyślenia.

44.

Piszę ten tekst będąc na festiwalu przyjemnie określany festiwalem kultury psychodelicznej. Wy już wiecie co można doświadczyć w tego typu miejscach. To to wszystko mnie omija, gdzie wcześniej lubiłam zapodać sobie jakieś grzyby czy inne 2C-B. Nowym dla mnie poza okresami maniakalno depresyjnych jest życie w trzeźwości. Jedyne co teraz sobie zapodaje to duże dawki nikotyny i minimalne zioła, tak aby nie było zbyt jasno w głowie.

Dzieki tym wszystkim zmianom o wiele lepiej korzystam z terapii. To jedyny plus brania leków i nie picia alkoholu. Nawet ostatnio udało mi się szczerze zapłakać nad moim losem. Tak spontanicznie i żywo jak dziecko. Po chwili dopiero dostał się ten spaczony dorosły do głosu, który kazał mi przestać bo: A) po co to taki cyrki odstawiać, B) musisz mieć nad sobą kontrolę. Czyli to co wszystkie misie auto destrukcji lubią najbardziej.

Uczę się nadal mówienia o sobie i swoich stanach. Doszliśmy na ostatniej terapii do źródła problemów z komunikacją z mojej strony. O tuż mam niezaspokojoną potrzebę tego aby ktoś drążył temat, dopytywał, narzucał się mi. Zupełnie tak jak potrzebowałam za dziecka, aby ktoś zaczął wnikać w problemy z którymi mierzyłam się w dzieciństwie. Potrzebuję natarczywego zaintersowania mną. Czy to już oznaka wybujałego ego?

PS Właśnie kończę ten wpis siedząc na worku z sianem pod sceną z chillową ambientową muzyka w bajecznej leśnej scenerii. Za niedługo się zbieramy. Oceniam, że dobrze spedzilam czas. Nawet bardzo dobrze. Mega korzystnie pobyt tutaj wpłynął na moją głowę. Minęły mi te wszechogarniajace lęki i paranoje i jestem bardzo ciekawa jak będzie po powrocie. Trzymajcie kciuki aby było dobrze. Wszystkiego dobrego w tą magiczną niedzielę.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fanatyk

w Hydepark

158piorunów

Wczoraj cały internet przeżył szok, kiedy Cate Blanchett w programie Andy Cohena powiedziała, że za rolę Galadrieli zapłacono jej w kanapkach. Przez ogromny sukces trylogii „Władcy Pierścieni" wielu z nas zapomina, że początkowo niewiele wskazywało, że powstaje właśnie najbardziej nagradzany blockbuster w historii kina. Producenci nawet nie przeczytali książki, a scenariusz był kończony już w trakcie zdjęć. Obrońcy dobrego imienia Tolkiena, w tym nowozelandzki reżyser Peter Jackson, postawili warunek, że ekranizacja „Władcy Pierścieni" nie może zostać „zamerykanizowana". Studio do roli Aragorna sugerowało przecież Nicolasa Cage'a, natomiast Gandalfem prawie został Sean Connery, jednak żeby zachować dobry duch produkcji, polityka castingowa nakazywała sięgać po aktorów, którzy nie posiadają statusu gwiazdy.
Hugo Weaving dopiero rok wcześniej otrzymał swoją pierwszą ważną rolę w „Matrixie". Sean Bean był znany brytyjskim widzom telewizyjnym za sprawą roli Pułkownika Sharpe'a i trzymał się z boku głównego nurtu, poza niedawnym występem w „Golden Eye". Viggo Mortensern co prawda przewijał się w wielu filmach od lat 80., ale dopiero rola Aragorna sprawiła, że został Panem Aktorem, a otrzymał ją... PIĘĆ DNI PRZED PLANOWANYM WYJAZDEM NA PLAN DO NOWEJ ZELANDII. Nie wspominajmy nawet o castingu Hobbitów, którzy byli „ludźmi z ulicy" lub dziecięcymi aktorami. Uznane nazwiska weteranów takich jak Ian McKellen lub Christopher Lee były wyjątkami, które jednak potwierdzały regułę, że przy obsadzaniu ról preferowano bardziej teatralny oldschool niż hollywoodzki rozmach.
Dzisiaj nie można odmówić Cate Blanchett ogromnej renomy aktorskiej, ale musimy pamiętać, że w trakcie produkcji „Władcy Pierścieni" panował ogromny chaos castignowy i anty-gwiazdorska polityka. Przy ogromnym budżecie przeznaczonym na przedsięwzięcie, producenci znaleźli oszczędności w gażach aktorów. Z perspektywy czasu wiemy, że każdy wybór okazał się strzałem w dziesiątkę - „Władca Pierścieni" uczynił gwiazdy z wielu aktorów lub pozwolił im odbudować karierę. Sięganie po osoby pochodzenia australijskiego, takie jak Cate Blanchett, dodało uroku całemu przedsięwzięciu. Cofając się te 25 lat wstecz, chyba nikt nie musi współczuć Cate godnej pożałowania zapłaty za występ w ekranizacji Tolkiena. Chwała jest warta więcej niż pieniądze.
Orlando Bloom przed otrzymaniem roli Legolasa miał na swoim koncie tylko jeden film pełnometrażowy i trzy występy w serialach. Anglik za swoją rolę we wszystkich trzech filmach z serii „Władcy Pierścieni" zarobił 175 tysięcy dolarów. Kilka lat później, za rolę Willa Turnera w „Piratach", według różnych źródeł otrzymał od 6 do 10 milionów.



Pokaż więcej komentarzy (42)

Fanatyk

w Dyskusje

57piorunów

Jakie to prawdziwe!

Pokaż więcej komentarzy (13)