Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 12 godzin

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Hydepark

90piorunów

Kota walczyła bardzo dzielnie, ale niestety po krótkotrwałej poprawie nastąpiło gwałtowne pogorszenie i po ostatniej konsultacji z weterynarzem ustaliliśmy, że na tym etapie można już jedynie oszczędzić kitku cierpienia :pensive:

Była z nami przez kilkanaście lat - kiedy ją przygarnęliśmy, była już dorosła i początkowo była kotem wolno żyjącym na podwórku przy kamienicy. Dokarmiana, powoli nabierała do nas zaufania, zaczęła przychodzić pod nasze drzwi, aż pewnego dnia po prostu weszła do mieszkania, przejrzała uważnie wszystkie kąty, po czym ułożyła się na chlebek na środku pokoju i uznała, że zostaje.

Od tego czasu była traktowana jak pełnoprawny domownik. Okazała się kotem bardzo spokojnym, statecznym i kompletnie bezproblemowym - nie niszczyła rzeczy, nie wskakiwała też na meble, nie licząc krzeseł, kanapy i łóżka. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kogokolwiek zadrapała. Była gadułą. Lubiła włączać się swoim pomiaukiwaniem do rozmów, zagadywała też po kociemu, kiedy domagała się uwagi, spaceru lub jedzenia, a kiedy na blacie w kuchni pojawiał się kurczak, odstawiała koncert, który kończył się dopiero wtedy, kiedy dostała swój przydział. Jeśli jeszcze spałam, kiedy przychodziła jej pora śniadania, wskakiwała na łóżko, pomrukiwała i delikatnie pacała łapką mój nos lub policzek, żeby mnie obudzić.

Początkowo nie była miziasta. Później tolerowała głaskanie, ale zwykle w którymś momencie sygnalizowała, że ma dość, po czym prowadziła głaszczącego ją człowieka do kuchni, domagając się smaczka za swoją cierpliwość. Zwykle trzymała się na dystans, może poza momentami, kiedy miałam kiepski nastrój lub chorowałam - kładła się wtedy tuż obok mnie i głośno mruczała. Zawsze witała powracających domowników i z jakiegoś powodu uważnie robiła inspekcję pozostawionych na progu butów.

Przez jakiś czas po zdiagnozowaniu nowotworu funkcjonowała jeszcze w miarę normalnie. Nie było idealnie, ale podawane leki na jakiś czas przywróciły jej apetyt. Pewnej nocy jednak nastąpił kryzys - z jej zachowania wynikało, że odczuwa silny ból, praktycznie przestała reagować na cokolwiek, prawie nie była w stanie chodzić. Weterynarz stwierdził, że w tym stanie dalsze podawanie leków i kroplówek co najwyżej odsunie nieuniknione o kilka dni, może o tydzień i nie ma gwarancji, że poprawi jej jakość życia. Z ciężkim sercem pożegnałam się z nią i zostałam z nią tak długo, jak to było możliwe 😢

Wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, ale w przypadku zwierzaków tak łatwo zapomnieć o tym, że ich chwila jest z reguły dużo krótsza od naszej.

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Hydepark

86piorunów

"Geniusz z Ełku!

Facet ukradł buty w sklepie, zabrał nowe, a zostawił na półce swoje stare. Następnie poszedł w nich na komendę skorzystać ze stacjonarnego alkomatu. Na poczekalni siedziała sprzedawczyni, która właśnie zgłaszała kradzież tych butów.
Rozpoznała jego i te buty. Mężczyzna został zatrzymany, a w trakcie sprawdzania okazało się, że jest on poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Do aresztu trafił w swoich starych butach, które zostały mu oddane" Fb Służby w akcji
https://warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/aktualnosci/158266,Ukradl-buty-i-przyszedl-w-nich-do-komendy.html

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

67piorunów

Dzisiaj w gabiniecie szczepien pielegniarka zajmujaca sie szczepieniami probowala wymusic na mnie rezygnacje ze szczepienia dziecka xD Z kultury osobistej zrezygnowalem z prowadzenia dyskusji o tym z ta kobieta. Tak sie zyje na scianie wschodniej.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Osobistość

w Lotnictwo

63piorunów

Wczoraj symulator się zepsuł i miałem obsuwę 1,5 godziny, więc skończyłem przed 2:00. Na dzisiaj taryfa już znowu czeka żeby nas zawieźć do centrum szkoleniowego ; d. Życzcie mi powodzenia bo ciężko było wczoraj. Ćwiczyliśmy utratę jednego pilota, zniżanie awaryjne, awarię APU (dodatkowy generator), awarię ciśnieniowania i utratę jednego silnika. Wszystko Naraz. Wylądowałem z sukcesem ale po naprawdę nierównej walce.

Autorytet2piorunów

OPie! Ale zazdro! Chcialbym kiedyś zobaczyć taki kokpit i moc pogadać z pilotem w czasie lotu jak typowy dzieciak zainteresowany światem.

"A to co? A to? A co to robi? A tutaj moge dotknąć?" 😅

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Wiadomości Polska

43piorunów

Chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego. Samolot prezydenta zawraca do kraju

"W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam" - napisał Karol Nawrocki. "Przed chwilą w samolocie nadano komunikat, że i prezydencka, i zapasowa maszyna, którą lecą dziennikarze - zawracają do kraju" - podaje reporterka Polsat News Katarzyna Pyssa. Sytuacja ma

Gruba ryba

w Hydepark

52piorunów

Aktualizacja historii z paczką z używaną bielizną..
Okazało się że @szatkus-7 miał rację, @bori faktycznie pomylił paczki. Zamiast aromatycznych majtasow dostałem jakieś książki i to starą fantastykę z fruwającym kosmonautą. Przynajmniej takich nie mam, skąd wiedział? Będzie czytane i recenzowane na wiadomym tagu.
Do tego coś na ząb, śremskie magnesy i pocztówka (będzie wysyłane :)
i przede wszystkim , żeby owcen zaliczył ;)
Dziękuję i polecam tego hejtowicza

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

60piorunów

Zrób w domu bazę z koca, poduszek i krzeseł

Pierwszy raz goszczę pod tagiem i wylosowało mi takie. Fajnie pasuje do takiego tam trzydziestokilku letniego dzieciaka, jakim jestem ja 😆 trochę nagiąłem zasady, bo zamiast krzesła użyłem fotela, ale może się nada 😉 jak to mówią anglosasi, not great, not terrible.

No i trochę i

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kosmonauta

w Hydepark

48piorunów

Mamy takiego w pracy, że tylko w poniedziałek prawie nie smierdzi i z dnia na dzień to narasta do apogeum, którego nie sposób ubrać w żadne znane człowiekowi słowa.
Ciekawe co się dzieje w weekend.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

61piorunów

Zdjęcie agenta Stasi z byłej NRD robiącego zdjęcie agentowi CIA, który równocześnie robi zdjęcie agentowi Stasi.

Aż się sam nasuwa dowcip o trzech mężczyznach w hotelowym pokoju w ZSRR.

Pierwsza dwójka otwiera butelkę wódki, podczas gdy trzeci jest zmęczony i od razu idzie spać. Nie może jednak zasnąć, ponieważ jego coraz bardziej pijani koledzy głośno opowiadają polityczne dowcipy.

Po chwili zmęczony mężczyzna zaczyna się frustrować i schodzi na dół, żeby zapalić papierosa. Zatrzymuje się w salonie i prosi recepcjonistkę, aby przyniosła herbatę do ich pokoju dokładnie za pięć minut.

Mężczyzna wraca do pokoju, siada przy stole, pochyla się nad gniazdkiem elektrycznym i mówi do niego:

"Towarzyszu majorze, prosimy o herbatę do pokoju 62."

Jego przyjaciele śmieją się z dowcipu, aż ktoś puka do drzwi. Recepcjonistka przynosi imbryk z herbatą. Jego koledzy milkną i bledną, przerażeni tym, co właśnie zobaczyli. Impreza się skończyła, a mężczyzna idzie spać.

Po dobrze przespanej nocy, mężczyzna budzi się i zauważa, że przyjaciele zniknęli. Zaskoczony schodzi na dół i pyta recepcjonistkę, dokąd poszli.

Nerwowa recepcjonistka szepta, że KGB przyszło i zabrało ich przed świtem.

Mężczyzna jest przerażony. Zastanawia się, dlaczego go oszczędzono.

Recepcjonistka odpowiada:

"Cóż, towarzyszowi majorowi naprawdę spodobał się twój żart z herbatą."

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

50piorunów

Dzisiaj sytuacja, która podniosła mi ciśnienie. Zbliża się termin porodu, mamy jechać do szpitala na badania USG, bo projekt dziedzic rośnie ponadprogramowo. Schodzę do garażu, a tam mój samochód zastawiony przez auto pracownika sieci Play i za cholerę nie mogę wyjechać. Po półgodzinie łepek się znalazł, bo skojarzył go pan, który dogląda nieruchomości. Dzban przylazł, przeparkował i tyle. Powiedziałem mu, że czekamy od pół godziny, że trąbiliśmy, a on, a bo ja siedziałem w samochodzie koleżanki. Żadnego przepraszam, sorry czy czegokolwiek, odwrócił się do kobity i olał temat. Nie miałem czasu, aby się z nim wykłócać, ale teraz zastanawiam się, czy w jakiś sposób mogę jełopowi narobić problemów. Mam nagrany jego samochód na wideorejestratorze wraz z tablicami rejestracyjnymi i jego facjatą. Policja pewnie nic nie zrobi, bo to poza strefą ruchu w garażu pod blokiem, ale może PLAY wyciąga konsekwencje wobec takich ancymonów?

Gruba ryba0piorunów

@Ciuplowski nigdzie nie pisz, nic nikt nikomu nie zrobi, pewnie jakiś zleceniobiorca, zleceniobiorcy play. Nawet palcem nikt nie kiwnie. Im szybciej zapomnij o buraku, tym lepiej dla ciebie.

Pokaż więcej komentarzy (35)