Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Lider

w Hydepark

31piorunów

To nie jest śmieszne nic a nic

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

Jak już drapie w gardle to znaczy, że jest za późno. Wirus się rozprzestrzenił. Nic nie da się już zrobić. Rokowanie krótkoterminowe jest skrajnie niekorzystne, ale te długoterminowe na szczęście tak.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Chyba jeden z lepszych filmików jakie zrobiłem.
https://streamable.com/i2fjzh

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Nie możesz rozpierdalać światowej gospodarki, tylko ja mogę!

Gruba ryba1piorunów

To ja proponuję - W zamian za powstrzymanie się od niszczenia ruskich rafinerii niech przekażą wystarczająco dużo systemów OPL tak aby ukraina mogła się chronić należycie a nie chronić interesy trumpa 😁

Zresztą jak widać idą wybory, trump rozwalił rynek ropy na świecie to teraz znowu rozpoczyna to co umie najlepiej (nie nie zakańczanie wojen :rolling_on_the_floor_laughing: ) wskazywać palcem na kozła ofiarnego.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Co na Kryzys Wieku Średniego polecacie?

Chciałem zaimportować jakaś mloda tajke ale żona nie pozwala 😒

To drugi pomysł: kupić sobie jakieś stare SL500, tak myślałem o roczniku 2003-2004. Silnik 5.0 bez turbo.

Jakieś inne propozycje jak przejść przez ten trudny etap aż do stanu gdzie będzie mi juz wszystko jedno?

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Książki

11piorunów

1226 + 1 = 1227

Tytuł: The First Wall

Autor: Gav Thorpe

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Black Library

Format: ebook

Liczba stron: 528

Ocena: 4/10

“I would rather win a battle fighting for nothing than loose one.”

III część cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra

Niestety, w stosunku do pierwszych dwóch, bardzo przyzwoitych części, zjazd jakościowy jest wyraźnie odczuwalny.

Po pierwsze, chronologia powieści jest poprzestawiana w wyjątkowo chaotyczny sposób i każda perspektywa obejmuje nieco inny przedział czasowy. Problem w tym, że odcinki czasowe nie są wzajemnie rozdzielne i odległe - nie ma tak, że jeden wątek dział się w teraźniejszości, a drugi lata wcześniej. W “The First Wall” różnice czasowe sięgają często zaledwie kilku dni i\\lub przedziały czasowe częściowo nakładają się na siebie, więc istnieją bezpośrednie powiązania przyczynowo-skutkowe pomiędzy wydarzeniami, które zupełnie niepotrzebnie zostały zamienione miejscami. Autor co prawda częściowo uzasadnił takie podejście w posłowiu, ale nie zmienia to poczucia nieuporządkowania, bo dobrej książki nie trzeba tłumaczyć.

Po drugie, Gav Thorpe nie wyciągnął wniosków z poprzednich powieści i nadal wypełnia objętość niepotrzebnymi opisami prozaicznych czynności. W “Angels of Caliban” zanudzał jak chłop jechał czołgiem, a w “The First Wall” poszedł tym tropem jeszcze dalej i rezerwiści jadą pociągiem przez kilka rozdziałów - ze wszystkimi szczegółami: jak pociąg nadjeżdża, jak wsiadają, zajmują miejsca i wykonują inne nic nie znaczące czynności o absolutnie zerowym wpływie na cokolwiek. Nikogo to nie obchodzi.

Podobał mi się natomiast “Wietnam” Forrixa i jego oddziału pozostawionych bez wsparcia na terytorium wroga, bo zawarł w tym epizodzie cały etos Żelaznych Wojowników. Było też trochę innych, bardziej udanych elementów jak przemyślenia Abaddona, stopniowa przemiana Kharna, czy kilka dramatycznych pojedynków.

Niby tragedii nie było, ale niezbyt mi się podobało, nie licząc satysfakcjonującej końcówki, w której jedne wątki się całkiem sprytnie połączyły, a inne dobiegły końca. Jednak wydarzenia w ramach cyklu “The Horus Heresy: Siege of Terra” mają charakter liniowy, więc nie bardzo daje się cokolwiek pominąć.

Fenomen

w Rowerowy Równik

10piorunów

381 275 + 37 = 381 312

Taki wypad kolarką na starą szóstkę, czyli dziś kreseczka, a nie "wokół komina".

Na zachód "wmordęwiatr" i lekka mżawka pod koniec, ale już w druga stronę jechało się z wiatrem leciutko, fajnie.

Sprawdziłam szuter koło S6 przy Sycewicach i wylali tam asfalt, ale... fuszerka taka, że pożalsiemboshe. No ale lepszy taki ujowy asfalt niż kamienny szuter - moja kolarka lubi to.

PS. na focie to nie ten asfalt, tylko stara szóstka przed Warszkowem :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU

w Hydepark

7piorunów

Co wspólnego ma mój odkurzacz, @Marvin i Ruś wikingów?

Czyli słowiański wkład w światową technologię.

Słowo "robot" (a także w skróconej wersji, "bot"), funkcjonuje już chyba we wszystkich językach świata, do których - wraz z rozwojem technologii i IT - przyszło z języka angielskiego. Skąd jednak się wzięło to słowo w języku angielskim?

Słowo "robot" pojawiło się po raz pierwszy w 1921 roku w sztuce "R.U.R" czeskiego pisarza Karela Capka. Samo słowo zostało wymyślone przez jego brata, Josefa, który ukuł je od czeskiego słowa "robota" - znaczącego dokładnie to samo, co w języku polskim i innych językach słowiańskich - ciężką, powtarzalną, nielubianą czy nudną pracę. Słowo to później trafiło do twórczości Isaaca Asimova, który stworzył kolejne terminy, takie jak "robotyka" - które rozpowszechniło się wśród osób interesujących się fantastyką naukową i techniką w krajach anglosaskich oraz na całym świecie.

No dobra, ale co ma do tego Ruś? Wikingowie upowszechnili na wielką skalę handel ludźmi i niewolnictwo w Europie Wschodniej. Oprócz eksportowania niewolników do krajów arabskich, korzystano z nich również na miejscu. Wschodniosłowiańskie słowa, określające niewolnika, to "rab" (rob) ("raba" w przypadku kobiety). "Lepsze" prace wykonywali otaczani szacunkiem rzemieślnicy - kowale, cieśle, złotnicy. Rabom zlecano najbardziej niewdzięczne i ciężkie, nie przynoszące splendoru prace. Praca wykonywana przez rabów to właśnie "rabota" czy "robota" - zajęcie dla raba. Jak można się domyśleć, samo określenie kogoś "rabem" było zniewagą. Włodzimierz Wielki spalił Połock po tym, jak Rogneda odmówiła mu swojej ręki, uzasadniając odrzucenie tym, że nie chce "робичича" - "syna raby", czyli niewolnicy. (W sumie nie wiadomo, co bardziej zraniło jego serduszko, sama odmowa, wypominanie pochodzenia czy dodanie, że wolałaby jego brata, Jaropełka).

Tak więc historia zatacza krąg i znów każdy może mieć swoich rabów. Przepraszam, roboty.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w RoadieSoundSystem

7piorunów

najgorzej jak znajdziesz tak za⁎⁎⁎⁎stą nutkę że chciałoby się jej słuchać cały czas w pętli, ale wiesz że jak za dużo będziesz słuchał to się szybciej znudzi ;/

Solar - Exploration [2009]

https://youtu.be/gw-OYPJnGCk

poleca

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

A co tam... Pochwalę się wam troszkę. W piątek o 22 wskoczyłem w pociąg i po prawie 1000 km znalazłem się w Rzeszowie. Po chwili byłem już właścicielem tego włoskiego cacuszka. By znowu w południe wskoczyłem w powrotny i o 22 zameldowałem się w Berlinie ... już z rowerem. 2000km w 24h szaleństwo. ale potraktowałem to jako przygodę.

Dziś nie wytrzymałem i mimo braku butów SPD postanowiłem zrobić nim pierwsze km. Szybki jest ale bez butów to nie jazda. Nie ma co czekać trzeba coś kupić 💪🏻💪🏻💪🏻

Fanatyk0piorunów

Jeny, tragedia na zachodzie, ludzie juz rowery do niemiec targajo z Polski.

Nie no, fajny 😉