Dobra, mam dziecko w pierwszej klasie. Czytałem ostatnio tutaj trochę przemyśleń rodziców i na podstawie własnych obserwacji dorzucam własne.
Kiedyś było łatwiej rodzicom w szkole, bo "rzucali dziecko do szkoły i nie musieli się interesować". W sensie dziecko od razu wpadało w samodzielność prac domowych, przynoszenia rzeczy do szkoły itp.
Ale
Zmieniło się to, że inni rodzice też tak podchodzili, a teraz:
Rodzice są w pełni zaangażowani i trochę co z tego, że dziecko zaczniemy uczyć samodzielności i rzucimy je na głęboką wodę skoro (statystyka z tyłka) rodzice innych 10 dzieci będą ich pilnować na każdym kroku i robić im pracę domową, dopytywać się nauczyciela o każdą interakcję rówieśniczą itd. w sensie dzisiaj dziecko nie rywalizuje tylko z dziećmi, ale też z ich rodzicami.
Tak, ja wiem, że kiedyś to było, ale teraz jest dużo bardziej?
W sensie szkoła zaczęła być wyzwaniem też dla rodziców i póki co jestem w trakcie ustawiania mojego stosunku do tej sytuacji.
Myślę, że jest wiele czynników, które mają na to wpływ. Mój młody chodził do przedszkola w mojej starej dzielnicy, która była uznawana za biedną więc tam rodzice nie cudowali a dzieciaki były traktowane bardziej twardo. Teraz mieszkamy na dzielnicy uznawanej za bogatą i atmosfera w przedszkolu jest zupełnie inna. Czuć okrutną rywalizację rodziców, kto co zrobi lepiej i kto ma więcej. Na dzieciaki to dmuchają i chuchają. Obok jest szkoła, ostatnio widziałem ryczącego 9 latka bo musiał 5 minut do domu z ojcem przejść. Pytał się gdzie auto lol. Najgorsze jest to, że prawie w ogóle nie mamy wpływu na to co się dzieje w przedszkolu tylko rada rodziców mająca osobne zebrania. Panie powiedziały, że nie chcą wycieczek autokarowych? W d⁎⁎ie, jedziemy do teatru. Nie zapłacisz 120zł? W d⁎⁎ie, twój dzieciak zostanie w domu, opieki w tym dniu nie będzie. Mnóstwo przewalonej kasy na niepotrzebne huczne imprezy, która grupa się lepiej pokaże.
Na ten moment olewam to wszystko, nawet nie płacę na radę rodziców, ale przyjdzie taki moment na etapie szkoły podstawowej, że będę musiał z młodym poważnie porozmawiać o tym jak to wszystko funkcjonuje.
Nie rozumiem. Co z tego że będziemy uczyć samodzielności nasze dziecko, skoro inni rodzice nie będą tego robić? Takie jest pytanie?
Bo jeśli tak, no to
a) z punktu widzenia całego społeczeństwa to raczej słabo, ale pewnie da się to zmienić na poziomie edukacji - coś co by wprowadzało tą naukę samodzielności
b) z punktu widzenia nas samych - no to nic z tego, nasze dziecko będzie samodzielne, a inne nie. Nasze będzie miało lepiej w przyszłości. Trochę "co z tego że ja nie jestem alkoholikiem jak rodzice innych dzieci są alkoholikami" xd
Stosunek do najmu krótkoterminowego mieszkań staje się coraz bardziej negatywny. Wg nowego sondażu Rzeczpospolitej, większość ankietowanych (blisko 53%) uważa, że powinien powstać sposób (w tym wypadku większość członków spółdzielni) na zakazanie właścicielom lokali wynajmowania ich na doby. Przeciwnego zdania jest 29% odpowiedzi. Wśród głównych argumentów za regulacją jest podwyższanie cen mieszkań, wynikające ze zwiększającej się liczby takich lokali, a także generowany przez użytkowników takich lokali hałas, który przeszkadza normalnym mieszkańcom. Z drugiej strony padają argumenty o blokowaniu możliwości zarządzania swoją własnością czy ograniczaniu możliwości noclegowych dla rodzin z dziećmi, dla których oferta hotelowa jest czasem niedostateczna. Odpowiedni projekt w sprawie wprowadzenia regulacji znajduje się już w Sejmie.
Pytanie na dziś: Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
Zmieni się tylko to, że oprócz drogich mieszkań, będą też drogie wczasy w Polsce.
Dodatkowo zmniejszy się baza noclegowa i miasta powiatowe typowo turystyczne, które jeszcze jako tako funkcjonowały dzięki dodatkowym turystom, stracą część klientów, a za tym, część wpływów do budżetu.
O problemach z prawem własności już nie wspomnę. Jakoś nikt nie mówi żeby sportowe auta nie można było na firmę zarejestrować 🤷
Zgłaszam utwór "Tears of Chors" z albumu "Flowers of Our Black Misantrophy" zespołu Profanum.
Profanum to jedna z najbardziej enigmatycznych i kultowych grup na polskiej scenie ekstremalnej. Choć formacja założona w 1993 roku w Zielonej Górze zaczynała jako zespół blackmetalowy, szybko ewoluowała w stronę mrocznego, rytualnego dark ambientu, neoklasyki oraz muzyki okultystycznej, rezygnując niemal całkowicie z tradycyjnego metalowego instrumentarium.
Band: Profanum Album: Flowers of Our Black Misanthropy (Re-edition) Date: 1996-2020 Genre: Classical Black Metal/Ambient Country: Poland
Zełeński odpowiedział trumpowi w sprawie rzekomego "przełomu" w sprawie wojny z rosyjskim najeźdźcą i potwierdził gotowość do zaprzestania ataków na infrastrukturę krytyczną.
Jest tylko jeden niuans - są gotowi to zrobić tylko jeśli rosjanie przestaną ich atakować. A rosjanie mają głęboko gdzieś to co sobie pomarańczowy pedofil gada i nawet eskalują agresję. Może jakiś sukow czy tam pieskow albo inny łgawrow coś tam wydadzą z siebie że jak Ukraina przestanie walczyć (skapituluje) to oni się może zastanowią czy przestać ich bombardować i skończy się jak zawsze.
@Kronos Trump jest bezczelny. Oskarżył Ukrainę o wysokie ceny paliw z powodu ich ataków, podczas kiedy ceny wystrzeliły dopiero po atakach USA na Iran.
Ukraina walczy nie tylko z r0sją, ale także ze Stanami Zjednoczonymi. :slightly_frowning_face:
Naukowcy wykryli 1399 trzęsień ziemi w rejonie północnokoreańskiego poligonu Punggye-ri. Aktywność sejsmiczna rośnie od czasu ostatniej próby nuklearnej w 2017 roku. Naukowcy zaobserwowali niespodziewany i utrzymujący się przez lata wzrost aktywności sejsmicznej w rejonie poligonu
Jak jest baba z babą to dostają zasiłek bo nie mogą mieć dziecka. A natomiast jak jest facet z facetem, to też dostają zasiłek, bo nie mogą mieć dziecka.
@Dom_Perignon zasiłek opiekuńczy to jeśli musisz się opiekować kimś z rodziny i uniemożliwia ci to pracę, piszą tu o transkrypcji aktów małżeństwa wydanych za granicą więc chodzi o to, że ich partner liczy się jako członek rodziny i przysługuje im prawo do opeki z tego powodu
nigdy bym nie powiedział, że jeszcze ktokolwiek daje je⁎⁎⁎ie, a co dopiero traktuje poważnie to mięso w piątek do tego stopnia, żeby opłacało się zbijać na tym kapitał polityczny
A poza tym przepiękne - on chce dosłownie to co teraz, ale nie "ze względów ideologicznych tylko dla dobra dzieci". W jaki sposób on zna motywacje Nowackiej w kwestii wprowadzania w życie jego własnego pomysłu to nie wiem.
— Jeśli Polska podejmie działania militarne przeciwko Rosji, polskie państwo przestanie istnieć w ciągu dwóch do trzech dni — powiedział doradca prezydenta Rosji Nikołaj Patruszew. To reakcja na słowa ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który wyraził przekonanie, że NATO z łatwością wygrałoby wojnę powietrzną z Rosją.
— Mówiąc o przewadze militarnej Polski nad Rosją, Sikorski najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy, że gdyby Polska podjęła działania militarne przeciwko Rosji, nasz kraj wykorzystałby cały arsenał dostępnych mu sił i zasobów — ostrzegł Patruszew, który rozmawiał z rosyjskim serwisem AIF.
Doradca Putina wyraził też przekonanie, że szef polskiej dyplomacji w amatorski sposób ocenia potencjał militarny Rosji: — Nie chce zrozumieć, że podczas specjalnej operacji wojskowej [wojny w Ukrainie] rosyjskie siły zbrojne w żadnym wypadku nie wykorzystują w pełni swojego potencjału — powiedział Patruszew.