Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Autorytet

w Hydepark

1piorunów

919 + 1 = 920

Tytuł: Witch Hat Atelier

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Anime / Przygodowy / Drama / Fantasy

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 6/10

Tytuł oryginalny: Tongari Boushi no Atelier

Format: ONA, 13 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: BUG FILMS

Ocena na AniList: 8.5/10

AniList | MyAnimeList

Podobał mi się pomysł z tym rysowaniem czarów, a to że jedna z głównych postaci wygląda jak Satoru Gojo z JJK trochę zaciekawiło, ale to anime jest po prostu nudne. Dopiero w ostatnim odcinku coś się zaczęło dziać.

Całe anime ma vibe bajki dla dzieci, wszystko jest takie sztucznie pozytywne. Nie pomaga tu postać nauczyciela, który pełni tu jedynie role przedszkolanki pozwalając na wszystko swoim uczennicom i chwaląc je nawet za błędy.

Postacie i ich historie nie zaciekawiły mnie za bardzo. Wątpie, że coś mi zapadnie w pamięci.

Było kilka ciekawych przygód i kreatywnego zastosowania magii, to na pewno na plus, ale trochę mało tego.

System czarów mnie zaciekawił, fajnie pokazali jak kierunek, wielkosc sigili czy starannosc wykonanego rysunku wpływa na działanie czarów.

Trochę się zawiodłem.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Gruba ryba

w Dyskusje

2piorunów

Nie pierwsza, a pierwsza publicznie znana :3

[ponieważ spóźniłem się z edycją, więc wrzucam z dłuższym tekstem, stary wpis z komentarzami zostawiając]

W dodatku to drugi w polskiej przestrzeni publicznej tak głośny przykład skandalicznego użycia AI. I w przypadku "skandalicznego" nie chodzi mi o samo użycie AI, a wykorzystanie AI całkowicie na odpierdol do wykonania pracy, na którą podpisało się umowę i za którą wzięło się pieniądze. Zarówno Karolina Opolska, za którą AI napisało książkę, jak Barbara Mróz-Gorgoń, za którą AI napisało raport, nie przeczytały nawet akapitu "swoich" prac, oddając do druku offtop (bo tym jest gniot Opolskiej), pełen błędów, gramatycznych, stylistycznych, leksykalnych, zmyślonych wyrazów, zmyślonych przypisów, zmyślonych faktów.

Jak można tak drastycznie pomylić się w liczbie polskich noblistów, napisać bzdury o płynnej znajomości języka mandaryńskiego wśród młodych Polaków oraz umiejscowić Katowice w północnym centrum Polski?
Co to jest "SYNDROM IMPOSTORA na POZIOMIE NARODOWYM – Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ" (ten debilny caps lock to nie moje oznaczenie, a tekst oryginalny autorki, a raczej AI), "era FATIGUE KONSUMENCKA", ""MATKA POLSKA – Matka opiekuńcza, silna, poświęcająca się rodzinie: Archetyp "OPIEKUNKI" i „GUARDIANKI"", "Chleb żytni – tradycyjna chlebowość", "HEJTERCY w mediach społecznych", że "Polska ma GŁĘBOKIE ZAKORZENIENIE w historii sufferingu" 😆 albo że "Konsumenci na całym świecie preferują AUTENTYCZNE, a NIE „POLISHED” marki" lub że "Respondenci zauważali CIEKAWĄ DYSONANCJĘ"?

Pomijam bezczelność, by taką treść oddać jako gotowy tekst (jedna z pań pełni funkcję profesora na uczelni wyższej, a druga na takowej wicekierowniczki katedry), ale gdzie był redaktor i korektor - tradycyjne bezpieczniki w procesie wydawniczym? A może za nich też robiło AI, czyli jedna fantazja została przefiltrowana przez inną? Srogie grzyby, milordzie, to już jest szkatułkowa halucynacja bez nadzoru xD Jeden algorytm generuje bzdury, a drugi je "weryfikuje" i wygładza (nowy patologiczny standard).

W obu przypadkach to nie technologia zawiodła, bo ona nie została stworzona do pisania sobie samopas całych rozdziałów (w przypadku Opolskiej prawdopodobnie od razu całej książki) i oddawania ich do druku. Zawiódł całkowicie czynnik ludzki ze względu na lenistwo, niekompetencję i chciwość (jedna z redakcji, która psy wiesza na obu tych autorkach, sama zwolniła cały dział korekty zastępując go AI).

Narzędzia generatywne były od kilku ostatnich lat traktowane jako darmowa, błyskawiczna siła robocza do odhaczania trudnych zadań tekstowych, ale teraz przez niektórych stają się od zadań twórczych - co powinno, bo wciąż nie jest, być kompromitacją instytucji, które te osoby reprezentują.
W przypadku Opolskiej i Mróz-Gorgoń to nie była wpadka przy debiucie, obie zapewne tyle teksów puściły przez AI (druga wprost przyznała się, że korzysta z niego na co dzień), że się rozbestwiły do tego stopnia, iż postanowiły nawet nie czytać "swoich" prac, bo "będzie dobrze" - "śmiało, ląduj, zmieścisz się" :3
To poniekąd szczęście w nieszczęściu, że bolesna lekcja o automation bias (błędzie automatyzacji) odbywa się w Polsce na poziomie kompromitacji literacko-urzędniczych, a nie na oddziale intensywnej terapii czy w wieży kontroli lotów.

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Podczas montażu schodów musiałem zamontować tzw. harfę czyli czyli kilkanaście rurek w uchwytach od stopni do sufitu. Rurki fi20, uchwyty to kawałek rurki fi25 z dziurkami na małe śrubki dociskowe nazywane robaczkami czy tam perełkami na klucz hex 2mm.

Problem był taki że uchwyty przyszły czarne a miały być białe więc po przemalowaniu dwie warstwy farby proszkowej zalały miejsca w śrubkach na klucz. Wiedziałem że będzie ciężko to zamówiłem sobie wcześniej zestaw kluczy z wery bo podobno dobra firma a ja jestem wychowany na topexach i nie ufałem moim kluczom.

Pierwsze 3 śrubki obrobiły stary klucz z zestawu na okrągło to wziąłem nowy zestaw i o ja pierdziele.

To jest zrobione z mithrilu i adamantium. Klucz obskoczył ponad 200 śrubek, jak nie chciał wejść bo farba to można go było wepchnąć na siłę i obrócić, nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia.

Biorąc pod uwagę różnicę w cenie a różnicę w jakości to narzędzia z marketu są opłacalne tylko kiedy używasz ich raz na rok.

Fanatyk0piorunów

@L4RU55O A jak śrubki? Bo szczerze, do rzeczy, które będę jeszcze kiedyś odkręcał (szczególnie przyrdzewiałych śrub w samochodzie), wolę mieć śrubokręt i klucz z mniej twardego od śrub gównolitu, który się uszkodzi zamiast "obkręcić" śrubkę, tak, że potem muszę ją rozwiercać.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Bad news! Wróbel w złym stanie. Wyciągnąłem go z pudełka wieczorem i był bardzo bardzo słaby. Wyciągnął zaciśnięte nogi do tyłu i leżał na brzuchu tylko ruszając glowką..... Ała. No to pomyślałem mam 2 opcje. Jedna opcja olać wróbla, a opcja 2 pojechać do lecznicy weterynaryjnej. Ok okazało się że była babeczka od ptaków.... Spojrzała na niego i już wiedziała że ptak jest w złym stanie. Była na mnie zła i opieprzyla mnie za to troszke no i miała rację. Niepotrzebnie dałem młodej tak małego ptaszka do zabawy. D⁎⁎a zbita. Podali mu zastrzyk z witaminami i sterydami.... I powiedzieli może przeżyje a może nie... No i nie wiem, położyłem go na termosie i zostawiłem tak. Będę widział jutro rano czy będzie żył.

Wizyta w lecznicy kosztowała 330 zł - ała. A papuga kosztowała 50zl od chodowcy... Także ten niezły deal. Jutro dam znać czy będzie pogrzeb czy jednak papug przeżyje.

Lider

w Wybierz Społeczność

4piorunów

Co grozi człowiekowi za wjechanie w innego uczestnika ruchu, rękoczyny, próbę zaboru mienia i wielokrotne obrażanie policjantów?

Kierowca został za to wykroczenie pouczony

Bantustan normalnie...

https://tvn24.pl/tvnwarszawa/srodmiescie/warszawa-awantura-na-moscie-poniatowskiego-kierowca-zaatakowal-rowerzyste-nagranie-st9198167

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Link on Github --> https://github.com/Nieuport/news-and-links/blob/gh-pages/docs/2026.08.22.md

Vulnerability and malware checks in uv - https://astral.sh/blog/uv-audit

Managing the cyber risk of agentic AI - https://www.ncsc.gov.uk/blogs/managing-the-cyber-risk-of-agentic-ai

Reading an offline ntds.dit with one binary - https://zaferbalkan.com/ditjson/

I found a KVM guest-to-host heap corruption bug and someone else got there first - https://blog.himanshuanand.com/2026/08/i-found-a-kvm-guest-to-host-heap-corruption-bug-and-someone-else-got-there-first/

SakDriver: Reversing a Kernel Driver Rootkit - https://0xsec.gitbook.io/0xsec/malware-analysis/sakdriver-reversing-a-kernel-driver-rootkit

Fanatyk

w Dyskusje

7piorunów

Macie jakiś pomysł jak się tego pozbyć lub stłumić. Praca nie wchodzi w grę. Bo pracuję nawet na kacu.

Ziomek żeby przestać robił sobie zabieg(wszywka) żeby nie pić przez rok. Już 3 raz sobie ten zabieg robi. Ja też tak muszę? Bo jestem przegrany w innych oczach.

To jest tak rozjebany system że nie wiem co napisać co dobre co złe.

J⁎⁎ać po mnie .

ps

Myślałem o słoneczniku nie pomaga.

Fanatyk0piorunów

Nie już nie chce przepraszam za

Fanatyk0piorunów

@MementoMori To nie tak Krzywdy nikomu nie robię. Ale wiecznie ktoś coś ma do mnie problem że jestem ten zły, chyba (ten bezużyteczny) ludzie nie ogarniają że mogę tak żyć.

Fenomen4piorunów

@Alawar musisz przestawić głowę, czy dasz radę sam, czy ktoś Cię przekona, czy coś Cię przekona, czy terapia, tego Ci nie powiem. Ale tam musi przeskoczyć zapadka że tu trucizna. No i niestety, zero, ani łyczka, ani piwka. Ja się boję że się złamie po takim strzale dlatego unikam okazji. Z papierosami obiecywałem sobie cygaro na rocznicę ale nigdy się nie odważyłem i 16 lat chyba mija. Alko prawie 3 lata.

Mnie przekonał prof. Urbanik, Rutkowski i znajomi tzw. wysokofunkcjonujący alkoholicy, tym jak żyją.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Autorytet

w Dyskusje

5piorunów

Jak złapie to przegryze tego pchlarza, co sobie smakołyki obok skrzynki z bezpiecznikami schował

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Heheszki

8piorunów

Osobistość6piorunów

@Deykun oryginał był z jakąś tapetą, czy tam farbą do przedpokoju. To jest podróba z generatora.

I to było zabawniejsze, bo jak ci zostanie 3/4 tapety, to możesz sobie w d⁎⁎ę wsadzić. A do wódki nikt problemów by nie miał, spożytkuje się w ten czy inny sposób. Dlatego mniej bawi :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba

w HOBBY

8piorunów

ALE to je mastne!

Prost!

GURU1piorunów

Cieszyn zacne piwa potrafi uwarzyć ale cenowo troche boli.

Ja się właśnie raczę Pilsner Urquel bo była (jest?) promocja w Lidlu 12 w cenie 6 i wychodzi bardzo fajna cena 3,15 za pół litra.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Mapy

10piorunów

Osobistość1piorunów

@razALgul zabawne, bo u nas chyba nie było na to żadnego słowa, a blisko. Chyba najczęściej były szabry, ale też nie wiem czy to nie było własne słowotwórstwo.

Bo w sumie poza dzieciństwem nie kojarzę żeby ktokolwiek potrzebował używać słowa na to. Niemniej i wtedy, nie było jakiegoś zbiorczego pojęcia. Pomimo, że w sumie pół wakacji jedyne co się robiło, to objadało sady po graniu w piłkę.

Lider0piorunów

@npnptcn lubuskie - znam szaber. Ale jak ja byłem gnojkiem, to od starszych (czyli ja 10-12 lat, starsi to 16 - 17) zdarzyło mi się usłyszeć "granda"...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Dyskusje

2piorunów

Organizatorzy Poznańskiej Imprezy Wolnego Oprogramowania zaczęli publikować nagrania z wystąpień na YouTube'ie i Kontrabandzie Play, a my z kolei przygotowaliśmy już napisy do dwóch pierwszych udostępnionych filmów. Standardowo – jak znajdziecie jakiś błąd, dajcie nam o tym znać, poprawimy.