OnestoneGURU
0piorunów118 830 343 - 250 = 118 830 093
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Kategoria: Hydepark
OnestoneGURU
0piorunów118 830 343 - 250 = 118 830 093
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
enderwigginTytan
2piorunów
WonszZagladyPsaTytan
4piorunówSuszowanie przed świtem #rower

boogieLider
3piorunówLudzie w Indiach nie mają instynktu samozachowawczego...
alternatywą jest życie w Indiach
boogieLider
2piorunówTrochę inne #zacmienie #zacmienieslonca, ale u mnie składnie tak to wyglądało xD
Tam miało być "dokładnie", a nie składnie xD
boogieLider
2piorunów20-letni obywatel Ukrainy, uciekając ulicami miasta, łamał szereg przepisów. Funkcjonariusze, widząc sposób jazdy kierującego oraz zagrożenie, jakie stwarzał, podjęli decyzję o wykorzystaniu pojazdu służbowego w celu zatrzymania uciekającego samochodem. Mężczyzna został zatrzymany i po udzielonej pomocy medycznej przewieziony do jednostki Policji, gdzie prowadzone są z jego udziałem dalsze czynności. Badanie wykazało, ze kierujący był trzeźwy, jednak nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
boogieLider
3piorunów10 sierpnia 2026 roku gwałtowna powódź błyskawiczna uderzyła w dolinę Niti w dystrykcie Chamoli w indyjskim stanie Uttarakhand.
jedzczarnekotyFenomen
6piorunówNajtrudniejsze są noce kiedy nie można zasnąć. Nie wiadomo czym zająć głowę. A frustracja z godziny na godzinę rośnie. Najlepiej iść na spacer ale dziś nie mam jak ( ͠° ͟ʖ ͡°)
I tak noc za noca
BapitanKombaFenomen
7piorunów1155 + 1 = 1156
Tytuł: Tomek Beksiński. Portret prawdziwy.
Autor: Wiesław Weiss
Kategoria: biografia
Wydawnictwo: Vesper
Format: papierowa
ISBN: 9788377312438
Liczba stron: 736
Ocena: 2/10
Głupio mi się przyznać do tego, że książkę kupiłem dziesięć lat temu i dotychczas nie zdołałem przeczytać jej porządnie w całości. Raz przeczytałem jakiś jeden rozdział, innym razem zabrałem się za początek, ale różne okoliczności sprawiały, że kończyłem na dwusetnej stronie, w rocznicę śmierci Beksińskiego czytałem ostatnie rozdziały, zapowiadające tragedię. Gdzieś w maju lub w czerwcu podczas maratonów z Bondami wyjąłem jeszcze raz tę książkę, by zajrzeć do rozdziałów opowiadających o pracach nad tłumaczeniem filmów. Wtedy się zawziąłem i obiecałem sobie, że książkę w końcu przeczytam. No... zacząłem w ubiegłym w niedzielę, skończyłem dzisiaj.
Coś, co miało być fascynującą lekturą i książką obnażającą nieprawdy u Grzebałkowskiej i spółki okazało się być zdradą, której ofiarą jest bohater książki. Po lekturze jestem niesamowicie wkurwiony i zniesmaczony.
Wiesław Weiss nie ukrywał, że zabrał się za książkę, bo chciał pokazać prawdziwy obraz Tomasza Beksińskiego, bo go uraził obraz Beksińskiego z reportażu Grzebałkowskiej oraz filmu Ostatnia rodzina. Książka liczy sobie ponad 700 stron (670 z pominięciem źródeł i bibliografii na końcu). Jak wyszło to demaskowanie? Do reportażu Grzebałkowskiej odniósł się... kilka razy. (Nie liczyłem, ale po kilkuset stronach, jak już pojawiło się jej nazwisko to byłem zaskoczony. Wracając pamięcią udało mi się przypomnieć o trzech odwołaniach do jej reportażu, co jest bardzo słabym wynikiem). W książce nie ma indeksu, co stanowi nie tylko utrapienie dla czytelników, chcących na szybko znaleźć informacje o wybranych osobach. Zapewne indeksu nie ma z powodów finansowych, ale indeks stanowiłby jednoznaczny dowód, że Weiss po prostu okłamał czytelników, pisząc, że rozprawi się z tymi wszystkimi mitami, które były w poprzedniej książce, filmie-reportażu czy w filmie z Ogrodnikiem.
Jakby książka nie była reklamowana podtytułem „Prawdziwa historia” to nie czepiałbym się aż tak, że Weiss zdecydował się napisać książkę wspomnieniową, która ma być laurką na cześć przyjaciela. Nie lubię laurek, ale nie marnowałbym czasu na wypożyczenie takiej książki.
Weiss bardzo po łebkach potraktował relację dorosłego Tomasza z jego rodzicami, gdzie pisał, że w sumie wszystko było dobrze, tylko Zofia była zdecydowanie zbyt opiekuńcza, Zdzisław w mniejszym stopniu też, a Tomasz po prostu miał chwilowe awantury, po których następnego dnia przepraszał. Wszystko zostało spłycone. Grzebałkowska sporo miejsca poświęciła na trudny charakter Tomasza Beksińskiego i jego ekscentryczne zachowania. Ile w tym prawdy? Nie wiem, ale na dobrą sprawę - po co autorka miałaby celowo wprowadzać czytelników w błąd? W pamięci zapadła mi historia (nie cytuję dokładnie, reportaż ten czytałem kilka lat temu), w której ktoś odwiedza Beksińskich, w mieszkaniu jest Tomasz i tak się chamsko odzywa do matki, że gość wprost mu powiedział, że ma się hamować, bo zasługuje na dostanie w pysk. Weiss słowem się nie odniósł do tej historii. Weiss za pił do innej historii (nie pamiętam, czy z filmu z Ogrodnikiem czy do książki), że w dniu śmierci babci Tomasz miał wypalić, że „zostało ich troje, jak Genesis”. Przypomiam sobie o tym fragmencie dlatego, że w części właściciej książki babcia (babcie? Z filmu pamiętam, że były obie) pojawia się tylko w okresie sanockim i jej relacje z Tomaszem po przeprowadzce w zasadzie nie zostały poruszone.
Zresztą, Weiss nie miał jaj, by napisać we wstępie, jak nazywają się nielubiane przez niego filmy i książka. Pisanie o „Słynnym Reportażu”, „Słynnej Książce” i „Słynnym Filmie”, gdzie oskarża się autorów tych dzieł o „plugawe treściki” itp. jest po prostu żałosnym unikiem, w którym ucieka się od oskarżeń o zniesławienie.
Po takim doborze materiałów książka przestaje być wiarygodna. Nie wiem, dlaczego Weiss ponad 80% książki poświęcił wyłącznie na historie, jakim to Tomasz był wspaniałym przyjacielem i pracownikiem, którego jedyną wadą była zbytnia ufność wobec ludzi, którzy lubili go wykorzystywać. Pisząc nie wiem mam na myśli dylemat, czy jego dawny znajomy po prostu wypierał z siebie jakieś wydarzenia lub cynicznie sporządził nowy obraz Tomasza, na którym można było sporo zarobić.
Cały okres Weissa jest przesłodzony, przyjaciele właściwie tylko dobrze mówią o zmarłym, a jak krytykują, to jego nadmierne spożywanie Coca-coli i dań kuchni azjatyckiej, bo niezdrowa dieta rzutuje na samopoczucie, co mogło sprowadzić do katastrofy. Takie to wniosku. Jak ktoś bezpośrednio źle pisze o Tomaszu to wyłącznie z racji zawiści (redakcja Rock'n'Roll, Hołdys) lub po prostu zmyśla i nie wie, o czym mówił (Knapik). Interesujące jest to, że w tej książce bardzo mało jest wypowiedzi Piotra Dmochowskiego, który popularyzował obrazy Zdzisława Beksińskiego i znał się z rodziną. Jeśli te wypowiedzi się pojawiają, to wyłącznie w formie cytatów z poprzednich reportaży czy surowych taśm archiwalnych. Nie ma ani jednej nowej wypowiedzi, specjalnie na potrzeby książki. Nawet w książce nie pojawia się sugestia, że były próby nawiązania kontaktu. Bardzo źle to świadczy o kryteriach doboru świadków.
Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że do tej wielkiej manipulacji dochodzi coś, co moim zdaniem stanowi jawne sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo, po którym Weiss powinien zostać personą non grata w środowisku muzycznym. W książce pełno jest „cytatów” z listów Tomasza Beksińskiego. Zwłaszcza z listów do jego partnerek. Właściwie połowa książki to relacje miłosne, tłumaczenie się poprzednich dziewczyn ze swoich decyzji, a także tłumaczenia przyjaciół, jak to partnerki Tomasza nie pasowały do niego. Słowo „cytaty” specjalnie napisałem w cudzysłowie, ponieważ owe cytaty to właściwie prawie całe listy, z drobnymi ustępami w treści. Macham już ręką na problem czy taki zabieg to już nie naruszenie praw autorskich, ale do k⁎⁎wy jasnej – list, zwłaszcza miłosny, to rzecz bardzo delikatna, poruszająca bardzo osobiste relacje pomiędzy nadawcą a adresatem. Nawet jeśli Weiss dostał zgodę od wielu poprzednich dziewczyn Beksińskiego to z szacunku do samego Beksińskiego powinien zachować treść tych listów dla siebie i uniemożliwić ich wydanie w jakiejkolwiek formie, przynajmniej na czas, gdy... nie wiem, żyją wszyscy ludzie, z którymi znał się Tomasz i gdzie nowe pokolenia mogłyby na chłodno zbadać te listy? W książce jest trochę listów, których adresatką jest partnerka Beksińskiego, która kilka lat po nim popełniła samobójstwo. Nieznane są powody jej śmierci, nie będę bawić się w analizę, bo nie jestem osobą mają do tego jakiekolwiek prawo. Zmierzam do tego, że jeden z osobistych listów, zajmujących ponad osiem stron książki (!) jest datowany na 5 listopada 1999 (niecałe dwa miesiące przed śmiercią) i mógł stanowić jakiś punkt, po którym Beksiński zdecydował się popełnić samobójstwo. Weiss nie miał moralnego prawa publikować listów o tak delikatnej treści, nie mając zgody Beksińskiego. Napluł swojego przyjacielowi do urny i zarobił na tym pieniądze. Nawet jeśli robił wszystko w dobrej wierze.
Mając „Beksińskich. Portret podwójny” Grzebałkowskiej i „Tomka Beksińskiego. Portret prawdziwy” Weissa polecę poprzedni reportaż. Nie wiem, czy Grzebałkowska zniekształciła obraz Beksińskich, nie mam na to żadnych dowodów, ale jako osoba z zewnątrz jest po prostu wiarygodniejsza.
Szkoda, że ten strasznie skrzywiony obraz został podbity przez laurkowy biogram Beksińskiego na Wikipedii (opisany w zasadzie wyłącznie na książce Weissa, przy całkowitym pominięciu "Beksińskich" Grzebałkowskiej!), który będzie przez lata stanowić punkt odniesienia dla wielu osób, którzy po raz pierwszy zainteresują się jego życiem. Smuci mnie również, że na to oszustwo nabrało się setki osób, którzy na lubimyczytac chwalą tytuł i piszą, że dopiero Weiss zrobił dobrą robotę. Absolutnie nie zależy mi, żeby teraz pisać, jaki to z Tomasza Beksińskiego choleryk, egocentryk itd., bo nie chodzi teraz o wyciąganie brudów i walenie w człowieka dla samego walenia. Nie lubię po prostu, jak nieszczere hagiografię skutecznie zakrywają bardziej skomplikowany obraz, który może być niewygodny, skomplikowany, ale uczciwszy.
Ja nie dołączam do tej błazenady chwalącej tę książkę, brzydzę się hagiografiami opakowanymi w prawdę, pustymi frazesami o odkłamywaniu historii, gdzie to odkłamywanie to wyłącznie zamiecenie pod dywan niewygodnych spraw poruszanych w poprzednich dziełach i cynicznym wyciąganiu sekretów. Co mi po tych wszystkich ciekawostkach muzycznych i filmowych, jak książka jest tak toksyczna?
Prywatny licznik: 32/50
#bookmeter #czytajzhejto #bapitankombaczyta #beksinski (nie zostanę zjedzony za tag, poświęcony de facto wyłącznie ojcu Zdzisławowi?)

wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
5piorunów891 + 1 = 892
Tytuł: Noragami Aragoto
Rok produkcji: 2015
Kategoria: Anime / Akcja / Przygodowy / Komedia / Supernatural
Reżyseria: Koutarou Tamura
Czas trwania: 5h 12min
Ocena: 8/10
Tytuł oryginalny: Noragami ARAGOTO
Format: TV, 13 odc, 24min/odc
Źródło: Manga
Studio: bones
Ocena na AniList: 8.0/10
Fajna kontynuacja, rozwinięcie świata, mitologii i wątków postaci. Końcówka trzymała w napięciu.
Ale trochę jestem zawiedziony po obejrzeniu epilogu, bo zwiastował nowy sezon a to wyszło 11 lat temu. Dziwne, popularne i dobrze oceniane a porzucone.
Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

wiekdwudziesty_plMocarz
4piorunówDługa maska, dwumiejscowe wnętrze, najnowocześniejsze technologie, zbliżona nazwa oraz wyścigowe DNA – nowy GR GT nawiązuje do Toyoty 2000GT, pierwszego supersamochodu koncernu, który zyskał sławę w latach 60. XX wieku. \ #motoryzacja #samochody #carboners #toyota #ciekawostki

walus002Fanatyk
9piorunówKremluchy czekały na to jaki ma iść przekaz odnośnie nowego obowiązku szczepienia na HPV.
No i instrukcje przyszły.

@walus002 nikt mu nie broni założyć firmę, zrobić tańszą szczepionkę i wygryźć Niemców, przecież podobno tak działa wolny rynek
Kremluchy XD dobre, zabieram 😄
MementoMoriOsobistość
6piorunówTak sie unawierdalalem i upiłem w #torun że wzywajcie LPR #raportzchwilibiezacej
Po co ci Liga Polskich Rodzin
6502Autorytet
11piorunówKontynuacja tego wpisu. Koteł zdrów, FIV/FeLV ujemne. Wyszła z niej jedna długa glizda, ale poza tym wszystko jest ok. Tylko że gryzie wredna menda i atakuje pozostałe dwa koty mimo, że są od niej czterokrotnie cięższe xD Potrafi się też schować w takich miejscach, że czasem nie mogę jej znaleźć - pic rel. Niemniej jednak: więcej kotków = więcej szczęścia :3

Kotełkiiiiii
Sweet_acc_pr0saGURU
10piorunówK⁎⁎wa, kto narzędzia kupował, ten się w cyrku nie śmieje XD
Szukam narzędzi za jakieś łączne 5k PLN i teraz najlepsze.
Wchodzę na Allegro i widzę spoko cenę na piłę, ale chujową na wyżynarkę, bo u innego sprzedawcy jest stówę taniej.
Wchodzę na strony obu tych sprzedawców. U jednego na stronie drożej, u drugiego jeszcze taniej niż na Allegro. Zaczynam kompletować koszyk i nagle widzę, że szyny, torby i łączniki mają drożej niż na Allegro, łącznie o jakieś 8 dych.
NO K⁎⁎WA MAĆ.
Klikam dalej i trzeci sprzedawca ma jeszcze 5 dych taniej, ale oczywiście tylko szynę metrową, bo jest promka. Szyna 1,5 m już u kogoś innego. Łączniki z kolei 3 dychy taniej u jeszcze innego.
Więc szukam odkurzacza i k⁎⁎wa rozstrzał cenowy 500 zł.
To wchodzę na OLX i szukam używek, bo już mnie c⁎⁎j strzela. Jeden nie wysyła, tylko odbiór osobisty. Drugi ma rezerwację. Trzeci już sprzedał, ale oczywiście zapomniał usunąć ogłoszenia.
Wracam na Allegro.
Myślę sobie: C⁎⁎J, zobaczę na Amazonie. Mają fajny system zwrotów, jak coś się zjebie, to przynajmniej nie będę się pi⁎⁎⁎⁎lił z reklamacją.
No i fajnie. Cena dobra, pierwsze, drugie, trzecie do koszyka.
A tam PIŁA Z DOSTAWĄ NA 23 LUTEGO 2027 XDDDDDD
CO DO K⁎⁎WY.
Wracamy do punktu wyjścia.
Zaczynam kombinować: a gdyby tak zamówić wszystko u różnych sprzedawców? Niby spoko, ale weź potem reklamuj pięć rzeczy w pięciu różnych miejscach, jak coś się zjebie.
No to może lepiej wszystko na Allegro, nawet jeśli u różnych sprzedawców. Tylko wtedy wychodzi mi jakieś 5 stów drożej na całym zestawie.
I tak właśnie od dwóch godzin próbuję kupić kilka elektronarzędzi.
K⁎⁎WA, JA TYLKO CHCIAŁEM KUPIĆ NARZĘDZIA.
#elektronarzedzia #diy #chujmiwdupe #makita #niesmiesznenicanic i chyba troche #pasta
Rozumiem Cię. Sam na Aliexoress, Amazon ale też ostatnio i Allegro, kupuje co ktoś przefiltruje na Pepperze, bo ich wyszukiwarki to jakaś kpina z użytkownika.
@sireplama zaraz sie wkurwie sklepie 15 różnych zamówień i w ten magiczny sposób zaoszczędzę z 700 zeta.... ALE CO ŚLAD WĘGLOWY NAKURWIE TO MOJE XD
@Sweet_acc_pr0sa a nie ma w Polsce sklepów typu ScrewFix/Toolstation?
Kupujesz wszystko, często wpada rabat a do tego sklep daje gwarancję.
@Taxidriver dolicz do centrum 15% xd za to samo bo gwarancję I tak daje mi makita polska
Idz do lombardu tam konczy wszystko co « zginie » na budowie.
Gadam z żoną, już umyty i idę spać.
* Zjedzone: 4 500 kcal
* Spalone: 5 100 kcal
* Kroki: 23 000
* Rower: 16 km po zakładzie w pracy
* Bieg: 13.71 km
Stay hard.
stare Adelberdzisko
konik_polanowyFenomen
4piorunówLink on Github --> https://github.com/Nieuport/news-and-links/blob/gh-pages/docs/2026.08.14.md
Identity Crisis: Novel Vulnerabilities Leading to Kerberos Downgrade, DoS, and Full Domain Takeover - https://www.semperis.com/blog/identity-crisis-novel-vulnerabilities-leading-to-kerberos-downgrade-dos-and-full-domain-takeover/
WAF Bypasses via h2 framing - https://lab.ctbb.show/research/h2-WAF-Bypasses
AI Assisted Vulnerability Research on Embedded Targets - https://quentinkaiser.be/security/2026/07/18/ia-assisted-vuln-research/
Defeating Windows DEP Using ROP Chains Leveraging VirtualAlloc - https://screetsec.com/blog/defeating-windows-dep-using-rop-chains-leveraging-virtualalloc
Hacking in the age of AI: LLMs, agentic CLIs and MCP servers for Bug Bounty hunters - https://www.yeswehack.com/learn-bug-bounty/llm-bug-bounty-hunting-agentic-cli
GazelkaFarelkaGURU
26piorunówTakie cuda dziś dojechały. Spore kawałki, chociaż nie jest to jakiś pełnowartościowy materiał typowo jubilerski. Ale ja już zrobię z nich coś ładnego.

Będziesz robić gigantyczne drzewko szczęścia?
@SaucissonBorderline mi do szczęścia wystarczy jak leży w tej kuwecie XD
@GazelkaFarelka ale tak bez złotych drucików...
no nie wiem, nie wiem
nie osądzam
@GazelkaFarelka Zrób im szlif wzorem najlepszych szlifierzy diamentów. 😊
@Mr.Mars nie pasuje do bursztynu
hejtoanonimInspirator
9piorunówchciałem jakoś sensownie ubrać post i myśli, które mam w głowie, ale nie potrafię, robota mnie przytłacza. a raczej fakt tego że jestem idiota kompletnym, który nie daje rady się porządnie skupić, gdy rozmawiam z kimś wyżej to albo mam wrażenie że nie słuchają moich tłumaczeń, albo mnie opierdalają, słynne it tylko ze w kołchozie w którym gaszenie pożarów to chleb powszedni i wszystko musi być już na teraz, niby 2 lata ekspa za mną. Jednakże mam nieodparte wrażenie że pewnego rodzaju nisza + słabe myślenie analityczne nie pozwoli mi zdobyć innej pracy w zawodzie, szczególnie w czasach ai, miałem ambitny plan robić certy chmurowe i swój mini projekt, ale od dwóch miesięcy przychodzę tak sprany z pracy, że jedyne co jestem w stanie zrobić to zjeść coś odgrzewanego, grać w fife z włączonym jakimś gownocontentem w tle typu iceberg który mnie nie interesuje tylko po to aby zabić myśli i możliwość przetwarzania jakichkolwiek innych informacji, bo te prowadzą cały czas do roboty. Oczywiście alternatywnie do pójścia spać od razu po pracy, żeby następnie obudzić się o 22 i siedzieć w tych gownianych socjalach
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowehejtowyznania #hejtoanonim
Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca
@hejtoanonim spokojnie, nie tylko Ty tak masz, skąd ja to znam - spać po pracy a potem o 22 imprezka.
Psycholog coś może pomoże, choć ja dwa razy próbowałem się umówić i olałem temat. Bez zmiany pracy i znalezienia sensu w życiu ciężko. A ejaj? Mówi to co chce usłyszeć :neutral_face: Niemniej, parę pomysłów na zmianę branży mam, akurat mam na to rok bo tyle sobie dałem. Rozmowa z kimś dobrze robi, mnie ostatnio sporo pomogło kilka h z kolegą spotkanym przypadkowo. Okazuje się że praca wielu z nas wykańcza. Ale, jest portal dla ludzi z kryzysem, znaczy hejto. Więcej trudno mi pomóc bo kompletnie nie moja branża.
Chłopie. 13 LVL w IT z czego więcej niż połowa w Software Housie.
To o czym piszesz jest normą. Jeżeli Ci to nie odpowiada, uciekaj do firmy z własnym produktem, będzie zupełnie inaczej (chyba, że już w takiej iesteś, to spierdalaj do innej tego typu - nadal mniejsze szanse robienia po nocach hot fixów).
Sam po wielu latach, niedawno rzuciłem kwitami i nie wiem co dalej, ale od tego momentu jakoś tak widzę to wszystko w lepszych barwach.
RzecznikHejtoOsobistość
1piorunów#heheszki #humorobrazkowy #memy #patologia #wiadomoscipolska #polska to #ruskimir i #krajzgownaipatykow #gownowpis #benc

@RzecznikHejto No nie brzmi to dobrze, ale trzeba pamiętać, że to co wycieka do artykułów to z reguły strzępki informacji. No i oczywisty fakt - jeśli masz dobrego prawnika, to jesteś na dużo lepszej pozycji w każdym postępowaniu.
Domyślam się, że rolasa zamknęli po to, aby gmina w końcu mogła tą drogę wybudować i żeby nie zaorał jej znowu, bo koleś zrobił to co zrobił z pełną premedytacją, a za 3 miesiące, kiedy asfalt wyschnie, to już jej tak łatwo nie zniszczy.