Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Osobistość

w Dyskusje

21piorunów

tldr: Ktoś ma jakiś pomysł jak zachęcić rodziców do aktywności fizycznej?

Tato przepracował 25 lat w kopalni, fedrując węgiel 800-1000m pod ziemią. Teraz na emeryturze w sezonie letnim troszkę pyrka na motorze (chociaż tyle) a zimą tylko ogląda tv. W zasadzie jak nie siedzi na motorze (bo np pogoda słaba) to ma dietę złożoną tylko z fajki i browara. Z jedzenia klasyka - tłuste i smażone inaczej sie nie naje.

Mama typowa kura domowa, opiekowała się nami za młodu siedząc w domu bo jedna wypłata to była norma te 3 dekady temu. Teraz jest na emeryturze i dorabia sobie bardziej dla zabicia czasu niż z potrzeby pieniądza. Cały czas powtarza, że na nic nie ma czasu wekując kolejne słoiki przetworów z ogródka mając już zapasy na 3-letni lockdown.

Próbowałem pare lat tłumaczyć, jak nawet spacery są ważne dla organizmu, że tlen, ruch, dopamina, opóźnianie starzenia, mniejsze ryzyka chorób sercowych itd.


Kupiłem rowerki, orbitreki, kijki do nordic walking i inne (po konsultacjach z nimi). Przez tydzień fascynacja, teraz kurzu kolekcjonerzy.
Sam jadąc do nich zawsze zabieram buty i ide pobiegać, jednocześnie wpajajac, że można być zarobionym ale czas dla siebie to rzecz priorytetowa.

Oboje nie mają przeciwskazań do ruchu. Tata ma troche problem z kolanami, kiedyś uwielbiał pływać, teraz do super pływalni ma 15 minut autem/motorem. Mama przesadza troche z tabletkami nasennymi. No wypisz wymaluj, zaproszenie do aktywności fizycznej. Owszem potrafią wsiąść te dwa razy w roku na rower, przyciąć drzewka i skosić trawe ale to naprawdę kropla w morzu potrzeb.

Nic do nich nie dociera, traktują moje słowa jakbym ich obrażał, chciał zrobić na złość. Wiecznie rzucają totalnie bzdurnymi wymówkami a ja nie chce za miesiąc/rok/dwa mówić 'a nie mówiłem' jak będę ich odwiedzał po zabiegu.
Nie oczekuje cudów, no ale kurde mają ogrom wolnego czasu, nie mają dzieci na wychowaniu, wnukami się nie zajmują, nie mają kredytów, dom jest praktycznie samowystarczalny i nie potrafie zrozumieć jak można nie chcieć po prostu dłużej cieszyć się zdrowiem.


Kocham ich całym sercem i chciałbym by w zdrowiu byli z nami tak długo jak to możliwe.

GURU2piorunów

Ojcu pomogła wizyta u lekarza który mu kazał jeździć rowerem albo że swoim sercem pójdzie do piachu w ciągu dwóch lat. Tatko jeździ już blisko dziesiąty rok. Mamuśka stawiała kilka lat solidny opór twierdziła, że codzienne dojazdy rowerem 1 kilometr do pracy to duża aktywność. Na emeryturze odezwała się do niej stara znajoma i robią 2 długie spacery w tygodniu a my nadal nie możemy namówić jej na coś więcej.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

33piorunów

MUUUU synu muuuu, bułeczki wędliny ITD.
~Prawdopodobnie maszynista nie żyje i chyba też kierowca tira.~


Linia 22, godz. 11:25, szlak Wolanów - Przysucha. Pod jadący pociąg 2820/1 ”Koziołek” relacji Lublin Główny - Szczecin Główny wjechał samochód ciężarowy. Wg wstępnych ustaleń wykolejona lokomotywa EP09-46 i oraz 3 wagony. Wstrzymany ruch pociągów. Powołano RZZK w Lublinie. Frekwencja w pociągu około 120, dla których jest organizowana zastępcza komunikacja autobusowa. Drużyna pociągowa sekcji Lublin. Maszynista zabrany przez pogotowie ratunkowe. Trwa akcja reanimacyjna podróżnego.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Eh... wywaliło mi łożyska w pralce. Dobrze, że wygląda na to że w tym modelu powinno być to raczej proste. Człowiek za półtora miesiąca chce się wyprowadzić, a tu takie psikusy.

Kosmonauta

w Hydepark

15piorunów

Qrwa mać. Mamy AI, komputery, internet, smartfony, najnowsze technologie, a i tak tracę przeszło 10 h dziennie by zapierdalać w pracy (w tym 2h bezpłatne na dojazd, co daje nam 10 h tygodniowo jebania za darmo). Wszystko po to by zapłacić rachunki i mieć gdzie się przespać, by dalej zapierdalać do huty, aby zapłacić rachunki.... Jak mi się nie chce tu żyć...

Gruba ryba0piorunów

Mamy AI, komputery, smartfony, nowe technologie, rynek nieruchomości, a i tak znajdzie się jakiś typ co dojeżdża do roboty po 2h dziennie zamiast sobie ogarnąć inną robotę bliżej lub pracę zdalną, nie twierdzę że masz od razu kupić mieszkanie bliżej ale jak tak bardzo cenisz swój czas to przy założeniu że masz 40 zł na godzinę, miesięcznie "tracisz" 1700 zł pomyśl nad wynajmem gdzieś bliżej a jak siądzie to sobie coś kup/zorganizuj.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

127piorunów

Chciałbym puścić wirtualną melę w twarz wszystkim pośrednikom w handlu nieruchomościami, a już zwłaszcza tym co wpieprzają do ogłoszeń 20 zdjęć wygenerowanych przez AI i żadnego realnego.

Fenomen21piorunów

@Aksal89 Jak zawsze "to zależy". Pośrednik w Polsce jest właściwe "premium" usługą dla sprzedającego. Należyu mu dać klucze do niezamieszkanego mieszkania albo domu i oczekiwać fizycznego spotkania dopiero u notariusza.

Wszelkie inne warianty gdzie sprzedający jest stroną każdych oględzin to wywalanie pieniędzy w błoto.

Również pomysł, że pośrednik pracuje dla obu stron jest głupi: zatrudnia go sprzedający (albo rzadziej kupujący), to on mu płaci za usługę i pośrednik ma reprezentować jego interesy.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Muzyka

8piorunów

nie wiem jak zacząć, ale to jest w sumie w c⁎⁎j palący problem zainteresowanych.

włączyłem sobie jakąś składankę jak robiłem przy domu. jakaś tam muzyka drogi, południowy rock, wiecie, Lynyrd Skynrd, Nashvile Pussy i takie tam. nagle weszła składanka IDEALNA.

gitary, wokal, perkusja. tylko słowa.....

coś umim w angielski, wiec sę myśle co jest k⁎⁎wa, żaden wieśniak z południa tak nie ułoży zdań...

AI

a ostatnio sąsiad remontuje garaż i odpala dość głośno syf typu rap-disco (nie wiem co to) i sam mówi, że za⁎⁎⁎⁎ście to AI robi muzykę

z całym szacunkiem, ale jak tak dalej pójdzie, to discopolowcy stracą robotę.

tylko boję się, czym mogą się zająć, a podejrzewam, że branżą gierek na telefony.

dobrze był się nauczyć na gitarze "whisky moja żono", chociaż szczerze nienawidzę tego grać

Fanatyk3piorunów

@skorpion kupa gówna i tyle mam do powiedzenia o muzyce AI. Jest tego zatrzęsienie na YouTube i Spotify. Na szczęście ja chyba jakoś tak szczęśliwie korzystam z tych serwisów, że stosunkowo mało mi tego porzuca.

To sztuczne brzmienie i bełkot w tekstach jest jednak do wychwycenia i można omijać ten syf.

Autorytet4piorunów
@skorpion
dobrze był się nauczyć na gitarze "whisky moja żono", chociaż szczerze nienawidzę tego grać

G C G C G C xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Przeglądanie ofert przez miesiąc sprawia że chce się skakać ze szczęścia

Najlepiej pod pociąg

Szuka ktoś AI/ML Engineera / Data scientista, 3.5 roku doświadczenia z Pythonem?

Za rok bronie magistra z matematyki

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Dyskusje

12piorunów

Pogoda średnia, ale nie padało. Podjąłem decyzję że jadę rowerem na wyprzedaż garażową (odległość 3km). W połowie drogi zaczął padać deszcz, zawróciłem. Gdy dojeżdżałem do domu przestało padać.

Pogoda dzisiaj mogłaby się zdecydować. Qrłaaaaa

Siedzę w domu, nic mi się nie, zrobiłem kawę, może mi przejdzie.

GURU

w Hydepark

64piorunów

W noc, kiedy planuję pospać ile mogę:
Godzina 3:55 a ja już wyspana. Za każdym j razem. xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Rowerowy Równik

27piorunów

Zapowiadali u mnie od 18 mocne opady, więc zrezygnowałem z zaplanowanej dłuższej wycieczki rowerowej.

Jest 19 i nie spadła ani kropla (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

57piorunów

Mała aktualizacja co do tematu pająka na balkonie.

Dzieciaki zauważyły.

Dzieciaki nazwały go Rabarbar.

Młoda (lv prawie 3) mówi na niego Babarbar

Okazało się że mamy nowe zwierzątko...

Wczoraj widziałem jak złapał 4 muszki w ciągu godziny - cały proces łapania, zawijania i odholowania ofiary - faktycznie przydatna bestia.

Zwierzaczek zostaje w rodzinie, nie będzie odpalania napalmu, budynku nie wyburzamy!

@Apaturia się ucieszy na pewno - profit

Także ten! xD Moja arachnofobia będzie się miała dobrze na wiosnę jak to bydle jaja zniesie!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

121piorunów

Wujas miał wypadek. Hodował konie (już nie ma żadnego – po wypadku pozbył się wszystkich) i jeden z nich kopnął go prosto w twarz.

Byłem go dzisiaj odwiedzić, minął prawie miesiąc od wypadku. Widzę, że ma trochę przekrzywioną twarz, a przede wszystkim połamany nos. No i pytam, jak do tego doszło. Opowiedział ze szczegółami, którymi się z wami podzielę. W tym momencie bardziej wrażliwi z was powinni przestać czytać.

Stał za koniem, a zdenerwowany zwierzak postanowił wymierzyć mu kopniaka prosto w twarz. Wujas pamięta tylko, że zrobił dwa salta w powietrzu i ściemniało mu przed oczami. Jakiś czas później odzyskał przytomność i powoli dochodził do siebie. Od razu zauważył, że coś jest nie tak z jego twarzą, bo – jak mówi – „nie miał zębów na swoim miejscu, tylko gdzieś tam głębiej”.

Próbował się dodzwonić do żony. Wydawało mu się, że dzwoni cały czas, a w rzeczywistości wykonywał telefon co 10 minut. Zanim ciotka przyjechała, to – jak sam to opisuje – „grzebał tam sobie, bo coś mu strzelało”, „znalazł palcami zęby, pociągnął na swoje miejsce i się ustawiły”, „poukładał twarz na swoje miejsce”. I jeszcze dodał: „Jak chciałem wydmuchać krew, to farba poszła jakoś górą”.

Ciotka przyjechała i zawiozła go na pogotowie. Jak go zobaczyli, od razu wzięli go bez kolejki i zrobili tomograf. Pytałem, czy go bolało – odpowiedział, że na początku nie, dopiero jak chirurdzy zaczęli mu nastawiać kości twarzy. Mówi, że najgorzej było, jak wsadzali mu do nosa takie grube wałki jak kciuki i wyciągali kawałki kości z zatoki... A po rezonansie lekarz pochwalił, że bardzo ładnie sam sobie nastawił połamane kości twarzoczaszki.

Wujas posiedział 3 dni w szpitalu i puścili go do domu. Mówi, że powoli może zaczynać jeść coś twardszego – wcześniej nie mógł, bo kości mu się ruszały i bolało, a teraz może już nawet coś pogryźć. Z widocznych uszkodzeń został garbaty nos i niedrożne zatoki, które będzie miał operowane, jak kości się pozrastają. Poza tym mówi normalnie i wszystkie zęby są na miejscu, żaden nie jest wybity.

Także niezła akcja. Ale wujas to człowiek ze wsi, miał już kilka poważnych wypadków. Dodam tylko, że jest stolarzem i z całych palców zostały mu już tylko kciuki...

Sum1piorunów

o h grubo... Mam nadzieje że przynajmniej L4 ma z normalnej pracy a nie z rolnikowania, bo jeszcze trochę czasu zanim wróci do normalnego funkcjonowania

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Matka mnie oczywiście zjebała bo powiedziałem, że z pracą się nie odezwali i powiedziałem "co mają się odzywać jak do niczego się nie nadaję?". Oczywiście już pierdolenie, że jak tak myślę to nie dziwne. To mówię: "jak myśleć jak nic mi się w życiu nie udaje. Na doradztwie zawodowym w liceum i na studiach wychodziło, że do niczego się nie nadaję. Aplikuję i nic bo są lepsi".

Ona: "ale studia skończyłeś"

Ja: "nic mi to nie dało" (jedyne co zyskałem to obniżone poczucie własnej wartości, lęki i stratę czasu)

Potem tylko, że nic nie mowie i zamykam się w pokoju. Rozmowa z nią nie ma żadnego sensu: nie słucha, nie pamięta, przekręca wydarzenia czas i osoby w taki sposób, że nie rozumiem o co jej chodzi a nawiązuje do tego co mówiłem. Tu już kilka osób mówi, że nie pamięta co się do niej mówi.

W domu kurwienie na mnie, że się nie domyślam bo coś trzeba zrobić a jak się domyślam to błędnie. Jest zła bo nie obchodzą mnie tik toki. Na ogląda się tego i powtarza tylko. Starsza siostra też tylko bluzga na mnie, że nic nie umiem i nie poradzę sobie w życiu.

Ona też o nic nie zapyta o nie rozumie "niczego nie potrzebuję" tylko się domyśla o potrzebie nowych ubrań, kupuje je a potem trzeba wyrzucać bo nie noszę, w szafie się nie mieszczą. Trzeba porządki robić bo sama wymyśli zmianę szafy na mniejszą, kupowanie niepotrzebnych rzeczy, o które nikt nie prosi.

Wzięła mój samochód bo jej był u mechanika to opona bez powietrza i nie zwróci uwagi, zostawiła światła włączone. Jedziemy na zakupy już na parkingu bluzga jak sąsiadka stanęła obok, a dla mnie to nie problem pomału wyjadę. W sklepie "k⁎⁎wa ja pi⁎⁎⁎⁎le gdzie tu jest papryka?", a ja w tym sklepie nie bywam. Nie może nawet zakupów zrobić by się nie wkurwiać. Ja byłem po tym zmęczony.

Fenomen0piorunów

A tak serio spytam, do wojsk terytorialnych probowaleś?

Fenomen0piorunów

@Hjuman nie mogę bo jestem chory psychicznie. To jakiego konkretnie mam iść i po jakim czasie odmieni to moje życie?

Osobistość0piorunów

@Dudleus a robota typu sortowanie paczek w firmie kurierskiej, czy jakieś inne Amazony? Robota na produkcji - przykręcanie przez 8h czterech śrub w cyklach co 15 sekund? Jest sporo pracy, którą mało kto chce wykonywać i wtedy biorą zwykle z otwartymi rękami. Gówniana opcja na dłuższą metę, ale nienajgorsza jeśli chcesz się wyrwać z chaty i równolegle szukać czegoś lepszego.

Fenomen0piorunów

@TheVitt w amazonie były zwolnienia u nas. Jak byłem na produkcji to po miesiącu mnie wyrzucili bo za słaby i wolny jestem, po pracy nie miałem na nic siły. Z ochrony nie ma odzewu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Dyskusje

76piorunów

Ogromny, dwumetrowy, żylasty c⁎⁎j w d⁎⁎ę człowiekowi, który wpadł na pomysł, żeby wymagać dostępu do internetu, aby pograć w grę offline, która mam zainstalowaną na PC. Mam nadzieje, że dodatkowo upadnie i sobie ten głupi łeb rozwali. Pi⁎⁎⁎⁎le nie kupuję już żadnych gier, żadnych subskrypcji, od dzisiaj zostaję piratem i będę grał w co chcę, kiedy chcę.

Tytan40piorunów
GURU1piorunów

@Bjordhallen Ja jak już to ogrywam jakieś starocie i na gogu zawsze coś dla siebie znajdę. Po taniości bez pierdyliarda osobnych dlc.

Pokaż więcej komentarzy (11)