Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Fanatyk

w Hydepark

34piorunów

K⁎⁎wa no nie wierzę. Wczoraj późnym wieczorem padła mi karta graficzna w PC. Zintegrowanej na płycie głównej nie mam. Więc komp udupiony.

Dziś po pracy, wyciągnąłem starego lapka Asusa, który ma wprawdzie kilkanaście lat ale do przeglądania neta starczał.

I co? Gówno, przestał działać, bateria umarła na amen, nawet podłączona do zasilacza. A jeszcze miesiąc temu chodził, wiem bo zabieram go ze sobą jak jeżdżę do rodziców.

Także został mi tylko mały internet w telefonie :expressionless:

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Gównowpis

72piorunów

K⁎⁎wa dość. No nie wytrzymam z tym gównem

Znika wifi albo jest wifi ale sieci na 2,5ghz nie widzi, znika bluetooth, znikają ikonki na pasku zadań, raz na pół roku nie startuje w ogóle, menedżer plików otwiera się 15 k⁎⁎wa sekund, wciska aktualizacje na siłę i za każdą jest coraz gorzej.

Od aktualizacji z copilotem ten system to jeszcze większe gówno niż było.

We wekend wracam do 10

Pokaż więcej komentarzy (46)

Gruba ryba

w Hydepark

67piorunów

Mam pecha z pracodawcami.

Brałem udział w rekrutacji. Najpierw rozmowa zdalna, potem na żywo, w dość sporym odstępie czasu. Na obu padło to samo pytanie: ile chciałby pan minimalnie zarabiać, żeby przychodzić do pracy z chęcią?

Jako że na umowie jest zakaz ujawniania zarobków (xDDD), to na wszelki wypadek nie zdradzę kwoty. Podałem według mnie niezbyt wygórowaną, jednak zadowalającą mnie stawkę, ponieważ oprócz podstawy miała być też premia uzależniona od wyników.

No i niby wszystko fajnie, żadnych sprzeciwów, wszystko akceptowane.

Tydzień przed rozpoczęciem pracy dowiedziałem się, że owszem, będę minimalnie zarabiał tyle, co chciałem, ale tylko przez trzy miesiące. Po tym okresie podstawy będę miał dwa tysiące mniej, niż chciałem.

Delikatnie mówiąc nie byłem zadowolony. Jednak wkurwiło mnie coś innego. Pani kierownik powiedziała po chwili: „nikt tyle nie płaci za samo przychodzenie do pracy.”

No ale dobra, nie mam alternatywy, a ja lubię jeść, więc wypadałoby mieć jakiekolwiek źródło pieniędzy.

Jedynie mam trochę żal do siebie, że tym razem się nie postawiłem. Rok temu poprzedni pracodawca też chciał mnie załatwić. Na rozmowach wszystko spoko, przy podpisywaniu umowy kwota znacznie mniejsza, bo reszta w premii uznaniowej. Tylko że jak pan prezes uzna, że premii nie dostanę, to obudzę się z ręką w nocniku, ponieważ oferowana przez nich podstawa nie wystarczyłaby mi na ówczesne moje potrzeby.

Obecnie jednak jest w tak kiepskim stanie psychicznym i pałam dość sporym uczuciem nienawiści do samego siebie, że mam wyrzuty sumienia, że ktoś zmarnuje czas na przeczytanie tego posta. W sumie też zmarnowałem czas na napisanie go, więc wszyscy zmarnujemy czas.

Wstępnie rozmawiałem o tym z panią psychiatrą. Z poprzedniej pracy zrezygnowałem z ogromnego stresu, kiedy cała logistyka firmy spadła na moje barki - a dopiero co zacząłem pracę w stricte logistyce i moja ówczesna przełożona uczyła mnie raptem przez dwa miesiące. Potem poszła na L4 i po jakimś czasie rzuciła wypowiedzeniem. A ja zostałem sam z tym bałaganem. Jak stwierdziła, tak logistyka nie powinna wyglądać, w co wierzę. Przepracowała w zawodzie dłużej, niż żyję.

Pani psychiatra powiedziała, że jeśli bym się źle czuł, to zawsze może mi wypisać zwolnienie lekarskie do pół roku. Nie chcę nadużywać L4, jednakże już się stresuję na samą myśl, że może nie udać mi się zarobić w premii potrzebnej mi sumy. A nie mam na ten moment żadnej sensownej alternatywy. : /

trochę trochę

Gruba ryba4piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk eeee tam, jakieś tam słodkie pierdolenie "nikt tyle nie płaci za samo przychodzenie do pracy" to bym w ogóle puścił mimo uszu, bo jednak sami chcą za to płacić, więc o co chodzi? Po drugie normalnie po 3 miechach pracy poszedłbym po podwyżkę, bo chyba pracownik przyuczony już do pracy jest więcej warty niż taki całkiem zielony (chyba że to jakaś robota głupiego, którą zielony z ulicy robi tak samo jak ktoś kto pracuje już jakiś czas), jakie 2k mniej? Oczywiście jak masz jakaś alternatywę...

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Zwiazki/randkowanie

6piorunów

Próbowałem umówić się na kawę z dziewczyną z siłowni i nie zgodziła się.

Gruba ryba4piorunów

@Dudleus

No i fajno - podjąłeś próbę, przekonałeś się i już nie musisz gdybać, co by było, jakbyś zagadał. Potraktuj to jako doświadczenie na przyszłość. Skoro już raz się przełamałeś i zagadałeś, to kolejny będzie łatwiejszy.

Pokaż więcej komentarzy (46)

GURU

w Hydepark

157piorunów

Wuj mi w d⁎⁎ę i na imię, zatrzasnąłem sobie w samochodzie klucze: od domu i mieszkania, od roboty i oczywiście od samochodu. Na dodatek żeby przypadkiem nie szło mi się przyjemniej do roboty to zatrzasnąłem sobie też słuchawki xD Na szczęście zapasu nie mam w mieszkaniu bo i tak bym się tam nie dostał no i koniec końców spacer też okazał się całkiem przyjemny

Pokaż więcej komentarzy (33)

Twórca

w Hydepark

72piorunów

No to piec lat po operacji mam nawrót dyskopati l5s1 i pewnie czeka mnie ponowna operacja.
W niedziele po południu zostałem zabrany z ulicy na sor(mieszkam w Danii) w karetce stwierdzili ze nic nie zagraża zdrowiu wiec poczułem lekka ulgę.

Wczoraj z wyciszonymi objawami wróciłem do domu i dzisaj rano idę do lekarza rodzinnego. Pewnie po skierowanie na MRI(scanning) i morfinę.

Teraz leżę od 12 w nocy na podłodzew salonie, żona i dzieci śpią na gorze. Morfina mi się skończyła bo wychodząc ze szpitala dostałem tylko 3 tabletki po 5 mg. i czekam na poranek.

I teraz najlepsze: prowadzę się bardzo zdrowo, staram się regularnie ćwiczyć, po pierwszej operacji przeszedłem na wegetarianinzm (z bardzo małym dodatkiem ryb) nie pale, nie pije (czasem tylko czerwone wino) i jestem okazem zdrowia. Jednak w piątek po pracy jak byłem na zakupach przewróciła się obok mnie starsza bardzo gruba kobieta, a ja odruchowo ja podniosłem. Tak wiec w piątek lekki ból pleców a w niedziele pełne unieruchomienie.

😐

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Rodzicielstwo

24piorunów

jako że mam mały plac demontażu na podwórku, to młody, zamiast odkręcać śruby, postanowił połazić.

twierdzi, że wlazł w gwoździa na trawie, ja podejrzewam, że jednak łaził po deskach, z których jeszcze nie odbiłem gwoździ (na deskach są ślady krwi).

przebił piętę w sobotę wieczorem.

wczoraj noga spuchnięta i coś się sączyło z rany, więc małżonka zabrała go na SOR.

tam przebadali, prześwietlili i stwierdzili, że to surowica wypływa i jest ok, wypisali na wszelki wypadek antybiotyk na receptę.

sprawdziliśmy szczepienia - na tężec ma jeszcze ważne.

dzisiaj zamiast w szkole, siedzi w domu i uczy się chodzić o kulach :smiley:

rana się zasklepiła, ale niestety opuchlizna schodzi długo i bez bólu nie postawi normalnie nogi.

Fenomen4piorunów

Ja też zaliczyłam takie coś, nowym butem! Tego dnia kupiony! Tylko że ...udało się to zrobić w... Wujka samochodzie, musiał mi się trochę wbić w buta w samochodzie bo pierwszy krok na asfalt i ból w ... .

I wujka w samochodzie zawsze dziada i baby brakowało a to był pierwszy krok na asfalt. Gwóźdź się wbił prawie na sztorc. AŁA

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

24piorunów

Eh jakis pechowy czas mnie nawidzil, od czwartku nie moge odebrać paczki z paczkomatu, bo sie zepsuł, przez co nie moge stestowac nowego kamienia do pizzy na ktory czekalem 2tyg, w sobote rozwaliłem zacisk hamulca w rowerze i musze wybulic kase, z tej racji dzis musiałem jechac do pracy autobusem, wchodze do autobusu, siadam, a kierowca wysiada i mowi, ze nie pojedzie dalej, bo drzwi sie zepsuły ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Gównowpis

12piorunów

Boli boli boli boli boli boli boli boli boli bul bul bul bul bul bul......



6 tydzien mija i ten kurwiec mnie napierdala bardziej niż mniej. Znowu się robię niemiły, ale nie chcę znowu odłączać się od Hejto.

Podobno powinien mnie już wcale nie boleć, ale koleżanka mówi że te kinetoterapie, magnetoterapie i lasery mogą mieć z tym związek, bo poprawiają krążenie, więc boleć może bardziej.
Ale i tak nie podoba mi się to.
Ech. Jestem po prostu zmęczony, zwyczajnie zmęczony. Chronicznie niewyspany, bo słabo się śpi w jednej, 2 pozycjach, obsrany żeby czegoś nie odjebać przez sen, na noc zapinam się w ortezę, na wszelki wypadek.

Czemu to piszę?
Żebyście mi trochę wybaczyli jak czasem jestem niemiły.

https://www.youtube.com/watch?v=iVktU3mTWKg

(tak mam prochy przeciwbólowe ale ich nie biorę, bo jak nie czujesz bólu jest większe ryzyko pogorszenia sytuacji, jesteś mniej ostrożny itd, łatwiej o coś stuknąć barkiem albo przesadzić podczas ćwiczeń, wolę ból, po coś wyewoluował, i wiem co mówię. )


GURU3piorunów
Żebyście mi trochę wybaczyli jak czasem jestem niemiły.

@Opornik Zdrówka, na mnie się możesz powyżywać jak masz ochotę. Jak już ktoś ma oberwać to dlaczemu nie ja? 😉

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Tydzień pogadałem trochę z jedną dziewczyną i jej chłopakiem, to wczoraj się dowiedziałem, że są żarty, że ją podrywałem. Ma ADHD, traumy i po prostu miło mi się z nią rozmawiało a żarty już są. Nie potrafię funkcjonować w społeczeństwie, zawsze gdy coś zrobię lub nie zrobię to jestem wyśmiewany. Jeszcze nie mogę nic zrobić bo inna kobieta wymyśliła ten dowcip. Kobiety każdą interakcje odbierają jako podryw, molestowanie itp.

Wirtuoz0piorunów

@Dudleus Za dużo bierzesz na łeb. Wyluzuj, chill.. Za dużo wnioskujesz, za dużo siebie obarczasz odpowiedzialnością z reakcje innych. To jest ich problem, nie twój :smiley:

Ja na ten przykład zawsze walę prosto z mostu. I co? Wszędzie musieli się przyzwyczaić :grinning:

A w tym konkretnym przykładzie jeśli ktoś ploty puszcza - popuść wodze fantazji i powiedz że tak naprawdę na trójkąt chciałeś ich namówić :grinning: A co, niech się plebsik spuszcza... 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Siedzę sobie a tu google napisało. Mail założony dla dziecka pod kątem librusa. I c⁎⁎j, już się nie da zalogować i wypierdalaj. Pierdolone korpo z ich gówno procesami.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Hydepark

113piorunów

Z korzyści wolnego weekendu to można się wyspać, budząc się samemu z siebie o 4:55 (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Chyba już wiem, czemu starzy ludzie są zawsze na chodzie od samego rana

Pokaż więcej komentarzy (26)

Inspirator

w Hydepark

79piorunów

Cóż za absurd, DPD twierdzi, że nie ma możliwości wydać mi paczki, która jest w ich automacie, ponieważ przegapiłem termin odbioru. Paczka jest w automacie, bo termin minął dziś po północy, a ja tam byłem po 6 rano, o tej porze kurierzy jeszcze nie pracują.

Paczki nie da się ani odebrać, czyli np. nie da się otworzyć drzwi do skrytki, ani nie da się jej odebrać w lokalnym oddziale, gdy zostanie zabrana w poniedziałek. Paczka jest fizycznie 100m ode mnie, ale koleś na infolinii twierdzi, że musi teraz wrócić do Chin. Dostanę za to zwrot, ale nie o to chodzi, tylko o kolejne czekanie.

A przede wszystkim chodzi o absurd, że DPD stwierdziło, iż skoro się spóźniłem, to absolutnie nie da się nic zrobić, abym odebrał paczkę od firmy dostarczającej paczki.

Nie mają nawet opcji przedłużenia, a przecież to darmowe pieniądze są dla nich.

Kto to kurde wymyślił...

Gdy ciotka niedomaga to czasem chodzę jej wysyłać paczki na pocztę i jaka poczta jest taka jest, ale nawet oni chyba aż takiego absurdu nie mają.



(Obrazek od AI, ale fajnie ukazuje ten absurd automatu paczkowego, który nie może wydać paczki.)

Gruba ryba12piorunów

@Zwalisty nienawidzę paczkomatów DPD, raz rodzina coś zamówiła i miałem za nich odebrać to się okazało, że nie ma kodu tylko muszę pobierać aplikację, podpisać ich numer telefonu i łączyć się ze skrytką przez gps i wifi aby łaskawie otrzymać ich paczkę.

A DHL czy Orlenpaczka? Podchodzę, wpisuję kod, nawet nie muszę podawać nr telefonu i jest pięknie

Inspirator12piorunów

Odpisałem komuś, ale napiszę ponownie - zadzwoniłem na infolinię drugi raz i drugi konsultant dał radę przekierować tę paczkę. Do odbioru będzie w poniedziałek w pobliskiej Żabce. W Żabce, w której gdy się spóźnię z odbiorem, to mi wydadzą paczkę, jeśli jest jeszcze nie zabrana, czyli odwrotnie niż automat DPD.

Ale mam nauczkę, że jak chcę mieć paczkę od DPD, to muszę odebrać przed czasem. Koniec terminu odbioru tej paczki był 30 minut po północy dzisiaj no i minutę później już paczki odebrać się nie dało. Genialne. Ustalenie końca terminu pół godziny po północy też jest kurde genialne XD Bo jak ktoś wyżej napisał, jakbym odebrał o 0:35 to byłoby jakieś nadużycie XDDD

Pokaż więcej komentarzy (52)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Siedzę se na l4 i szlag mnie trafia z powodu tego uwiązania w domu. Co to jest za idiotyzm że jak nie mam choroby zakaźnej czy połamanych kości to nie mogę sobie w ładną pogodę połazić cały dzień po lesie czy coś. Jeszcze bym witaminę D i świeże powietrze przedawkował. xD

I tak, mam l4 chodzone, ale co z tego jak praktycznie wszystko prócz wizyty w sklepie/aptece/u lekarza pracodawca/ZUS może zakwestionować i trzeba się potem wykłócać miesiącami w sądach.

Rozumiem ściganie tych co robią remonty, jadą do Egiptu czy pracują gdzieś na czarno na zwolnieniu, ale cała reszta to patologia.

Fanatyk1piorunów

Od kogo masz te L4? Jak od psychiatry, to możesz sobie jechać do lasu, nawet lekarz może w sądzie zeznać, że jest to forma terapii.

Pokaż więcej komentarzy (13)