DexterFromLabGruba ryba
8piorunówJest u mnie córeczka kuzyna. Przyjechała na tydzień. Bardzo miła dziewczynka. Lubi się bawić z moją córką. Więc teraz przez tydzień będę im zapewniał różne atrakcje i dawał dużo czasu do wspólnej zabawy. Bardzo lubią się ze sobą bawić, ona mieszka na wsi i jak moja córka tam jeździ to świetnie się bawią na dworze cały dzień. Latają sobie i nie muszę ich pilnować. Zupełnie inaczej niż tutaj w mieście. Kręcą się różni ludzie. Dużo z zagranicy. Nie puszczę dziecka samego na dwór jeśli mam pod domem hotel pracowniczy dla ludzi z całej Azji którzy przyjeżdżają tutaj pracować na miesiąc i co miesiąc się zmieniają. Natomiast ta dziewczynka przywiozła ze sobą tablet. I to mnie martwi bo ona nawet nie chce obejrzeć wieczorem bajki na telewizorze. Ma praktycznie nielimitowany dostęp. Siedzi sobie na tablecie po kilka godzin, ma 9 lat. Zupełnie inaczej niż moja córka która ma lat 7 i nie ma zupełnie tabletu i ma tylko bardzo limitowany czas na bajki czy gry na komputerze PC po kilkanaście minut na dzień. I smutne jest to że dzieci spędzają czas na tablecie. Żona dzisiaj zwróciła mi na to uwagę. Że ja jak z kimś rozmawiam albo spędzam z nim czas to poświęcam tej osobie całą uwagę. Natomiast one spędzają czas ze sobą patrząc w tablet. Jedno dziecko patrzy w tablet a drugie patrzy co to pierwsze robi. I tak gra w gry, ogląda zdjęcia i filmy ale nie interesuje jej w ogóle jak to działa i co to za urządzenie. Z jej perspektywy dla niej to jest szkiełko z glosniczkiem które robi to co ona chce. Dopaminowy potwór który zabiera uwagę dziecka od kontaktów społecznych i powoduje uzależnienie. Bardzo przykra sprawa. Nie mogę jej teraz tego zabrać, będę próbował odwrócić ich uwagę od tego ale jak zabiorę jej dostęp do tabletu to będzie chciała szybko wrócić do domu żeby tam w spokoju móc bawić się tabletem bez limitów. Szkoda mi dziecka. Przykro się na to patrzy. #zalesie















