Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dieta

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Co jest cenniejsze dla organizmu i ogólnie przewodu pokarmowego, kefir czy maślanka?
   

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Ehhh, ryj jakiś smuklejszy, po ubraniach widzę, że luźniejsze, zapiąłem kurtke ktorej nie moglem zapiąć, ale te cyferki na wadze stoją i mnie tylko mentalnie wkurwiają xD

 

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

Indeks sytości, jak należy go czytać?

Wzorcem dla tego indeksu jest biały chleb. Czyli zjedzenie określone ilości kcal z białego chleba np. 100kcal białego chleba daje 100% sytości.
Zjedzenia 100kcal Croissanta daje 47% uczucia sytości jakie daje 100kcal chleba, czyli trzeba zjeść 212,77kcal Croissanta aby poczuć taką samą sytość.
Zjedzenie 100kcal gotowanych ziemniaków daje 323% uczucia sytości czyli wystarczy zjeść 30,96kcal gotowanych ziemniaków aby poczuć taką samą sytość.

Proste i genialne, może pomóc wielu ludziom w odchudzaniu. Czemu nigdy o takiej tabeli nie słyszałem, pewnie spisek BIG FOOD?

    

Gruba ryba0piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak gosciu jak bedziesz zarl same wegle jak bialy chleb i ziemniory, to ci wy⁎⁎⁎ie insulina w kosmos, i nic ci nie da ta sytosc na godzine, jak po godzinie znowu bedziesz glodny :smiley: mieso i nabial + tluszcz gwarantuja prawdziwa sytosc na wiele godzin.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Wybacz mi Panie bo zgrzeszyłam... zajadam się ciastem orzechowym i popijam piwem. Na siłowni już tydzień nie byłam. Jutro muszę zrobić 10k kroków ;(

Aaa i jeszcze zamówiłam za⁎⁎⁎⁎sty staniczek i chyba jednak mam większy rozmiar cyca niż myślałam, że mam. Ostatnio jak mi brafitterka wymierzyła jakieś 70H to myślałam, że jom powaliło i się dusiłam w tym (pod biustem było za ciasne), a teraz zamówiłam C i kurde za małe. Najwyraźniej noszę niedopasowane staniki ;( Chce być już chuda ;(

Gruba ryba0piorunów

@GtotheG niestety, przypadek beznadziejny, jak do Warszawy kiedyś podjedziesz to będzie karny gorset i ci go tak ciasno zasznuruję, że oddychać nie będziesz mogła to się nauczysz dyscypliny xD

Pokaż więcej komentarzy (101)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Globalny rząd światowy umieszcza grubasów i debili nie mających pojęcia o odżywianiu na stanowiskach ministrów zdrowia na całym świecie. Typowe marionetki NWO jak Trudeo i inni młodzi "global young leders" promowani przez Sorosa i Rotshildów

tylko zignorujcie reklamę suplementu na końcu filmu. Typowe amerykańskie imperialistyczne sprzedawanie łatwego szczęścia.
https://www.tiktok.com/@jontruth/video/7291370841579736363

   

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

miały być latające samochody ale jeszcze nie teraz na pocieszenie będą kanapki z robaków
   
https://www.zerohedge.com/markets/meat-giant-tyson-foods-reveals-new-insect-plant-2025

Gruba ryba1piorunów

@bimberman w Pl mamy już takie "fabryki", np. w Robakowie pod Poznaniem, w tej chwili jest to dość drogie rozwiązanie, można już kupić np. karmy dla zwierząt z białkiem z owadów

Gruba ryba3piorunów

@bimberman oo, po wyborach to wracamy do kłamstw o zmuszaniu do jedzenia robaków xD Z niecierpliwością czekam na więcej konfabulacji :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Tytan

w Odchudzanie

0piorunów

Kanapowczynie - sezon 1, odcinek 5 - komentarz, reakcja, wspólne oglądanie S0105

Kanapowcy to program, który mówi o odchudzaniu pięciu osób. Moim zdaniem - świetny. Oglądaliśmy dwa poprzednie sezony (drugi i trzeci), a przed nami sezon piąty. Albo pierwszy, zależy jak na to patrzeć. Tym razem nie kanapowcy a... kanapowczynie! Zobaczcie, jak to wygląda z perspektywy grubasa

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Pomijanie śniadań ma swoje plusy 😉 Potężny obiad

 

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

Muszę się pochwalić, nie piłem nic od niedzieli i dziś też nie zamierzam pić!
To mój rekord niepicia od czerwca albo maja!!! W maju wyjechałem w Bieszczady i nie piłem 4 czy 5 dni z rzędu.

Dopiero jutro na tradycyjnym grillu chłopskim napije się, wina ale tylko ok 1 butelkę może nawet mniej.
Wcześniej w ostatnią sobotę wypiłem 1,5 butelki wina a w niedzielę dwa kieliszku brandy, piwa nie piłem od 3 tygodni i zamierzam niemal całkowicie zrezygnować z niego aż do wiosny aby utrzymać sześciopak na brzuchu przez całą zimę. Alkohol to jedyne co psuło moją dietę przez ostatnie 2 lata. Bez niego wyglądał by jak młody bóg.

    

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

KETO vs. PALEO

Co lepsze (jeśli chodzi o zdrowie i prawidłową wagę jednocześnie)?

Trzeba to rozstrzygnąć raz na zawsze.

    

Co lepsze (jeśli chodzi o zdrowie i prawidłową wagę jednocześnie)?

  • Keto16% (8 głosów)
  • Paleo24% (12 głosów)
  • Wyniki61% (30 głosów)

49 głosów

Gwiazdor3piorunów

2 lata na keto w czasie plandemii.

Przed keto:

* waga ponad 100 kg
* spadki glukozy podczas dnia
* chroniczne zmęczenie mimo suplementacji witamin i pierwiastków
* śmieciowe jedzenie
* skolioza i ból stawów
* w wieku 30 lat czułem się jak 50-latek

W trakcie keto:

* pierwsze dwa tygodnie adaptacji umierałem z braku energii mimo spożywania minimum BMR (1800 kcal)
* spadek maksymalny wagi do około 78 kg w pierwsze pół roku
* kontrola spożywanych posiłków z Fitatu
* ćwiczenia na elastyczność i poprawa postawy
* odłożona suplementacja na rzecz warzyw zielonych i owoców jagodowych
* dużo wody, nawet 4-4.5 L dziennie, przemiana tłuszczu w ketony wymaga więcej pracy dla wątroby niż zwykle, a gęsta krew nie pomaga
* jaja, dużo jaj, w żółtku jest cała tajemnica życia

Po keto:

* waga ustabilizowana przy 85 kg
* poprawa wyników krwi
* gibkość, zmniejszona skolioza
* poprawa cery i skóry
* odmłodzenie o kilka lat
* energia non stop czy coś jem, czy nie
* brak efektu jo-jo

W każdym organizmie zmagazynowane jest około 10 kg tłuszczu, który można wykorzystać jako źródło energii, w przeliczeniu na energię jest to 90 000 kcal, przy BMR na poziomie 1800 kcal, bez jedzenia można przeżyć dwa miesiące. Keto wprowadza w swego rodzaju tryb awaryjny, który uaktywnia się w kryzysowych sytuacjach jak wojna czy głód.

Polecam każdemu, kto jest zdrowy, ale chce poprawić swój tryb życia lub wyniki zdrowotne.
Polecam również post przerywany, spożywanie posiłków w trakcie 6-8 h i post pozostałe 16-18 h. Organizm wchodzi wtedy w proces autofagii, tzn. "zjada" słabe i chore komórki, a energię z tego przeznacza na produkcję nowych. Istnieją przekazy, że osoby cierpiące na raka, poprzez autofagię wyleczyły się z choroby

Nie zaczynaj keto bez konsultacji z lekarzem lub dietetykiem, ja keto testowałem na sobie będąc świadomym konsekwencji zdrowotnych. Nic takiego nie nastąpiło, więc informuję o tej diecie i zachęcam innych

Fenomen0piorunów

@Barta55ko generalnie zgadzam się że najlepsze jest Paleo + post przerywany + od czasu do czasu 24-72 godziny postu

no i warto starać się kupować jedzenie dzikie nie hodowlane (szczególnie ryby) i w miarę możliwości z upraw ekologicznych + tradycyjnie robione produkty jeśli już kupujemy coś przetworzonego - np. takie rzeczy jak jak ocet balsamiczny, wędliny dojrzewające, jakieś solone filety rybne.

Konserwowanie żywności na zimę poprzez suszenie i solenie wymyślono już dawno.

Gwiazdor0piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Octy, kwasy, zakwasy i kiszonki czynią cuda niezależnie od diety.

Na przykład picie szklanki wody z sokiem z całej cytryny rano, zaraz po pobudce obniża poziom kortyzolu, co kończy praktycznie w moment proces przebudzenia. Dzień zaczyna się 15 min od wstania, a nie jak zwykle po 0,5-1h

Zakwas z ogórków kiszonych dostarcza flory bakteryjnej potrzebnej w jelitach oraz niezbędne witaminy i minerały, jak sód potrzebny w trzymaniu wody, potas potrzebnego do przewodzenia impulsów nerwowych czy witaminy B poprawiającej wygląd skóry. Doskonały po wysiłku fizycznym dostarcza kwasu mlekowego oraz błonnika

Autorytet1piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Na diecie paleo byliśmy już kilkanaście milionów lat przed powstaniem naszego gatunku. Dieta keto została po raz pierwszy wdrożona przez pana Williama Bantinga w roku 1862. To powinno dawać do myślenia.

Fanatyk2piorunów
na diecie paleo byliśmy już kilkanaście milionów lat przed powstaniem naszego gatunku

@Sahelantrop Po pierwsze nie byliśmy, bo dopiero teraz mamy globalny dostęp do takiej mnogości zróżnicowanego jedzenia. To co jedzą miłośnicy paleo nie przypomina tego co człowiek paleolityczny realnie był w stanie zdobyć - bo nie może - nikt teraz nie poluje na małe gryzonie, a gatunki roślin z tamtego okresu już dawno zostały radykalnie zmienione.

Po drugie w paleolicie oczekiwana długość życia po wynosiła 33 lata, więc to taka sobie reklama dla tej diety.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5719695/

Three Stages of Health Encounters Over 8000 Human Generations and How They Inform Future Public HealthPubMed Central (PMC)
Fenomen0piorunów

@LondoMollari w diecie paleo chodzi o jak najlepsze ODTWORZENIE (przez współczesnego człowieka będącego na diecie paleo) tego co jedliśmy przed rewolucją neolityczną. Nie jedzenie tego samego. Mamuta już nie kupimy w sklepie ale kupimy bizona, żubra, antylopę, jelenia. Kupimy króliki dziki, kraby, małże, ośmiornice, jajka etc.

Autorytet0piorunów

@LondoMollari To co napisałem jest uproszczeniem. Chodzi o grupy żywności, nie o mysz z pomarańczą. Myślałem że to oczywiste. W każdym razie nasza dieta nie była oparta o tłuszcze i białko zwierzęce, bo na taki luksus możemy sobie pozwolić dopiero w czasach współczesnych (teraz pewnie wyjedzie argument: "a Eskimosi?"). Natomiast długości życia w paleolicie nie określała dieta, ale raczej jego jakość. Chociaż spożywanie surowego mięsa z pewnością go nie wydłużało.

Fenomen0piorunów

@Sahelantrop Włąśnie że była oparta o tłuszcze i białko zwierzęce, tylko tłuste mięso utrzymywało ludzi przy życiu na zimnej północy przed wynalezieniem rolnictwa.
żadne inne pożywienie nie dostarczało odpowiedniej ilości kalorii, nawet ryby i małe gryzonie były tylko dodatkiem do mięsa dużych przeżuwaczy.

Autorytet0piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak I to jest właśnie argument, o którym wspomniałem wyżej: "a Eskimosi?". Mówisz o grupach dla których mięso zwierzęce stawało się podstawą żywienia wyłącznie w okresach glacjalnych i która zamieszkiwały tereny północnej Euroazji. To jest utarty, medialny obraz paleolitu: neandertalczycy i homo sapiens okutani w futra, brnący w śniegu po pas, aby upolować mamuta. Bzdura. Paleolit to 4,5 miliona lat, aż po rewolucję agrarną. W tym okresie owszem, zdarzały się zlodowacenia. Zdarzały się. Normą natomiast był klimat podobny do naszego lub cieplejszy. I absolutną większość tego czasu ludzkość spędziła w Afryce. Mało tego, wyjście z Afryki również nie oznaczało jej opuszczenia przez nasz gatunek. Dlatego to o czym piszesz jest niczym więcej, jak epizodami w historii naszego żywienia. Zresztą nowe badania dowodzą, że nawet dieta Neandertalczyków, dotąd postrzeganych jako wybitni mięsożercy, wyglądała inaczej. Polecam "Krewniacy" R.W. Sykes.

Autorytet0piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Człowieku, gdzie stwierdzam, że człowiek zamieszkujący północ nie jadł tłuszczu i mięsa? Przecież w drugim zdaniu o tym piszę. Zwracam jedynie uwagę, że to jest drobny wycinek historii naszego gatunku i paleolitu jako okresu.

Autorytet1piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Piszę o czasie w którym powstawał nasz gatunek, bo to wtedy również kształtowały się nasze preferencje żywieniowe. I nie działo się to na północnej półkuli, bo tam dotarliśmy najwcześniej 120 tysięcy lat temu. Natomiast populacja, która rzeczywiście odniosła sukces i przez swoja rosnącą liczebność mogła wpłynąć na faunę zamieszkiwanego terenu, opuściła Afrykę raptem przed 60 tysiącami lat. W całej historii gatunku oznacza to "chwilę temu". Ludzie pozostali w Afryce, jak również ci którzy zajmowali północ w okresach interglacjalnych, stosowali dietę, której mięso było tylko jednym ze składników.
Z przykrością muszę stwierdzić, że twój brak wiedzy i poważne niedostatki wyobraźni, mocno utrudniają jakąkolwiek z tobą komunikację. Odnoszę wrażenie, że rozmawiam z nastolatkiem. Mam co prawda wykształcenie pedagogiczne, ale brak cierpliwości nie pozwolił mi na pracę w tym zawodzie. Co zresztą sobie chwalę i do czego wracać nie zamierzam. Pozwól więc, że wrzucę cię na czarną, aby w przyszłości już się na ciebie nie natykać.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Tytan

w Hydepark

0piorunów

Kanapowczynie - sezon 1, odcinek 4 - komentarz, reakcja, wspólne oglądanie [Kanapowcy] S0504 S0104

Kanapowcy to program, który mówi o odchudzaniu pięciu osób. Moim zdaniem - świetny. Oglądaliśmy dwa poprzednie sezony (drugi i trzeci), a przed nami sezon piąty. Albo pierwszy, zależy jak na to patrzeć. Tym razem nie kanapowcy a... kanapowczynie! Zobaczcie, jak to wygląda z perspektywy grubasa

GURU

w Hydepark

3piorunów

     

Bartosz tłumaczy czym jest pseudocukrzyca na dietach niskowęglowodanowych i czy należy jej się bać.

tl;dw: jest to mechanizm adaptacyjny, zanika po podaniu węglowodanów, nie trzeba się bać.

https://youtu.be/9B-ql6dSXjQ?si=NVlCukStgQRxA9xR

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Knoppers ma 550 kcal / 100 g, tyle samo co krem czekoladowy z biedronki, trochę WIĘCEJ niż nutella (530)
za to kabanosy krakusa są produktem dietetycznym bo mają tylko 500

Kurde muszę sprawdzić ile ma moje ulubione salami, pewnie z 450-500.



Gruba ryba0piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak weź mnie nie wkurzaj, ostatnio zjadłam knopersa bo mi autobus uciekł (tzn. brakło już miejsc) 😒 a tu jeszcze informacja, ze zjadłam 500 kcal od tak sobie...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

58piorunów

Nie wierzę sam w to co robię, ale wstałem wreszcie i poszedłem pobiegać xd

   

Pokaż więcej komentarzy (12)